Dodaj do ulubionych

tablica nagród (i kar?)

02.08.09, 02:25
Stosujecie tablicę do nagradzania dzieci? Mam na myśli zbieranie
uśmiechniętych buziek itp. za określone zachowania.

Czy taki system sprawdza się u dzieci 2-3-letnich?

Proszę o podzielenie się Waszymi doświadczeniami:
- w jakich okolicznościach i jakie "bonusy" przyznajecie
- oraz na jaką nagrodę może liczyć dziecko po uzbieraniu pewnej ilości tych
bonusików.

Dzięki!
Obserwuj wątek
    • hellious Re: tablica nagród (i kar?) 02.08.09, 09:02
      Wydaje mi sie, ze na dwulatka to nie podziala. A przynajmniej na mojego, bo dla
      niego cos co sobie na tablicy wisi to zadna nagroda. Nagroda to cos, co moze
      zjesc, albo przynajmniej sie pobawicwink
    • mama_kotula Re: tablica nagród (i kar?) 02.08.09, 10:09
      U 2-3-latków nie podziała raczej.
      Moje starsze też miały w doopie, niezależnie od okoliczności.

      Gdzieś tu ktoś pisał o wykorzystywaniu takiej tablicy w określonym celu, przy
      zachowaniu które jest pożądane, a dla dziecka jest trudnym wyzwaniem. To była
      zdaje się "Tablica rycerskich porażek", gdzie dziecko mogło sobie coś dorysować
      za dzielne zniesienie przegranej w grze. W takim przypadku mi się podoba. W
      każdym innym mi jakoś zgrzyta, bo łatwo prowadzi do tego, że dziecko stara się
      wyłącznie po to, aby dostać słoneczko/serduszko i może doprowadzić do sytuacji,
      że dziecko będzie domagać się bonusu za normalne zachowanie czy spełnianie
      swoich obowiązków, w ekstremalnych przypadkach za to, że się ładnie uśmiechnęło.
      • e_r_i_n Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 10:42
        Trenujemy 'punktowanie' Młodego (na razie wakacyjnie, być może przedłużymy to na
        rok szkolny).
        Jest podpisana 'umowa', określone punkty dodatnie i ujemne za poszczególne
        zachowania i system wynagradzania za każde 10 punktów.
        Mobilizuje to mojego pobudliwego z lekka i charakternego syna.
        I myślę, że to jest dobry sposób na dziecko 'mniej łatwe'.
        • mama_kotula Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 11:14
          Mojego nadpobudliwego i charakternego syna motywuje li i jedynie perspektywa nieotrzymania żarcia bądź perspektywa niepójścia na basen ;-P

          Ja się tylko zastanawiam - ok, tablica, działa, motywuje, wszystko ładnie pięknie, a JAK przestać? Jak wytłumaczyć dziecku, że do dzisiaj dostawałeś nagrodę za 10 punktów, a od jutra nie dostajesz ani punktów, ani nagrody za to zachowanie? smile
          • e_r_i_n Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 11:25
            mama_kotula napisała:

            > Ja się tylko zastanawiam - ok, tablica, działa, motywuje, wszystko ładnie >
            pięknie, a JAK przestać? Jak wytłumaczyć dziecku, że do dzisiaj dostawałeś >
            nagrodę z a 10 punktów, a od jutra nie dostajesz ani punktów, ani nagrody > za
            to zachowanie? smile

            To motywowanie ma na celu wypracowanie pewnych nawyków/odruchów. I myślę, że po
            prostu z czasem, kiedy te nawyki w poszczególnych 'oczekiwanych' typach zachowań
            będą się pojawiać, aktualizacji będzie podlegać zakres punktacji - aż do
            wyeliminowania jej w ogóle, bo w każdej dziedzinie życia dziecko będzie chodzić
            jak w zegarku (tak, tak, idealistycznie patrzę wink).

            Ale dokładnie taką mam wizję - Młody wie, czego i dlaczego się od niego
            oczekuje. Tyle tylko, że to ten typ, który potrzebuje tego słynnego 'pozytywnego
            wzmacniania'. I albo dojrzeje do pewnych zachowań (i będzie wiedział, że w danej
            sytuacji powinien się tak i tak zachowywać), albo trzeba będzie modyfikować
            'czynniki mobilizujące'.
            Myślę, że tutaj nie można powiedzieć, co będzie za jakiś czas - zbyt dużo
            niewiadomych, mimo, że ja z roczników, kiedy podobno potęgi w pierwszej klasie
            SP były tongue_out.
            • mama_kotula Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 11:43
              CytatMyślę, że tutaj nie można powiedzieć, co będzie za jakiś czas - zbyt dużo niewiadomych, mimo, że ja z roczników, kiedy podobno potęgi w pierwszej klasie SP były tongue_out.

              Potęgi i równania z jedną niewiadomą, nie zapominaj. I ułamki. wink

              No więc z powodu tej niewiadomej nie chcę robić tablic itp.
              Nawyki wypracowuję przez krew, pot i łzy tongue_outtongue_out.
              Owszem, przy modyfikacji trudnych zachowań jest obiecana nagroda, najczęściej symboliczna. Np. Specjalna Odznaka Niewyjącej Dziewczynki (raz wspomniałam o takowej, dziecię z dnia na dzień przestało rozdzierająco wyć w górnych rejestrach o byle guano).

              Na syna zdecydowanie lepiej działa zawoalowana kulinarna motywacja negatywna ("żarcie będzie, jak na podłodze nie będzie ani jednego klocka lego") wink.
              • e_r_i_n Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 12:22
                mama_kotula napisała:

                > Potęgi i równania z jedną niewiadomą, nie zapominaj. I ułamki. wink

                Fakt wink

                > Nawyki wypracowuję przez krew, pot i łzy tongue_outtongue_out.

                Tablica NIESTETY nie eliminuje krwi, potu i łez.

                No i wolę tablicę, niż ewentualne faszerowanie lekami uncertain.
          • estragonka Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 13:18
            mama_kotula napisała:

            > Ja się tylko zastanawiam - ok, tablica, działa, motywuje, wszystko ładnie piękn
            > ie, a JAK przestać? Jak wytłumaczyć dziecku, że do dzisiaj dostawałeś nagrodę z
            > a 10 punktów, a od jutra nie dostajesz ani punktów, ani nagrody za to zachowani
            > e? smile
            >
            >

            to sie robi samo z siebie - odejscie od tej tablicy.

            ja stosowalam w okolicy bodajze 3-4 lat, ale problem byl do wyeliminowania tylko jeden - bicie. inne sposoby nie zadzialaly WCALE, po prostu NIC nie bylo w stanie przekonac dziecka, ze jak jest zle to nie nalezy wszystkich i wszystkiego tluc na oslep piesciami.

            tablica pomogla do tego stopnia ze w koncu o niej obie zapomnialysmy zwyczajnie bo nie bylo problemu = nie bylo potrzeby nagradzania/karania.

            ale punktem pierwszym do tablicy bylo spisanie rzeczy/zachowan ktore powinno sie robic i rzeczy/zachowania, ktore nie sa tolerowane absolutnie.

            mysle ze jesli chodzi o pierdoly to nie bedzie dobre rozwiazanie - u nas tak jak pisalam, chodzilo o problem, ktory urosl do takiej rangi ze momentami mialam ochote stluc wlasne dziecko...
    • optymist1 Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 12:18
      a na moich to działa smile nawet jak cos dobrze zrobia to sami sie dopominaja,
      zeby im wpisac uśmiech (maja 22 miesiące) albo jak go siostrunia uderzy, to
      domaga sie, zeby jej wpisac smutna buzie wink))
      niestety córka ( 4,5 roku) zapowiedziałą mi ostatnio, ze ona tez bedzie
      prowadzic taka tablice dla mnie ! :-000000
      • mama_kotula Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 13:40
        Cytata na moich to działa smile nawet jak cos dobrze zrobia to sami sie dopominaja, zeby im wpisac uśmiech (maja 22 miesiące) albo jak go siostrunia uderzy, to domaga sie, zeby jej wpisac smutna buzie

        No właśnie o tym mówię, że nie podoba mi się, jak dziecko SAMO się dopomina, że ma dostać buźkę, bo coś tam zrobiło. Bo to właśnie może prowadzić do tego, że dziecko zacznie żądać nagrody (uśmiechu, słoneczka) za zwyczajne zachowanie, czyli - jak piszesz - za to, że zrobiło coś po prostu DOBRZE.
        Albo - co na przykład w przypadku moich jest bardzo prawdopodobne - będzie ukradkiem prowokować siostrę do bicia, aby dostała smutną buzię, bo o rywalizację między rodzeństwem bardzo łatwo, a rodzic nie zawsze dojrzy prowokację.
        Starsze dziecko może również kalkulować, czy mu się opłaca coś zrobić (sic!), albo czy dodatkowa czarna chmurka za wlanie głupiej siostrze nie zaszkodzi w tym momencie.
        Odnośnie do bicia, to system tablicowy jest wg mnie rozwiązaniem nie do końca właściwym. Konsekwencja za bicie (rodzeństwa, rodziców) powinna być imho natychmiastowa i jasno określona, a nie poprzedzona czekaniem aż się nazbiera 5 czy 10 smutnych buzi. No ale to moja opinia.

        Cytatniestety córka ( 4,5 roku) zapowiedziałą mi ostatnio, ze ona tez bedzie prowadzic taka tablice dla mnie !

        O właśnie. Skoro matka może mi taką zrobić i oceniać moje zachowanie, to czemu ja mam nie podjąć gry i wedle własnego uznania nie pooceniać zachowania matki? Czarna chmura za to, że mama nie pozwoliła mi wejść na szafę. I druga czarna chmura za to, że ta okropna mama powiedziała, że mogę tylko 2 kostki czekolady, a ja chciałam 4. I trzecia za to, że mi kazała sprzątać klocki, wstrętna mama. O, mama zarobiła 3 chmurki, teraz jakąś karę dostanie.
        Własną bronią cię załatwiła.
    • mama-ola Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 16:38
      Myśmy mieli tablicę, a raczej zwykłą białą kartkę, u góry wielkimi
      literami napis ANTOŚ, pod spodem miejsce na wycięte z kolorowego
      papieru 5 serduszek. Jak uzbierasz 5 serduszek za dobre zachowanie,
      będzie nagroda - tak brzmiał komunikat.

      U nas premiowane było np. grzeczne zachowanie podczas śniadania,
      tzn., że Antoś się ubierze, przyjdzie, usiądzie, wysiedzi, awantury
      nie zrobi itp. Jakieś 40 minut znośnego zachowania - w tamtym
      okresie życia Antosia to był jakiś Mount Everest, a ja starałam się
      mu jak najbardziej w jego zdobyciu pomóc. Stąd ta tablica - jako
      _pomoc_ dziecku, które się bardzo męczyło.
      I to my, rodzice, staraliśmy się z wszystkich sił, by wynaleźć coś,
      za co można by nasze dziecko nagrodzić.

      Jakby co, Twoje zarzuty i obawy, Mama Kotula, przeczytałam smile
      Nie żałuję, nam to pomogło. Ale nie kontynuujemy, była tylko ta
      jedna kartka.
    • undomestic_goddess Re: tablica nagród (i kar?) 03.08.09, 18:35
      Nie, uwazam, ze to bez sensu.
      • kasiapoznan78 Re: tablica nagród (i kar?) 29.09.09, 12:29
        a gdzie kupić taka tablicę?
    • 0wiolcia0 co myślicie?? 29.09.09, 12:51
      mam strasznego niejadka czy myślicie, że taka tablica w kwestii jedzenia mogła
      by zaszkodzić?
      • kasiapoznan78 Re: co myślicie?? 29.09.09, 13:50
        nasz tez jest niejadek ;-(
    • jagabaga92 Re: tablica nagród (i kar?) 29.09.09, 19:29
      Ja sama zrobiłam taka tablicę i malutkie naklejeczki. Początkowo
      wiele pozytywnych działan było nagradzanych - synek losował, jaką
      naklejkę sobie naklei (były 4 rodzaje naklejek). Karę (naklejkę z
      pajęczyną na obrazeczek) naklejałam ja. Z czasem eliminowałam
      losowania "za prawie wszystko", bo faktycznie okazywało się, że syn
      robi wszystko "dla losowania". Teraz została jedna motywowana
      czynność. Jednakże istnienie w naszym domu tablicy nagród i kar
      chwalę jako wspomagacza procesu wychowania dziecka smile
    • jagabaga92 Re: tablica nagród (i kar?) 29.09.09, 19:30
      Dodam, że zabawę w tablicę rozpoczęłam, gdy syn miał skończone 4 lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka