30.09.09, 16:40
Nie pomylilam się, krzyczę. Po Zanussim Migalski i Stalińska. Godni siebie
przeciwnicy. Mogą konkurowac w obrzydliwosci i glupocie. Jak daleko sie
posuniemy jeszcze?
Kiedy artystka o aparycji i wzieciu najprawdziwszej damy głosi, ze
trzynastoletnia prostytutka nie jest wykorzystanym dzieckiem (bo przecież jest
prostytutką - abstrahuję od konkretnej sytuacji i że nie jest), dajac
przyzwolenie na korzystanie z dzieciecej prostytucji, mam wrażenie, ze to nie
może dziac się naprawdę. Ale sie dzieje.
To juz dno - czy moze jeszcze do niego daleko?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 off topic 30.09.09, 16:48
      piszac o osobie o aparycji i wzieciu damy masz na mysli Stalinska?
      Moje subiektywne wrazenie - Stalinska mnie sie raczej z
      wulgarnoscia, niz z dama kojarzy.
      • 18_lipcowa1 Re: off topic 30.09.09, 16:50
        mruwa9 napisała:

        > piszac o osobie o aparycji i wzieciu damy masz na mysli Stalinska?
        > Moje subiektywne wrazenie - Stalinska mnie sie raczej z
        > wulgarnoscia, niz z dama kojarzy.


        bo to chyba ironia byla
        jak dla mnie Stalinska wyglada, mowi i zachowuje sie jak stara
        pijaczka
        • ledzeppelin3 Re: off topic 30.09.09, 16:59
          No ona chyba nie z tych, co za kołnierz wylewają
          Ale niech sobie nie wylewa, byleby z sensem mówiła, a nie bredziła jak potłuczona
          • gazeta_mi_placi Re: off topic 30.09.09, 18:18
            Trzeba jej wybaczyć-straciła dziecko w wypadku samochodowym,trudno się dziwić,że jej odbija wink
            • sanna.i Re: off topic 01.10.09, 15:01
              z???Nie straciła, o ile mi wiadomo. Do tego peletonu dodajcie jeszcze
              Korwin-Piotrowska, która twierdzi,że artystom się wybacza, a ta trzynastolatka
              to puszczalska,co przed każdym nogi rozkłada...
        • chicarica Re: off topic 01.10.09, 11:39
          Bo to jest stara pijaczka. W dodatku buja się po Sopocie ze złodziejaszkami z
          Gdańska.
      • zbita_sucz Re: Polanski dobrze wiedzial co robi.. 01.10.09, 11:55
        on mial wtedy 45 lat? Dla mnie nie ma znaczenia czy ona byla
        prostytutka, czy mamusia bawila sie w burdel mame..
        On powinien tak czy siak odpowiedziec za czyn i poniesc tego
        konsekwencje..
        I nie przekonujcie mnie ze wwwwwwwwielki rezyser i tak odpokutowal
        swoje, bo nie mogl do wielu panstw wjechac!! A teraz stary pierdziel
        co stary, chory, biedny?? I ustatkowany?
        A swiatek filmowy widac jaki to plugawy i ordynarny.. Zrobia kupe na
        srodku sali i ja zjedza, zeby miec swoje 5 minut..
        • echtom Re: Polanski dobrze wiedzial co robi.. 01.10.09, 14:06
          Żeby było jasne - nie bronię Polańskiego i nie uważam, że seks z
          nieletnią jest ok, ale ta sytuacja jest tak mętna i śliska, że jego
          wina się rozmywa.
          • aandzia43 Re: Polanski dobrze wiedzial co robi.. 01.10.09, 14:13
            echtom napisała:

            > Żeby było jasne - nie bronię Polańskiego i nie uważam, że seks z
            > nieletnią jest ok, ale ta sytuacja jest tak mętna i śliska, że jego
            > wina się rozmywa.

            To, że okoliczności mętne i sliskie, nie znaczy, ze wina winowajcy
            się rozmywa. Polański (którego filmy bardzo, bardzo lubię) bzykał
            trzynastoletnią dziewczynkę, która moim zdaniem wcale nie wyglądała
            na szesnaście lat (jak się tłumaczył). Śliskie okoliczności (matka
            dziewczyny spełniajaca role burdelmamy, denne obyczaje w środowisku)
            nie mają tu nic do rzeczy. To nei są okoliczności łagodzące winę
            czterdziestolatka.
            • echtom Re: Polanski dobrze wiedzial co robi.. 01.10.09, 21:27
              > To nei są okoliczności łagodzące winę czterdziestolatka.

              Może nie w sensie prawnym, ale sprawiają, że sporo ludzi nie jest tak zbulwersowanych czynem, jak być powinni.
              • aandzia43 Re: Polanski dobrze wiedzial co robi.. 01.10.09, 21:37
                > Może nie w sensie prawnym, ale sprawiają, że sporo ludzi nie jest tak zbulwerso
                > wanych czynem, jak być powinni.

                Nie w sensie prawnym. To nie są okoliczności łagodzące w sensie moralnym. Dla
                czterdziestoletnie faceta, podkreślam. To mogą być okoliczności łagodzące dla
                małolata, który dopiero dojrzewa, kształtuje osobowość i umysł. Od dorosłego
                czegoś się wymaga, do cholery, nie? Między innymi kośca moralnego, który go
                utrzymuje w pionie niezależnie od wichrów wiejących w otoczeniu.
    • echtom Re: DNO 30.09.09, 17:34
      Lubię Cię i szanuję, ale tym razem nie przyłączę się do Twojego krzyku. Na ogół jestem wyrozumiała wobec błędów popełnianych przez rodziców, ale tu nasuwa mi się jedno pytanie - gdzie wtedy byli? Co to za matka, która dla "kariery" wpycha 13-latkę w łapy starego zboka, dlaczego nikt dorosły z rodziny z nią na tę sesję nie pojechał? I jeszcze jedno mnie ciekawi - z artykułu, który czytałam, wynika, że małolata nie była już wtedy dziewicą. Jakie konsekwencje poniósł pedofil, który ją zdeflorował?
      • iwles Re: DNO 30.09.09, 17:44

        > wpycha 13-latkę w łapy starego zboka,


        czyli jednak uważasz, że Polański to stary zbok ?
        • echtom Re: DNO 30.09.09, 18:00
          Ten "zbok" to tak dla większego efektu - niemniej święty nie był i nie było to chyba dla nikogo tajemnicą. Ujmując rzecz cynicznie - podali na tacy, to się poczęstował.
          • iwles Re: DNO 30.09.09, 18:43


            uważasz, że każdy zboczeniec też ma prawo "sie poczęstować", gdy
            kobieta ubrana jest w mini ? bo to częsty argument obronny
            oskarżonych o gwałt.
            • echtom Re: DNO 30.09.09, 20:09
              W kwestii gwałtu mam mieszane uczucia - ale to temat na osobny wątek.
              • ally Re: DNO 01.10.09, 11:24
                wyjaśnij, jeśli możesz. naprawdę nie rozumiem, jak można mieć mieszane uczucia
                wobec gwałtu.
                • echtom Re: DNO 01.10.09, 21:25
                  No bo o co może mieć pretensje dziewczyna, która poszła do domu faceta poznanego właśnie na dyskotece?
                  • aandzia43 Re: DNO 01.10.09, 21:32
                    Ja pie...lę!!! Chyba nie mówisz tego poważnie, kobieto?!
                  • bi_scotti Re: DNO 01.10.09, 21:46
                    echtom napisała:

                    > No bo o co może mieć pretensje dziewczyna, która poszła do domu
                    faceta poznaneg
                    > o właśnie na dyskotece?
                    >

                    Czy zakladasz tez, maz ma prawo zgwalcic zone, bo przeciez podpisala
                    papier?
                    No means no - w kazdych okolicznosciach i w kazdym ukladzie, ktory
                    moglby miec podloze seksualne. Ona moze chciec isc do niego do domu,
                    ona moze nawet sama sie rozebrac i miec ochote na stosunek ale np.
                    zobaczywszy jego brudne, dziurawe skarpetki moze jej sie odechciec
                    totalnie - mowi wtedy "no" i wieczor konczy sie zazenowanym, cichym,
                    zamknieciem drzwi a jak facet jest naprawde classy to zawolaniem dla
                    niej taksowki. Tego nalezy uczyc synow jesli sie ich nie uczy dbania
                    o skarpetki wink I tego nalezy wymagac od mezczyzn!
                    • echtom Re: DNO 01.10.09, 22:26
                      Ona moze chciec isc do niego do domu,
                      > ona moze nawet sama sie rozebrac i miec ochote na stosunek

                      Widać niedzisiejsza jestem, bo mam inne podejście do seksu z przypadkowym partnerem. I nie przyszło mi to z wiekiem, bo 20-25 lat temu uważałam tak samo. Poznałam kiedyś w podróży sympatycznego gostka - oprowadził mnie po mieście, zaproponował, bym u niego przenocowała i została na następny dzień. Odmówiłam i wróciłam do domu nocnym autobusem. Dobrze mu z oczu patrzyło i zakładałam, że nie zrobi mi krzywdy, ale uważałam, że przyjmując jego zaproszenie daję domniemaną zgodę na zachowania, na które niekoniecznie miałabym ochotę. Czułabym się jak skończona idiotka, tłumacząc na policji, że poszłam na chatę do kompletnie obcego faceta, a on niedobry to wykorzystał.
                      • aandzia43 Re: DNO 01.10.09, 23:51
                        > Widać niedzisiejsza jestem, bo mam inne podejście do seksu z przypadkowym partn
                        > erem.

                        Wiesz co, to w ogóle nie chodzi o twój stosunek do seksu z przypadkowym
                        partnerem. Świątobliwość, czy rozwiązłość w tym temacie nei mają znaczenia. Tu
                        chodzi o szacunek do siebie wyrażający się wymaganiem wobec facetów, by
                        szanowali twoje granice. A granicą jest twoje NIE. Zarówno w relacji z facetem
                        ci bliskim, jak i z facetem świeżo poznanym. Przenosząc choć część winy za gwałt
                        na ofiarę dajesz przyzwolenie na dalsze gwałty i na dowolne ustanawianie przez
                        facetów "norm" zachowań niewieścich uprawniającyhc ich do gwałcenia. Wyjście na
                        papierosa do sąsiedniego pokoju na imprezie, zbyt duży dekolt, spacer w
                        ustronnym miejscu itd. Ale również położenie się do tego samego łóżka z mężem.
                        Czy to automatycznie uprawnia męża do skorzystania z wdzięków żony?
                        Oczywiście ja również nie poszłabym nocować sama do obcego faceta. Ale z
                        przyczyn całkiem innych niż ty. Ja po prostu jestem podejrzliwa i nie ufam obcym
                        płci męskiej. Nie chce mi się pchać w sytuacje ryzykowne. Ale nigdy nei czułabym
                        się WSPÓŁWINNA gwałtu z powodu swojej ewentualnej głupoty.

                        Dobrze mu z oczu patrzyło i zakładałam, że nie zr
                        > obi mi krzywdy, ale uważałam, że przyjmując jego zaproszenie daję domniemaną zg
                        > odę na zachowania, na które niekoniecznie miałabym ochotę.

                        Nie, nei czułabym, że daję zgodę na cokolwiek, poza nocowaniem. Nie poszłabym,
                        bo nigdy nie wiadomo, na jakiego świra się trafi. Ale winny byłby tylko on, nie ja.
                      • bi_scotti Re: DNO 02.10.09, 00:41
                        echtom napisała:

                        > Czułabym się jak sko
                        > ńczona idiotka, tłumacząc na policji, że poszłam na chatę do
                        kompletnie obcego
                        > faceta, a on niedobry to wykorzystał.
                        >

                        Ale rowniez "skonczone idiotki" zasluguja na ochrone prawna i ci,
                        ktorzy krzywdza "skonczone idiotki" musza podlegac takim samym karom
                        jak ci, ktorzy krzywdza "madrale bez konca" wink To, ze ja czy Ty
                        czegos nie zrobimy czy nie zrobilybysmy nie moze stanowic prawa dla
                        wszystkich odcieni i odmian wszelkich naszych (niedoskonalych i
                        czesto blednych) decyzji. Rzecz w tym, ze nawet jesli w
                        poszczegolnych sprawach pojawiaja sie okolicznosci lagodzace to moga
                        one byc brane pod uwage wylacznie jako element dodatkowy procesu i
                        samego wymierzania kary a nie NIWELOWAC caly proces prawny! A to
                        postuluja publiczni obroncy i kibice Polanskiego. I tu lezy ten pies
                        pogrzebany - sprawa sie musi odbyc, facet musi stanac przed sadem,
                        argumenty musza byc wylozone i wysluchane, wyrok musi zapasc. To
                        moze nawet byc bardzo lagodny wyrok uwzgledniajacy uplyw czasu,
                        zeznania pokrzywdzonej, wszelkie inne okolicznosci, ale to nie
                        publicznosc swiatowa czy gwiazdy filmowe maja Polanskiego rozliczyc
                        z tego, co sie wydarzylo w 1977 roku - tego musi dokonac amerykanski
                        wymiar sprawiedliwosci, bo przestepstwo zostalo popelnione na
                        amerykanskiej ziemi i sprawiedliwosci (!) musi stac sie za dosc.
                        Howk.
                      • morekac Re: DNO 02.10.09, 01:17
                        No wiesz, ona poszła na sesję zdjęciową...
                  • aandzia43 Re: DNO 01.10.09, 22:05
                    echtom napisała:

                    > No bo o co może mieć pretensje dziewczyna, która poszła do domu faceta poznaneg
                    > o właśnie na dyskotece?

                    Kobieta, która poszła do domu faceta poznanaego właśnie na dyskotece może mieć
                    pretensje o to, ze została przez niego zgwałcona. Dokładnie, detalicznie,
                    właśnie o to. I nei ma znaczenia, że była niefrasobliwa, naiwna czy po prostu
                    głupia, jak but. Pretensje może mieć O GWAŁT. O czyn, który nie powinien mieć
                    miejsca, bez względu na tzw. okoliczności. Jesssuuu, nie sądziłam, ze takie
                    rzeczy trzeba jeszcze jakiejś kobiecie tłumaczyć.
                    • angazetka Re: DNO 01.10.09, 22:43
                      Powinna mieć też pretensje sama do siebie, za wyjątkowo glupie i
                      ryzykowne zachowanie. Nie da się ukryć, że pójście z przypadkowym
                      gosciem do jego domu jest igraniem z ogniem.
                      Oczywiście, jej głupota nie usprawiedliwia gwałciciela - ale też nie
                      wystawia jej dobrego świadectwa.
                      • aandzia43 Re: DNO 01.10.09, 23:04
                        > Oczywiście, jej głupota nie usprawiedliwia gwałciciela - ale też nie
                        > wystawia jej dobrego świadectwa.

                        A i owszem, w brodę sobie pluć powinna za głupotę. Ale, jka słusznie zauważyłaś,
                        łatwowierność ofiary w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia kata. I dlatego
                        ja, w przeciwieństwie do Echtom, nie mam "mieszanego stosunku" do gwałtów. Gwałt
                        to gwałt, bez względu na długość spódniczki ofiary, jej głupotę czy stopień
                        upojenia alkoholowego.
                  • wespuczi Re: DNO 01.10.09, 22:11
                    serio?
      • asia_i_p Re: DNO 30.09.09, 17:44
        Błędy rodziców tej dziewczyny według mnie nie usprawiedliwiają Polańskiego, a
        tym bardziej nie umniejszają krzywdy tej dziewczyny. I przyznaję, że mnie też
        oburza ton, w jakim ci artyści wypowiadają się o niej - jakby nie była odrębną
        istotą ludzką tylko "sytuacją" w tragicznym życiu ich wrażliwego,
        nieszczęśliwego przyjaciela.
      • agamagda Re: DNO 30.09.09, 18:02
        Droga Echtom, co do zasady zgadzam się z twierdzeniem, że dla
        dziecka nie ma wiekszej nędzy niż głupi rodzice. Ale czy to w jakiś
        sposób zmienia fakt, że dziewczynka 13-sto letnia padła ofiarą
        wykorzystywania seksualnego?
        I tego, że jest to karalne?
        Dura lez sed lex.

        Facet odbył stosunek z nieletnią, a potem zwiał przed karą.

        Jego dorobek to jedno, jego straszne przeżycia życiowe (holokaust,
        śmirć Sharon Tate) to drugie, ale fakt jest że popełnił przestępstwo
        i musi ponieść karę.

        Po co ta cała wrzawa?



        • gazeta_mi_placi Re: DNO 30.09.09, 18:20
          Podobno już kilka dni po pogrzebie Sharon podrywał jakąś młodą aktorkę
          a i w trakcie trwania małżeństwa zdarzały mu się zdrady.
      • margerytka69 Re: DNO 30.09.09, 18:21
        ale skąd wy wuecie, że ta matka wypchneła swoje dzoiecko do
        pedofila?


        nie pytam złosliwie, po prostu nie znam dobrze tematu, gdybyscie
        podały linka, to będę wdzięczna



        w każdym razie nic nie usprawiedliwia faceta, nawet gdyby
        dziewczynke wypychała ciotka, matka, ojciec, wujek,no nic go nie
        usprawiedliwia!!!!
        • angazetka Re: DNO 30.09.09, 20:19
          Linków teraz jest skolko ugodno, poszukaj.
          Matka chciała dziewczynę wepchnąć do szołbiznesu, podesłała ją
          Nicholsonowi, potem Polańskiemu (pedofilom jej nie wpychała), żeby
          jej sesję zdjęciową zrobił.
          Mignęło mi też, że dziewczyna straciła cnotę w wieku lat ośmiu - ale
          już nie wiem, na ile to plotka, a na ile fakt.
          • nangaparbat3 Re: DNO 30.09.09, 20:32
            To było w jej zeznaniach. Z kolegą rowieśnikiem.
            Przypomnialy mi sie w tym momencie "Bramy raju" Andrzejewskiego.
            • angazetka Re: DNO 30.09.09, 20:41
              > To było w jej zeznaniach. Z kolegą rowieśnikiem.

              Dzięki. Tyle teraz tego czytałam, że już nie pamiętam wszystkiego. Z
              rówieśnikiem? Szybko dorośli uncertain

              > Przypomnialy mi sie w tym momencie "Bramy raju" Andrzejewskiego.

              Dlaczego?
              • nangaparbat3 Re: DNO 30.09.09, 20:43
                To o krucjacie dzieciecej. Dzieci nieźle tam się zabawiały.
                • angazetka Re: DNO 30.09.09, 20:47
                  Kiedyś nawet czytałam wink Myslałam, że o konkretny jakis moment Ci
                  chodzi czy coś.
                • babcia47 Re: DNO 30.09.09, 21:58
                  nie zapominaj, ze to fikcja literacka..a w wersji historycznej
                  wszystkie dzieci zostały zabite lub sprzedane do arabskich
                  haremów..przez organizatorów krucjaty..z drugiej strony w tych
                  czasach nastolatki nie były dziećmi..nasza królowa Jadwiga została
                  wydana za Jagiełłę (był w wieku podobnym do Polańskiego) w wieku ok
                  12 lat..jednak do "konsumpcji małżeństwa zazwyczaj dochodziło
                  wówczas w wieku powyzej 16-tu lat Wsród "pospólstwa" małżeństwa z
                  miesiączkująca, dobrze rozwinietą dziewczynką były na porzadku
                  dziennym..tym bardziej, że często nie znano nawet dokładnego jej
                  wieku..a srednia długość życia wynosiła niewiele ponad 30 lat. To
                  wszystko nie zmienia faktu, ze od Krucjaty Dziecięcej minęło już
                  blisko osiemset lat..
      • marycha.tamasuka Re: DNO 30.09.09, 18:29
        Alez ja tez sie dziwie, ze matka nie poniosla zadnej odpowiedzialnosci. I
        uwazam, ze swoja częśc ponieśc powinna.
      • babcia47 Re: DNO 30.09.09, 21:50
        niezaleznie od tego ilu panów "tknęło" to dziecko miedzy gefloracja
        a Polańskim każdyzasługuje na surowa karę z mamusia włącznie/
        Odnosnie kontaktów Polańskiego..kłanie sie nasza społeczna
        pseudomoralnośc, która zdejmuje z mężczyzn odpowiedzialnośc za to z
        kim ida do łóżka, bo przeciez facet jest ponoć jak zwierzę i jak
        widzi tylko chetna dziurke to ma prawo ją "zatkać"..guzik prawda! W
        takim przypadku powinien ponieśc odpowiedzialnośc za to, ze nie
        sprawdził z kim ma do czynienia..a tym bardziej, ze nie był naiwnym
        młokosem..od pana w średnim wieku nalezy juz szczególnie wymagać
        roztropności i odpowiedzialności..chłopaka w wieku 16-18lat
        mogłaby "nabrac" a i tak od odpowiedzialnosci by się nie wywinął tym
        bardziej "stary pryk", który mógłby być, jak sie uprzeć, jej
        dziadkiem..
      • bramstenga Re: DNO 02.10.09, 12:37
        małolata nie była już wtedy dziewicą. Jakie konsekwencje poniósł pedof
        > il, który ją zdeflorował?

        Mógł ją zdeflorować kolega ze szkoły. Nie pomyślałaś o tym?
        ~bramstenga
    • karro80 Re: DNO 30.09.09, 17:52
      Mnie osobiście podobała się wypowiedź Tuska i Latkowskiego na ten
      temat - nota bene na "pudlu" przeczytane. Tez nie rozumiem histerii -
      dziabnęli go za coś nie? Nie cierpi za ojczyznę, ideały, "sprawę"...

      Jasne, ze macie rację, co to za matka, ale matka dziewczyny do
      Polańskiego akurat i jego wyborów życiowych nic nie ma.
    • triss_merigold6 Rzyg 30.09.09, 17:59
      Oglądałam kawałek pyskówki ze Stalińską. Taaa jest, nastoletnie
      pijane dziewczynki ciągną siłą do łóżka starszych facetów, taaaak,
      małe zdziry, ona ma 20-letniego syna i wie co mówi jakie te małolaty
      rozpasane i bezczelne.
      • iwoniaw Re: Rzyg 30.09.09, 18:14
        Dokładnie, rzyg. Już mi się nawet komentować nie chce, bo co doniesienie prasowe
        lub program tv to robi się "zdziwniej i zdziwniej". To ci sami ludzie, co za
        bestialstwo uznają - już nie mówię klapa w tyłek - wrzaśnięcie na swe dziecko?
      • gazeta_mi_placi Re: Rzyg 30.09.09, 18:21
        Bo każda to dziwka uncertain I to jeszcze kobieta mówi uncertain
    • aluc Re: DNO 30.09.09, 18:04
      najgorsze w tym wszystkim, co doprowadza mnie do głębokiej rozpaczy,
      że mam ochot za Migalskim powtórzyć "czy wy macie nas.rane w mózgach?"

      to jest absolutnie żenujące, widzę oczyma wyobraźni Romana na
      klęczkach, mamroczacego "panie B., chroń mnie przed przyjaciółmi, bo z
      wrogami sam sobie poradzę"
      • triss_merigold6 Re: DNO 30.09.09, 18:23
        Taaa. Jak nie znoszę Migalskiego to tutaj ładnie i bezpośrednio ujął
        temat. Zwłaszcza Zanussi powinien trzymać język za zębami.
        • czar_bajry Re: DNO 30.09.09, 18:38
          To już przechodzi ludzkie pojecie, jak można być tak obłudnym.
          No ale w końcu P dziewczyny nie przejechał tylko przeleciał więc Stalińska nic
          złego w tym nie widzi.
          Gazeta ona nie straciła dziecka w wypadku, tylko jadąc z synem miała wypadek ale
          oboje uszli z życiem chociaż ledwo.
    • aurita Re: DNO 30.09.09, 19:41
      Poruszylas wazna kwestie, ale chyba nikt tego nie zrozumial.

      Pani Stalinska nie widzi nic zlego z korzytania uslug nieletnich prostytutek.

      Dno.
      • nangaparbat3 Re: DNO 30.09.09, 19:59
        Dzięki smile
      • aluc Re: DNO 30.09.09, 20:05
        zrozumiał
        co niekoniecznie musi polegać na powtórzeniu "uważam za obrzydliwe,
        że ktoś uważa bzykanie nieletnich prostytutek za normę społeczną"
    • szyszunia11 Re: DNO 30.09.09, 20:06
      nangaparbat3 napisała:


      > Kiedy artystka o aparycji i wzieciu najprawdziwszej damy

      - naprawde masz na mysli Stalinska??? wink
      a co do oceny tresci jej wypowiedzi - calkowiecie sie z Toba zgadzam.
      • kannama Re: DNO 30.09.09, 20:28
        Tekst Zanussiego, że powinniśmy zwrócic uwage na dorobek artysty a nie
        koncentrować się na sprawach DRUGORZĘDNYCH był najlepszy. Ja uważam , że
        nieważne czy ta 13-latka pchała sie mu do łóżka. Wiedział, że to dziecko i jako
        dziecko ma prawo do błędnych wyborów. On jako dorosły powinien być
        odpowiedzialny i za siebie i za nią. Zrobił jej krzywdę i tego nic nie
        usprawiedliwia.
        • nangaparbat3 niedźwiedzia przysluga 30.09.09, 20:40
          Ja myslę, ze ludzie jak Zanussi czy Stalinska oddają Polanskiemu niedźwiedzią
          przyslugę.
          My nie wiemy, co on o tym wszystkim mysli, jak to przezywa - a mniej lub
          bardziej świadomie zaczynamy JEMU przypisywac wypowiedzi innych osób. Byc moze
          niektore wypowiedzi zbrzydziłyby go tak jak częśc z nas - ale my automatycznie
          przypisujemy je jemu.

          W sumie najsensowniejsze wydaje mi się stanowisko Starowicza.
          • bi_scotti Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 00:46
            nangaparbat3 napisała:

            > My nie wiemy, co on o tym wszystkim mysli, jak to przezywa

            Alez wiemy - w co najmniej kilku wywiadach Polanski strwierdzil, ze
            nie uwaza by komukolwiek stala sie krzywda wiec nie widzi w ogole
            uzasadnienia dla tego by amerykanska policja wciaz Go scigala.
            Na szczescie przynajmnie Francuzi sie opamietali i publicznie
            przyznali, ze seksualne wykorzystanie 13-latki to jest powazna
            sprawa.
            • angazetka Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 00:52
              > nie widzi w ogole
              > uzasadnienia dla tego by amerykanska policja wciaz Go scigala.

              Uzasadnienia nie widzi też sama pokrzywdzona.
              • bi_scotti Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 01:06
                angazetka napisała:

                > > nie widzi w ogole
                > > uzasadnienia dla tego by amerykanska policja wciaz Go scigala.
                >
                > Uzasadnienia nie widzi też sama pokrzywdzona.

                A jakie to ma znaczenie? Victim's statement brany jest pod uwage
                wylacznie przed wyznaczeniem kary, juz po wyroku. Ona zreszta
                otrzymala od Polanskiego undisclosed sume pieniedzy i chce miec
                wreszcie swiety spokoj. Trudno Jej sie dziwic ale prawo to nie jest
                uklad pomiedzy ofiara a przestepca - taki uklad to sa stosunki
                mafijne. Zeby Ona mogla faktycznie miec spokoj, On musi odpowiedziec
                przed prawem za swoj czyn. Proste.
                I jeszcze co do sedziego - jest to jak najbardziej normalne i
                spotykane, ze prokurator i obronca dogaduja sie w sprawie i
                przedstawiaja sedziemu jakis tam deal do zaaprobowania; od sedziego
                zalezy czy zaaprobuje czy nie, kazdy sedzia ma prawo uznac, ze
                osiagniete porozumienie stron nie jest zgodne z prawem lub nie lezy
                w interesie spolecznym i zmusic strony do wziecia udzialu w
                normalnym procesie sadowym. Tak tez bylo z owym sedzia, ktory uznal,
                ze 42 dni odsiedziane w psychiatryku nie sa wystarczajaca kara za
                popelniony czyn. I zapewne mial racje - 42 dni w luksusowym szpitalu
                trudno uznac za "kare" w ogole!
            • nangaparbat3 Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 16:49
              Ale: "nie stała sie krzywda" - bo ta pani tak twierdzi, a on uważa, ze nie
              dopuscil sie przemocy; czy "nie stala się krzywda", bo to byla nieletnia
              prostytutka, a trzynastoletnia prostytutka nie jest dzieckiem, etc.?
              • bi_scotti Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 20:54
                Nanga, i tak zle i tak niedobrze. Nawet jesli zdemoralizowana(?)
                trzynastka pali sie do seksu i nie trzeba Jej namawiac do kolejnych
                pozycji, to krzywda sie Jej dzieje! Ona moze nawet tego nie byc
                swiadoma ale 44-letni (wrazliwy? i subtelny?) artysta MUSI! Ogolnie,
                44-letni dorosly czlowiek MUSI! Jesli zas zaklada, ze ma stosunek z
                nieletnia protytutka to to jest zdecydowanie poza aprobowanym (i
                legalnym) schematem zachowan uznawanych za przyzwoite
                tudziez "niekrzywdzace". W jakims sensie, kazda "przeleciana" przez
                starego pryka trzynastolatka to krzydwa dla nas wszystkich, calego
                spoleczenstwa pragnacego bezpiecznego i szczesliwego dziecinstwa dla
                wszystkich naszych "mlodych".
                Obrzydliwe jest tez to, ze On ten brak krzywdy glosil wielokrotnie
                przez ostatnich 30 lat czyli nie ma mowy od odczuwaniu jakichkolwiek
                wyrzutow sumienia, poczucia odpowiedzialnosci czy chocby normalnej
                przyzwoitosci lub wstydu. Ochyda!
                • nangaparbat3 Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 21:02
                  Przeciez nie twierdzę, ze to co on mówi, a tym bardziej zrobił, nie jest karygodne.
                  Natomiast zauwazylam, ze naprawdę wyjatkowo ohydna - jak własnie npasc
                  Stalińskiej na mlode dziewczyny - teksty wyglaszane przez rozne osoby sa przez
                  odbiorcow traktowane tak jakby były pogladami samego Polańskiego.
                  Ja teraz z metapoziomu wink
                  • bi_scotti Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 21:40
                    Przyznam, ze z wypowiedzi Zanussiego i Stalinskiej przeczytalam
                    glownie tytuly i naglowki, bo mnie i tak zbrzydzilo. Ja jestem w
                    sumie bardzo otwarta na dyskusje o seksie, na dyskusje o seksie z
                    nieletnimi, nawet na informacje o seksie uprawianym przez
                    nieletnich "w swoim gronie". Uwazam jednak, ze uwarunkowania prawne
                    w np. mojej prowincji sa sensowne: age of consent 14 lat, ale do 18
                    roku zycia wspolzycie wylacznie z osoba nie starsza/mlodsza niz 2
                    lata. Takie postawienie sprawy daje szanse wszystkim
                    nieletnim "Romeom i Juliom" na wzajemne poznawanie siebie a
                    jednoczesnie chroni ich przed typami w stylu RP. Bo nawet gdyby On
                    zakladal, ze Ona miala 16 czy 17 lat, to i tak bedac starszym od
                    Niej o wiecej niz 2 lata, nie mialby prawa Jej tknac.
                    A zakladanie "niemoralnosci" czy "wyuzdania" u trzynastoletnich
                    dziewczat jest dla mnie swiadectwem jakichs niezdrowych marzen,
                    pragnien i snow osob, ktore takie zalozenia deklaruja. Jest w tym
                    cos z meskich snow o dziewiczych prostytutkach wink Ma byc niewinna
                    ale jednoczesnie doswiadczona - czysta schizofrenia wink
                    • angazetka Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 21:58
                      > A zakladanie "niemoralnosci" czy "wyuzdania" u trzynastoletnich
                      > dziewczat jest dla mnie swiadectwem jakichs niezdrowych marzen,
                      > pragnien i snow

                      Niekoniecznie chyba, skoro są trzynastolatki uprawiające seks od
                      pięciu lat.
                      • aandzia43 Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 22:12
                        angazetka napisała:

                        > > A zakladanie "niemoralnosci" czy "wyuzdania" u trzynastoletnich
                        > > dziewczat jest dla mnie swiadectwem jakichs niezdrowych marzen,
                        > > pragnien i snow
                        >
                        > Niekoniecznie chyba, skoro są trzynastolatki uprawiające seks od
                        > pięciu lat.

                        Ośmiolatki nie zaczynają się seksić z powodu pożądliwości, tylko z powodu chorej
                        chuci molestujących je oblechów. Wyuczone zachowania sugerujące "wyuzdanie" to
                        nadal wynik działalności dewiantów. Nie wyuzdania i chuci tych dzieciaków.
                        Normalnie rozwijajaca się, nie molestowana dziewczynka nie zachowuje się w
                        sposób wyuzdany. Więc zakładanie i poszukiwanie wyuzdania u trzynastolatki już
                        świadczy o niemoralności i wyuzdaniu poszukiwacza.
                        • angazetka Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 22:19
                          > Ośmiolatki nie zaczynają się seksić z powodu pożądliwości, tylko z
                          powodu chorej
                          > chuci molestujących je oblechów. Wyuczone zachowania
                          sugerujące "wyuzdanie" to nadal wynik działalności dewiantów.

                          Ta konkretna seksiła się z równolatkiem. Jak sama zeznała. To nie
                          jest normalne i to jest wina jej otoczenia - głównie rodziny, a nie
                          jakichś "oblechów".
                          • nangaparbat3 Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 22:44
                            angazetka napisała:


                            > Ta konkretna seksiła się z równolatkiem. Jak sama zeznała. To nie
                            > jest normalne i to jest wina jej otoczenia - głównie rodziny, a nie
                            > jakichś "oblechów".

                            Właśnie. I nie mozna tego rozpatrywac w kategoriach moralnosci czy niemoralności
                            dziewczynki.
                          • bi_scotti Re: niedźwiedzia przysluga 02.10.09, 00:47
                            angazetka napisała:

                            > Ta konkretna seksiła się z równolatkiem. Jak sama zeznała. To nie
                            > jest normalne i to jest wina jej otoczenia - głównie rodziny, a
                            nie
                            > jakichś "oblechów".

                            Ona tak zeznala ale, o ile mi wiadomo, nie ma zadnych zeznan faceta,
                            ktory mialby byc tym 8-latkiem, z ktorym Ona miala swoj pierwszy
                            stosunek. Ja mysle, ze nie jestesmy w stanie dojsc jak to bylo
                            naprawde i to w ogole nie ma zadnego znaczenia. Chocby Ona miala za
                            soba upojne noce z cala armia swoich rowiesnikow, Polanski nie mial
                            prawa Jej tknac nawet opuszkiem swojego malego paluszka! A wszyscy,
                            ktorzy sie slinia na mysl o nieletnich "chetnych" napawaja mnie
                            smutkiem i niepokojem. I mysle, ze powinni napawac nie tylko mnie!
                          • asia_i_p Re: niedźwiedzia przysluga 02.10.09, 07:54
                            To jest w jego zeznaniach, nie jej.
                            Nawet jeśli tak mówiła, mogła mieć na myśli dziecięcą zabawę.
                            Zabawy seksualne dzieci, choć są tabu w podręcznikach rozwojowych, zdarzają się
                            u dzieci ze wszystkich środowisk. I przepraszam, że będę techniczna - ośmiolatek
                            nie jest w stanie mieć odpowiednio dużej erekcji odpowiednio długo, żeby
                            zdeflorować ośmioletnią koleżankę - nie wiem nawet, czy ma do tego wystarczającą
                            długość członka.
                            A jeśli rzeczywiście uprawiała seks ze swoim 24-letnim chłopakiem, to w sumie
                            jego też trzeba by przymknąć, ale to dalej nie usprawiedliwia żadnego z
                            następnych partnerów aż do pełnoletności.
                      • nangaparbat3 Re: niedźwiedzia przysluga 01.10.09, 22:42
                        angazetka napisała:

                        > Niekoniecznie chyba, skoro są trzynastolatki uprawiające seks od
                        > pięciu lat.

                        Ale co to ma wspolnego z moralnoscią takiej dziewczynki?
                    • nangaparbat3 to mi sie podoba 01.10.09, 22:41
                      >>> age of consent 14 lat, ale do 18
                      roku zycia wspolzycie wylacznie z osoba nie starsza/mlodsza niz 2
                      lata.

                      Pamietam, jak corka skończyla 14 czy 15 (nigdy nie wiem, gdzie ta granica) i
                      uświadomilam sobie, ze jesli uwiedzie ją 30-40latek, zadna kara go nie czeka. Po
                      prostu sie zagotowałam.
        • e.mama.s Re: DNO 30.09.09, 20:56
          Zgadzam się, dno.
          Dzieci nie uprawiałyby prostytucji gdyby nie było na nią
          zapotrzebowania. Znajomy mi kiedyś opowiadal jak w nocy zaczepiła go
          w aucie własnie nieletnia z propozycją sexu za 50 a potem zeszla do
          20 zloty i... nie zarobiła.
    • kicia031 Re: DNO 30.09.09, 20:57
      Mam nadzieje, ze laska pozwie naszych luminarzy cnoty za nazwanie
      jej prostytutka i wycycka z posiadanych dobr doczesnych.
      • angazetka Re: DNO 30.09.09, 21:00
        Przypuszczam, że wątpię.
        Ta "laska" (dziś pani po czterdziestce) parę razy już mówiła, że
        chciałaby, żeby wszyscy już dali spokój tej sprawie.
    • ahhna Re: DNO 30.09.09, 23:50
      Zgadza się, dno i dwa metry mułu. A tak ją lubiłam...
    • fantasmagorii Re: DNO 01.10.09, 00:29
      Mysle, ze nasz szołbiznes długo się będzie z tego podnosił. i oby
      się to odbiło na jego zdrowiu.
      • czar_bajry Re: DNO 01.10.09, 10:16
        Stalińska znowu będzie się produkować w PnŚ
        • caffe_mocca Re: DNO 01.10.09, 14:55
          Stalińska to faktycznie DNO!
          To babsko nie oceniło tej jednej dziewczynki tylko WSZYSKIE.
          Trzynastoletnie dziecko nie odpowiada za swoje czyny!
          Moze sie łasić, prosić, byc chetne. Niewazne!
          DOROSłEMU człowiekowi WARA od dziecka - nawet jak wyglada jak dziwka i jest
          prowokujaca i wyzywajaca.
          WARA!
    • angazetka Zdjęcia 01.10.09, 20:21
      Podpinam się pod ten temat, żeby nie zakładać setnego wątku o tym
      samym.
      Tu:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7099449,13_letnia_Samantha_na_zdjeciach_Polanskiego_.html?i=0
      są zdjęcia z tej nieszczęsnej sesji zdjęciowej. I sorry, ja nie
      wiem, ile lat ma dziewczyna z fotografii. 13? 15? 17? Nie wiem.
      • bi_scotti Re: Zdjęcia 01.10.09, 20:46
        angazetka napisała:
        > I sorry, ja nie
        > wiem, ile lat ma dziewczyna z fotografii. 13? 15? 17? Nie wiem.

        I co w zwiazku z tym, ze nie wiesz? Bo nie rozumiem jakie to
        znaczenie na ile Ona wygladala (jak dla mnie zreszta jest oczywiste,
        ze na mniej niz 15 ale to nieistotne). Ona mogla sobie wygladac i na
        100 lat ale MIALA tylko 13 i to jest w tym wszystkim najwazniejsze.
        To jest troche tak jak z nieznajomoscia prawa - nieznajomosc prawa
        nie zwalnia od odpowiedzialnosci; nieznajomosc wieku nieletniej
        rowniez.
        • anulka.p Re: Zdjęcia 01.10.09, 21:30
          bi_scotti napisała:

          > angazetka napisała:
          > > I sorry, ja nie
          > > wiem, ile lat ma dziewczyna z fotografii. 13? 15? 17? Nie wiem.

          Ale Polański wiedział. Nigdy się tego nie wypierał.
          • angazetka Re: Zdjęcia 01.10.09, 21:46
            Odniosłam inne wrażenie.
            • aurita Re: Zdjęcia 02.10.09, 10:02
              Wiesz , ja w wieku 13 lat wygladalam na 18 (tlusta wysoka blondynka). Czy to
              oznaczalo ze mozna mnie przeleciec?
              Powinnambyla wobec tego z domu nie wychodzic?
      • aandzia43 Re: Zdjęcia 01.10.09, 21:42
        Według mnie wygląda na 14.
        • bi_scotti Re: Zdjęcia 01.10.09, 21:47
          aandzia43 napisała:

          > Według mnie wygląda na 14.
          >

          i pol wink
          • caffe_mocca Re: Zdjęcia 01.10.09, 21:52
            Na pewno nie na 20 jak sugerowała ta idiotka Stalińska
          • aandzia43 Re: Zdjęcia 01.10.09, 22:00
            Nie, bardziej na 13i3/4 wink
            • czar_bajry Re: Zdjęcia 02.10.09, 00:17
              Może sobie wyglądać i na 13i 7/8 ale to nie ma znaczenia.
              On wiedział że ma 13 i tylko to się liczy miał też romans z 15 letnią wówczas
              Nastassją Kinski oczywiście w czasie swojej pokuty na wygnaniutongue_out
              To po prostu zwykły pedofil tyle ze z Oskarem.
              • aandzia43 Re: Zdjęcia 02.10.09, 00:27
                > To po prostu zwykły pedofil tyle ze z Oskarem.

                A następny pedofil z Oscarem to Chaplin. Ostatni raz ożenił się w wieku 54.lat.
                Oona O'Neill miała chyba 18. A co się wcześniej małolat nabzykał to historia.
              • angazetka Re: Zdjęcia 02.10.09, 00:45
                Nie pedofil. Polański lubił młode dziewczyny, ukryć się nie da.
                Niemniej jednak nie były one tak młode, by go kwalifikować jako
                pedofila.
                • czar_bajry Re: Zdjęcia 02.10.09, 01:31
                  > Nie pedofil. Polański lubił młode dziewczyny, ukryć się nie da.
                  > Niemniej jednak nie były one tak młode, by go kwalifikować jako
                  > pedofila.

                  Sorry to ile lat ma ofiara pedofila?
                  Jak dla mnie osoba uprawiająca seks z 13 letnią dziewczynką jak najbardziej
                  kwalifikuje się aby nazywać ją pedofilem. Przynajmniej w Polsce stosunki z osobą
                  po niżej 15 roku życia są karalne
                  • angazetka Re: Zdjęcia 02.10.09, 09:10
                    Pedolifa interesują dzieci w okresie przedpokwitaniownym.

                    > Przynajmniej w Polsce stosunki z osobą
                    > po niżej 15 roku życia są karalne

                    Tak, jasne. Ale to nie znaczy, że zawsze oznaczają pedofilię.
                    • aurita Re: Zdjęcia 02.10.09, 10:07
                      Starowicz tlumaczyl ze pedofil spi z kobietami/dziewczynkami ktore maja
                      fizjonomie dzieci. Polanski lubi bardzo mlode laski ale wygladajace jak mlode
                      kobiety
                    • carrymoon Re: Zdjęcia 02.10.09, 11:06
                      angazetka napisała:

                      > Pedolifa interesują dzieci w okresie przedpokwitaniownym.
                      >
                      > > Przynajmniej w Polsce stosunki z osobą
                      > > po niżej 15 roku życia są karalne

                      a jak ma 15 lat i 1 dzien to już można i żadna krzywda na psychice
                      się na stanie?
                      CZepiłyście się wieku. A przecież niektore kobiety/dziewczyny są
                      gotowe na zbliżenie wcześniej od 15 rż a inne póżniej nawet po 20.

                      Nie bronie Polańskiego, zgadzam się, że powinien ponieść karę. Ale
                      nie demonizowałabym go jako zboczonego starucha gwałtem biorącego
                      dziecko.
                      Facet uprawiając sex z dziewczyną wyglądającą bardzo młodo powinien
                      być świadomy, że może dzialać niezgodnie z prawem. I ponieść
                      konsekwencje swego czynu.

                      Piszecie, że jako dorosły facet nie miał prawa jej dotknąc. A jakby
                      miała skończone 15 lat dzień wcześniej to już byście się tak nie
                      oburzały?
                      Nie wiek świadczy o dojrzałości do sexu. Pomijam dzieci małe. Bo ta
                      dziewczynka była dorastjącą panienką więc i wiedze jakąś miala.

                      Powinen był ją zostawić nie dlatego, że nie miała przepisowych lat
                      ale dlatego, że powiedziala NIE. I nawet gdyby była dojrzała w
                      świetle prawa nie powinien był jej wtedy ruszyć.
            • betty_julcia Re: Zdjęcia 02.10.09, 00:26
              Niestety na zadjeciach wygląda na niekorzyść p. Polańskiego. Gdyby
              byla wymalowana, w mini spódniczce, supermodelka wdzięcząca się do
              obiektywy, lolitka to mogliby mówić ze z takim wyglądem i
              zachowaniem sama chciala.
              Ale sorry, jak dla mnie ładna, młoda dziewczynka. Pod toną makijażu
              można wiek ukryć, ale w jej przypadku trzeba było być nieźle
              naćpanym żeby "nie zauważyć" ze to dziecko. NA 18 lat na pewno nie
              wygląda. Wg mie wygląda jak najbardziej na 13 latkę.
              Idzcie dziś do szkoły i zobzczcie jak wyglądają 13-14 latki. Gołe
              pępki, mini spódniczki, lekki makijaż, wielkie kolczyki,
              błysszczyki, pomalowane paznokcie, istna rewia mody, istne lilitki.
              Dziewczynki dziś sa wygadane, śmiałe, uśmiechnięte. Czy to znaczy ze
              każdy zbok może bronić się mówiąc że myślał ze to dorosła panna?

              Dla mnie najgorsze jest to, że ludzie doszukują się winy w
              dziewczynce, młodej, bezmyślnej, żądnej kariery a nie widzą
              obrzydliwego czynu jakiego dopuścił się dorosły mężczyzna,
              doswiadczony seksualnie, szukający przygód. Dla ludzi to tylko jeden
              raz, mały błąd, któż ich nie popełnia. Ona winna.

              Już wiem dlaczego tak kwitnie sexturystyka. Wyjaśnie to obłudę
              ludzi. Trudno przelecieć dziecko koledz, sąsiadowi, spotykane na
              ulicy. Nie do pomyślenia wręcz. Grzech.
              Ale co innego np w Tajlandii. Tam dzieci są sprzedawane na ulicy.
              Tam po to się jedzie. Każdy je może mieć z marne grosze. Tylu je
              miało to dlaczego nie spóbować. Fajna przygoda.
              No cóż, dziewczyna rozłożyła nogi, dziewica nie była więc czemu nie
              skorzystać...

              I nasze elity, nasza inteligencja stoi murem za tą postawą.
              Przerażające.
    • nangaparbat3 Re: DNO 02.10.09, 07:49
      wyborcza.pl/1,102107,7097530,Nie_plujcie_mi_w_twarz.html
      Zgadzam sie z panią Wanat, dobrze, ze tak to napisala.
      • czar_bajry Re: DNO 02.10.09, 09:44
        Nic dodać i nic ująćsmile
        • aurita Re: DNO 02.10.09, 10:17
          Mocne i prawdziwe
      • gaskama zgadzam się w 100%! nt 02.10.09, 11:13
    • nekomimi Re: DNO 02.10.09, 12:18
      Samantha Geimer opowiedziała o wszystkim dokładnie w wywiadzie z 1997 roku

      Gdy poznałam Romana Polańskiego, wiodłam zwyczajne rodzinne życie
      z mamą i siostrą w San Fernando Valley - wspomina Samantha. Moja mama była
      aktorką, a ja zawsze chciałam być jak ona. Marzyłam, by być sławna - jak gwiazda
      filmowa. Miałam 17-letniego chłopaka, który jeździł Camaro a na ścianie mojego
      pokoju wisiał plakat ze Spider Manem. Moja siostra chodziła z chłopakiem, który
      znał Romana Polańskiego i przedstawił mu kiedyś moją mamę. Niesamowite było to,
      że Roman zaproponował, że zrobi mi kilka zdjęć i umieści je w jakimś europejskim
      magazynie. Myślałyśmy, że to będzie bardzo dobre dla mojej kariery. Skończył
      rolkę filmu i zapytał mnie, czy mogłabym zapozować mu topless. Pozwoliłam na to,
      ale czułam, że nie powinnam tego robić. Gdybym powiedziała mamie, co zaszło,
      nigdy nie pozwoliłaby mi spotkać się z Romanem po raz drugi.
      Potem pojechaliśmy do domu Jacka Nicholsona. Widziałam Chinatown i pomyślałam:
      "Wow, Jack Nicholson!" Służąca wpuściła nas do domu i zniknęła. Poczułam, że
      jestem daleko od domu. Roman poprosił, bym mu zapozowała i zaproponował
      szampana. Wcześniej nie chciałam pić wina, ale perspektywa szampana była dla
      mnie interesująca. Roman ciągle mi dolewał i zaproponował, że zrobi mi zdjęcia
      topless w jacuzzi. Nie miałam przy sobie stroju kąpielowego, więc zostałam w
      bieliźnie. On zrobił kilka zdjęć, potem się rozebrał do naga. Wtedy pomyślałam:
      "O, niedobrze". Zaczęłam się bać, byłam już zamroczona. Powiedziałam Romanowi,
      że mam astmę i poprosiłam, żeby zawiózł mnie do domu. Złapałam ręcznik, ale on
      nie chciał jeszcze mnie odwieźć. Wziął Quaaludes [środek spowalniający akcję
      serca - Metakwalon] i zapytał, czy już kiedyś to brałam. Skłamałam, że tak.
      Wzięłam jedną trzecią, on wziął resztę i poprosił, bym się na chwilę położyła.
      Wiedziałam, że chodzi mu o seks i nie przyjmie w tym momencie odmowy. Byłam
      odurzona, bałam się i nie wiedziałam, co robić. Pozwoliłam więc, by to się stało.
      Ubrałam się i poszłam do samochodu. Tam się rozpłakałam. "Nie mów mamie, co się
      stało" - powiedział wtedy Roman. Ale moja siostra podsłuchała, jak opowiadam tę
      historię
      przez telefon mojemu chłopakowi i powtórzyła wszystko mamie. Mama zapytała, czy
      to prawda i natychmiast zadzwoniła po policję. Rozpętało się piekło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka