pysia-2
02.01.04, 09:33
Witam poswiatecznie.
Chcialabym zasiegnac u was opinii na pewnien temat. Bo moze ja jestem jakas
niedzisiejsza i nietolerancyjna... Znam czlowieka, ktory swoim dzieciom - 12-
letni chlopak i 11-letnia dziewczynka w zwiazku z tzw. specjalnymi
okolicznosciami kupuje... piwo. Imbirowe co prawda, ale to chyba tez alkohol?
Do tego tenze syn w sylwestra wydoil prosto z butelki o godz. 12 ladnych PARE
lykow szampana. Prawdziwego. Pod okiem swojego ojca i przy jego bezslownym
pozwoleniu.
Czy ja juz jestem nienormalna, ze nie potrafie spojrzec na pewne rzeczy z
jakiegos dystansu? Mnie to oburza, szokuje, przeraza... A tenze ojciec
twierdzi, ze... w ten sposob zapobiega potajemnemu piciu z kolegami za szkola
w ramach proby zaimponowania. I pokazuje, ze napicie sie alkoholu to nie
zaden wyczyn. I dzieki temu jego syna nie bedzie pociagalo potajemne chlanie
wynalazkow, bo wie, ze jesli jest okazja, to mozna to zrobic w sposob
kulturalny.
Mam ochote zadzwonic na policje w takich momentach.
Co wy na to??????