Dodaj do ulubionych

Mój manifest

10.01.10, 15:51
Pani Dorota Zawadzka dzięki swoim programom wiele nas nauczyła( mnie i mojego męża), wiele dróg właciwych w wychowywaniu dzieci pokazała. Ja byłam zwolenniczką tzw. "klapsa", ale dzięki Pani Zawadzkiej zrozumiałam, że to nie przynosi żadnych efektów, sama bym nie chciała żeby mnie kto bił, a wiele razy by sie należało. Wprowadziłam wiele zasad proponowanych przez Panią Zawadzką i działają jest dużo dużo prociej. Nadal popełniam błędy, ale staram się je naprawiać.
Dziękuję Pani Doroto
Mama 6-letniej Oli
Obserwuj wątek
    • mareneu1 Mój manifest 10.01.10, 15:54
      Uważam, że nauki niani na temat utrzymania rodziny i wychowania dzieci są jak
      nauki przedmałżeńskie z księdzem- najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy nie
      żyją tym na co dzień

      mareneu1
      • kub-ma Re: Mój manifest 10.01.10, 19:46
        Toż przecież ma i męża i dziecko.
      • lilka69 mareneu 11.01.10, 21:17
        czy twoim zdaniem rowniez facet ginekolog nie zna sie na fizjologii i
        patofizjologi kobiet bo sam ma penisa?
    • otis_tarda Moja reklama 10.01.10, 16:51
      Rozumiem, że "manifest" to jakaś forma pośrednia między artykułem a reklamą?
      Forma wszelakoż zakazana przez ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
    • r.a.b.i.n i margaryna 10.01.10, 18:15
      Jeżeli kcohasz dziecko musisz podawać mu margarynę RAMA. Jesli dajesz masło to
      je krzywdzisz gorzej niż byś je bił. Na spotkanie z pudełkiem margaryny
      wejdziesz ze zniżką. A jak nioe przyjdziesz na spotkanie to może dziecko od
      Ciebie nie odejdzie jak od Superniani
    • asia_i_p Mój manifest 10.01.10, 19:39
      Sugerowanie, że się chce komuś pomóc w sprawie kluczowej, a następnie
      pobieranie za to 50 zł od łebka (za udział w wykładzie, nie warsztaty
      wymagające nakładu pracy), jest niesmaczne. Wygląda raczej na odcinanie
      kuponów od popularności niż na działalność społeczną. Powoływanie się na
      Korczaka wkurzające, bo on nie budował swojego image'u i nie zarabiał w
      reklamach margaryny, tylko ciężko pracował.
      • ewrzostar Re: Mój manifest 10.01.10, 21:19
        Po pierwsze: Korczak jest cenniejszym i rozsadniejszym autorytetem niz niejeden
        doswiadczony rodzic. Nie widze nic zlego w tym, ze pani Zawadzka powoluje sie
        akurat na niego - wrecz przeciwnie, sama opieram sie na naukach doktora
        Korczaka. Polecam ksiazke "Jak kochac dziecko".
        Po drugie: zarzut, ze p. Zawadzka "odcina" kupony to przejaw zwyklej zawisci. Co
        jest zlego w tym, ze ludzie z czegos zyc musza? Wazne, aby przezyc kazdy dzien
        zgodnie ze swym sumieniem. A ona naprawde stara sie pomoc i robi to nie tylko
        bezinteresownie, inaczej nie byloby jej stac na czynsz. Dla mnie o wiele
        bardziej istotne jest to, ze jest w ogole osoba, ktora ma sensowne i logiczne
        podejscie do wychowywania. Takich osob naprawde ze swieca szukac.
        Po trzecie: Ci, ktorzy wypominaja jej wystep w reklamie Ramy - trudno, tez to
        jest przejaw zawisci. O wiele gorzej widze aktorke w reklamie pasztetu, pilkarza
        wsrod prezerwatyw albo piosenkarke w reklamie lodow. Dla mnie to dopiero jest
        zenada, a jakos nikt im tak masowo i licznie nie wypomina. W aktorze, ktory
        reklamuje coca cole aby potem zareklamowac pepsi widze wieksza pazernosc i brak
        skrupolow niz w pani Zawadzkiej reklamujacej banalna margaryne.
        • lulu_oi Re: Mój manifest 11.01.10, 09:47
          To nie jest żaden manifest, tylko zwykla komercja.

          Drobna różnica: Korczak był przede wszystkim humanistą, (z wybitnie
          etyczną postawą u podstaw), dopiero potem pedagogiem.
          Pani Zawadzka, reklamując komercyjny wyklad pod przykrywką niby -
          manifestu jest już na granicy etyki.
          • skanke tej pani już dziękujemy. 11.01.10, 09:54
            na początku była świetna, naprawdę dużo pokazała, teraz zrobiła się strasznie
            zmanierowana i antypatyczna, z góry traktuje rodziców czym straciła moje
            zaufanie. do większości spraw podchodzi automatucznie, rutynowo i na zadawane
            pytanie odsyła do swoich publikacji. tej pani mówię żegnaj, sorry.
            • papalaya ja tam doceniam s-nianię 11.01.10, 10:30
              jak moje dzieci są niegrzeczne, często mówię, ze dzwonię umówić
              supernianię na przyjazd do domu...działa wink

              inną, statanoawiająca sprawą jest to, dlaczego po obejrzeniu kilku
              odcinków boją się tej superniani, Zawadzka, chyba tego nie
              przewidziała, hehe...
              • ewbert wszystko dobre z umiarem 11.01.10, 10:42
                P. Zawadzka dużo pokazała, a przede wszystkim głośno mówi ze dziecko
                zasługuje na szacunek.

                Jednak tak jak wszystko dobra jest z umiarem, trzeba wyciągać z jej
                nauk to co dobre a nie brać bez zastanowienia.

                A wykład za 50 zeta - chętnie posłucham, nawet za pieniądze. Nie
                wszystko może być za darmo.
                ==============================================================
                "...powodem dla którego Mojżesz tak długo prowadził lud Izraelitów
                przez pustynie, była jego męska duma, która nie pozwalała mu żadnej
                kobiety spytać o drogę..."
                • joanna35 Re: wszystko dobre z umiarem 11.01.10, 10:52
                  ewbert napisała:

                  > P. Zawadzka dużo pokazała, a przede wszystkim głośno mówi ze
                  dziecko
                  > zasługuje na szacunek.
                  I chwała jej za to. Niestety, okazując szacunek dziecku jednocześnie
                  lekceważy rodziców. Nie, jakiś zapijaczonych lumpów, którzy mają w
                  głębokim poważaniu swoje dzieci tylko ludzi, którzy szukają pomocy.
                  • zlosliwe_malpisko Re: wszystko dobre z umiarem 11.01.10, 11:05
                    Mi jakoś od początku nie podchodziła. Każdy jeden odcinek pokazywał
                    skrajnie nieudolnych rodziców, rodziny, gdzie recepta na poprawę
                    zachowania dzieci była prosta jak drut. Czekałam na sytuację, gdzie
                    mimo ogromnych starań rodziców dzieci wykazywać będą trudne
                    zachowania – i porady Pani Niani jak w takiej sytuacji postąpić.
                    Niestety taki odcinek się nie pojawił. Myślę, że Super Niania nie
                    wiedziałaby, co w takich wypadkach robić, więc celowo wybierała
                    łatwe zadania.
                    Po 2-3 odcinkach nie pojawiało się nic nowego, jej złote rady były
                    po prostu powielane lub też sprzedawała truizmy i mądrości życiowe,
                    o których wszyscy wiemy.
                    Ale jeżeli ktoś nie potrafi samodzielnie myśleć to z dwojga złego
                    lepiej żeby stosował metody pani Zawadzkiej niż żadne.
            • joanna35 Re: tej pani już dziękujemy. 11.01.10, 10:49
              Też tak myslę. Od jakiegoś czasu przypomina mi swoim "sposobem
              bycia" Cejrowskiego.
    • josner Pracuję z różnymi rodzinami z całej polski 11.01.10, 10:49

      Kiedy skończą się w wybiórczej rażące błędy ortograficzne?
      Kogo tam zatrudniacie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka