bolesciwa
18.07.09, 05:47
to juz bylo dawno temu, ale zawsze wspominam z usmiechem. Pralam cos
w wannie, mialam migrene, pochylilam sie i bol stal sie nieznosny.
Jeknelam glosno.Moja mlodsza, wowczas 8 letnia, corka przybiegla do
mnie i powiedziala: tylko nie umieraj mamuniu, bo za co my ci trumne
kupimy. Na to, oburzona starsza (14 letnia corka): co ty mowisz do
mamuni! Speszona mlodsza, cienkim glosikiem: nie martw sie kochana,
wezmiemy pozyczke