wracaja do mnie potwierdzone przez klientow faktury
klienci zagraniczni
rozni wiec
dla tych z bardziej zachodu prosba o pieczatke na fakturce jest nieco zabawna
juz

zdarza sie wiec, ze wracaja mi potwierdzone oryginaly faktur
bo odbiorcy jest jedno, co tam sobie zostawi
i otoz zmienil nam sie ksiegowy
i koles zastrzelil mnie dzisiaj
ze on musi mniec kopie nie oryginal
i trzeba klientow przepoprosic znow i czy ja moge
bo mu do vatusratu
dla mnie to problem
mam sto milionow innych spraw
a nie wydzwanianie po fakturki, zeby mu sie segregatorek zgadzal
pytam wiec madrych ksiegowych
jest roznica, czy jej nie ma i powiedziec mu zeby sie skichal