Dodaj do ulubionych

Postanowiłam przesiedzieć zimę

10.01.10, 18:48
w polarze przed telewizorem, obżerając się słodyczami wink Żadnych sportów i imprez. Trzeba walczyć z terrorem całodobowej i całorocznej aktywności, jaką próbuje nam narzucić cywilizacja. Pozdrawiam niezłomnie aktywnych i tych, którzy tak jak ja wybrali sen zimowy smile
Obserwuj wątek
    • morgianna Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 18:54
      Zazdroszczę bo ja muszę zasuwać przed siódmą poprzez zaspy i zamiecie śnieżne
      do roboty i tak codziennie od poniedziałku do piątku sad W związku z czym mam
      własnie wieczorno - niedzielnego doła !
      • echtom Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 19:23
        No ja też zwlekam się o 6, żeby o 8 podpisać listę w pracy smile Po powrocie do domu kombinuję coś do jedzenia i na tym kończy się moja podstawowa aktywność.
      • beniusia79 nie popieram cie autorko watku ;) 10.01.10, 20:03
        inaczej niz ty, nastawiam sie na aktywne spedzenie tych krotkich,
        zimowych dni. chodze dalej na fitness i biegam kilka razy w
        tygodniu, nawet po sniegu. przede mna maraton sztafetowy, ktory mam
        za tydzien smile sport w zimie pomaga mi rozladowac napiecie, dzieki
        niemu nie zapadam w sen zimowy, wszelkie depresje trwaja bardzo,
        bardzo krotko no i prawie wogole nie choruje. nie dalam sie nawet
        swinskiej grypie, ktora kilka tygodni temu powalila polowe mojego
        miasta smile
        • myelegans beniusia 11.01.10, 15:18
          Kciuki za maraton. Jestes moja inspiracja.

          Ja sie przygotowuje na razie do pol maratonu, tez biegam 4 dni w
          tygodniu, nawet po sniegu, chodze na silownie, power yoga, narty,
          basen, tak na zmiane. Dobrze mi robi na cialo i ducha.
          Juz nie potrafie byc kartoflem kanapowym.
          • beniusia79 :) 11.01.10, 17:23
            ja biegne ten maraton wraz z druzyna. sama do zrobienia mam tylko 5
            km, ale chce dobrze wypasc smile moj najdluzszy bieg zaliczylam we
            wrzesniu-15,5 km. wiosna mam zamiar zaliczyc pierwszy polmaraton.
            • myelegans Re: :) 11.01.10, 17:33
              No to kciuki, na pewno dobrze wypadniesz.

              W listopadzie zaliczylam bieg uliczny na 10km, chcialam tylko
              ukonczyc, jako bonus zmiescilam sie w czasie. Najstarszy uczestnik
              mial 75 lat i tez sie zmiescil w czasowce smile

              Polmaraton jeden mam na wiosne, i drugi w jesieni, zapisalam sie do
              klubu biegaczy i poznalam swietnych ludzi, co dopinguje.

              Marzy mi sie przyszloroczny maraton.
        • cherry.coke Re: nie popieram cie autorko watku ;) 11.01.10, 15:25
          Zgadzam sie, ja mam postanowienie noworoczne - joga codziennie. W ramach
          urozmaicenia czasem Pilates albo jakas silowka, ale codziennie. Ze spacerami
          gorzej, bo cholernie slisko. Ale nie moge sobie pozwolic na zaleganie na sofie,
          bo mnie to wpedza w depresje i kilogramy.
        • lilka69 beniusia 11.01.10, 15:34
          objawiasz sie jako zupelnie inna osoba niz ta z watku o dolujacej
          cie krytyce. to w zasadzie co z toba jest?
          • beniusia79 nic. sport a praca to dwie rzeczy 11.01.10, 17:25
            gdyby nie sport, to pewnie kazda drobna krytyka zdolowalaby mnie
            calkowicie i wpedzila w okropna depresje. jogging pozwala mi na
            wyladowanie emocji i trzezwe podejscie do sprawy....
    • xxe-lka Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 19:05
      Popieram całą soba big_grin Jako, że ja nie mam takiej możliwości olałam
      za to swój imidżwink To znaczy snuję się po tzw mieście w paskudnych -
      za to ciepłych butach, wstrętnej ale bardzo ciepłej kurtce, jeansach
      które swoje najlepsze czasy mają już za sobą i swetrze z golfem.
      Zazwyczaj bez make-upu bo jak patrzę rano na ten syf za oknem to nie
      mam siły wymyślać ambitnych zestawień ubraniowych. Na wiosnę może mi
      przejdzie
      No niech to tylko Nasza Wytworność Wiki przeczyta big_grin ale wszystkie
      moje szanel i bathniki na dnie szafy zostały bo nie chce mi się i już
      • echtom Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 19:24
        Zimą nie da się w blathnikach po rynku, bo sól zeżre tongue_out
    • kawka74 Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 19:26
      Ile ja bym dała za aktywność i powrót do pracy, to pojęcia nie masz smile
      Leżę, spaceruję (chociaż ostatnio kicham na spacery, bo to nie przyjemność, tylko udręka - albo przebijasz się, człowieku, przez zwały śniegu, albo stąpasz jak baletnica w łajnie, żeby się nie nabrać na jakiś cholerny lód), nawet się szczególnie nie objadam - i mam dość! Dość!!!!
    • figrut Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 19:32
      Dla mnie natomiast nastała era wzmożonego ruchu na którą czekałam tongue_out Wczoraj
      dopiero zachciało mi się z domu z własnej i nieprzymuszonej woli wyjść. Zrobiłam
      sobie dłuższy spacer wieczorem, wróciłam do domu i odśnieżyłam chodnik nawet u
      sąsiadki, bo mnie przy takim pięknym śniegu energia rozpiera.
    • driadea Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 20:49
      Sen zimowy - taaak smile
      • olcia029 Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 21:49
        przecieram oczy... czy to forum dla mam???? mak matka może zapaść w sen zimowy?
        ja o tym marze ale nie da się...
        • echtom Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 22:45
          > mak matka może zapaść w sen zimowy?

          Jak odchowa młode, to może smile Parę lat temu skończyła się epoka wspólnych sanek, więc na razie nie mam z kim jeździć - muszę zaczekać na wnuki wink
      • z-u-z-a-n-n-a Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 10.01.10, 21:52
        To ja natomiast tak jak zimy nie lubilam, bo zimno i w duzym miescie
        to przewaznie breja wszedzie i ogolnie nie za ladnie, to teraz
        polubilam ....w malym miasteczku w gorych jak dla mnie (pani
        miastowej wink ) jest ślicznie smile Tu mam ochote na codzienne spacerki
        i zabawe w sniegu z moja mala smile i nawet nie przeszkadza mi jazda
        autem po zasniezonych drogach-wyzwanie wink tylko jeden minus to ze po
        nocy auto trzeba odsniezac przez ok. pol godziny zanim sie gdzies
        pojedzie ale da sie przezyc i tak zawsze moj nie maz sie tym
        zajmuje wink
        • firella2 Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 09:18
          Też nie cierpie zimy i najchetniej przesiedziałabym ją w wannie z
          gorącą wodą, ewentualnie w łózku pod kołdrą. Mąż od pewnego czasu
          usiłuje mnie wyciągnąć na narty, ale mówie kategorycznie "nie" wink
    • mamabuly Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 10:36
      Oj tez marzyło mi się tak przesiedzieć i akumulować energię, tylko
      jakoś tej zimy wyjatkowo się nie udaje. Dzieć mały ciągle czegoś chce
      a mąż na starość tetryczeje i też posiedzieć nie dawink

      Zresztą jak ostatnio udało mi się usiąść na całe pół godziny i
      pomyśleć to zdałam sobie sprawę, że to nie czynniki zewnętrzne
      warunkują moje przemieszczanie się.
      Pojełam, że jestem conajmniej właścicielką ADHD i bardziej się męczę
      siedząc niż biegając. Dlatego nie zważając na warunki pogodowe ciągle
      jeżdżę na rowerku stacjonarnym, biegam po śniegu po zakupy i na
      spotkania służbowe. Jedyne co się zmnieniło z zimą to, że biegam w
      ounucach i walonkach, waciakiem podwójnie owinięta bo szybciej
      stygnę.

      Mój obów od Jimmyego Choo i odziew od Armaniego czekają na lepsze
      czasysmile
    • protozoa Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 15:56
      A ja odwrotnie - cieszę się sniegiem, wczoraj bylismy na biegówkach, dzis -
      niestety- mam dyżur.
      • bi_scotti Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 17:11
        No ale albo porzadna hibernacja w przysypanej liscmi i pokrytej
        sniegiem gawrze, albo kanapa i zarcie przed TV! Zimowe spanie to
        calkiem zrozumialy plan i godny poparcia wink Zimowe obzarstwo juz
        niekoniecznie wink
        Kocham zime choc z wiekiem coraz bardziej meczy mnie mala ilosc
        swiatla i slonca tak wiec tez mam ciagoty do dluzszego zagrzebywania
        sie w poscieli, ale jak juz wreszcie zrobi sie jasno (szczegolnie
        jak jest tak z -20, snieg sie iskrzy i sloneczko cieszy buzie), to
        zadne tam siedzenie na kanapie - czekaja narty, dlugie trasy na
        spacery, lyzwy gdzies z muzyka a nawet i zimowe barbeque w
        opustoszalym parku smile Niby cos jesc trzeba tylko niekoniecznie jako
        bezruchowy kanapowiec.
        Snieg to cud smile
        • myelegans Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 17:28
          i zimowe barbeque w
          > opustoszalym parku smile

          W sobote bylam na barbecue na.... lodzie na jeziorze. Najpierw
          jezdzilismy na lyzwach, pozniej rozpalono ognisko, i pieklismy co
          popadnie i raczyli grzanym winem wink
          Kilku facetow nawet probowalo lowic ryby w przerebli, ktora z trudem
          wykuli, ale nic nie zlowili.

          Ja marze o takich kuligach na jakie jezdzilo sie w czasach
          studenckich, z bigosem po mysliwsku i herbatka po goralsku.
          • bi_scotti Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 17:36
            Kilka lat temu bralam udzial w bardzo dramatycznej i czesciowo
            tragicznej akcji sciagania ludzi z (niby zamarznietego) jeziora, na
            ktorym probowali swoich sil w ice fishing ... Od tego czasu jak
            religii przestrzegam prostej zasady: wszelkie zabawy na zamarznietym
            jeziorze wylacznie wtedy, gdy mamy za soba co najmniej 5 dni pod
            rzad z -20; wszystkie inne opcje sa zbyt ryzykowne. Poniewaz u nas
            takich 5 dni POD RZAD jeszcze nie bylo, a za to na wielu jeziorach
            lezy spora warstwa sniegu, ktory w sumie chroni je przed
            zamarzaniem, poczekam jeszcze zanim cokolwiek w tej formie.
            Wystarczy zreszta popatrzec na slady zwierzakow - wiekszosc chodzi
            wylacznie kolo brzegu - one wiedza wink Juz mielismy w tym roku
            kilku "samobojcow" na skidoos, ktorzy wiosny nie doczekaja sad
    • aandzia43 Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 19:27
      Wybieram sen zimowy, jako rozwiązanie zgodne wielce z moją fizjologią. I
      filozofią. Pozdrawiam spod kołdrysmile
      • grzalka Re: Postanowiłam przesiedzieć zimę 11.01.10, 19:59
        na mnie zima i mróz działa zdecydowanie pobudzająco, mam dużo więcej energii i
        chęci na aktywność fizyczną niż w upały (wtedy tylko pływanie wchodzi w grę)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka