02.09.09, 22:22
Witam, synek ma 2,5 roku. Po raz kolejny ma kurzajke, teraz jest ona
na kciuku i jest bardzo duza. Kilka dni smarowałam speclalnym
płynem, nic to n ie dało. Wyczytałam w necie ze robić okłady z
czosnku, wiec wydusiałam czosnek i zrobiłam na noc opatrunek.
Powstał wielki bąbel, poparzyłam mu paluszka tym czosnkiem, bąbel
jest w srodku z woda i jest wiekszy od palca. Co robic?? Chciałam
dobrze....
Nic wiec nie robi ta rączką a to prawa, wszystko robi teraz lewa
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Kurzajka 03.09.09, 00:46
      Ja się kiedyś nie mogłam pozbyć kurzajki całymi miesiącami, w końcu
      zrobiłam tak <uwaga będzie drastycznie i obrzydliwie>: obskubałam
      obcinaczem do paznokci i jak krwawiło - polewałam wodą utlenioną,
      nazajutrz znów, i potem znów. No i wypaliłam dziadostwo, po kilku
      dniach (!) zaczęło się goić i wkrótce zniknęło.
      • mama-ola Re: Kurzajka 03.09.09, 00:47
        Z tym że to była moja kurzajka, wiedziałam, do jakiego momentu mogę
        sobie skubać tymże obcinaczem, kiedy nie boli aż tak bardzo.
        Dziecko pewnie będzie piszczeć cały czas...
    • 4zaj Re: Kurzajka 03.09.09, 09:11
      Może warto wybrać się do dermatologa, pewnie wymrozi i nie będzie.
      Mój starszy syn załapał na basenie, nic aptecznego nie pomagało,
      wymrożone i nie ma.
    • kanna Re: Kurzajka 03.09.09, 10:23
      Co do kurzajki to nie wiem, ale bąble sie przekuwa wysterylizowana
      igła,żeby ten plyn wyleciał. Potem sie szybko goi.
    • jagabaga92 Re: Kurzajka 03.09.09, 10:26
      Sposoby na kurzajki są bardzo różne, ale statystycznie najlepiej działa
      jaskółcze ziele (niestety, w tym roku już się kończy).

      Jesteś pewna, że to na pewno kurzajka? Może to też być mięczak zakaźny.
    • izabela1976 Re: Kurzajka 03.09.09, 10:48
      Nie wiem jakim płynem smarowałaś, by mamy bodajże verumyl (albo
      jakoś tak). Tym płynem baby smarować od 6 tygodni do półroku - tak
      by zmniejszyć (spłaszczyć)kurzajkę a potem mamy ją wymrozić (do 3
      razy).

      Jesli to nie wyjdzie mamy powtórnie zgłosić się do dermatologa.
    • pucka1234 Re: Kurzajka 04.09.09, 21:56
      Nie rozdrapuj nie wycinaj! Rozsiałam sobie w ten sposób to dziadostwo po całej
      stopie! Kurzajki złapałam na basenie podczas pierwszej ciąży. Walczyłam najpierw
      smarowaniem [kicha], potem smarowaniem i wymrażaniem [zmniejszyło się i dalej
      kicha]. I NIC. Zaszłam w następną ciążę, poroniłam i okazało się że to
      chlamydia, na którą dostałam antybiotyk summamed. Trzy dawki i miało być po
      chlamydii. Trzy dawki i zniknęły kurzajki wink Tak przy okazji poprostu. I dam
      sobie głowę uciąć że ten antybiotyk je wybił, choć może to roczne smarowanie i
      mrożenie też je osłabiło. Generalnie współczuję bo wymrażanie to bolesna sprawa
      a już na palcu u ręki gdzie mięska mało szczególnie [to z kolei przerabiała moja
      siostra].
      • ariana1 Re: Kurzajka 04.09.09, 22:09
        Co za bzdury! Wymrażanie w ogóle nie boli. Wiem z własnego
        doświadczenia. Miałam kurzajkę na wierzchu dłoni, więc "mięska" tam
        wcale nie ma. Zabieg trwał parę sekund, i był całkowicie bezbolesny.
        Na drugi dzień zrobił sie w tym miejscu co prawda gigantyczny
        pęcherz, ale to też nie bolało. Pęcherz przekłułam jałową igłą i
        miejsce szybko się zagoiło. Po kurzajce nie mam najmniejszego śladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka