asiczek66
07.12.09, 17:36
mam 11 mies.blizniaczki.Sprawa chodzika-niebezpieczny dla
kregoslupa,temat zamkniety.Krzeselko-nie usiedza na nim dlugo,a
drewniane nie maja pasow,plastiki niby ok.ale dylemat,dwie sztuki
czy jedna.Temat krzeselka zamkniety,bo nie wiadomo co robic.Jezdzik-
to jest tu-znowu wyczytalam,ze to tez nie za bardzo bezpieczne,bo
zjezdza,ucieka.Zostaje hustawka i chyba to wkoncu sie kupi,nadaje
sie?Zabawek maja malo wg mnie,nic konkretnego,na wszystko sa za
male,a drozsze sa za drogie

bo trzeba dwie,chyba ze
niekoniecznie . Gdzie problem,wychodzi na to,ze nic nie maja,nie
widac ,ze w pokoju sa dzieci...a moze to tylko wyobrazenie.Jak jes
tu was czy to smieszny problem