Dodaj do ulubionych

czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dziecka?

20.12.09, 18:47
mam 4 letnie dziecko. czy przsadzam z ochrona zdrowia? przyklady z zycia wziete:
1.z pania nuaczyciela w przedszkolu jestesmy( ja i maz) umowieni, ze jesli
wystepuje jakas ta sama choroba/infekcja u wiekszej ilosci dzieci to prosimy o
telefon i wowczas dziecka nie zaprowadzamy. tym sposobem ZDROWE dziecko nie
chodzi 4 tyg doprzedszkola bo moze zlapac aktualna chorobe zakazna. moim
zdaniem- niech sie wszyscy wychoruja i wtedy wroci.
2. NIGDY od pazdziernika do kwietnia nie zapraszam do domu dzieci ani z nim
nigdzie do dzieci nie chodzimy. z kolezankami-mamami tych dzieci spotykam sie
ale prosze aby przyszly same. nie ma problemu, przyzwyczaily sie. dodam, ze w
okresie letnim zapraszamy wiele dzieci-mamy ogrodek- ale w zimie nie! nawet
teoretycznie zdrowych bo jak wiadomo mozna zarazac przed wystapieniem pelnych
objawow.
3. dziecko ma zakaz wstepu do sklepow, centrow handlowych- zawsze w w/w
okresie a do kin w weekendy. robimy wyjatek i chodzimy czasem -raz na 2
miesiace-do teatru a to sa przedstawienia dla przedszkoli i jest masa dzieci.
4. czesto lez nie zawsze nawet nie zabieram dziecka do pediatry aby nie
siedzialo w poczekalni pelnej wirusow i bakterii. infekcje na ogol wymagajace
leczenia objawowego. ja lub maz bierzemy tylko zwolnienie. lekarka przyzwyczajona.
5. zakladam rajstopy ponizej +15. ale to nie znaczy , ze jest chowane tylko w
ciplarnianych warunkach. przy aktualnej pogodzie wycodzimy 2 razy dziennie na
sanki. po prostu cieplo dziecko ubieram ale nigdy nie jest spocone.
6. na koniec- na urodziny w zimie nie zapraszam dzieci. tylko doroslych
przepytanych czy sa zdrowi i z poleceniem mycia rak po wejsciu.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:50
      robisz bardzo dobrze i jestes madra mama
      • kali_pso Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:52


        ..hehehehe...
      • gryzelda71 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:52
        Ubiegłaś mnie.
        Brawo lilka.
    • burza4 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:50
      przesadzasz i to mocno.
    • irmaaa Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:50
      Kontynuujemy wątki komiczne?
      • peggy1 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:54
        Moim zdaniem przesada. W szkole tez bedzie mialo kilkutygodniowe nieobecnosci,
        bo inni choruja? Jak ma sie uodpornic jak nie ma kontaktu z różnorakimi
        drobnoustrojami? Rajstopy ponizej +15 (ale powyzej nawet 0)? Powiedz szczerze -
        sama sobie zakladasz (np. pod spodnie) przy temp.+10 i czujesz sie komfortowo ?
    • lilka69 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:53
      dodam, ze jestem ciekawa waszej opinii ale postepowania nie zmienie.

      ja jestem- pod kazdym wzgledem -zwolennikiem chowania pod kloszem. maz rowniez
      choc nie zawsze sie zgadzamy.wiadomo- dwoje rodzcow to dwoje ludzi i moga miec
      odmienne zdanie.

      • gryzelda71 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:55
        Wiesz,szczerze jestem zdziwiona,ze wysłałaś dziecko do przedszkola.Bezpieczniej
        byłoby z opiekunką.
        • lilka69 gryzelda 20.12.09, 19:00
          i inne uwaajace, ze przesadzam. dziekuje za wypowiedzi , ktore chetnie czytam bo
          jak napisalam zdania nie zmienie ale z szacunkiem wyslucham ( wyczytam) inne zdania.

          wiem , dziecko potrzebuje przedzskola ale...bez przesady. nie za kazda cene. jak
          sobie pochodzi w kratke to nic mu sie nie stanie.
          • gryzelda71 Re: gryzelda 20.12.09, 19:03
            Ależ ja pochwalam.Tylko widzę pewne nieścisłości.Przedszkole tak,a dzieci na
            urodzinach nie.Wystarczy jakieś zaświadczenie od pediatry,że dziecko zdrowe prawda?
            • lilka69 Re: gryzelda 20.12.09, 19:08
              jak nie bedzie mialo przyjecia urodzinowego z dziecmi tylko z doroslymi to nic
              sie nie stanie. wole to niz leczyc potem 2 tyodnie po urodzinach , na ktore
              jakies dzicko przyniesie mu wirusa.

              a w przedszkolu uczy sie wszelkich waznych rzeczy dlatego uczeszcza. jednak jak
              pojdzie w kratke to lepiej niz mialaby wcale nie chodzic.
              • gryzelda71 Re: gryzelda 20.12.09, 19:12
                A to od dorosłych dziecko nie może przejąć choroby?
                Wykwalifikowana opiekunka dałaby radę.
                • lilka69 Re: gryzelda 20.12.09, 19:17
                  ale nianie tez mamy.
                  z tym, ze dobrze aby syn chodzil do przedzskola.
                  • gryzelda71 Re: gryzelda 20.12.09, 19:20
                    Ale jak z tymi chorobami?Myślisz,że od dorosłych dziecko nie jest w stanie
                    zarazic się?
    • miska_malcova Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:54
      tak, przesadzasz smile
      • beniusia79 dorosly moze byc "nosnikiem" wielu paskudnych 20.12.09, 19:17
        chorobsk, wirusow itp. nawet o tym nie wiedzac i zarazac innych,
        np. twojego syna. podobnie i wy, mozecie znosic zarazki do domu,
        sami nie zachorujecie ale wasz syn tak. uwazam wasze poczynania za
        lekka przesade. dziecko pewnie super sie bawi na swoich urodzinach
        ze swoimi goscmi 30-40-50 lat starszymi od siebie, ktorzy pewnie
        sie z nim bawia i wyglupiaja... pewnie wspomnienia bedzie mial
        niesamowite i bedzie mial sie czym chwalic wsrod rowiesnikow...
        • lilka69 beniusia 20.12.09, 19:20
          ale nasi goscie nie maja 40 i 50 lat. maja pomiedzy 23 a 33. i jako dorosli
          czuja czy kiepsko sie zaczynaja czuc czy nie. a dziecko nie powie, ze "cos
          zaczyna go brac". zgodzisz sie?
          • beniusia79 nie wazne ile maja lat, na pewno nie sa 20.12.09, 19:23
            super osobnikami nadajacymi sie do zabawy urodzinowych dla
            czterolatka. dorosly moze miec paskuctwa w sobie, nawet tego nie
            czuajc i paskudnie zarazac innych. moga miec tez grzybice narzadow
            plciowych i siedzac na waszej latwo moga was zarazic. moglabym
            dalej pisac.
    • kali_pso Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:55


      Ależ absolutnie nie.
      Musisz koniecznie odkupić grzechy własnych rodziców..musieli nie jeden raz pozwolić ci się przeziębić lub wyeksponować delikatną potylicę na zimno lub gorąco i teraz możemy zaobserwować konsekwencje tego barbarzyństwa na forum.....
      • perlowy_dzem Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:58
        a kiedy dziecko ma imieniny? w jakim okresie?
        • lilka69 imieniny - perlowy dzem 20.12.09, 19:02
          imieniny sa w czerwcu. wtedy obchodzimy ze wszystkimi dziecmi , ktore znamy.
          latem trudniej o infekcje.
          • beniusia79 oj, to bys sie zdziwila 20.12.09, 19:19
            moja corka najpaskudniejsze rzyczy ma wlasnie latem. zapalenie pluc
            i dwie grypy zoladkow przechodzila moja corka tego lata... radze
            dziecko caly rok trzymac pod kloszem....
            • denea Re: oj, to bys sie zdziwila 20.12.09, 20:38
              Niom smile Moje miało w lecie szkarlatynę. Zarażać może m. in. dorosły,
              bezobjawowy nosiciel bakterii tongue_out
      • lilka69 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:04
        kali pso- ja bylam chowana pod kloszem i bardzo sobie to cenie choc czesc z was
        uwaza ze jestem oderwana od rzeczywistosci to jednak ja to oderwanie bardzo
        sobie chwale. obyscie wy tylko takie problemy mialy!
    • broceliande Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 18:57
      Jak dla mnie przesadzasz i to baaardzo, zwłaszcza z tym
      przedszkolkem i izolowaniem od innych dzieci.
      Ale to Twój styl macierzyństwa i ok.
      • mama-1983 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:06
        Według mnie przesadzasz i to bardzo.
        Nie da się dziecka uchronić przed wszelkimi infekcjami i zarazkami.
        Skoro do przedszkola chodzi w kratke do szkoły tez tak będzie chodził??
        Dziwne zachowanie jak dla mnie. Jak się ma dziecko uodpornić?
        Ale to Twoje postępowanie i ok...
        • sowa_hu_hu Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:10
          dziewczyna zobaczyła, że mi sie nudzi i zrobiła mi dobrze po
          prostu wink


          ps. współczuć takiemu dziecku jeśli rzeczywiście jest tak
          wychowywane...
        • lilka69 a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlowych? 20.12.09, 19:12
          i z tego powodu jestescie z siebie dumne?

          ja widze ( a ja bywam kilka razy w tyg bo mam nalog zakupoholiczki) miesieczne
          dzieci z rodzicami!!! i to jest normalne?
          • gryzelda71 Re: a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlow 20.12.09, 19:13
            A co w tym nienormalnego?
          • broceliande Re: a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlow 20.12.09, 19:20
            Ja jestem bardzo supermarketowa i zabieram dziecko oprawie codzinnie.
            Bo co?
            • lilka69 broceliande i gryzelda 20.12.09, 19:38
              to gratuluje pomyslow na spedzanie wolnego czasu. rodzine wycieczki do centrow
              handlowych polakow jednak istnieja!slyszalam o tym w tv i na tym forum bo sama
              nie doswiadaczam -chodze sama lub bardzo rzadko z mezem pomiedzy poniedzialkiem
              a piatkiem do poludnia.

              • gryzelda71 Re: broceliande i gryzelda 20.12.09, 19:43
                No jak nie wiedziałaś,że istnieją jak sama łazisz?
              • broceliande Re: broceliande i gryzelda 20.12.09, 19:47
                Ale jaki to wolny czas?
                Odbieramy dziecko z przedszkola i jedziemy do domu (mieszkamy w
                jednym mieście, praca i przedszkole są w drugim), po drodze zakupy
                na kolację.
                Wolny czas to jest dopiero w domu.
                Albo basen, albo park dla dzieci.
                supermarket to nie jest atrakcja, że Cię pouczę.
                Zakupy to coś, co musimy przejść.
              • memphis90 Re: broceliande i gryzelda 20.12.09, 21:46
                > nie doswiadaczam -chodze sama lub bardzo rzadko z mezem pomiedzy poniedzialkiem
                > a piatkiem do poludnia.
                >
                Jak się nie pracuje, to można chodzić sobie przedpołudniem... Cała reszta musi
                robić zakupy po pracy. I jeszcze znaleźć w tym czas dla dziecka.
          • morekac Re: a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlow 20.12.09, 20:14
            Osobiście uważam, że zabieranie niemowlaka do hipermarketu to też paranoja.
            Mniej więcej taka sama, jak niepuszczanie zdrowego dziecka do przedszkola, bo
            ktoś tam jest chory... Ogólnie zresztą zdumiewa mnie, że przed na te zimowe
            urodziny wpuszczacie ludzi, którzy nie mają aktualnego świadectwa zdrowia
            (sprzed 2 godzin?) z Sanepidu. Ewentualnie że na wejściu nie stawiacie lekarza
            - mógłby przebadać wszystkich gości i podejrzanych nie wpuszczać do następcy tronu.
            Co zrobicie jak ty zachorujesz? Możesz coś złapaćna tych zakupach...
          • przeciwcialo Re: a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlow 20.12.09, 20:28
            Miesięczne dziecko w hipermarkecie to pomyłka. Ale czterolatek -
            przynajmniej mój- lubi wybierac jogurty, owoce, zabawki.
          • gabrielle76 Re: a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlow 21.12.09, 12:51
            lilka69 napisała:

            > i z tego powodu jestescie z siebie dumne?
            >
            > ja widze ( a ja bywam kilka razy w tyg bo mam nalog zakupoholiczki) miesieczne
            > dzieci z rodzicami!!! i to jest normalne?


            a Ty myslisz ze Ty nie mozesz przynieśc z centrum handlowego wirusa?? śmieszna
            jesteś
          • mamba1234 Re: a wy zabieracie dzieci do np. centrow handlow 28.12.09, 00:57
            lilka69 napisała:

            > i z tego powodu jestescie z siebie dumne?
            >
            > ja widze ( a ja bywam kilka razy w tyg bo mam nalog zakupoholiczki) miesieczne
            > dzieci z rodzicami!!! i to jest normalne?

            O ja, pójście do CH to powód do dumy? Ale fajnie, nie wiedziałam. Już jestem zatem dumna.
      • emilly4 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:09
        Przegiecie! Taka ochrona przed wirusami moze doprowadzic do szybszego
        zachorowania, twoje dziecko nie jest odporne.
        Czy zima siedzi w domu?? 15* i rajstopy?????
      • berecik7 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:12
        Skutek twojego postępowania będzie taki, że dziecko nie uodporni się na te
        zarazki, które są normalne w danej strefie klimatycznej i zapłaci za to częstym
        (i dużo cięższym) chorowaniem w szkole, kiedy już niefajnie jest opuścić miesiąc
        zajęć. Ja byłam dzieckiem chowanym dokładnie w sposób, o którym piszesz.
        Zapłaciłam za to sporą cenę, co przyznała nawet moja mama, która, choć chciała
        dobrze, właściwie pozbawiła mnie odporności na wiele lat, choć i teraz nie
        jestem okazem zdrowia i raczej nigdy już nie będę.
    • kropkacom Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:04
      Przesadzasz. Ale jak tam sobie chcesz.
      • perlowy_dzem Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:10
        na początku myslałam, że żartujesz, no ale chyba nie...
        powiedz mi po co Ci nasze wypowiedzi skoro zdania nie zmienisz? Jaki
        miałaś cel zakładając wątek? Poczytania innych zdań, ale w jakim
        celu?
        i jeszcze jedno - co się stanie jeśli Twoje dziecko zachoruje? Co
        masz w głowie na ten temat? Jaki obraz?
      • emilly4 A dlaczego pytasz?? 20.12.09, 19:10
        Ktos ci cos powiedzial, czy sama stwierdzilas, ze troche przeginasz??
        • beniusia79 zrobcie sobie drugie dziecie :) 20.12.09, 19:13
          nie bedziecie wtedy mieli czasu na wymyslanie pierdolkowatych
          zasad....
          • lilka69 beniusia 20.12.09, 19:16
            wlasnie nie chcemy drugiego! chcemy byc calkowicie skupieni na tym jednym a i
            nie chcemy zdetonizowac krola.
            • beniusia79 czasem mam wrazenie, ze tak naprawde 20.12.09, 19:18
              nie istniejsze tylko ktos sobie poprostu jaja robi...
              • lilka69 beniusia -brawo za "tolerancje" 20.12.09, 19:22
                inni musza postepowac z twoimi -jedynie slusznymi zasadami, prawda?
                • beniusia79 twoje dziecko, twoja sprawa 20.12.09, 19:26
                  ja nikogo nie oswiecam i nie zakaldam takich wateczkow. nie wierze
                  czesto w twoje istetnie bo nie chce mi sie wierzyc, ze ktos moze
                  takie rzeczy jak ty czesto piszesz, pisac na powaznie... samo
                  nazywanie swojego dziecia "krolewiczem". jak sadzisz, na kogo on
                  wyrosnie?
                  • lilka69 beniusia- krolewicz wyrosnie na krola 21.12.09, 12:44
                    logiczne przeciez
            • kozica111 Re: beniusia 20.12.09, 20:51
              "nie chcemy zdetonizowac krola."
              Oj zdetonujcie go byle szybko, mniej sie umęczy.
        • lilka69 zasadnicze i dobre pyanie emily4 20.12.09, 19:14
          wielokrotnie to slysze ale jak jestem taka, robi dalej swoje...

          pytam dlatego poniewaz mnie sie wlasnie wydawalo , ze to INNI PRZESADZAJA, nie
          ja. i tego zdania nadal sie trzymam.
          • emilly4 Re: zasadnicze i dobre pyanie emily4 20.12.09, 19:19
            „Czym skorupka za młodu nasiąknie...." dalej chyba znasz smile
            Pozwol dziecku na przeziebienie, bo w przyszlosic bedzie klopot. A juz w
            szczegolnosci w dzisiejszych czasach wirusow... sad
          • kali_pso Długo tak jeszcze będziesz ściemniać??? 20.12.09, 19:35


            ...rozumiem pierwszy post- ktoś wyżej narzekał na nudę, więc sie poczułaś i nawet nieźle wyszło, uśmiałam się jak rzadkowink

            Ale brnięcie w ten absurd to już przesada, pani doktor......
    • na_pustyni Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:12
      Twoja decyzja i Twoja za nią odpowiedzialność. Pytanie, jak dziecko nadrobi
      zaległości, kiedy pójdzie do szkoły, a większość czasu będziesz je trzymała w domu.
    • maadzik3 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:12
      jak dla mnie mocno przesadzasz, ale to moje zdanie. Przerabiajac po
      kolei sytuacje: do przedszkola chodzil gdy tylko byl zdrowy, do
      szkoly (teraz) chodzi gdy nie jest bardzo chory (znaczy prawie
      zawsze bo choruje rzadko); dzieci zapraszam kiedy Mlody chce, do
      dzieci chodzimy gdy nas zapraszaja - robilam tak odkad mial 15
      miesiecy. Chorowal rzadko; gdybym nie zabierala go do sklepow to
      czesto nie byloby co jesc, czasem mam mozliwosc zrobienia zakupow
      bez niego (co wole, bo prosciej i szybciej), a czasem nie. Tak bylo
      zawsze; do kina chodzimy ogolnie rzadko ale prawie zawsze w
      weekendy - pora roku nie ma znaczenia; do lekarza chodze gdy go
      potrzebuje wiec z zalozenia z dzieckiem chorym; urodziny sa w lecie
      ale gdyby byly w zimie bylyby takie same - co to za frajda miec
      samych starych na urodzinach, to jego urodziny i jego goscie (wiec
      zwykle w tym wieku co on)
      • maadzik3 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:16
        Co do rajstop - syn nie nosi nigdy rajstop pod spodnie, a kalesony
        tylko na nartach. Tu gdzie mieszkamy nigdy temperatura nie spada
        ponizej - 2-3 stopni.
      • beniusia79 moja corka widziala dzis snieg i wczoraj tez 20.12.09, 19:28
        nawet go zakosztowala. lidka, nawet nie spytam czy twoje dziecko w
        tym roku bawilo sie na sniegu? moja corka bedzie mial fajne
        wspomnienia ze swego szalonego dziecinstwa, tak jak i ja.
        • lilka69 moje dziecko codziennie bawi sie na sniegu 21.12.09, 12:47
          od kiedy snieg jest. wychodzimy rano i wieczorem.
          jestesmy razem blisko 2 godz na dworze nawet przy -13, -15.
          wystarczy cieplo sie ubrac.a ile ty jestes?
      • ammazuko_powrot Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:52
        Myślałam, że to żart ale chyba niesuspicious
        A lilka nie puści królewicza do szkoły bo on zbyt dostojny dla pospólstwa, nie
        słyszałyście kobietki o edukacji domowej?tongue_out
    • triss_merigold6 Nie, qrde, skądże. n/t 20.12.09, 19:13
    • kozica111 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:16
      Widze solidne niedociągnięcia które mogą stanowić istotne zagrożenie.
      Nic nie napisałaś o nakładkach na toaletę w przedszkolu, czyżbyś nie dawała
      jednorazówek dziecku, chyba nie pozwalasz by korzystało z toalety bez nich? Jaką
      masz wycieraczkę przed drzwiami, czy zadbałaś by była nasączona preparatem
      antybakteryjnym, jeśli nie wnosicie do domu cała masę zarazków które potem sa
      wdychane przez domowników.Czy często przecierasz klamki, słuchawkę telefonu w
      domu, trzeba o tym pamiętać.Czy dziecko ma w domu woreczek przy drzwiach do
      którego wkłada się cała zewnętrzna, przedszkolną odzież w celu dezynfekcji?
      Czy balon tlenowy napełniasz przed przyjściem gości czy po...bo mam obawy że po
      i ...coś złapałaś.
    • guderianka Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:17
      A jaki cel ma takie postępowanie? Bo jeśli ochrone przed chorobami
      to sposób kiepski. Po pierwsze wiele wirusów zaraża nim są widoczne
      objawy (więc zanim pani zadzwoni to dziecko jest juz po styczności z
      wirusem)-po drugie, w jaki sposób dziecko ma wzmocnić układ
      immunologiczny jeśli jest faktycznie izolowane od
      wirusów/bakterii/zarazków?
      I mam pytanie-czy gdy dowiesz się że panuje ospa to równiez
      zabierzesz dziecko by nie zachorowało?

      Po przeczytaniu twojego postu pomyslałam sobie, że twoje dziecko ma
      przerąbane uncertain Smutne dzieciństwo, w ktorym zabawa jest wyznaczana
      porami roku
    • jakw Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:18
      Nie chcę cię martwić, ale ja ospę wietrzną złapałam podczas
      wakacji, a i moja starsza padła na ww choróbsko bynajmniej nie w
      zimie. A strategia "niech się wszyscy wychorują" może działać
      całkiem nieźle do momentu pójścia do szkoły. Co do zapraszania tylko
      dorosłych na urodziny - po co w takim razie urodziny robisz? Z
      sensem zakładania rajstop przy +14,5 chyba też można dyskutować. W
      dumie trochę przesadzasz.
      • jakw Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:18
        jakw napisała:

        > W dumie trochę przesadzasz.
        Oops, miało być w sumie.wink
    • kawad Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:22
      Jezu kobieto - kpisz czy sobie jajeczka z nas robisz?????????
    • madzioreck Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:25
      Eee tam, przesada to by była, gdybyś dziecka w ogóle nie wypuszczała z domu i co
      kilka godzin spryskiwała takim szpitalnym płynem do odkażania, i wszystkich
      gości również wink
      • mama-1983 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:29
        A jak Ty bądź mąz jesteście chorzy to co robisz?
        Maseczki nosicie ?
        W jaki sposób wtedy chronisz dziecko przed zarażeniem ?
      • perlowy_dzem Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:32
        aa i był jeszcze kiedyś taki film balonowy chłopak - może na taką
        kulkę byś się szarpnęła

        https://images.poszkole.pl/images_movies/2007/0825/1456_main.jpg
      • kali_pso Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:32

        Kto ją tam wie..może juz od tych oparów popłynowych zapomniała o tym wspomniećwink
    • figrut Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:33
      Przesadzasz i to mocno. Kiedy Twoje dziecko ma sobie wyszkolić system
      odpornościowy, jeśli nie dajesz mu szans na walkę ? Widziałaś kiedyś dobrego
      boksera, który walki nauczył się z książek, a nie na własnej skórze unikając
      siniaków które okazują się bardzo bolesne ?
    • cherry.coke Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:41
      To jest prawdziwy watek czy ktos sobie jaja robi? Nie znam wszystkich tutejszych
      trolli smile
      • kali_pso Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:43



        hehehe.mnie juz tutaj chyba nic nie zdziwi..niektóre nawet odpowiadają w poważnym tonie i wyrażają zrozumienie dla poczynań tej paniwink
    • havana28 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:41
      nie za wczesnie na Prima Aprilis?
    • x-inska Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:43
      przesadzasz nawet bardzo, ale to twoja sprawa
      • bi_scotti Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:57
        No bo nie ma swiecie ludzi normalnych - Forum dowodzi tego na kazdym kroku wink
    • e.mama.s Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:53
      Ja nie chodzę w zimie z dzieckiem do żadnych sklepów i do lekarza na
      kontrole, nie był na bilansie dwulatka.

      Miałam kiedyś jak uczyłam w podstawówce takiego ucznia, jedynaka,
      niedostosowanego kompletnie do życia w klasie, trzymanego przez mamę
      pod kloszem. Problemy na linii on i reszta klasy były naprawdę
      poważne, powieliły się w gimnazjum. Żal mi go było bardzo. Przemyśl
      sobie to co dziewczyny piszą.
    • agao_72 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 19:54
      lilka, a co ja mam zrobić, ja moja córka NIE CHORUJE? nie chronimy ją nadmiernie
      przed zarazkami, łazimy z nią po centrach handlowych, dzieciaki nas odwiedzają,
      my odwiedzamy inne dzieci. córa spędza czas w salach zabaw. do tego jeszcze uczy
      się pływać, nie omijamy z zasady zajęć

      hartowaliśmy ją od małego, często biega na bosaka, pije picie prosto z lodówki,
      spędza sporo czasu na dworze. chorowała, gdy poszła do żłobka - tak do 1,5 roku.
      później zdarzały się zapalenia uszu związane z przerostem trzeciego migdała. po
      wycięciu, w marcu minie rok, dziecko było chore łącznie około 10 dni.

      cieszę się, że tak robisz. szczerze się cieszę. bo maleją szanse, że córa spotka
      dzieci walniętych matek. a to ważne.
      • vernalis1 współczuję Twojemu dziecku rodziców n/t 20.12.09, 20:01

    • asiula1987 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 20:08
      boze...przesadzasz i to MOCNO!!!

      dziecko "okaleczysz" takim postepowaniem, tak jak juz pisaly tu wczesniej mamy,
      nie mozesz od kazdego zarazka dziecka trzymac z dala bo nigdy nie bedzie wbrew
      pozorom zdrowe..pozniej przy najmniejszym katarze dostanie zapalenia pluc a jak
      dlugo mozesz je chronic? dopoki nie bedzie mialo troche wlasnego zycia,szkola to
      nie przedszkole musi tam chodzic, juz nie bedziesz mogla schowac go pod klosz na
      4 tyg zeby sie czasem nie zarazilo i co wtedy? dziecko bedzie mialo nauczanie
      indywidualne przez przewrazliwiona mamuske?

      masakra, dla twojej wiadomosci dorosli takze moga zarazic dziecko i okres
      wylegania choroby kiedy jest sie zdolnym do zarazenia kogos innego jest
      bezobjawowy, ktos wcale nie musi czuc sie zle zeby zarazic nawet zwyklym
      katarem, uczyli mnie tego na studiach wiec wiem co mowie

      wiem ze jestes porzekonana ze postepujesz dobrze ale zapytaj jakiegokolwiek
      lekarza pediatre no kogokolwiek...bo wyrzadzasz wielka krzywde dziecku,
      oczywiscie nie chodzi o to zeby w zime puszczac dziecko na dwor w krotkim
      rekawku ale troche rozumu wystarczy, a w zimie jak najbardziej pozwalaj na
      kontakty z dziecmi bo mroz zabija zarazki
      • asiula1987 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 20:17
        p.s jesli wogole to prawda co piszesz to tylko szkoda dziecka...mogloby miec
        takie piekne dziecinstwo i doroslosc a tak to d... i to jeszcze chora do tego
        • slonko1335 Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 20:22
          biedne dziecko...
    • przeciwcialo Re: czy przesadzam w kwestii ochrony zdrowia dzie 20.12.09, 20:22
      Nie przyszło ci do głowy ze pacjenci na ciebie kichaja i tez cos
      możesz przywlec do domu.
      Pod kloszem nie da się za długo dziecka trzymac bo dziwaka wychowasz.
      • e.mama.s Lila 20.12.09, 20:33
        Lilka to ty jesteś lekarzem?? i masz takie metody unikania infekcji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka