ual1 21.01.10, 13:40 Ja bardzo ją lubię, ale usłyszałam wczoraj, że to ryba hodowana w takich warunkach jak panga. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
freederike Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 13:46 pierwszy raz jedliśmy tilapię w święta, niestety, potem też usłyszałam, że z tą rybą jest tak samo jak z pangą Odpowiedz Link Zgłoś
ziutka23 Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 13:53 Ba, nawet po rozmrożeniu i usmażeniu smakują identycznie! Szok. To tylko potwierdza, że w ten sam sposób się je hoduje Odpowiedz Link Zgłoś
napoleonka_k Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 13:47 Jadłam,ale mi nie smakowała,mężowi też nie. Zamrożoną resztę wyrzuciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 18:44 o matko, znowu co sobie rybę znajdę to jakaś afera Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 18:48 Nie jadam. Najczęściej jadam mirunę. Gdyby tilapia mi smakowała, zapewne bym ją jadła, ale nigdy nie miałam okazji spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 18:50 Kurcze...mam jakieś tyły chyba bo nie wiem o co chodzi z ta pangą... Może dlatego, że nie jadam akurat pangi. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 18:56 A jaki jest problem z panga? U nas nie ma ale jak bylam w Polsce, to mi bardzo smakowala. Tilapia, jak dla mnie, troche malo-zdecydowana w smaku. Nadaje sie glownie do jakichs wariacji karaibskich z ananasem, ginger, rodzynkami ... i wtedy juz nie jest tak zdrowa jak ryba winna byc Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 20:00 pewnie te pangi i inne pływają w chinskich basenach, o co jedzą te ryby to dopiero zagadka. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 18:54 No dobra. Czy ta tilapia zwala z nóg jedzących ? Co z nią nie tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 19:39 Nie jadam ryb slodkowodnych z hodowli, zalatuja mi mulem ktorego nie jestem w stanie niczym zneutralizowac Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 20:00 www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091031/KUCHNIA01/947193055 Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 20:09 > www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091031/KUCHNIA01/947193055 E tam, to znaczy, że z tymi rybami podobnie jak z kurczakami, tylko na kurczaki nikt takiej nagonki nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
ual1 Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 21:33 Podobno pangę karmi się preparatem z moczu ciężarnych kobiet, hormonami i trzyma w ciasnych klatkach. Z tym moczem to trudno mi uwierzyć trochę. Skąd niby go biorą? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 21:41 > Podobno pangę karmi się preparatem z moczu ciężarnych kobiet, > hormonami i trzyma w ciasnych klatkach. Z tym moczem to trudno mi > uwierzyć trochę. Skąd niby go biorą? Tak rodzą się plotki. Ja czytałam, że PODOBNO samicom wstrzykuje się hormony z moczu ciężarnych po to, aby zechciały się rozmnażać w niewoli i dość często. Każdy coś innego słyszał/czytał, a na 100% pewny swojej wiedzy nie jest nikt po za producentem pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 21:47 Ha ha ha - wyobrazacie sobie tajne laboratoria zbierajace mocz ciezarnych kobiet i przerabiajace go na pasze dla ucisnionych ryb? CSI! Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:20 owszem wyobrazamy zreszta wiemy nawet ze tak samo w leczeniu mieplodnosci uzywa sie hormonów z moczu ciezarnych kobiet i takie preparaty mozna kupic w aptekach... pangi dosyc dlugo nie umiano rozmnozyc sztucznie w hodowli az ktos wymylil te siuski ... nie wiedzialam ze tiliapie tak samo hoduja pangi nie jem od kilku lat...zeganj tilapio Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 21:46 > uwierzyć trochę. Skąd niby go biorą? Z tego samego zrodla, z ktorego bierze sie mocz od ciezarnych kobiet do oczyszczania naturalnego HCG, ktory jest dostepny w sprzedawazy w katalogach do celow naukowych. Czyli po prostu placi sie tym ciezarnym kobietom za zbieranie moczu. mozna tez do tego celu wykorzystac mocz ciezarnych kobyl, czy krow. Ja bym kwestionowala jak sie ma HCG na wzrost ryb, bo to nie hormon wzrostu jak podaje artykul, ale ekspertem nie jestem. Sa tansze metody podtuczania. Odpowiedz Link Zgłoś
agnisia77 Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:06 miałam właśnie jutro kupić tilapię ale odechciało mi się wszystkich ryb..... Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:15 myelegans napisała: > > uwierzyć trochę. Skąd niby go biorą? > > Z tego samego zrodla, z ktorego bierze sie mocz od ciezarnych kobiet > do oczyszczania naturalnego HCG, ktory jest dostepny w sprzedawazy w > katalogach do celow naukowych. Czyli po prostu placi sie tym > ciezarnym kobietom za zbieranie moczu. I to jest takie opłacalne, że można potem sprzedawać tilapię po 1,5€ za kilogram? Lub (ostatnio widziałam w markecie) po 10zł za kilo (a w tym koszta transportu z drugiego końca świata)? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:28 Oni pewnie nie oczyszczaja, tylko wlewaja ten mocz bezposrednio do wody. O ile to jest prawda. Nie wiem. Hormonu duzo nie potrzeba zeby dzialal. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:12 nie jemy ani tilapii ani pangi jedynie łososia, dorsza, ew. solę mnie od razu zastanowił fakt, że od pangi się nagle zaroiło w sklepach, no i ta cena Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:30 > jedynie łososia, dorsza, ew. solę o to to, tylko lowione na dziko, nie z hodowli jeszcze tunczyka jem i makrele i sardynki i sledzie oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 21:16 Łosoś, jeżeli hodowlany, to takie samo świństwo pełne antybiotyków. Dorsze są przełowione poniżej granicy odtwarzania się populacji (nasze dzieci nie zjedzą dorsza jak dorosną). Sola jest rybą denną, łowioną w taki sposób, że w miejscu połowu niszczy się całe środowisko dna morskiego. Giną całe ekosystemy, które ze względu na specyfikę głębokiego morza, odtwarzają się bardzo wolno - zbyt wolno. Podobnie poławiane są krewetki. Połów dzikich krewetek działa podobnie jak połów soli, a hodowlane są zatrute, powodują zanieczyszczenie środowiska antybiotykami, niszczenie przybrzeżnych ekosystemów namorzynowych (które np. chronią przed powodziami i w których lęgną się ryby). Na dobrą sprawę rozwiązaniem jest kupowanie ryb i owoców morza, których sustainability (zachowanie dla przyszlości) oraz metody hodowli są w jakiś sposób certyfikowane. W Polsce chyba jeszcze tego nie ma, ale mamy mieszkające za granicą mają wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:30 Nie śnię o rybach i warunkach ich hodowania po nocach . A poza tym to jem kargulenę, dorsza, morszczuka, mintaja, pstrąga. Pangi, maslanki, tilapii ,łososia nie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 22:45 lykaena napisała: > Nie śnię o rybach i warunkach ich hodowania po nocach . To może zacznij, bo czasem dobrze wiedzieć, co się na obiadek wciąga Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 23:12 www.aquaculture.ca/files/species-tilapia.php W ogole nie rozumiem obrzydzenia tym, co jedza zwierzeta, ktore potem jedza ludzie - skoro juz sie zjada trupy, to czym te trupy byly zywione pozostaje dla mnie osobiscie sprawa zupelnie drugorzedna. I smieszy mnie przekonanie, ze jak cos jest "wild" albo "organic" (salmon na przyklad, nie wspominajac juz o tunczyku czy makreli), to jest zdrowsze - biorac pod uwage ogolne zanieczyszczenie wody i powietrza, jest to straszne chciejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 02:12 > cos jest "wild" albo "organic" (salmon na przyklad, nie wspominajac juz o > tunczyku czy makreli), to jest zdrowsze - Nie wiem czy zdrowsze, ale wiem, ze inaczej smakuje, jest po prostu lepsze. Inaczej smakuja jajka od grzebiacych kury podworkowej, a inaczej z fermy przemyslowej, tak samo jest z kurczakami, maslem, ryba z hodowli, a dzika. Wychowywana bylam na produktach wiejskich: mieso, jaja, drob, owoce, warzywa. Mleko kupowalismy od mojej cioci, z tego byla smietana, sery, maslo, kefir, jogurt, maslanka. Jajka ze sklepu zjadlam dopiero na studiach, podobnie z kurczakami (na wczasach i wyjazdach ich nie jadalam). Zawsze bylam w stanie poznac, ktore sa przemyslowe, bo wyczuwalam chemie i mi po prostu niesmakowaly. Tak juz mam. Moj maz jest sceptykiem i dzieckiem wielkomiejskim, wychowanym na polproduktach, puszkach, sloikach i przetworzonym jedzeniu (tesciowa nie lubi gotowac). Ostatnio kupilismy od farmera wieksza partie miesa wolowego od krowy pastwiskowej, hodowanej na trawie, nie na paszach. Zrobilam test na mezu, i hamburger z naturalnej krowy smakowal mu bardziej, niz ten z supermarketowej wolowiny. Nie kupuje wszystkiego "organic" bo nie chce przeplacac, ale pewne rzeczy kupuje albo lokalnie, a juz w najlepszym wypadku, kupuje to co moja prababcia rozpoznalaby jako skladnik to posilku ,nie erzac Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 02:15 Poza tym w punktu widzenia srodowiskowego i ekonomicznego, lepiej zjesc rybe dzika, niz hodowlana. Najdrozszym sposobem produkowania jedzenia to...wolowina w fabrykach, biorac pod uwage koszty i odcisk na srodowisku i ogolnej ekologii. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 02:51 myelegans napisała: > Poza tym w punktu widzenia srodowiskowego i ekonomicznego, lepiej > zjesc rybe dzika, niz hodowlana. Najdrozszym sposobem produkowania > jedzenia to...wolowina w fabrykach, biorac pod uwage koszty i odcisk > na srodowisku i ogolnej ekologii. No ale z ryba jest dkladnie odwrotnie - prztrzebione lawice to problem srodowiska wlasnie. Zreszta co tu duzo mowic, za kilka lat nie bedzie juz tunczykow do odlawiania; innych gatunkow tez. Z lososiem to w ogole skomplikowana sprawa - wyglada na to, ze "wild" jest bardziej zanieczyszczony toksycznie niz hodowlany. O smaku nie bede dyskutowac, bo to kwestia indywidualnych upodoban. Miesa wlasciwie nie jadam, rowniez dlatego, ze mi zal srodowiska. Uwazam jednak, ze nie ma sie co oszukiwac - farmer to tez biznesman, wie jak skutecznie reklamowac swoje prudkty zeby rozni klienci chcieli kupic (i czesto wiecej zaplacic) - to taka troche zabawa jak z podawaniem placebo w wielu badaniach ale wszyscy sie ciesza wiec szafa gra Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 08:57 myelegans napisała: > Nie wiem czy zdrowsze, ale wiem, ze inaczej smakuje, jest po prostu > lepsze. Inaczej smakuja jajka od grzebiacych kury podworkowej, a > inaczej z fermy przemyslowej, tak samo jest z kurczakami, Mam zaopatrzenie ze wsi od wujka - kury grzebiące, drób pałętający się po podwórku. I pomimo, ze na smaki jestem wyczulona, nie widzę różnicy - oprócz tego, ze żółtka wiejskie są blade, bo kury kukurydzy nie dostają. Co nie zmienia faktu że te ściekowe pseudorybki mnie brzydzą. Choć ze smakiem to nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 10:51 nie wiem jak tam jest z tym sposobem podawania hormonów rybom ale fakt, ze połykaja i bardzo prawdopodobne ze przenika to do mięsni..ina sprawa, ze pangi hoduje sie w bardzi zaniczyszczonej delcie Mekongu, do której spływaja do dziś zanieczyszczenia powstałe w czasie wojny wietnamskiej..Amerykanie stosowali nie tylko środki wybuchowe i napalm ale równiez bron niologiczna w tym dioksyny. Czytałam równiez, ze "pulchność" zamrazanych tuszek uzystkuje sie przez naszczykiwanie miesa wodo z jakimis preparatami, dodaje sie je równiez do glazury pokrywającej mieso (zamrozona warstwa wody na miesie), by nie psuły sie w długim transporcie i przechowywaniu..a jeszcze inną sprawa jest to,z e tej glazury jest tak duzo, ze czesto więcej płacimy za zamrozona wodę niż za mieso, te ostatnie "praktyki" dotyczą nie tylko pangi ale i jak najbardziej "jadalnych" ryb, co niestety sama sprawdziłam. Czesto po rozmrożeniu zostaje połowa wagi fileta..a samo mieso jest tak nasiakniete woda, ze po odciśnieciu jej i zmieleniu (na pulpety dla wnuka, duzy filet mintaja) została garstka samego mięsa ((..wyszło 5 wielkosci orzecha włoskiego (byłby jeden normalnej wielkosci) i to po dodaniu jajka, grysiku i ziół Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy jecie tilapię? 21.01.10, 23:15 > To może zacznij, bo czasem dobrze wiedzieć, co się na obiadek > wciąga U nas w Polsce ryby nie są głównym daniem na talerzach. Ja bardziej bym się zastanowiła nad kurczakiem który na talerzach większości bardzo często króluje. Jedna panga, tilapia czy ryba maślana na jakiś czas raczej katastrofy w organizmie nie wywoła. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 18:34 figrut napisała: > > To może zacznij, bo czasem dobrze wiedzieć, co się na obiadek > > wciąga > U nas w Polsce ryby nie są głównym daniem na talerzach. Ja bardziej bym się > zastanowiła nad kurczakiem który na talerzach większości bardzo często króluje. > Jedna panga, tilapia czy ryba maślana na jakiś czas raczej katastrofy w > organizmie nie wywoła. my kurczaka nie jsadamy w ogóle, za to rybę nawet 3 razy w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 09:21 Jadam, pangę zresztą też bo bardzo lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 09:28 A co z rybą maślaną. Bo nam smakowała a ostatnio usłyszałam że nie dla dzieci. Ale nie wiem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 10:51 Nawet mi smakuje. Szkoda, że ona taka śmieciowa. Ponieważ jednak ryby jadam rzadko, to czasem sobie taką tilapię pożrę. Z ryb to ja najchętniej tłustą, wędzoną makrelę. Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: ryba maślana 22.01.10, 11:20 Odpowiadam na pytanie o maślanej, choć pewnie trochę mętnie. Byliśmy z mężem i dzieckiem we wrześniu nad morzem i chciałam kupic dla siebie i młodego rybkę maslaną wędzona, którą b. lubię. Powstrzymało mnie ostrzeżenie, że nie daje sie jej dzieciom i kobietom w ciąży ze względu na woski, które zawiera, a które nie są strawne dla człowieka. Tylko nie napisali czemu te woski są szkodliwe, a może napisali tylko ja nie pamiętam. Ostatecznie kupiłam halibuta Odpowiedz Link Zgłoś
man_po_prostu_man Najlepiej nic nie jesć 22.01.10, 13:59 Warzywa i owoce = pestycydy i srodki konserwujace Drób = hormony i antybiotyki Mięso = jak wyżej Nabiał = wszelkie polepszacze Jaja = znoszone przez kury "niewolnice" karmione "chemią" itd. itp..... p.s. niezdrowe jest tez oddychanie bo powietrze to mieszanina coraz bardziej trujących gazów. Duzo zdrówka zyczę Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: Czy jecie tilapię? 22.01.10, 14:57 Daj spokój, powietrzem byśmy musiały żyć, gdybyśmy wiedziały, w jaki sposób jest wytwarzane jedzenie. Nawet zwykłej wody nikt by nie tknął, gdyby wiedział, co się z nią wyrabia, zanim znajdzie się w szklance. Odpowiedz Link Zgłoś