Dodaj do ulubionych

Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej?

15.10.09, 21:38
O dziecko mi chodzi. Bo chętnie bym takiej osobie zaśmiała się w twarz. Im
dłużej moje dziecko jest na świecie, tym gorzej. Śpię 2-3 godz na dobę, a
teraz dla relaksu jestem chora i biorę antybiotyk więc jej nie karmię.
Usypianie trwa 2,5 godz. Ludzie szlag mnie trafia. Gdzie ja miałam mózg
decydując się na to wszystko uncertain
Obserwuj wątek
    • mila.85 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 21:40
      Mam wątpliwości czy dojrzałaś do decyzji o dziecku skoro dajesz do zrozumienia,
      że żałujesz (?)... Szkoda. Rozumiem frustrację, ale chyba byłaś na to
      przygotowana. Btw nie w każdym przypadku z czasem jest gorzej, to zależy od dziecka.
      • redowoman Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 23:38
        mila.85 napisała:

        > Mam wątpliwości czy dojrzałaś do decyzji o dziecku skoro dajesz do zrozumienia,
        > że żałujesz (?)... Szkoda. Rozumiem frustrację, ale chyba byłaś na to
        > przygotowana. Btw nie w każdym przypadku z czasem jest gorzej, to zależy od dzi
        > ecka.


        zlituj się, od chwili urodzenia dziecka nigdy nie byłaś zmęczona, chora, nie
        wyspana?
        jesli tak - to gratulować Matce Polsce i jej cudnemu dziecku

        ja tutaj widzę tylko po prostu chwilowe zmęczenie w czasie choroby a nie
        niedojrzałość w zostaniu matką; PRAWIE każda z nas przez to przechodziła, więc
        nie mart się - raz jest gorzej, raz jest lepiej ale zawsze jest dobrze smile
    • czar_bajry Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 21:43
      Gdzie ja miałam mózg
      > decydując się na to wszystko uncertain

      Między nogami?smirk
    • ola_motocyklistka Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 21:43
      Rozumiem frustrację, łatwo nie jest. Nie rozumiem wyrzutów, i żalu z podjęciem
      decyzji o dziecku.
      • madeleine.b Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 21:51
        No rzeczywiście, zbyt trafnie tego nie ujęłam. Może to wina emocji. Nie żałuję
        tej decyzji i kocham moje dziecko nad życie, ale dziś akurat dziś jest jeden z
        tych dni kiedy wszystko jest nie tak. ten cały post też pod wpływem gniewu i
        zmęczenia. A Wasze opinie, jakie by nie były, pomagają choć trochę się wyciszyć,
        wygadać.
        • czar_bajry Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 21:55
          Nie martw się z czasem będzie lepiejbig_grinbig_grinbig_grin
        • kropkacom Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 22:00
          Masz partnera czy jesteś samotną matką? Bo jeśli posiadasz takiego pana to
          powinien, widząc w jakim jesteś stanie, odciążyć cię (nawet jeśli pracuje
          zawodowo).
          • madeleine.b Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 09:05
            Mam męża. W weekendy, owszem pomaga, ale w tygodniu wychodzi o 6.00 a wraca ok.
            20.00/21.00, akurat jak mała jeszcze śpi albo już śpi (tudzież ja ją usypiam).
            Ja też pracuję i w tym czasie mała jest z moją mamą. Niby jak się chodzi do
            pracy to ma się czas odreagować, poprzebywać z dorosłymi itd. Tylko, że ja
            pracuję w podstawówce. I jak wracam do domu to głowa mi pęka od tego zgiełku, a
            potem jeszcze mała...Z jednej strony kosmiczne zmęczenie, a z drugiej ogromny
            wyrzut, że przecież nie mogę jej dać zabawki i niech się bawi. Zresztą odkryła
            właśnie magię stawania na dwóch nogach i wszędzie próbuje się podciągać,
            wystarczy jej ręcznik wiszący w łazience. Do tej pory choć zabawki były ciekawe,
            a teraz...może taka śpiewać i skakać i zaraz leci w kąt. Wyobrażam sobie jak
            zacznie chodzić.
            A z usypianiem nie było dotąd problemu, bo przy piersi pięknie odpływała.
            Dopiero teraz, przy mojej chorobie jest klops.
            A na domiar złego zaczynam być zazdrosna o własną mamę, bo ona małej poświęca
            się bezgranicznie i ma tyle cierpliwości...a ja?
            Coraz częściej łapię się na tym, że liczę w myślach do 10, żeby się uspokoić i
            nie wrzasnąć na małą. Ona to chyba wyczuwa i kółeczko się zamyka sad
        • hiacynta333 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 22:03
          Tak to niestety jest.Gdy kobieta jest w ciąży,nie może doczekać się
          dziecka.Ktoś mi kiedyś powiedział,żebym się tak nie cieszyła na
          przyjście dziecka,bo jeszcze zatęsknię za chwilami,gdy była w
          brzuchu.Teraz masz małe jeszcze dziecko,które potrzebuje dużo
          opieki,ale zatęsknisz jeszcze kiedyś za tym maleństwem,gdy będziesz
          miała w domu zbuntowaną nastolatkę(ja mam w domu dwie,więc wiem o
          czym mówię)Teraz nie przesypiasz nocy,bo płacze.Za kilkanaście
          lat,że do domu nie wraca.Moje zdanie jest takie,że nie będzie
          lepiej,ale za to inaczej smile
          • echtom Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 08:43
            Na szczęście w międzyczasie jest parę lat wytchnienia na etapie
            podstawówki wink
        • bacha1979 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 09:10
          Ależ oczywiście, że będzie lepiej. Serio, serio, dziekco będzie coraz bardziej
          kumate, samodzielne, mniej absorbujące itp. A teraz zaśmiej mi się w twarz!big_grinbig_grinbig_grin
    • kiniox Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 21:54
      Każdy ma czasem doła i moim zdaniem Twoje słowa właśnie o tym świadczą, a nie o
      braku dojrzałosci, czy o faktycznym żalu, że urodziłaś dziecko. Bardzo Ci
      współczuję. Poproś o pomoc rodzinę, przyjaciół, kogokolwiek. Niech Cię wyręczą,
      w czym się da i jak długo się da. Skoro nie karmisz, niech ktoś się zajmie
      dzieckiem cały dzień, a Ty w tym czasie się wyśpij. To jest podstawa. Brak snu,
      to jest jedna z najgorszych tortur. Nic dziwnego, że masz takie czarne myśli.
      Będzie lepiej, a jeśli myślisz, że jest naprawdę źle, to tym większe
      prawdopodobieństwo, że będzie lepiej. Trzymam kciuki.
    • an_ni Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 22:13
      z jakim czasem? w ciagu 7 miesiecy?? w lesie jeszcze jestes
      jeszcze troche musisz pocierpiec i w miedzyczasie nauczyc swoje
      dziecko spac jesli to akurat jest waszym problemem
    • siasiunia1 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 22:21
      Madeleine smile
      moje dziecko w wieku 7 miesiecy było kochane w dzień (z wyjatkami oczywiście) za to masakryczne w nocy. Budzenie się o godz. 24, 2 oraz 4 oraz wstawanie o godz. 7-8 po tym całym cyrku całonocnym.
      Jak poszłam do pracy to wory spod oczu ciągnęłam za sobą a czasami przy dobrym humorze zarzucałam na ramiona
      I nagle....
      dzieć w wieku rok i 10 miesięcy zaczęła spać całe noce (hura!!) zaczęła mówić na tyle zrozumiale że wiedziałam o co jej chodzi (a nie "YYYY!!" przez pół godziny zanim zrozumiałam że chce misia/kaszkę/piłke/bajkę). dzieć zasypia po zaśpiewaniu mu "aaa kotki dwa" oraz przeczytaniu 2 wierszyków Brzechwy (polecam, są takie czasami głupie że nawet rozhulane dziecko pada)
      co cudne budzi się 9-10 (ale fakt faktem zasypia dopiero kolo 20.30.)
      wiec tak im dalej tym lepiej? nie w sumie sinusoida. Bo bedzie samo sie ubieralo ale jak się ubierze to nas będą zęby boleć. Bedzie sobie samo robiło jedzenie ale zostawi kuchnię w takim stanie żęnas szlag trafi.będzie raz wspaniale raz okropnie. Ale w końcu tak to jest z tymi kogo się kocha nie? smile)
      ale pamiętaj - jak jest źle to potem bedzie lepiej smile
      trzymaj się smile
    • net79 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 22:52
      Kochana będzie lepiej, oby nie było gorzej, a już będzie okwink
      nikt nie mówił z jakim czasem, ale zobaczysz będziesz wspominać z uśmiechem i
      jako "stara wyjadaczka" będziesz mówić młodym mamom, że dadzą radę i z czasem
      będzie lepiej;P Tylko spokój może nas uratować, a dla malca polecam od czasu do
      czasu Sedalię (homeopatyk) w małej dawce (3-4 ml) przez jakieś trzy dni, coby
      Mama mogła się zregenerowaćsmile
    • szyszunia11 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 23:01
      moje dziecko jest z 9 marca, więc w podobnym wieku i mam podobny nastrój do Ciebie! nie jesteś samasmile ja walczę ze swoimi emocjami i głęboko wierzę, że jednak kiedyś zacznę się wysypiać. A to znaczy, ze będzie lepiej.
    • ik_ecc Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 15.10.09, 23:42
      7-9 mies to byl dla mnie najciezszy okres. Lepiej sie zaczelo robic po
      jakims 13-14 mies. Potem 3 lata to bylo duuuzy skok do przodu. Mysle,
      ze chwilowo mozesz byc w najwiekszym dole.
      • mamavinca Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 00:05
        Doskonale Cie rozumiem! Ja tez codziennie sobie powtarzalam ze
        gdybym wiedziala co mnie czeka to bym sie nigdy nie zdecydowala na
        dziecko! Ocieralam sie o depresje bo ciagle chodzilam niewyspana.W
        tej chwili moj syn ma 17 mcy. Spi w nocy jak kamien, grzecznie
        potrafi sie sam bawic a najfajniej jest jak wola mama i cos mi tam
        po swojemu opowiada. Teraz to lzy w oku sie kreca ale nie rozpaczy
        jak kiedys lecz radosci.I juz mysle o drugim dziecku! Glowa do gory,
        ten trudny okres szybko mija.
    • marghe_72 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 00:16
      Z czasem będzie lepiej, naprawdę.
      Ale daj czasowi trochę czasu smile a sobie prawo do bycia zmęczoną i
      zniecierpliwioną.
      Masz czas tylko dla siebie?
      Masz kogoś do pomocy (chociażby chwilowej) nad dzieckiem?
      Jesteś samotną matką czy ojciec dziecka jest gdzies w poblizu ? wink
    • asia_i_p Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 07:57
      Mnie się możesz zaśmiać.
      Ale z "dłuuuuuuuuugim czasem" to naprawdę działa. Moja córka ma teraz cztery
      lata i jest naprawdę fajnie, a ponieważ właśnie w niepamięć powoli odchodzi bunt
      czterolatka, to z każdym dniem coraz fajniej.
    • blekitny.zamek Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 09:12
      Wiem,że nie jest Ci do śmiechu,ale trochę mnie rozbawił Twój post.
      Mogę Cię zapewnic,że z czasem nie będzie lepiej..powiedzenie "małe dzieci,mały
      problem,duże dzieci duży problem" nie powstało bez przyczyny.
      ciesz się,póki małe,przytulaj ile wlezie..
      tak na pocieszenie-każde dziecko prędzej,czy póżniej zaczyna przesypiac całe noce.
      powodzenia
    • osa551 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 09:17
      Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej?

      madleine i mnie "z czasem" przy pierwszym dziecku trwało ponad dwa lata wink
      • suzannka23 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 11:03
        Ha, ha, u mnie też. A nawet teraz jak ma prawie trzy budzi się w
        nocy, bo "piciu" albo "zaaaabierzcie mnie do siebie, ja nie chcę
        spać sam".
    • moniay Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 09:28
      Ja też mam takie dni . ALe jak tak czytam to forum to chyba tylko ty
      i ja bo inne matki są wypoczęte , macierzyństwo dla nich to ZAWSZE
      cudownosć nawet gdy ma się 40 stopni gorączki a dziecko krzyczy i
      płącze bo chce np : siódmego batonika . Odnoszę wrażenie , ze nie
      warto zadawać tu takich pytań bo cie ukamieniują typu : trzeba było
      się zastanowić przed , albo - jesteś niedojrzała albo - współczuję
      twoim dzieciom . A ty masz po prostu gorszy dzień który pogarszają
      forumowiczki takim podejściem . Brrrr...
      • moniay Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 09:34
        sorry . Widac ,że tylko drugi post była taki drastyczny a mnie
        właśnie przy nim szlag trafił smile)))
        Inne matki są normalne . jeszcze raz sorry
    • mamiliuli Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 10:14
      z tego co widzę po Twoim suwaczku Twoja Malutka ma teraz najgorszy czas - jest ciekawa świata ale nie potrafi zrobić jeszcze niczego sama i wykańcza Matkę wink
      Pamiętam, że jak moja najstarsza miała tyle też wróciłam do pracy i ta mieszanka nieludzkiego zmęczenia (bo mała zaczęła się budzić w nocy co godzinę) i wiecznych wyrzutów sumienia, że inni zajmują się dzieckiem sto razy lepiej niż ja zwyczajnie nie dawała mi żyć... A ile razy się wtedy wyżyłam na mojej Mamie właśnie za to, że była lepszą opiekunką niż ja (choć robiła to bardzo rzadko)...
      Jesteś dla swojej Córeczki najlepszą Mamą na świecie i nikt nie kocha jej tak jak Ty - i ona też Ciebie właśnie kocha najbardziej - i nawet najlepsza Babcia nie jest Mamą i Malutka to wie...
      Wytrzymaj jeszcze trochę - obie przyzwyczaicie się do Twojej pracy i będzie zdecydowanie lepiej smile chociaż na pewno inaczej niż sobie to wyobrażałaś smile powodzenia smile
      • embeel Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 10:25
        pamietam twoje wczesniejsze posty min. o chlustaniu i wiem, ze sporo
        razem przeszlyscie. Mala jest teraz w trudnym okresie ale pomysl,
        czy taki maly drapiacy sie na wszystko szkrab nie jest mimo wszystko
        rozkoszny?

        Co do zarwanych nocy to nie pierwszy i nie ostatni raz. moj maz
        twierdzi, ze wyspimy sie, kiedy mloda pojdzie na studia. I tej
        wersji sie trzymam.
        O mame nie badz zazdrosna, to dobrze, ze mala jest z kims, kto ma
        dla niej duzo milosci i uwagi. I moze sprobuj po pracy mimo wszystko
        wygospodarowac troche czasu dla siebie, nie rzucac sie od razu w wir
        bycia mama, moze lepiej sie poczujesz i bedziesz miala wiecej
        cierpliwosci? Powodzenia!
    • przeciwcialo Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 10:21
      Nie wiem gdzie miałas móżg? nawet nie chce wiedziec.
      dzieci to nie bobaski z reklam ale zywe istoty i tak jak dorosli
      maja rózne charaktery.
      Z doswiadczenie napisze ze im mniej zamieszania robi sie wokół
      rzeczy koniecznych tym łatwiej wszystkim.
      • szyszunia11 przeciwciało 16.10.09, 11:13
        przeciwcialo napisała:

        > Z doswiadczenie napisze ze im mniej zamieszania robi sie wokół
        > rzeczy koniecznych tym łatwiej wszystkim.

        co przez to rozumiesz?
    • aandzia43 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 10:27
      Madeleine, będzie lepiej! Niedługo skończy się tortura braku snu i koszmarne
      zmęczenie. Dziecko zacznie przesypiać noce, usypianie będzie polegało na
      przeczytaniu książeczki. Sama przyjemność, luziksmile
      Aha, i niekoniecznie każdy nastolatek stwarza problemy wychowawcze.
      Nastoletniość mojego dziecka nie jawi mi się jako koszmar. Niemowlęctwo
      natomiast tak. (Dziecko dorosłe)
    • asieksza Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 10:55

      Czy będąc u lekarza powiedziałaś, że karmisz? Ja z tych długo
      karmiących i też zdarzyło mi się czasem chorować. Brałam antybiotyki
      ale takie, które można brać w czasie karmienia. Ostatnio nawet jak
      byłam u lekarza i powiedziałam, że małą karmię przed snem nocnym to
      stwierdził, iż lek w tak małej ilości przenika do pokarmu, że w
      zasadzie mogę przyjmować większość leków. Chyba ,że choroba to był
      pretekst do odstawienia malucha i taką decyzję podjęłaś sama - wtedy
      po prostu trzeba się przemęczyć.Ja teraz przechodzę odstawienie
      dziewczyn od butli i też z zasypianiem nie jest kolorowo, histeria
      na porządku dziennym i wieczornym też ( na szczęście dotyczy
      starszej bo z młodszą poszło bez oporów ) Przed tobą jeszcze czas
      kiedy dziecię zacznie się samo przemieszczać i wtedy trzeba mieć
      oczy dookoła głowy plus odpowiednio zorganizowaną przestrzeń, to też
      nie łatwy czas. Przed tobą bunt dwulatka kiedy to wszystko sam sam (
      co bywa denerwujące w przypadku kiedy się np gdzieś spieszysz ),
      bieganie z nocnikami...Każdy okres ma swoje uroki. Tak to już jest
      jak mamy noworodka to myślimy on ciągle śpi i śpi , a jak już trochę
      podrośnie to myślimy jak to było fajnie jak spał można było tyle
      zrobić, odpocząć. Dobrze wiem co to zmęczenie. Sama miałam takie
      chwile zwłaszcza gdy miałam w domku dwa maluchy ( między moimi
      dziewczynami jest rok i 10 dni różnicy) i obie mnie potrzebowały na
      już, a ja miałam ochotę zaszyć się w jakimś kącie i zatkać sobie
      uszy. Jak odzyskasz siły po chorobie na pewno inaczej spojrzysz na
      świat. Jak maluszek śpi to sama połóż się koło niego, pośpij ,
      poczytaj , pooglądaj film, niech to będzie czas dla Ciebie. Ja jak
      moje dziewczynki były mniejsze dużo bawiłam się z nimi w łóżku, sama
      leżałam a dziewczynki były koło mnie, oglądałyśmy książeczki,
      ćwiczyłyśmy ( często kładłam małą na swoich nogach , podawałam ręce
      a ona się podciągała). Weekend przed nami więc zaangażuj męża do
      przejęcia domowych obowiązków. Wytrzymaj jeszcze troszkę a na pewno
      będzie lepiej. Starsze dziecko potrafi się zająć bajką, rysowaniem ,
      układaniem klocków i pomimo, że nie śpi już w dzień tego czasu dla
      siebie potrafimy wygospodarować więcej. Trzymam kciuki i wracaj do
      zdrówka.
    • szyszunia11 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 11:10
      jeszcze jedna rzecz mi się nasunęłą. Nie znosze takich doświadczoncyh mądrali, co to z błyskiem satysfakcji w oku mówią, że będzie gorzej. Juz od poczatku ciązy z takimi głosami sie spotykałam. A poczatki ciązy to była dla mnie wegetacja, płacz, leżenie z mdłościami całymi dniami w łóżku. Więc owszem, pojawiły się pod koniec inne dolegliwości, nawet szpital, ale BYŁO LEPIEJ mogła funkcjonować. Podobnie dziecko - jako nie odróżniający dnia o dnocy noworodek non stop przy piersi był dl amnie małym morderca, teraz, mimo, że jest bardzo męczący i absorbujacy daje mi jednak więcej swobody, choćby dlatego, że już nei karmię piersią, że budzi się w nocy, ale jednak śpi, wie, że to noc! W pierwszych 3 miesiących mielismy z mężem (kiedy tylko on mógł) dyzury- ja od północy do 5 nad ranem, on do 10 rano, w tym czasie druga osoba spi. I było powiedziane: ile ci się uda przespać na twoim dyzurze to Twojewink może zmiany nie przychodziły szybko, ale jednak. A przykład z dziesiejszej nocy:
      wróciłam do domu ze spotkania ok. 22.30. Mały spał najedzony. Zajęłam się praca do północy. Gdy tylko sie połozyłam bardzo zmęczona - obudził się, nie zjadł wiele, oczy jak 5-złotówki i "kołysz mnie w foteliku samochodowym"wink No to się poryczałam, bo mi ostatnio nerwy puszczają, pomyślałam o porannej pobudce, o kolejnym dniu "na kacu". Zasnał dopiero o 1.00. I....spał do ok. 6, potem sobie zjadł i dalej spał, potem się obudził, ale sobie tylko gadał, więc dolezałam do 9.00. Nawet się wyspałamsmile Dawniej coś takiego by było nierealne. Trzeba dostrzegać małe sukcesy - jest coraz lepiej. Czas4em krok w tył, a potem dwa kroki naprzód.
      • aandzia43 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 12:05
        Podobnie dziecko - jako nie odróżniający dnia o dnocy noworodek non stop przy
        > piersi był dl amnie małym morderca,

        Ajajaj, no coś ty! Zaraz ci napiszą, że miałaś niewłaściwe motywacje do
        macierzyństwa, skoro tak pomyslałaś choć przez moment;-P
        Krwiożerczy pasożyt - takie miałam chwilami pomysły na temat mojego niemowlęcia.
        W tej samej sekundzie było największą miłością mojego życia. Na początku bywa
        ciężko.
        • szyszunia11 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 13:06
          > Ajajaj, no coś ty! Zaraz ci napiszą, że miałaś niewłaściwe motywacje do
          > macierzyństwa, skoro tak pomyslałaś choć przez moment;-P

          spoks, wcale nie twierdzę, że miałam właściwe, ale gdybym czekała na te właściwe, to mogłabym się nigdy nei doczekaćwink
    • szyszunia11 Madeleine 16.10.09, 11:18
      jakbyś miała ochotę, to pisz do mnie na priv, naprawdę też miewam mega doły i nic mnie nie zgorszy w tej dziedziniewink może być tylko lepiejsmile
    • przeciwcialo Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 11:27
      Dlaczego tak długo trwa usypianie?
      Może nie trafiacie z pora spania?
    • pati9.78 Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 11:59
      Ja tak nie powiedziałam na pewno. Wręcz odwrotnie, zawsze mówię, że
      dziecko to nie bajka, a dwa pierwsze no moze trzy lata życia to
      więcej trosk, by nie powiedzieć koszmaru, niz radości.
    • ania_kr Re: Kto powiedział, że z czasem będzie lepiej? 16.10.09, 14:34
      Witaj, Ja mam syna z 3 marca, to ten sam wiek co Alicja? Ciężki czas. Kuba
      ciągle czegoś chce zrozumiał, że wiele mógłby - bo zaczął się przemieszczać. Na
      nieszczęście na ogół chce tego czego mu nie wolno i często wpada w szał -
      nauczył się piszczeć, wrzeszczy - uszy puchną. Wspina się ciągle na mnie i nie
      chce być sam.
      U nas też jest gorzej, częściej budzi się w nocy - po 5-6 razy, ciężko usypia,
      mało śpi w dzień, jest bardziej wymagający.
      Ja mam nadzieję, że to minie i znów będzie lepiej, bo już parę razy się
      przekonałam przez te przeszło 7 mcy, że są lepsze tygodnie/miesiące i gorsze.
      Ps. Czy korzystasz z przerwy na karmienie piersią pracując w szkole? Mnie w
      styczniu czeka powrót do pracy w szkole...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka