lipsmacker
12.12.09, 23:12
Pierwsza - bal sylwestrowy w fajnej knajpie z przyjaciolmi, minus
taki ze nie ma nam kto na miejscu z dziecmi zostac, pozostaje
jedynie wywiezc je rano na wies do cioci, 85km w jedna strone.
Druga - impreza w domu swiezych znajomych z ogniskiem, plus taki ze
z dziecmi i tam tez sa dzieci (znaja sie z naszymi i lubia), minus
taki ze slabo ich znamy, wydaja sie fajni ale to by bylo na zasadzie
poznawania zarowno ich jak i innych zaproszonych (jeszcze jedna
rodzina).
Trzecia - wyjazd w Bieszczady gdzie pojezdzilibysmy konno pare dni,
dzieci by mialyby towarzystwo, minus taki ze gospodarze nie obchodza
Sylwestra a wiec przywitalibysmy Nowy Rok kameralnie, we wlasnym
towarzystwie.
Nie moge sie zdecydowac bo zadna opcja nie jest idealna, niestety.