Dodaj do ulubionych

piaskownica

23.07.09, 16:08
witam moja 15 miesieczna corcia najadla sie dzisiaj piasku jak moge
jej pomoc??czy moze cos jej sie stac???
Obserwuj wątek
    • cas_sie Re: piaskownica 23.07.09, 17:02
      Nie panikuj , moja młodsza córeczka przez pewien czas zjadała piasek
      (była w podobnym wieku) i nigdy nic jej nie było (typu biegunka ,
      wymioty itp) sporo dzieci robi takie eksperymenty i jakos ten
      piasek przez nie przechodzi ulgowo . NIe słyszałam jeszcze zeby
      jakiemuś dziecku coś sie stało od zjedzenia piasku... no może za
      jakiś czas zrób badanie kału na pasożyty jesli piaskownica
      zapuszczona, ale pasozytami to i bez zjadania można się zarazic ...
    • agnieszka_i_dzieci Re: piaskownica 23.07.09, 21:19
      Moje dzieci tez czasem zjadały. Nic im nigdy nie było z tego powodu.
      Podobno może to być spowodowane brakami krzemu w organiźmie
      • madziulka1990 Re: piaskownica 24.07.09, 08:44
        dziekuje za odpowiedzi POZDRAWIAMY
    • epreis Re: piaskownica 23.07.09, 22:07
      piasku to moja nażarła się już tyle razy, że dziwie się jeszcze jakim cudem ma gdzie babki robić..
      pozatym zjadła kredę do pisania po chodniku i pudełko kredek świecowych- tyle widziałam, pewnie są rzeczy o których nie wiem- ale żyje ;p
      smile
    • ewcia1980 Re: piaskownica 23.07.09, 22:24
      moje 3 latce do tej pory zdarza sie najeśc piachy
      (cholerna zabawa w gotowanie! wink
      nigyd nic jej nie było.
      • mustardseed Re: piaskownica 24.07.09, 10:15
        Mój syn kawę sobie nalewa smile i 'pije'.
        Zaliczył też pół ślimaka, biedronkę wypluł, chyba gorzkie są.
        • isia.s Re: piaskownica 24.07.09, 10:28
          Wiecie co, mam synka dokładnie w tym wieku co autorka wątku i
          jeszcze 3 tygodnie temu bym pisała to samo co przedmówczynie. Ale po
          kilkudniowym pobycie w szpitalu po zatruciu patogennymi coli, na 99%
          z piaskownicy już nie jestem taka hop siup. Fakt, ze trzeba mieć
          pecha, bo z reguły posiłek z piasku dziecku uchodzi płazem. Ale
          niestety czasem może się zdarzyć nieszczęście... Inna sprawa, ze nie
          bardzo jest jak temu zapobiec, zwłaszcza, jak juz dziecko się piasku
          naje czy weźmie do buzi brudne ręce. A to jest nie do upilnowania...
          Przecież nie będę go trzymac w namiocie tlenowym.
        • zonkastonka Re: piaskownica - do mustardseed 24.07.09, 11:27
          Mój też zjadł, ale małego pajączka. Zazwyczaj mi podawał takie żyjątka do ręki,
          ale tym razem nie zdążyłam z buzi wyjąć (a byłam przy tym).
          Widać to był pająk niejadowity smile
    • kakaka112 Re: piaskownica 25.07.09, 11:49
      Witam,
      mój syn (2 lata) też nieraz najadł się piasku. Pół roku temu miałam
      straszny stres, że jest zarażony pasożytami (częste choroby
      oskrzeli) - bo jak to dziecko w tym wieku - wkłada brudne ręce i
      masę róznych dziwnych rzeczy do buzi, i nie da się go upilnować
      (mimo mojej fobii mycia rąk). Ostatecznie zrobiłam mu cykl badań
      (kału) - najpierw trzy próby w różnych odstępach czasu - badanie w
      gabinecie (znanej z wykrywania pasożytów, jeśli są) weterynarz dr.
      Kamirskiej - nic nie wyszło. Dwa miesiące temu miał kompleksowe
      badania w szpitalu w ramach diagnostyki w kierunku asmty (krew,
      mocz, kał, pot, próby alergiczne i inne). Wyszło tylko, że ma
      bakterię chlamydię i jest uczulony na jajko. Dostał klacid. Ale
      pasożytów nie wykryto, nic na nie nie wskazało. Ostatnio też
      rozmawiałam z koleżanką weterynarzem na ten temat (studenci
      weterynarii mają rok zajęć o pasożytach - dla mnie to argument, by
      rozmawiać o tym właśnie z weterynarzami, a nie pediatrami).
      Powiedziała, że człowiek ma swoją odporność na pasożyty, że zwykle
      musi być osłabiony system immunologiczny, by coś złapać, itp. trochę
      się uspokoiłam i myślę, że warto racjonalnie podchodzić do sprawy
      pasożytów w organiźmie. Co nie zmienia faktu, że raczej starać się
      myć ręce itp., ale też nie wpadać w panikę, jak maluch coś zje.
      pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka