Dodaj do ulubionych

Jak wydawać mniej?

26.09.09, 16:58
Pisałam już na forum Oszczędzamy, ale pomyślałam że i tu spróbuję bo
wiele osób czyta to forum. Otóż ostatnio jakoś dużo wydajemy, coś
tam odkładamy ale moglibyśmy więcej. Zarabiamy 8000 ale 2300 idzie
na kredyt i opłaty typu woda, prąd itp. Kawałek dojeżdzamy do pracy,
mamy dwa samochody (nie nowe), więc na to też idzie z 800 zł, tzn na
paliwo bo na ubezpieczenie i jakieś ewentualne naprawy (b. rzadkie)
nie wiem. Wiem że przestaję już kupować gazety i miesięczniki,
prawie nie jadamy na mieście, na kino czy teatr idzie nie więcej niż
100 zł, mamy dwie córki w wieku szkolnym. Jak zaoszczędzić?
Obserwuj wątek
    • marripossa Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 17:26
      Przez miesiąc zapisujcie na co wydajecie każdą złotówkę. Pewnie wam się
      pieniądze rozłażą na głupoty. Tu batonik, tam chipsy, tu znowu paczka
      śmierdzących papierochów.

      Jak chcesz zaoszczędzić coś, to wlicz sumę, którą chcesz zaoszczędzić do stałych
      wydatków. Np. 500 złotych. Czyli zamiast 2300 będzie na opłaty 2800. I nie
      ruszać tego co zaoszczędzisz.
      • beatrycja.30 Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 17:41
        Dzięki za odpowiedź. Batoniki owszem smile ale chipsy i papierosy nie.
    • moofka Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 17:38
      ile chcesz zaoszczedzic miesiecznie?
      • beatrycja.30 Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 17:43
        Na razie tysiąc ale tak szczerze chciałabym 2 tysiące tylko uważam
        że ciężko będzie.
        • beatrycja.30 Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 17:59

          forum.gazeta.pl/forum/w,20012,100266586,100266586,Jakies_sugestie_.html
          • beatrycja.30 Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 21:02
            Nikt nic nie doradzi?
            • bez27 Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 21:30
              witaj, dziewczyny na tamtym forum napisały już b dużo; wg mnie
              strasznie dużo kasy przecieka Ci gdzieś; na jedzeniu nie warto
              oszczędzać, ale nie trzeba kupować batoników, zabaweczek i innych;
              proponuję Ci zdecydowanie przelać pieniądze na konto
              oszczędnościowe, zacząć od 1tys zł, a może 1500 zł, i spróbuj
              przeżyć, a naprawdę dobrą metodą sprawdzenia na co wydajesz
              pieniądze JEST zapisywanie codziennych zakupów, wtedy faktycznie
              dowiesz się na co te pieniądze wydajesz, inaczej się nie dowiesz wink
              • beatrycja.30 Re: Jak wydawać mniej? 26.09.09, 21:43
                Muszę zapisywać więc smile

                Dziewczyny, miała tak któraś jak ja? Suma na miesiąc jest jaka jest,
                ani mała ani duża, ale wydaje mi się że można by zaoszczędzić
                trochę, czy 1500 zł, oj ciężko chyba. Rodziny z dwojgiem dzieci
                szkolnych, jak jest u was, przepuszczacie wszystko czy oszczędzacie?
                Czasami zaoszczędzę 1500 zł na miesiąc (przez 3-4 miesiące w roku),
                ale potem przychodzą wakacje, naprawa samochodu, kupno książek do
                szkoły i ubrań na jesień/zimę i znowu w kasie pusto.
                • lola211 Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 09:38
                  Ja mam 1 dziecko w szkolnym wieku, ale sie wypowiem.
                  Co miesiac odkladam kase, nie wydaje wszystkiego.Po prostu- zakladam
                  sobie ze tyle a tyle ma mi zostac i juz.Nic nie zapisuje, ale to
                  pewnie dlatego ze nie zamierzam oszczedzac wiecej kosztem jakosci
                  zycia codziennego.
                  Sprawdz, czy kupiona zywnosc aby sie nie marnuje, czy nie kupujesz
                  zbyt wiele w stosunku do potrzeb?
                • lilka69 beatrycja-wakacje dla 4 osob?! 05.10.09, 20:25
                  za zaoszczedzone 1500 zl?
                  czyzby szkola przetrwania?
                  • beatrycja.30 Re: beatrycja-wakacje dla 4 osob?! 05.10.09, 21:19
                    W tym roku na wakacje wydaliśmy 6 tysięcy. Wydatki jak pisałam były
                    też inne, związane z ogrodem.
    • fajka7 Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 01:01
      Po pokryciu oplat za mieszkanie i samochody zostaje Wam niecale 5
      tys tak?
      To odloz 1500 na bok (najlepiej tak, zeby nie widziec tej kasy), wez
      te 3 tys i kombinuj tak, zeby starczylo na miesiac. Jak zaczniesz
      widziec, za masz do wydania 3 a nie 8, zaraz Ci sie optyka podczas
      zakupow zmieni, bo to bedzie stowa dziennie i ani grosza wiecej smile
      Co wiecej beda dni, kiedy nie bedziesz mogla nic wydac albo bardzo
      malo, bo bedziesz musiala uskladac na przyklad na dentyste.
      Notatki sa dla bardzo wytrwalych - nie kazdy jest w stanie
      przepisywac wszystkie paragony i jeszcze siedziec nad tym i wyciagac
      wnioski smile
      • gibiza Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 09:01
        zanim cokolwiek kupisz przemyśl 10 razy czy aby napewno jest to
        bardzo potrzebna rzecz... i czy ją wykorzystasz w najbliższym
        czasie...np. jedzenie, kosmetyki... czasem kupujemy faktycznie na
        wyrost a później część i tak idzie do kosza, albo stoi w kącie i
        kurz zbiera...
      • aandzia43 Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 13:50
        > Notatki sa dla bardzo wytrwalych - nie kazdy jest w stanie
        > przepisywac wszystkie paragony i jeszcze siedziec nad tym i
        wyciagac
        > wnioski smile

        Notatki są upierdliwe, zaiste. Ale nie ma potrzeby prowadzic ich aż
        tak skrupulatnie. Wystarczą rubryki: żywnośc, kosmetyki, środki
        czystości, knajpa, kino, paliwo, naprawa samochodu itd. Przynosimy
        do domu paragony i co wieczór spisujemy do zeszytu. Pod koniec
        miesiąca podliczamy zawartośc rubyk i wszystko jasne. I dwa miesiące
        takiej uciążliwej buchalterii wystaczą, by zyskac świeży pogląd na
        swoje finanse. Raz w życiu to zrobiłam i na razie wystarczy.
        • little_fish Re: Jak wydawać mniej? 29.06.20, 14:44
          Jak zrobi sobie ogólną rubrykę"żywność" to nie będzie widziała czy pieniądze jej się rozeszły na przysłowiowe batoniki (co można ściąć) czy wydała je na ser i warzywa
    • volta2 Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 13:07
      no, ja nie powinnam nic pisać, bo raczej nic sensownego nie powiem,
      ani nic nie doradzę - ale ja przy podobnej kwocie na miesiąc i
      dziećmi w wieku przedszkolnym(tu pewnie różnica zasadnicza) bez
      większego problemu odkładam kwotę 2000 zł, może nawet więcej.

      ale ja:
      nie spędzam weekendów w galeriach hadlowych
      nie bywamy w spa, multikinach, restauracjach(dzieci nie lubią
      knajpianego jedzenia poza tanim chińczykiem)
      mieszkam przy metrze, więc samochodu używamy jak musimy, preferujemy
      zbiorkom(to idea fix nie oszczędność)

      czas wolny spędzamy na spacerach w lesie(z termosem i kiełbaską na
      ognisku, nawet zimą)
      jedziemy na rowery
      koszt takiego weekendu w porównamiu z wyjściem do kina i ch -
      nieporównywalny, nie mówiąc o przyjemności i korzyściach zdrowotnych
      gotuję w domu(ze względu na dzieci i ich upodobania kulinarne)

      czyli podpowiedź - może na rozrywkę idzie za dużo?
      • agstp Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 13:34
        Mamy podobnie jak Wy dwoje dzieci w wieku szkolnym (8 i 11 lat). Dochodu średnio ok. 4 tys., więc połowa Waszego. Na jedzenie, chemię i kosmetyki wydaję średnio w m-cu ok. 1100 zł. Wierz mi, jest to wykonalne, staram się kupować produkty dobrej jakości. Z tym, że mam mnóstwo pomysłów na niedrogie dania obiadowe (zapiekanki, gulasze mięsno -warzywne, itp.). Zakupy robię raz w tyg.,bo ich nie znoszę, w tyg. tylko dokupuję wędlinę i pieczywo. Może podaj przykładowy dzienny Wasz jadłospis, to przeanalizujemy to. Poza tym, na forum "Oszczędzamy" jest mmnóstwo tego typu porad. Żelazna moja zasada - jak najrzadziej zakupy, a nie kupi się wtedy zbędnych rzeczy. Dodam, że stać nas na wakacje co roku i remont w domu co jakiś czas (własny dom to ciągła inwestycja...)pozdrawiam
        • agstp Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 13:44
          Poza tym - prawdopodobnie tak macie, że z bieżących dochodów kupujecie coś, na co inni właśnie oszczędzają - np. kupujecie nowe meble - a ja je kupuję własnie z zaoszczędzonych pieniędzy, bo z bieżących dochoców byłoby ciężko. W końcu nie chodzi o to, żeby oszczędzać dla samego oszczędzania, prawda?
    • lilka69 to polityka krotkowzroczna 27.09.09, 13:49
      prace trzeba zmienic na lepiej platna! sama to wlasnie chce robic i meza
      namawiam! oszczedzac nie zamierzam! no...troszczeke ale nie zeby mi to radosc
      zycia(kupowania) odbieralo
      • agstp Re: to polityka krotkowzroczna 27.09.09, 14:20
        nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w moim mieście to nie takie proste. Tutaj moja pensja (1600 zł) i męża (2500 zł) - nie należą do niskich (oboje mammy wyższe wykształcenie, więc nie jest to kwestia niskich kwalifikacji, pracujemy w budżetówce). Pewnie, zawsze można napisać - to się przeprowadźcie albo dojeżdżajcie. Ale wyższe pensje to praca najczęściej w prywatnych firmach, późny powrót, 6 dni w tygodniu.Już to przerabialiśmy, kasy było dużo, a mnie życie przeciekało przez palce, prawie dzieci nie widywałam...Więc ja już wolę mieć dużo wolnego czasu dla siebie i rodziny, i troszeczkę zaciskać pasa. W moim przypadku oszczędność jednak nie oznacza odmawiania sobie wszystkiego.
        • lilka69 agstp- moze i troche rcji masz 27.09.09, 19:25
          czas wolny jest bardzo wazny( mieszam w warszawie, pracuje dni w tygodniu.
          chyba nie ma takiej kasy albo na krotki okres czasu abym pracowala 40 godz w
          tygodniu .
      • beatrycja.30 lilka 05.10.09, 19:55

        lilka69 napisała:

        > prace trzeba zmienic na lepiej platna! sama to wlasnie chce robic


        No tak, własnie każde z nas dostało niewielką podwyżkę i za miesiąc
        będziemy już mieć 8500 na miesiąc. Lilka, mieszkamy w dużym mieście,
        ale nie w Warszawie i jest to taki sobie dochód, ale mały moim
        zdaniem nie. Pracę zmienić powiadasz? A ty ile zarabiasz? Czy
        8000 na 4 osoby to tak mało, że pracę trzeba od razu zmieniać?
        • lilka69 beatrycja 05.10.09, 20:23
          to nie narzekaj jak ci tak dobrze!!


          2 tys na jedna osobe to nie porazajaca kwota. ot po prostu przyzwoite zycie ale
          BEZ rewelacji.
          • beatrycja.30 lilka 05.10.09, 21:15
            Nie narzekam.
            Zgadzam się że kwota OK ale nie jakaś tam wysoka.
            Dlatego uważam że mając tyle powinnam coś zaoszczędzić bo żal mi
            wydawać na bzdury i tyle.
            • lilka69 beatryca 05.10.09, 22:19
              pomysl inaczej- oszczedzanie jest okropnie frustrujace. przechodzisz kolo
              jakiegos sklepu, cos ci sie spodoba-dla ciebie, dzieci lub meza i...nie mozesz
              tego kupic. ja musialabym chyna codziennie taka traume przechodzismilebrak
              oszczedzania powoduje utrate radosi zycia. pewnie, ze aktualnie moglabym miec
              inne auta niz mam i wieksze mieszaknie niz mam ale...musialabym oszczedzac a to
              jak na razie jest dolujace.
              choc troche otrzzwienia by mi sie przydalo bo na wiosne chcemy zamieszkac w
              nowym mieszkaniu.
              • beatrycja.30 lilka 05.10.09, 22:33
                Chyba trochę wiem o co ci chodzi i chyba trochę cię rozumiem. Gdybym
                potrafiła zaoszczędzić więcej i nie kupować tylu gazet, batoników i
                innych bzdetów, tobym tu nie pisała. Oszczędzanie fajne nie jest,
                ale coś się we mnie ostatnio zmieniło i naprawdę myślę trochę o tym
                żeby jednak nie
                kupować bzdur i trochę odłożyć.



                lilka69 napisała:
                pewnie, ze aktualnie moglabym miec
                > inne auta niz mam i wieksze mieszaknie niz mam ale...musialabym
                oszczedzac a to
                > jak na razie jest dolujace.
                > choc troche otrzzwienia by mi sie przydalo bo na wiosne chcemy
                zamieszkac w
                > nowym mieszkaniu.


                Ja mam nowy ładny świeżo urządzony dom w dużym mieście (na skraju)
                i mamy też dwa samochody, nie nowe ale też nie stare, na aucie
                jakimś super mi nie zależy. Trochę też w związku z tym domem jest
                oszczędzania - wcześniej mieliśmy ładne mieszkanie, jakieś tam
                oszczędności, samochód jeden ale wciąż myśleliśmy o tym że chcemy
                mieć dom z ogrodem. Jest fajnie, przestrzeń, ogród, teraz pali się w
                kominku smile ale koszty są (kredyt) i chcę przyciąc te bzdurki smile
                • lilka69 beatrycja 05.10.09, 22:42
                  ja tez mam taras i ogrod mimo iz to mieszkanie( to dosc popularne rozwiazania w
                  warszawie- mieszkania z ogrodkami lub tarasami na dachu lub na parterze) ale
                  koszt aby byl ladny ogrod tez niemaly.

                  domu nie chcialabym. kto by mial to sprzatac. niestety majac taraz mieszkanie 60
                  m wiem, ze abo samemu bierze sie za robote albo sie placi. w przypadku domu
                  koszt sprzatania ze 3 razy wiekszy albo urobienie sie tez 3 razy wieksze. ja
                  dziekuje!

                  mnie na autach zalezy. ale na suuuuuper mnie nie stac.ciesze sie z tego co mam.
                  • beatrycja.30 lilka 05.10.09, 22:55
                    Naszej czwórce w prawie 70 metrach było ciasnawo. Sprzątanie
                    naprawdę nie jest problemem, nie było w mieszkaniu, nie jest i w
                    domu. Wy chcecie kupić większe mieszkanie (nie twierdzę że każdy
                    musi chcieć mieć dom, ja chciałam bo nie lubię mieć za dużo
                    sąsiadów), a to kosztuje. Tak jak u nas, po prostu, chcę mieć
                    wygodniej, większą powierzchnię, trzeba też wydać więcej. Wiem że
                    można zmienić pracę i może to z mężem za jakiś czas zrobimy, ale na
                    razie warto przyoszczędzić.

                    Dużo większe chcecie kupić?
                  • ewelinagrajewska O rany! 05.10.09, 23:10
                    lilka69 napisała:

                    > ja tez mam taras i ogrod mimo iz to mieszkanie( to dosc popularne
                    rozwiazania w
                    > warszawie- mieszkania z ogrodkami lub tarasami na dachu lub na
                    parterze)


                    Dziewczyno, a ty długo mieszkasz w tej Warszawie, że tak tłumaczysz?
                    Skąd pochodzisz? Chyba w każdym mieście takim jak Wrocław czy
                    Poznań, Kraków czy Gdańsk są tego typu rozwiązania. Dobrze że nam
                    tłumaczysz, nie każda z nas mieszka w Warszawie, są dziewczyny z
                    innych miast, gdzie czegoś takiego nikt na oczy nie widział.
                    • lilka69 Re: O rany! 06.10.09, 10:53
                      mieszkalam w jednym zpodanych przez ciebie miastsmile
                      6 lat temu przeprowadzilam sie do wawy. nie wiem jak buduje sie w inncy mistach
                      bo rzadko wyjezdzam z wawy. no chyba, ze na wakacje ale wtedy nie plazuje wsrod
                      blokowisk.
    • ik_ecc Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 14:11
      Ja nigdy nie bylam w stanie spisywac wydatkow. Ale usiedlismy z mezem
      i rozpracowalismy budzet - ile na co powinnismy wydawac. Okazalo sie
      np. ze pojecia nie mielismy ile wydajemy na jedzenie - musialam sie
      popytac kolezanek ile wydaja na 3-osobowa rodzine. Po pierwszym
      miesiacu wyszlo czy sie miescimy w tym co zaplanowalismy czy nie i
      jakie jeszcze wydatki nam wyskakuja, ktorych nie bralismy wczesniej
      pod uwage - i wtedy dopiero sie zaczelismy zastanawiac z czego mozna
      zrezygnowac a z czego nie.
      Teraz dzialam "kopertami" - tu "koperta" z pieniedzmi na jedzenie, tu
      na atrakcje rodzinne (basen, kino, itp), tu na bzdety dla corki
      (zabawki, ksiazki, itp), tu na ubrania, itp. Kazde z nas dostaje tez
      "kieszonkowe" ktore wydajemy na byle co. Zalozylismy osobne konto na
      oszczednosci gdzie natychmiast po wyplaci odkladamy tyle ile
      zaplanowalismy. Nam to zaczelo dzialac calkiem niezle, mamy lepsza
      swiadomosc na co wydajemy, jak wydatki rozplanowac i co mozna sobie
      odpuscic.
      • grave_digger Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 19:32
        ja zarabiam b. mało, bo 1500. alimentów 600 - 2 małe córki, ale co m-c przelewam
        na oszczędnościowe 100zł. nie starcza mi do tzw. 1-go, ale oszczędzać muszę i
        chcę. gdybym zarabiała tyle co ty... z resztą, resztę już znasz wink odkładaj
        odkładaj i nie marudź wink
      • daga_j Re: Jak wydawać mniej? 28.09.09, 15:25
        Ale jak masz tak pieniądze podzielone na koperty to idziesz do sklepu i powiedzmy niespodzianie kupisz dziecku książeczkę, to wracasz do domu i sobei z tej koperty "bzdety" oddajesz jakby? No ale jesli na dany dizeń wzięłaś np. 30zł na zakupy i kupisz tę książeczkę to np. na warzywa Ci zabraknie, to wracasz do domu po pieniądze i znowu wychodzisz, czy jednak masz więcej w portfelu "na w razie czego"? Bo mnie właśnie nie wychodzi takie wyliczenie ile kasy na dany dizeń tylko na spożywcze, bo coś wypadnie, tu gałkę loda córce kupię czy coś i już lista nie zrealizowana bo zabraknie.
    • panistrusia Re: Jak wydawać mniej? 27.09.09, 19:38
      Przy OŚMIU tysiącach mniej niż 100zł na kino i teatr???
      • myelegans Re: Jak wydawać mniej? 28.09.09, 00:29
        moj maz od zawsze prowadzi ksiegowosc, ma ten swoj spreadsheet, ja
        mu daje codziennie rachunki ze sklepow, z kart przychodza wyciagi,
        wiec wiemy dokladnie no co idzie i ile oszczedzamy.
        W ostatnich 2-3 latach bardzo do gory poszlo jedzenie, kupujemy w
        miare to samo, a wydatki miesieczne na zarcie wzrosly 30%. Wiemy, bo
        porownujemy ceny.
        Jak wiesz na co wychodzi to wiesz gdzie ciac.Ja mam to we krwi,
        mimo, ze nie musimy, ale ja nie lubie wydawac pieniedzy, a teraz mam
        juz wstret do gromadzenia, dlatego do galerii to tylko przed
        swietami chodze.
        Z czasow kiedy mialam budzet BARDZO maly i bylam sama, nie mialam
        nawet od kogo pozyczyc. Wkladalam do portfela sume, ktora miala mi
        wystarczyc na caly tydzien i za to mialo mi wystarczyc na :
        jezdzenie, benzyne (musialam miec samochod)i rozrywki. Jak w sobote
        okazywalo sie, ze nie starczylo pieniedzy na kino, to po prostu nie
        szlam. Moje stypendium bylo na prawde bardzo male, i z tego udawalo
        mi sie zaosczedzic na bilet na samolot na drugi kontynent.
    • skoobuss Re: Jak wydawać mniej? 28.09.09, 15:46
      Hmmmm.... Chciałabym miec co miesiac 8000, mamy 2tys i zyjemy całkiem fajnie,
      ale odpada nam czynsz i kredyty (mieszkamy u tesciowej) opłaty to ok 400zł,
      studia męza 300zł... na jedzenie duzo wydajemy bo mam dwóch głodomorów w domu,
      co ciekawe i mąż i syn wygladaja jak szkieletorki heheheh tylko ja taka
      kuleczka. Nie wydajemy na teatr itp, czasem kino ale mamy tanie bilety z dopłata
      z firmy mamy. Ogólnie ciagle oszczedzamy na czym sie da. Chociaz ja wydaje
      wiecej niz maz gdy mam kase. Mnie sie kasa nie trzyma big_grin
    • alabama8 Re: Jak wydawać mniej? 06.10.09, 11:38
      Zorientuj się ile jedzenia wyrzucacie.
      Czy kupujecie produkty w dużych / rodzinnych opakowaniach.
      Czy dzieci piją tylko soki czy też potrafią wypić cherbatę.
      Czy do pracy i szkoły robicie kanapki czy też każdy dostaje kasę i
      kupuje przekąskę "na mieście".
      Picie do szkoły - nie koniecznie muszą to być oryginalne półlitrowe
      butelki (można kupić 2l. sok i rozlać do bidonów).
      Na wszelkie pierdułki jedzeniowe naprawdę idzie kupa kasy.
      Ubrania - jak się dobrze zastanowić to dziecko nie potrzebuje
      kolejnej pary spodni, ale chcesz mu kupić bo takie ładne (ugryź się
      w portfel i nie kupuj).
      Książki - z biblioteki, nie muszą być kupowane, do raz przeczytanej
      książki i tak się nie wraca.
    • purchawka2017 Re: Jak wydawać mniej? 29.06.20, 15:09
      Ja dzielę sobie budżet bieżący ( po odliczeniu opłat stałych i przymusowych) na tygodnie. Zakładam, że w tygodniu mogę wydać 700 zł - to ma mi starczyć na jedzenie i inne rzeczy - również bzdety i rozrywki - w tym tygodniu idę do lekarza a więc zaplanowane książki kupię sobie w przyszłym. Po pandemii i pracy zdalnej zorientowałam się, że za dojazdy do pracy płacę tak jak ty, ok. 400 zł ( benzyna i parking) więc wzięłam rower pod dupę i sobię jeżdże ( przy okazji oszczędzając na fitnessach płatnych) - zostaje mi 300 zł w kieszeni ( bo czasem jednak biorę samochód ale parkuję go dalej od pracy - na niepłatnym parkingu skąd mam na piechote ok. 1,5 km) Zdarzają się więsze wydatki niezaplanowane - kupno nowej zmywarki, jakaś wycieczka - i wtedy odkładam mniej.
      • purchawka2017 Re: Jak wydawać mniej? 29.06.20, 15:10
        A, na ksiązkach też ostatnio oszczędzam. W mojej bibliotece można wziąć sobie kod do legimi i wszelakie ksiażki można czytać na c zytniku za darmo!
      • tt-tka Re: Jak wydawać mniej? 29.06.20, 16:07
        Dziewczyny.... watek sprzed 11 lat smile
        • michalinalis Re: Jak wydawać mniej? 29.06.20, 16:24
          Właśnie nie zgadzały mi się kwoty , pensje itd big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka