lilka69
20.12.09, 18:47
mam 4 letnie dziecko. czy przsadzam z ochrona zdrowia? przyklady z zycia wziete:
1.z pania nuaczyciela w przedszkolu jestesmy( ja i maz) umowieni, ze jesli
wystepuje jakas ta sama choroba/infekcja u wiekszej ilosci dzieci to prosimy o
telefon i wowczas dziecka nie zaprowadzamy. tym sposobem ZDROWE dziecko nie
chodzi 4 tyg doprzedszkola bo moze zlapac aktualna chorobe zakazna. moim
zdaniem- niech sie wszyscy wychoruja i wtedy wroci.
2. NIGDY od pazdziernika do kwietnia nie zapraszam do domu dzieci ani z nim
nigdzie do dzieci nie chodzimy. z kolezankami-mamami tych dzieci spotykam sie
ale prosze aby przyszly same. nie ma problemu, przyzwyczaily sie. dodam, ze w
okresie letnim zapraszamy wiele dzieci-mamy ogrodek- ale w zimie nie! nawet
teoretycznie zdrowych bo jak wiadomo mozna zarazac przed wystapieniem pelnych
objawow.
3. dziecko ma zakaz wstepu do sklepow, centrow handlowych- zawsze w w/w
okresie a do kin w weekendy. robimy wyjatek i chodzimy czasem -raz na 2
miesiace-do teatru a to sa przedstawienia dla przedszkoli i jest masa dzieci.
4. czesto lez nie zawsze nawet nie zabieram dziecka do pediatry aby nie
siedzialo w poczekalni pelnej wirusow i bakterii. infekcje na ogol wymagajace
leczenia objawowego. ja lub maz bierzemy tylko zwolnienie. lekarka przyzwyczajona.
5. zakladam rajstopy ponizej +15. ale to nie znaczy , ze jest chowane tylko w
ciplarnianych warunkach. przy aktualnej pogodzie wycodzimy 2 razy dziennie na
sanki. po prostu cieplo dziecko ubieram ale nigdy nie jest spocone.
6. na koniec- na urodziny w zimie nie zapraszam dzieci. tylko doroslych
przepytanych czy sa zdrowi i z poleceniem mycia rak po wejsciu.