Dodaj do ulubionych

bezpieluchowe wychowanie dziecka

08.12.09, 18:03
ktoś słyszał, stosował?

wpadło mi ostatnio w oczy takie określenie, wygooglowałam jakiś artykuł, z
którego wynikało, że 3-miesięcznego dzieciaczka można już przyzwyczajać do
korzystania z toalety (to w największym skrócie)

ciekawa jestem opinii praktyków - jeśli się znajdą tacy odważnismile
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 IMO pracochłonny fanatyzm. n/t 08.12.09, 18:13
      • ola Re: IMO pracochłonny fanatyzm. n/t 08.12.09, 18:17
        ale jak????
        przecież to jeszcze nie siada?

        No chyba że zamiast pieluchy położysz na cały dzień na basenie...
        • kammik Re: IMO pracochłonny fanatyzm. n/t 08.12.09, 18:25
          Bo dziecka sie nie "sadza", tylko się je "wysadza", czyli trzyma pupola nad
          małym nocnikiem, miseczką, umywalką, pod krzaczkiem.
    • kammik Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:15
      Ja słyszałam, znam kilkoro dzieci wychowywanych w ten sposób. I nie
      trzymiesięcznych, tylko młodszych smile Tu można sobie o tym poczytać:
      www.ekobaby.pl/ec_wstep.php
      Kiedyś uważałam, ze to wariactwo, dzis sądzę, że ma to sporo sensu. Jednakowoż
      za leniwa jestem smile
    • donkaczka Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:16
      wyszukiwarke polecam, byly dyskusje, byla dziewczyna ktora EC stosowala, ja znam
      osobiscie kilka mam, ktore stosowaly od urodzenia i pozniej tez
      na niemowlaku byly dyskusje, na forum chustowym jest tez dzial EC i opowiesci
      praktykow
      • pchelka831 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:21
        www.chusty.info/forum/forumdisplay.php?f=79 jest tu dużo informacji o
        wychowaniu bez pieluchowym, pieluchach wielorazowych, chustach i miękkich
        nosidłach Czyli wszystko dla mamuś kochających swoje maluchy.
        • jantarowo Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:26
          macierzynstwo zaczyna byc dla mnie coraz trudniejsze...czyje,ze
          ktpos chce mnie zaje..c ,pieluchy be, smoczek-be, butelka-be,
          chodziki-be,bajki-be i na koniec dowiedzialam sie,ze chyba nie
          kochalam dziecka bo :
          wychowaniu bez pieluchowym, pieluchach wielorazowych, chustach i
          miękkich
          > nosidłach Czyli wszystko dla mamuś kochających swoje maluchy.
          • dorota.alex Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:32
            Moja babcia twierdzi, ze jej dzieci (czyli moja mama i wujkowie) w
            wieku 4 miesiecy wolali, ze chca siusiu wink Osobiscie nigdy w to nie
            wierzylam i traktowalam jako objaw sklerozy. Tak jak i opowiesc o
            mojej mamie jak polroczna siedziala na stole i sama lyzka palaszowala
            z miski kapusniak/bigos/grochowke - nie pamietam co to mialo byc, ale
            w sam raz dla polrocznego dziecka smile
            • kropkacom Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:39
              > Moja babcia twierdzi, ze jej dzieci (czyli moja mama i wujkowie) w
              > wieku 4 miesiecy wolali, ze chca siusiu wink

              Mutanty a nie dzieci smile

              Z tego co zrozumiałam chodzi o przyuważenie kiedy dziecko już chce i wówczas
              wysadzanie niemowlaka. Po pierwsze, rozumiem że te mamy nic innego nie robią
              tylko gapią się w dziecko. Po drugie, to jest jednak fanatyzm w stronę eko czy
              natura. I tak babki muszą biegać za maluchem przynajmniej półtora roku lub dwa
              aż dziecko samo zacznie komunikować. Ale jak kto lubo. Sztuka dla sztuki.
              • kropkacom Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:40
                > Ale jak kto lubo

                Lubi miało być tongue_out
          • pchelka831 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 09.12.09, 00:09
            Z tym Kochającymi mamusiami to miało być trochę żartobliwie, jeśli o chusty i
            nosidła i eco to mi się podoba, ale już taką cierpiętnica nie jestem żeby bawić
            się w bezpieluchowe lub wielorazowe na stałe.
        • jkk74 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:40
          pchelka831 napisała:

          > jest tu dużo informacji o wychowaniu bez pieluchowym, pieluchach
          wielorazowych, chustach i miękkich nosidłach Czyli wszystko dla mamuś
          kochających swoje maluchy.

          znaczy jak używałam pieluch, w dodatku jednorazowych, nie nosiłam w chustach itp
          itd to nie jestem mamusią kochającą swoje maluchy???
          myślałam że miłość do dziecka wykracza daleko poza rodzaj pieluch i nosidła!?!?!?
          • majan2 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:55
            Nie kocham dziecka bo używam pieluch? To chciałaś nam powiedziec Pchełko? To
            troche pojechałas jak dla mnie. Twoja miłość do dzieci rozwija sie w rytm
            siusiania na nocniku?
            • kropkacom Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 19:00
              > Nie kocham dziecka bo używam pieluch?

              To taki skrót myślowy fanatyków tongue_out
          • tysia77 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 22:47
            jkk74 napisała:

            > pchelka831 napisała:
            >
            > > jest tu dużo informacji o wychowaniu bez pieluchowym, pieluchach
            > wielorazowych, chustach i miękkich nosidłach Czyli wszystko dla mamuś
            > kochających swoje maluchy.
            >
            > znaczy jak używałam pieluch, w dodatku jednorazowych, nie nosiłam w
            chustach it
            > p
            > itd to nie jestem mamusią kochającą swoje maluchy???
            > myślałam że miłość do dziecka wykracza daleko poza rodzaj pieluch i
            nosidła!?!?
            > !?
            Widać nie,ja też i wszystkie znane mi osobiście matki nie kochamy
            swoich dzieci.
        • graue_zone Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 19:02
          Rozumiem, że inne mamusie nie kochają swoich maluchów? uncertain
        • attiya pchelka831 08.12.09, 22:54
          idąc tym tropem, te które w chustach nie noszą, chowają na pampersach to nie
          kochają swoje dzieci, nie są trendy itepe?
    • figrut Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 18:33
      Stosowałam u pierwszego dziecka, ale ja wtedy jednym byłam zaabsorbowana, więc
      było to łatwe. Było to działanie niezamierzone, a przynajmniej nie mające na
      celu nie moczenia pieluchy. Stosowane od noworodka wyłącznie ze względu na
      zaparcia (w pionie łatwiej niż na leżąco), co połączyło się z wyuczeniem
      załatwiania potrzeb fizjologicznych po za pieluchą, choć mokre pieluchy niemal
      do roczku też się trafiały. Nie czytałam artykułu, ale jeśli dziecko się
      wysadza, to gdzieś po dwóch czy trzech tygodniach widać, kiedy dziecko chce się
      załatwić.
    • broceliande Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 19:12
      Czytałam, ze dziecko do roku musi poznać tyle rzeczy i tylu sie
      nauczyć, że nie powinno się zawracać mu głowy jakimś nocnikiem.
      To się zgadzalo z moją intuicją.
      Nie zawracałam, nauczyłam od razu na kibelek w ciągu tygodnia.
      A tetrowe nosił przez dobrych kilka miesięcy, potem już się za
      bardzo ruszał i pampki były wygodniejsze.
    • katka_tk ja odważna 08.12.09, 19:45
      Moje dziecko od 2 miesiąca zycia wysadzane jest nad nocnikiem. teraz już
      samodzielnie na nim siedzi, ma 7 miesięcy.
      • verdana Re: ja odważna 08.12.09, 19:59
        Ciekawe, jak dziecko znosi rozbieranie i trzymanie w
        niefizjologicznej pozycji parenascie- dwadzieścia razy dziennie. Jak
        znosi budzenie do siusiania (dziecko siusia przez sen, a wiec sen
        bezpieluchowych dzieci jest wielokrotnie przerywany). Albo
        siedmiomiesięczniak siedzacy bez oparcia kilkanaście razy dziennie
        na nocniczku - ortopedzi nie sa zachwyceni. Cóż - co otrzymujemy w
        rezultacie po dwoch latach- dziecko niesiusiajace w pieluchy, ktore
        w tym wieku i tak by nie siusiało.
        Nasze babcie wysadzały niemowleta, poniewaz nie bylo pralek i
        bardziej oplacalo się, aby dziecku nie dać spokoju, niż żeby matka
        musiała ręcznie prać dziesiatki pieluch. A i to wiele wiejskich
        matek, nie chcąc męczyć dziecka bezustannym szarpaniem (bo
        przebieranie nie jest zwykle tym, co dzieci lubią) kładly je bez
        majteczek na sianie lub popiele, ktore zmienialy codziennie. ..
        A badacze odkryli, ze moczenie nocne w późniejszym wieku jest
        skorelowane z wczesną nauka robienia na nocnik - im wczesniej, tym
        częściej.
        • figrut Re: ja odważna 08.12.09, 21:10
          > Ciekawe, jak dziecko znosi rozbieranie i trzymanie w
          > niefizjologicznej pozycji parenascie- dwadzieścia razy dziennie.
          To tak nie wygląda. Dziecko daje sygnały, że będzie robić siusiu czy kupę. Niech
          Cię to nie dziwi, bo tak samo może dziwić inny płacz dziecka przy głodzie,
          zmęczeniu i znudzeniu, albo reakcja dziecka na inną sytuację (niemowlę nie mówi,
          tylko daje sygnały). Dziecka się nie budzi na siusianie i najczęściej dziecko w
          czasie snu nie sika o dziwo. Po za tym wypróżnianie w pozycji bardziej pionowej
          nie jest niefizjologiczne.
          • ciociacesia dzieci nie sikaja przez sen 09.12.09, 07:27
            serio. sik jest w momencie wybudzenia.
            za to sporo ma uroczy zwyczaj sikania i załatwiania sie w trakcie karmienia
            piersią (nie wem jak z butelkowymi)
            moja tak miała jako maluszek a i teraz jej sie zdarza
        • epb3 Re: ja odważna 08.12.09, 22:12
          ja uzywalam pampersów, ale wiem, ze moj synek w nocy nie sikal. budzil sie po to
          zeby zrobic siku, wiec to nie tak calkiem ze dzieci sikaja przez sen. wszystko
          jest kwestią przyzwyczajenia, wyuczenia, wyczucia...
      • iwles Re: ja odważna 08.12.09, 20:36

        katka_tk napisała:

        > Moje dziecko od 2 miesiąca zycia wysadzane jest nad nocnikiem.
        teraz już
        > samodzielnie na nim siedzi, ma 7 miesięcy.


        ale siedzi wtedy, kiedy chce siku/kupę i tylko tyle, ile trwa
        robienie siku/kupy ?
        • katka_tk Re: ja odważna 09.12.09, 00:12
          Tak tylko wtedy kiedy coś robi. Co do kupy daje wyraźne sygnały. Siedzi ąz zrobi
          zwykle nie dłuzej jak 10 minut, w tym siku. Sikanie trwa chwilkę, zwykle po
          przebudzeniu- jest tego dużo, po napojeniu, po jedzeniu. Aż tak czesto tego nie
          ma jakby sie wydawało i nie siedzi na tym nocniku godzinami.
      • morekac Re: ja odważna 08.12.09, 23:53
        A jak długo czekasz na efekt tego siedzenia?
        • katka_tk Re: ja odważna 09.12.09, 00:13
          Trwa do chwilkę, maks 5 minut. Jak nic nie zrobi widać nie ma takiej potrzeby.
    • kawka74 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 22:51
      Słyszeć słyszałam, zapoznałam się, stosować nie zamierzam. Najwyraźniej nie będę wystarczająco kochać ani swojej córki, ani środowiska ;p
      Zastanawiam się, czemu to właściwie ma służyć. Jeśli wejściu na wyższy stopień wtajemniczenia komunikacji z dzieckiem, to chyba istnieje jakieś inne medium, niż kupa...?
    • judyta2000 Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 23:31
      Pracowałam kiedyś z taką dziewczyną, która w ten sposób "próbowała"
      wychować swoje dzieciątko. Biedna dziewczynka każdego wieczoru była
      wybudzana ok. 23 i sadzana na nocniczek, aby zrobiła siusiu. Czasami
      to czekanie trwało nawet godzinę. Mała siedziała, płakała, ale
      mamusia twardo stała przy swoim, że ma zrobić siusiu. W konsekwencji
      matka - była wkurzona, niewyspana, dziecko - zmęczone, agresywne.

      Dla mnie ta teoria była zupełnym zaskoczeniem, a laska patrzyła na
      mnie jak na kosmitę (miałam już wtedy dwójkę dzieci), że jak można
      być matką i "nie wysadzać dziecka przed snem". Uświadomiłam jej, że
      przecież najgorsza rzecz jaka może ją spotkać w konsekwencji "nie
      wysadzania" jest mokre prześcieradło i nic więcej. No ale nie
      potrafiła tego zrozumieć. Chciała mieć "idealne" dziecko. A moje cóż
      w pampersie spały do ukończenia 3 lat i nie czuję się z tego
      powodu "gorszą" matką (to był argument koleżanki).
      • czar_bajry Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 23:40
        Moja mama twierdzi że w wieku 4 mieś załatwiałam się o tej samej godz.
        (oczywiście chodzi tu o te "grubsze" sprawysmirk)i podobno zawsze podkładała
        ligninę i odpadał jej problem brudnej pieluchytongue_out
        Ale na nocnik zaczęła mnie sadzać jak miałam 8 mieś z tym, że to czasy inne były
        a o pampersach nawet jej się nie śniłosmile
      • figrut Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 08.12.09, 23:52
        > Pracowałam kiedyś z taką dziewczyną, która w ten sposób "próbowała"
        > wychować swoje dzieciątko. Biedna dziewczynka każdego wieczoru była
        > wybudzana ok. 23 i sadzana na nocniczek, aby zrobiła siusiu. Czasami
        > to czekanie trwało nawet godzinę. Mała siedziała, płakała, ale
        > mamusia twardo stała przy swoim, że ma zrobić siusiu.
        Bo matka głupia i tyle. Jest różnica między wysyłaniem sygnału przez dziecko, a
        wysadzaniem na godziny. To wcale nie jest takie trudne, a już tym bardziej
        nieludzkie jak to opisałaś. Nie wyobrażam sobie czekania kilkanaście minut aż
        dziecko zrobi siusiu. Wysadza się dziecko, a raczej podtrzymuje między swoimi
        kolanami i albo robi siusiu w ciągu kilkunastu sekund, albo nie robi. Zwykle
        kiedy matka już wie, jak zachowuje się dziecko w takich sytuacjach, raczej nie
        trafia się wysadzanie bez efektu.
        • katka_tk Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 09.12.09, 00:17
          Nie wiem jak innym, mi to ma służyć temu, że nie muszę myć całej pupy umazanej
          kupą, która rozbabrze się w pieluszce. ot tyle. Nie trzymam na siłę, nie budzę
          by posadzić na nocnik. Mała ma zalożeone pieluchy jednorazowe na co dzień. Odkąd
          robi do nocnika zmniejszyłam ich zuzycie- dla mnie plus jeśli chodzi o koszty.
          Nie jestem maniaczką. Jak wiem, że zrobiła solidną kupę rano a jest nie w
          humorze nie rozbieram jej tysiąc razy. Choć ona w tym wieku że lubi byc
          rozbierana a nocnik ją bawi, bo zmiana pozycji z leżącej.
          Mnie tak rodzice wychowywali i jakoś nie mam traumy.
    • nihiru Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 09.12.09, 16:54
      znalazłam w końcu właściwe strony, poczytałam forum, i wychodzi mi że zamiast
      łatwiej, to jest trudniej. trzeba ciągle dziecka pilnować, zastanawiać się nad
      sygnałami, martwić się co w czasie spaceru itd.

      trochę mi to przypomina naukę spania w łóżeczku - męczyć się z przenoszeniem
      dziecka przez kilka miesięcy tylko po to, "żeby się nie przyzwyczaił". a
      odzwyczajenie trwa kilka dni.

      zainteresowałam się tym pomysłem, ale biorąc pod uwagę że za parę miesięcy mam
      wracać do pracy, a opieką zajmie się babcia i tatuś, to chyba zrezygnuję.
      • katka_tk Re: bezpieluchowe wychowanie dziecka 09.12.09, 17:48
        U mnie babcia i tatuś wprawieni w bojach wiedzą o co chodzi. na spacery bez
        problemu pielucha. Mi bardziej w tym chodzi o to, by dziecko nie bało się
        nocnika, a nie jak znajoma 2-latka ucieka z płaczemuncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka