Dodaj do ulubionych

Zatrudniłam dziś dziewczynę, która

16.10.09, 18:57
przez prawie półtora roku po ukończeniu studiów nie mogła nigdzie
znaleźć pracy.Elokwentna, wybijająca się swoją wiedzą dziewczyna,
studiuje zaocznie na podyplomówce. Przez kilkanaście miesięcy szukała
intensywnie pracy w całym województwie i ościennych i nie mogła
znaleźć. Powód? Ma ciężko poparzoną lewą połowę twarzy. Jeszcze
mogłabym jakoś przyjąć do wiadomości(zaakceptować nie)sytuację, że
nie chcieli jej zatrudnić na stanowiskach, w których jest kontakt z
klientem- niektórzy ludzie są beznadziejni, mogło by się to przełożyć
na sprzedaż. Ale co poparzona twarz przeszkadza w pracy, np. w
księgowości, czy w innych back-officach? Dziewczyna mówiła mi, że
rekrutujący nawet nie kryli się z tym, że nie ma szans na pracę z
powodu warunków wizualnych. Co się dzieje z tymi ludźmi? Jakim cudem
poparzona buzia może przeszkadzać komuś w pracy?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 19:00
      No wieeeesz, musisz na toto patrzeć codziennie, wzrok speszona odwracać,
      sensację taka będzie wzbudzać i ludziom apetyt przy lanczu psuć.
    • beniusia79 czy aby przez to nie dostawala pracy? 16.10.09, 19:01
      moze probowala wzbudzic w tobie wspolczucie?...
      • liliankaa77 Re: czy aby przez to nie dostawala pracy? 16.10.09, 19:06
        Nie. Napisała test rekrutacyjny z największą ilością pktów (wymysł HR-
        CENTRALI, osobiście uważam za głupotę).
    • dlania Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 19:08
      Bo najłatwiejsi do zaakceptowania sa ludzie wizualnie i mentalnie z metra cięciwink
      Fajnie jej, że nie mając pracy stac ja na studia podyplomowe. Pewnie inaczej
      zniosłaby ten czas bezrobocia dużo gorzej.
    • iwles Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 19:16

      chcesz powiedziec, że lekarze nie proponowali jej przeszczepu
      skóry ? Przy ciężkim poparzeniu połowy twarzy ? dziwne....
      i dziwna dziewczyna, że sama o to nie zabiega...
      • liliankaa77 Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 19:33
        A Ty myślisz, że ja ją pytałam o takie rzeczy?
      • montechristo4 Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 20:13
        lekarze mogli proponować, ale czas oczekiwania na przeszczep skóry
        nietstey wynosi do kilku (!) lat. A na prywatną operację plastyczną
        i to skomplikowaną nie każdego jest po prostu stać.
        • phantomka Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 21:19
          No taki sobie swiat ustawiamy, niestety. Wszystko ladne, zgrabne,
          troche puste w srodku, ale wierzchem nadrabia.
          • atena12345 a mnie zastanawia 16.10.09, 21:25
            fakt, że autorka zadała pytanie o tolerancję, a już pojawiają sie
            wypowiedzi typu: operacje plastyczna niech sobie zrobi....
            • iwles Re: a mnie zastanawia 16.10.09, 22:24

              tu nie chodzi o zabieg kosmetyczny nosa, ale o leczenie oparzenia
              . I to chyba ciężkiego. Na takie leczenie nie czeka się latami !


              A poza tym - to jest młoda dziewczyna, gdyby to byla moja córka -
              zrobilabym wszystko, aby dziecku pomóc. Bo tu nie chodzi o to, czy
              dostanie prace, czy nie, ale o całe przyszłe życie.
              • kobraluca Re: a mnie zastanawia 16.10.09, 23:32
                wlasnie dzieki takiemu mysleniu dziewczyna miala problem ze
                znalezieniem pracy
                • iwles Re: a mnie zastanawia 16.10.09, 23:56


                  > wlasnie dzieki takiemu mysleniu dziewczyna miala problem ze
                  > znalezieniem pracy


                  naprawdę ??
                  a gdzie ja napisałam, że jest ona dla mnie "gorszym" człowiekiem ?
                  uważam jednak, że będzie jej w życiu bardzo trudno jeszcze w wielu
                  sytuacjach i dlatego dziwi mnie, ze przez kilka lat nie zostało
                  zrobione nic w kierunku, aby jej to życie ułatwić.
                  Tym bardziej, że zabiegi przeszczepu skóry po oparzeniach ( a jak
                  mniemam musiały to być oparzenia co najmniej 2 lub 3 stopnia, skoro
                  po kilku latach w dalszym ciągu wyglądają jak ciężkie oparzenia a
                  nie blizny) - to nie jest abstrakcja, ani awykonalne, to niemalże
                  podstawą w leczeniu ciężkich poparzeń!
                  • kobraluca Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 04:10
                    nigdzie nie pisalas,ze jest "gorsza"
                    dlaczego po prostu nie pozwolic jej zyc tak jak chce?
                    nie wiemy nic o tej dziewczynie, moze boi sie dalszego cierpienia i bolu,moze potrzebuje wiecej niz jednej operacji, moze z powodow ktorych nie znamy jednak musi czekac latami, moze jej nie stac i jej matki tez, a moze po prostu nie chce

                    to wlasnie ludzie myslacy,ze ona POWINNA miec operacje, zdecydowali ze nie przyjma jej do pracy
                    • iwles Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 11:12

                      a nie zauważylas, że nawet autorka wątku już ją zaszeregowała wg jej
                      wyglądu a nie zdolności ?
                      Że owszem da jej pracę, ale ... gdzieś w oddzielnym pokoiku, gdzie
                      będzie tylko ona i "arkusz kalkulacyjny", gdzie nie będzie kontaktu
                      z innymi ludźmi.
                      Nieważne jakie ma zdolności, i umiejętności, najważniejsze,
                      że nie będzie miala kontaktu z klientami, bo mogłaby popsuć
                      wizerunek firmy. Taka postawa jest wg Ciebie ok ?
                      • guderianka Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 11:40
                        Iwles-nie wiadomo jak przebiegała rozmowa i co z niej wynikło. Może
                        sama zainteresowana woli nie mieć kontaktu z petentem i dobrze się
                        sprawdza w pracy o takim charakterze.?
                      • kobraluca Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 14:37
                        iwles napisała:

                        >
                        > a nie zauważylas, że nawet autorka wątku już ją zaszeregowała wg
                        jej
                        > wyglądu a nie zdolności ?
                        > Że owszem da jej pracę, ale ... gdzieś w oddzielnym pokoiku, gdzie
                        > będzie tylko ona i "arkusz kalkulacyjny", gdzie nie będzie
                        kontaktu
                        > z innymi ludźmi.
                        > Nieważne jakie ma zdolności, i umiejętności, najważniejsze,
                        > że nie będzie miala kontaktu z klientami, bo mogłaby popsuć
                        > wizerunek firmy. Taka postawa jest wg Ciebie ok ?

                        Niesety tak juz jest,ze ludzie sa oceniani wedlug wygladu, kazdy z
                        nas to robi, czesto nieswiadomie, dla wielu brzydota jest
                        odpychajaca. Podziwiam autorke watku,ze potrafila byc ponadto,ze za
                        znieksztalcona twarza zobaczyla inteligentna, kompetentna osobe,
                        ktora na pewno odplaci jej sie za dobre serce sumienna praca i
                        lojalnoscia.
                      • kobraluca Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 14:37
                        iwles napisała:

                        >
                        > a nie zauważylas, że nawet autorka wątku już ją zaszeregowała wg
                        jej
                        > wyglądu a nie zdolności ?
                        > Że owszem da jej pracę, ale ... gdzieś w oddzielnym pokoiku, gdzie
                        > będzie tylko ona i "arkusz kalkulacyjny", gdzie nie będzie
                        kontaktu
                        > z innymi ludźmi.
                        > Nieważne jakie ma zdolności, i umiejętności, najważniejsze,
                        > że nie będzie miala kontaktu z klientami, bo mogłaby popsuć
                        > wizerunek firmy. Taka postawa jest wg Ciebie ok ?

                        Niesety tak juz jest,ze ludzie sa oceniani wedlug wygladu, kazdy z
                        nas to robi, czesto nieswiadomie, dla wielu brzydota jest
                        odpychajaca. Podziwiam autorke watku,ze potrafila byc ponadto,ze za
                        znieksztalcona twarza zobaczyla inteligentna, kompetentna osobe,
                        ktora na pewno odplaci jej sie za dobre serce sumienna praca i
                        lojalnoscia.
                      • liliankaa77 Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 15:36
                        >
                        > a nie zauważylas, że nawet autorka wątku już ją zaszeregowała wg jej
                        > wyglądu a nie zdolności ?
                        > Że owszem da jej pracę, ale ... gdzieś w oddzielnym pokoiku, gdzie
                        > będzie tylko ona i "arkusz kalkulacyjny", gdzie nie będzie kontaktu
                        > z innymi ludźmi.

                        Ty normalna jesteś????? Gdzie ja coś takiego napisałam????
                        • iwles Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 15:46

                          no dobra, no to jako kto będzie ta dziewczyna u ciebie pracować ?
                  • beniusia79 moja kolezanka jako male dziecko poparzyla sobie 17.10.09, 08:57
                    reke-cala reke miala poparzona, od nadgarstka do ramienia. przeszla
                    kilka operacji. jakos sobie nie przypominam zeby jakies problemy z
                    tym byly i zeby rodzice za cos placili. nigdy na operacje nie
                    czekala az tak dlugo, ale starala sie o nie. teraz reka duzo lepiej
                    wyglada, choc widac, ze inaczej wyglada.
                • kali_pso Re: a mnie zastanawia 16.10.09, 23:59

                  Ale co- potencjalni pracodawcy chcieli operacji dla niej, bo tak im
                  na dziewczynie zależało, na jej dobru?winkp
                • atena12345 Re: a mnie zastanawia 17.10.09, 09:23
                  kobraluca napisała:

                  > wlasnie dzieki takiemu mysleniu dziewczyna miala problem ze
                  > znalezieniem pracy

                  tez tak uwazam. Ale oczywiscie sama jest sobie winna, no i rodzice,
                  bo nie robia "wszystkiego"
      • ardzuna Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 14:31
        iwles napisała:

        >
        > chcesz powiedziec, że lekarze nie proponowali jej przeszczepu
        > skóry ? Przy ciężkim poparzeniu połowy twarzy ? dziwne....
        > i dziwna dziewczyna, że sama o to nie zabiega...

        A nie przyszło ci do głowy, że ona może źle wyglądać już po przeszczepie?
        Widziałaś kiedyś stan po przeszczepie skóry? Skóra to ważny organ, przeszczepia
        się ją z powodów medycznych, a estetyka czasem i po przeszczepie szwankuje, ale
        skóra przynajmniej jest.
        • beniusia79 ja widzialam i uwazam, ze wyglada duzo lepiej.... 17.10.09, 14:33
    • guderianka Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 21:24
      To dyskryminacja ! uncertain

      Ja ostatnio mam inne spostrzeżenia-w jednym z hipermarketów
      zatrudniani są niepełnosprawni, głuchoniemi, głusi, ostatnio-ku
      naszemu zdziwieniu (miłemu)minęliśmy ekspedientkę z porażeniem
      mózgowym chyba- "pokręconą", powykrzywianą, z wykręconą buzią.
      • iwles Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 22:12

        chyba porażeniem nerwu a nie mózgu uncertain
        • lampka_witoszowska Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 23:36
          nie, dobrze zostało napisane

          porażenie mózgowe daje rózne własnie takie efekty, czasem przy
          niesamowitej inteligencji człowieka
          • caffe_mocca Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 23:49
            Niestety - majac do wyboru ładna / normalna buzie - a zniekształcona wiekszosc
            ludzi wybierze taka bez defektów .
            I to normalne - niestety.
            Duzo łatwiej jest zaakceptowac kalcetwo typu - brak jakiejs konczyny czy wozek
            niz wyrazna deformacje twarzy i tyle.
            brutalne ale prawdziwe.
            Wyjatkiem moga byc prawdzwi geniusze ale sorry - napisanie glupiego testu HR na
            max punktów o genialnosci nie swiadczy
            A ludzi zdolnych, elokwentnych z 3 -ma jezykami i nie zniekształconych -
            szukajacych pracy - tez jest na kopy .
            Jest w czym wybierac i wybiera sie tych którzy swoim wygladem nie odrzucaja .
            Przykre, niefajne ale... typowe .
            I nie zmienisz tego.


            ps. przyznam sie ze sama nie wiem czy zdecydowalabym sie zatrudnic osobe z
            bardzo znieksztalcona twarza na ktorej widok robilo by mi sie słabo - taka osoba
            musialaby byc wyjatkowo wybitna w swojej dziedzinie i nie miec raczej
            konkurencji. majac do wyboru innych - tez zdolnych i niezdeformowanych -
            wybralabym tych drugich. Sorry.
            Mozecie na mnie teraz nakrzyczec zem nieludzka ale przynajmniej sie przyznaje i
            nie ejstem hipokrytka.
            • beniusia79 wg. mnie niektorzy wola byc ofiara i 17.10.09, 09:01
              taka funkcje spelniac przez cale zycie i uzalac sie nad soba. podam
              przyklad-w mojej rodzinie jest osoba slepa jak kret i to od
              daaawna. lekarze proponowali jej nieraz operacje, ktora mialaby za
              darmo, ale nie. osoba ta za kazdym razem odmawiala i do dzis
              ubolewa nad tym, jaka to ona przez los pokrzywdzona jest. dlatego
              tez do czasem do takiego litowania sie nad innymi podchodze z
              dystansem...
            • redowoman Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 12:10
              no to niestety musze się z Tobą zgodzić

              nie wiem, jaki to rodzaj pracy, na jakim stanowisku ja zatrudniłaś, ja
              zatrudniam ludzi, którzy mają TYLKO kontakt z klientem, więc siłą rzeczy nie
              nadawałaby się do tej pracy

              nawet zatrudniając ją w firmie, gdzie nie musiałaby uczestniczyć w bezpośrednich
              spotkaniach z klientem musiałabym wziąć pod uwagę innych pracowników. ja jestem
              tolerancyjna i czyjś wygląd na prawdę mnie malo obchodzi a jedynie umiejętności.
              Ale nie mogę ręczyć za innych pracowników, którzy przez 8 - 10 h dziennie będą z
              tą osobą siedzieć w jadnym pomieszczeniu, będą patrzeć na jej twarz. Może po
              pewnym czasie się przyzwyczają, a może i nie /nie każdy jest tolerancyjny/ na
              pewno jednak odbiłoby się to na wynikach w pracy. /przechodziłam przez to, i
              wcale nie była to osoba poparzona/ więc dziękuje.

              W dyskusję dlaczego nic z tym nie zrobiła do tej pory nie będę się wdawać. Takie
              rzeczy robi się jak najszybciej, bo wtedy jest największa szansa na najlepsze
              wyniki. Nie znam osoby, nie mnie oceniać dlaczego...
          • kali_pso Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 16.10.09, 23:56

            Porażenie nerwu twarzowego może wyglądać bardzo podobnie do MPdZ. A
            samo MPDz wcale nie musi koniecznie objawić się na twarzy- mam
            dzieci na wózkach z twarzą zupełnie bez zniekształceń.
            • lampka_witoszowska Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 18.10.09, 01:36
              mam nadzieję, że nie będziemy stawiac ostatecznej diagnozy na forum
              na podstawie ilości obejrzanych dzieci smile

              ps. stanęlam tylko w obronie wypowiedzi, która nei skupiała się na
              określeniu schorzenia, a została poprawiona, niesłusznie moim
              zdaniem smile
        • guderianka Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 08:54
          Iwles-wiem co widziałam
    • gladys_g Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 12:35
      ja się ludziom dziwię, z tego względu, że deformacje, zniekształcenia,
      poparzenie, braki w kończynach itd itp są owszem, zauważalne w pierwszym
      kontakcie - bo nam mózg daje znać, ze spotykamy się z odmiennością i to jest
      naturalne; natomiast po kilku - kilkunastu dniach obcowania ze zniekształceniem,
      tego się nie zauważa. Po prostu.
      A dziwi mnie to, że inni tego nie wiedzą.
    • princy-mincy Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 15:28
      U mnie w biurze jest dziewczyna z poparzona czesciowa twarza, szyja
      i reka. Nikt nie odwraca glowy z obrzydzeniem na jej widok, nikt sie
      nie wzdryga ani nie patrzy z przerazeniem.
      To poparzenie po prostu jest i mysle, ze ludzie obcujacy z nia na
      codzien widza ja a nie widza tej blizny.
      Nigdy nie pytalam jej, jak sie to stalo ani czy nie myslala o
      przeszczepie. Bo to wg mnie jej prywatna sprawa.
      Ostatnio nasza firma zatrudnila dziewczyne na wozku do prac
      administracyjnych. I uwazam, ze fajnie zrobili, bo mimo ze mozna
      bylo znalezc osobe o takich samych kwalifikacjach, ale sprawna, to
      cieszy mnie, ze jej dali szanse.
      Czasami ona poprosi o podanie jej czegos z wyzszej polki, do ktorej
      sama nie siega, przestawienie krzesla w kuchni podczas lunchu by
      mogla zjesc przy stole itp, jednak z praca radzi sobie super.
      Zjechalam tylko jedna z dziewczyn, ktora byla wielce zdziwiona
      faktem, ze spotkala te dziewczyne w markecie, z mezem i dzieckiem. W
      glowie jej sie nie miescilo chyba, jak ona moze miec meza i dziecko!
    • bombastycznie Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 18:25
      to Ty nie wiesz że teraz nawet osoba która jest zdrowa fizycznie, ma zdrowo
      wyglądającą twarz, też ma problemy ze znalezieniem pracy? obecnie mało jest
      pracodawców którzy wybierają przyszłych pracowników pod względem tego co może
      taki pracownik zaoferować, jakie ma wykształcenie, doświadczenie, umiejętności.
      teraz społeczeństwo pracodawców jest tak przebiegłe i zarazem chamskie że jeśli
      nie zależy im na dobrym pracowniku to odbywa się tzw konkurs twarzy. nie
      twierdze że każdy pracodawca jest taki, bo są wyjątki(na szczęście). jednak
      kiedy widzę w ogłoszeniu że " prosimy przysłać CV ze ZDJĘCIEM" to wiem że
      przeciętna osoba nie ma szans, że szukają piękności która będzie "zdobiła"
      biurko i nic poza tym. Wiele razy się przejechałam na takich rozmowach o prace,
      bo od razu wiedziałam że nie jestem wystarczająco ładna aby ich zadowolić, nawet
      nie patrzyli w moje CV.
      • arwena_11 Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 17.10.09, 18:40
        A może chodzi o to, żeby osoba zatrudniona nie była za ładna? Bo
        wiesz taka ładna sekretarka to zagrożenie dla żonywink. Zależy kto ma
        wpływ na rekrutacje.
    • 18_lipcowa1 Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 18.10.09, 14:01
      kiedys nie dostalam pracy z powodu figury
      nie, nie bylam gruba, nie mialam ani grama nadwagi
      po prostu nie bylam CHUDA, a takich pan szukali
      • mamakasienki1 Re: Zatrudniłam dziś dziewczynę, która 18.10.09, 17:14
        E tam się przejmować, Ja nie dostałam kiedyś pracy bo mam poniżej
        170 cm wzrostu. Za niska jestem zwyczajnie i cieszę się bardzo, bo
        znalazłam dobrą rozwijającą pracę, a teraz jestem cenionym i
        wykwalifikowanym pracownikiem. A nie panienką ze sklepu
        sportowego. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka