Piszę, bo chciałam się poskarżyć

Do tej pory "Dziecko" było moim
ulubionym czasopismem dla matek małych dzieci, miałam do niego zaufanie, a co
za tym idzie, przekładało się ono na zaufanie do Agory. Niestety...
Kilka miesięcy temu moja Perełka została finalistką konkursu "Dziecko na
okładkę". Wydawca obiecał dzieciom zabawki. Ponieważ miałam pod swoją opieką
ciężko chorą rówieśnicę Pauli, którą opiekowała się babcia, i której nie było
stać na jakiekolwiek zabawki dla niej, wystąpiłam do Agory z prośbą, o
przekazanie zabawki na rzecz umierającej Dominisi. Wyobraźcie sobie, że Agora
do tej pory nawet nie raczyła przesłać odpowiedzi, o zabawce nie wspominając.
A Dominisia niestety jest już w stanie, który nie pozwoli jej nawet spojrzeć
na prezent, jej życie pozostało już liczyć w godzinach. A Agora dalej milczy!
Sushi