Dodaj do ulubionych

szarpie sie za...jajka

24.07.09, 16:27
moj 13 mies synek od dluzeszgo czasy szrapie jajka!na poczatku
myslalam ze to norma jest cieway itp,ale doszlo do tego ze jak tylko
jest na golasa szarpie te jajka strasznie az od paznokci porobily mu
sie czerwone plamy.siuska tez dotyka,ale no nie wiem moze to
normalne dla tego wieku,jak sobie tak szrapie te jajeczka to az
poplacze sobie z bolu bo tak mozno je ciagnie.Mocz robilam kilka
mies temu bylo ok,na siusku nie widac zmian.Co myslicie o takim
przypadku?isc z tym do lekarza czy to taki wiek?ale az mu ciezko
pileuche zmienic bo on od razu bierze sie za jadra....
Obserwuj wątek
    • dare-czka Re: szarpie sie za...jajka 24.07.09, 16:37
      uppps pomylilam forum,to powinno byc na malym dziecku,ale trudno-
      moze ktoras cos doradziwink
    • camel_3d taki tekst z internetu... 24.07.09, 16:50

      Masturbacja, która zdarza się u niemowląt i małych dzieci, nie ma nic wspólnego
      z przedwczesnym rozbudzeniem seksualnym. To zachowanie bliższe jest raczej
      czynnościom samouspokajającym w rodzaju kołysania się lub uderzania główką w
      szczebelki łóżka. Pod koniec 1. roku życia silnie zaznacza się postawa badawcza.
      Poznając świat, swoje ciało, maluch odkrywa także istnienie narządów płciowych -
      tak jak odkrywa istnienie paluszków u rąk i nóg. Dotykając bogato unerwionych
      narządów płciowych, zauważa, że jest to przyjemniejsze niż dotykanie innych
      części ciała.
      A może się nudzi? Niektóre mamy trzymają dzieci ciągle w łóżeczku w przesadnej
      obawie o czystość lub by mieć spokój. Nie puszczają malca na podłogę,
      uniemożliwiając mu aktywność ruchową. Zdarza się, że dziecko nie mając okazji do
      raczkowania, pozbawione odpowiednich, zachęcających do manipulowania zabawek,
      zaczyna się masturbować.
      Zatem u podstaw zachowania, które określa się jako dziecięcą masturbację, leży
      po prostu zwykła ciekawość dziecka, niezaspokojenie potrzeby ruchu, niepokój, a
      także brak poczucia bezpieczeństwa lub zaburzenia w kontakcie z matką.
      Nie tylko fakt onanizowania się budzi niepokój rodziców. Niektóre dzieci często
      dotykają narządów płciowych, przy czym czynność ta ma charakter nieświadomy. W
      tym przypadku proszenie lub zwracanie dziecku uwagi, by tego nie robiło, nie ma
      najmniejszego sensu.
      Dlaczego to robi? Rodzice dość często popełniają błąd, traktując onanizm jako
      pierwotną przyczynę kłopotów wynikających z nadpobudliwości. Tymczasem jest on
      tylko jednym z jej objawów i zdarza się częściej u dzieci przeżywających
      długotrwałe napięcie i lęk. Dlatego nie można zwalczać go, lecz starać się
      wniknąć głębiej w dziecięcą psychikę, by znaleźć przyczynę emocjonalnych
      kłopotów. Czasami nie można ich uchwycić, a pomimo to onanizm znika tak
      niespodziewanie, jak się pojawił. Masturbacja, która występuje w okresie
      dojrzewania, jest wynikiem uświadomienia sobie seksualnych potrzeb i wiąże się z
      wyobrażeniami erotycznymi. Różni się ona zasadniczo od onanizmu wczesnodziecięcego.
      Nie krzycz, nie zawstydzaj Błędy wychowawcze w stosunku do masturbujących się
      dzieci są popełniane nagminnie. Nieodpowiedni stosunek do tych problemów
      wykazują nie tylko rodzice, ale i osoby zawodowo zajmujące się dziećmi. Zdarza
      się, że malec, u którego przedszkolanka zauważy takie zachowanie, jest
      publicznie karany i zawstydzany. Obserwowałam kłopoty, jakie sprawiał 5-letni
      chłopiec (jest dzieckiem adoptowanym) uczęszczający do prywatnego przedszkola.
      Wydawało się, że publicznie uprawiany onanizm jest już tak nasilony, że trudno
      będzie spowodować jego wygaśnięcie. Jednak stało się inaczej. Indywidualna
      opieka, częste pochwały, zwolnienie dziecka z obowiązkowego leżakowania,
      umożliwienie rozwijania w przedszkolu swoich zainteresowań i otoczenie
      serdecznością sprawiły, że ten inteligentny chłopiec przestał się masturbować.
      Czy trzeba iść do lekarza? Często rodzice onanizującego się dziecka szukają
      porady pediatry, domagając się środków uspokajających. Jednak żadne leczenie
      farmakologiczne nie jest tu potrzebne. Najlepszym sposobem pomocy będzie
      wypełnienie dziecku dnia interesującymi zajęciami. Najskuteczniejsza terapia to
      otoczenie malca serdeczną opieką, pełna akceptacja, a przede wszystkim wiara, że
      nawyk ten z biegiem czasu przeminie. Onanizm wczesnodziecięcy nie jest
      naturalnym etapem rozwoju erotycznego ani nie świadczy, że dziecko obserwowało
      współżycie seksualne rodziców. Trzeba podkreślić, że nie jest też zagrożeniem
      dla zdrowia psychicznego i fizycznego malucha, jak to sobie wyobrażają rodzice.
      Nieodpowiednie i nieprzemyślane sposoby jego zwalczania wywołujące u dziecka
      poczucie winy i strach przed karą, mogą doprowadzić do tego, że malec o słabszym
      systemie nerwowym zacznie cierpieć na zaburzenia nerwicowe.
      Jak pomóc dziecku? - Spróbuj zredukować w jego życiu wszystkie większe stresy. -
      Nie mów, że martwisz się tym, co robi. - Okazuj jak najwięcej miłości, ciepła i
      poświęcaj wiele uwagi. - Nie kładź go spać zbyt wcześnie. - Zanim zaśnie,
      posiedź przy nim i opowiedz spokojną bajeczkę. - Podsuwaj pomysły interesujących
      zabaw i staraj się w nich uczestniczyć. - Staraj się nie przywiązywać do
      problemu onanizmu nadmiernej wagi.
    • olla_1985 Re: szarpie sie za...jajka 24.07.09, 17:00
      No wlasnie ja sie zastanawiam co ty tutaj robisz na tym forum?? smile

      U nas jest to samo z tym, ze maly nie placze,ale jak tylko sciagam pieluche to
      sie cieszy i sie "tam" dotyka i rozciaga tego siusiaka ;/ W wannie to samo. Jest
      to onanizm dzieciecy to podobno nie reagowac. U kolezanki z kolei mlody ma
      stulejke i tez sie dotykal.
    • dare-czka Re: szarpie sie za...jajka 24.07.09, 18:22
      omylkowow trafilam znowu na to forumsmile
      Jesli tak wyglada "onanizm dzieciezy"to w wykonaniu mojego synka
      bardzo brytalnywinkTo nie jest zabawa siusiakiem a szrapania worka
      mosznowego tak jakbyu cgcial go urwac,nie moge spokojnie na to
      patrzec bo mnie wszystko boli jak to widze,a co dopiero on,czasem ma
      lzy w oczach z bolu ale robi to nadal.Wyszrpal go do tego stopnia ze
      na krwane zadrapania od paznokci,jesli mu na to pozwole to jeszcze
      jakas krzywde sobie zrobi.No ale coz-moze przejdzie mu to niedlugo-
      mam nadzieje,bo inaczej zostanie bez jajsmile
      • tasia_tk Re: szarpie sie za...jajka 24.07.09, 20:48
        No ale coz-moze przejdzie mu to niedlugo-
        > mam nadzieje,bo inaczej zostanie bez jajsmile

        ubawiłam się tym tekstem smile
        ...moj syn ma 6 m-cy i tez zaczął sie "tam" dotykać, ale ja na razie
        to sobie tłumaczę, że właśnie odkrył coś nowego więc go ciekawi,
        myślę że z czasem mu przejdzie.
    • deela Re: szarpie sie za...jajka 24.07.09, 21:09
      a moze to zadna masturbacja tylko jakis stan zapalny albo cos?
      ja bym jednak poszla do lekarza, zeby obejrzal
      • ga-ti Re: szarpie sie za...jajka 24.07.09, 23:02
        Trochę się pośmiałam - wybacz! Ale rozważyłabym wersję Deeli, może mały ma jakieś odparzenia, coś go swędzi, boli, przeszkadza mu? Tłumaczeniem to raczej nic nie wskórasz, a jajeczka u chłopa potrzebne smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka