Dodaj do ulubionych

odkrycia młodej matki :)))

    • svistak Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 11:05
      A teraz wyobraźcie sobie to wszystko w stereo:
      1. Jeśli dwie osoby walczą z bucikiem, kórego za nic w świecie nie można
      założyć jednemu rocznemu bliźnakowi, to na pewno drugi w tym czasie:
      a) wysmarował białe niedzielne ubranko buraczkami
      b) wysypał wszystkie śmieci z wiadra spod zlewu w kuchni i właśnie je smakuje
      c) poukładał wszystkie plasterki kiełbaski z lodówki na dywanie w kuchni
      d) smaruje masełkiem (lub kupką) podłogę w przedpokoju
      e) wycina nożyczkami wzorki w rajstopkach
      f) wyjada ziemię z doniczki
      g) je "ciasteczka' z miski psa
      h) upada "na twarz" i wbija sobie patyk od lizaka w podniebienie
      2. Jeśli przez chwilę jest cicho w mieszkaniu, to na 100%:
      a) bliźniaki wypiły z kubeczków-niekapków soczek, wyjęły "ustniki", odwróciły
      do góry dnem, otworzyły zamek w drzwiach do mieszkania i bawią sie z psem -
      mordercą w przedpokoju u sasiadki , która mieszka 2 piętra niżej i własnie
      ogląda ulubiony serial (stąd jej głuchota)
      b) wyszły w tajemnicy w bluzeczkach, rajstopkach i kapciach do sklepu na drugą
      stronę ulicy "po gumę dla mamy" nie zważając na deszczowy, jesienny dzień
      c) właśnie całkowicie ubrane (łącznie ze spodniami i kapciami)myją sobie
      nawzajem włosy szczypiącym w oczy mydłem (ale wyjątkowo to im nie przeszkadza,
      a spóbuj ty coś takiego!) siedząc w wannie napełnionej lodowatą wodą, w której
      moczy sie pranie
      A jak podrosną...
      1. Gdy jeden znajduje sie pod namiotem tlenowym w szpitalu, drugi dusi się/
      sinieje w domu
      2. Gdy jeden rozbije głowę w przedszkolu, drugi ma zszywane czoło po gonitwie
      za psem na placu przy kościele
      3. nigdy nie ma winnego podarcia nowiuteńkich spodni, połamania sanek itp. i
      znowu trzeba kupować "podwójnie" żeby było "sprawiedliwie"
      4. Jak jest klasówka i jeden złamał nogę, to drugi niemal umiera na: ból
      brzucha, zęba, reumatyzm, migrenę, łamie go grypa, dostaje chrypki lub
      pokrzywki, a nawet wietrznej ospy czy świnki.
      5. Łazienka MUSI być do dyspozycji bliźnaków całą dobę, bo: trwają tam
      eksperymenty z biologii, fizyki, chemii itp., więc mama "zarasta brudem" i
      czasem biegnie do koleżanki załatwić potrzeby fizjologiczne
      6. Telewizor i pilot zawsze są we władaniu któregoś z bliźnaków.
      7. Gdy mama jest chora to:
      a) zaproszony kolega MUSI "spać" z nimi w jednym pokoju/ łózku (do rana słychać
      ich "spanie")
      b) chorują i trzeba w środku nocy lecieć z mdlejącymi (obydwoma naraz) biegiem
      do szpitala ( a mąż akurat w delegacji)
      c)zapraszają po lekcjach połowę klasy, bo MUSZA NA JUTRO przygotować: projekt,
      scenke, plakat, gazetkę, skecz...

      Podwójne szczeście...:
      Właśnie wtedy, gdy wydasz ostatnie drobne ba jakiś kosmetyk lub "coś do domu"
      a po następne musiałabyś isć do bankomatu, o godz. 23.57 wpadają bliźnaki do
      sypialni i wołąją z przerazeniem, że nie dałaś im jeszcze po 2 zł na coś tam do
      szkoły, a oni maja na 7.00 do szkoły "i przecież ci mówili chyba z 10 razy"
      (nic takiego sobie nie przypominasz, ale oni wiedzą lepiej)i musisz im dać całe
      10 zł, które mją rozmienić- zapłacić co trzeba i resztę przyniesć z powrotem
      (o, naiwna! w sklepach do których chodzą bliźnaki nie tylko nie daje sie
      paragonów, ale i nie wydaje reszty w gotówce!"Pani dała
      gumę/lody/ciastka/lizaki zamiast reszty, a ty, mamo, nie lubisz, to zjedliśmy")

      svistak
      PS> Jak bliźnaki walczą na słowa lub pięści, to lepiej zamknąć drzwi od ich
      pokoju, bo można stracić najbliższe dwa miesiące na wysłuchiwanie racji obu
      stron, albo stracić przedni ząb w czasie próby ich rozdzielania.
      • aniamr Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 13:20
        Popłakałam się ze śmiechu!!!!! Svistak dziwne, że jeszcze żyjesz!!!hihihi
        • kubara1 Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 14:44
          dolaczam moje:
          1. Jesli twoja roczna córeczka chce ci pokazac jak bardzo cie kocha wgryza sie
          z calej sily w twoje przedramie zasmiewajc sie z efektu do lez.
          2. jesli mówisz nie wolno to znaczy, ze to jest bardzo fajne i natychmiast
          trzeba to zrobic
          3. Jesli akurat mozesz wyjsc ( po raz pierwszy od roku) na mila kolacyjke z
          mezem to twoja córeczk dostaje goraczki i siedziesz przy jej lózeczku cala noc
          4. jesli chcialabys pieska to lepiej spraw sobie córeczke, któa chodzi za mn
          caly dzieD i wstaje przy mojej nodze mówiac hau hau ( nasladuje psa babci)
          5. jesli chialabys sie wyspac chociaz raz bez obudzenia kopniakiem badz
          ugryzienia w policzek to musisz poczekac jeszcze kilka ladnych latek
          6.jesli myslals ze córeczki sa spokojniejsze i grzeczniejsz od synków to
          wypo|ycz moja Marysie na dwie godzinki i zmienisz zdanie

          Pozdrawiam. Super watek
          Basia
    • aluc Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 15:01
      do listy matek dwulatków dorzucam:

      dziecko zniesie twoją chwilową nieobecność, pod warunkiem, że nie udajesz się
      właśnie do kibelka w celu zrobienia co i owszem smile wtedy jego obecność przy tym
      radosnym wydarzeniu jest niezbędna

      sikanie "do podłogi" jest znacznie zabawniejsze niż sikanie "do nocnika"

      im bardziej się spieszysz z wyjściem do pracy, tym bardziej dziecko nie chce
      jeść śniadania

      im jesteś bardziej zmęczona, tym dziecko dłużej zasypia

      im ważniejsze dokumenty, tym bardziej nadają się do rysowania

      dziecko jest mistrzem negocjacji - jeśli uda mu się zdobyć kawalątek terenu
      (jeszcze jeden raz "aaa kotki dwa") tym bardziej usztywnia swoją pozycję
      negocjacyjną i zmusza cię do kolejnych ustępstw (po kotkach rozdział z Kubusia
      Puchatka i jeszcze jeden i jeszcze jeden i buzi i przytulić się i podnieść
      Pasia, który wypadł z łóżeczka, i krem na ząbki i woda i buzi ...)

      to nieprawda, że dwulatki nie potrafią się skoncetrować na dłużej - one tylko
      koncentrują się zawsze nie na tym co trzeba smile)

    • alkra Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 15:13
      Jeżeli sądzisz, że dziecko ostatnim swoim zwariowanym pomysłem przeszlo samo
      siebie, i nic cie już nie zaskoczy, to jestes w błędzie. Następny raz na pewno
      powali cie z nóg
      Jeżeli planujesz jakiś wyjazd lub odwiedziny, twoje dziecko na pewno rozchoruje
      sie dzień wcześniej
      Na miejscu na pewno okaże sie, że nie macie ukochanej zabawki, która w domu
      porastała kurzem.
      Kiedy jutro masz wazny dzien, w nocy dzieci nie dadza ci spać ( z różnych
      ważnych i mniej ważnych powodów)
      Gdy dom wygląda jak po przejściu huraganu a dziecko płacze i nie da sie
      uspokoić, możesz sie spodziewać "towarzyskiej" wizyty teściowej
      Gdy nierozważnie zostawisz jakąś bardzo potrzebną rzecz w wg ciebie bezpiecznym
      miejscu, masz gwarancje, ze juz jej tam nie znajdziesz
      bezpieczne miejsce oblicza sie wg wzoru
      Minimalna wysokość= wzrost dziecka na palcach z podniesioną raczka+ wysokość
      najwyższej ruchomej rzeczy w domu + 50 cm. (granicę błędu należy ustalić
      indywidualnie biorac pod uwage wiek dziecka)
      gdy oddajesz sie milosnym uniesieniom, dziecko przerwie je w kulminacyjnym
      momencie ( w zalezności od wieku : płaczem, wołaniem lub wręcz przyjściem)
      Jeżeli jest coś co chciałabys ukryć przed rodziną i znajomymi, dziecko z
      pewnościa ich o tym poinformuje
      Cisza w dzieciecym pokoju gwarantuje ze dzieje sie tam cos na co z nigdy nie
      pozwalasz
      Twój nowy sweterek dziś zostanie skrytykowany przez nastolatkę a jutro
      koniecznie będzie chciała go pożyczyć
      Jezeli sądzisz ze to sie kiedys skończy to też jesteś w błedzie. Tu sprawdza
      sie stara zasada "małe dzieci- maly kłopot, duże dzieci-duży kłopot"
    • ann_mart Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 15:20
      To i ja się dorzucę z dwulatkiem:
      1. niezaleznie od tego ile papieru do rysowania będzie miało dziecko i tak
      wybierze:
      a/ białą, najlepiej świeżo pomalowaną ścianę,
      b/ podłogę, najlepiej trudna do oczyszczenia,
      c/ meble drewnianed/ drzwi też się nadadzą, szczególnie zamknięte (bo się nie
      ruszają,
      d/ w ostateczności ważne pisma lub rachunki
      2.ciastolina to taki produkt, który może się dostać absolutnie wszędzie,
      3.dziecko najchętniej "czyta" twoje pisma, te których nie zdążyłaś jeszcze
      przeczytać i nie przeczytasz, bo ulegną dezintegracji,
      4. niezaleznie od tego jak szeroki i wygodne łóżko kupisz dla dziecka, i tak
      najlepsze do spania będzie twoje łóżko,
      5.wszelki plany, w których trzeba uwzględnić harmonogram dzienny dziecka,
      spełzną na niczym przez jednorazową zmianę harmonogramu
      6.nieprawdą jest, że dziecko najszybciej uczy się mówić mama - najszybciej uczy
      się mówić nie (i pochodnych)
    • dewcia Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 19:12
      Nie wiem, czy przypadkiem tego nie było, bo wszystko mi się już pomieszało:
      - fakt, że dziecko jest głodne wcale nie oznacza, że dziecko chce jeść...
    • ikaikaj Re: odkrycia m3odej matki :))) 14.02.04, 14:15
      majac 4-latka mozesz byc pewna,ze:
      1)skompromituje cie przed goscmi opowiadajac kawal konczacy sie np slowami "ale z ciebie
      glupi ch...j ten walizek nie byl moj" itp..
      2)caly dzien karze ci podziwiac jak jego rybka robi kupe
      3)wezmie sobie do serca wszystko co powiesz o tesciowej i nie omieszka jej powtorzyc
      4)bedzie ci sie odgrazal,ze opusci na zawsze dom rodzinny jesli nie nazwiesz jego
      mlodszego,jeszcze nienarodzonego brata, wdziecznym imieniem Docent,no bo w koncu tak tez
      nazywa sie ukochany pies twego czterolatka....
      5)podslucha jak maz zaprasza cie do sypialni mowiac "landryna chodz na fikoly" po czym sam
      tydzien pozniej zaproponuje to tobie lub co gorsza pani w przedszkolu....
      pozdrawiam
      ikaikaj
      • allga Re: odkrycia m3odej matki :))) 14.02.04, 14:25
        smile)))))))))))))))))

        Uuuuuuumieram, duszę się ze śmiechu, ratunku!!!!!!!!!!!!

        U nas w rodzinie dysputa: czy kupka się świeci na okoliczność nietolerancji
        glutenu, czy się świeci, bo się świeci. Wiecie, takie rozmowy na serio,
        rozważania przy kolacji, z dokładnymi opisami. Każdy ma oczywiście swoje
        wrażenia i każdemu świeci inaczej! I pomysleć, że jeszcze rok temu... taki
        temat... przy rodzinnej kolacji?!?!?

        Stawiam na ten wątek, jako najlepszy w tym roku! Absolutnie!

        Buziaki!
    • jabw Re: odkrycia młodej matki :))) 15.02.04, 03:34
      2-miesięczna córeczka siusia dokładnie w ciągu tych 5 sekund między zdjęciem
      brudnej pieluchy i założeniem czystej.
      Prawdopodobieństwo, że zasika przy tymu branko jest wprost proporcjonalne do
      tego jak bardzo ty je lubisz.
      Moja siostra w wieku 4 lat , jak miała dobry humor, chodziła i wsystkich
      naokoło pytała " Wolałabyś być kupą, czy dupą?"
      Justyna
    • zoomama Re: odkrycia młodej matki :))) 15.02.04, 07:37
      To ja jeszcze dodam, że jeśli w okolicy panuje ospa (odra, różyczka itp.) to
      już zaopatruj się w leki bo nawet jak nie złapie zakażnej to dla towarzystwa
      rozchoruje się na co innego.
      A tak wogóle to spostrzeżenia są super

      aga mama 4-latka
    • szymanek4 Re: odkrycia młodej matki :))) 15.02.04, 20:17
      1. Pampersy zawsze kończą siś w sobotę wieczorem. Pieniądze na nie również.
      2. Kubek niekapek będzie kapał zawsze. Jeśli uda Ci się przypadkiem kupić
      niekapiący - to przy pierwszym uderzeniu o podłogę odpadnie wieczko wylewając
      całą zawartość na dywan.
      3. Jeśli chcesz pokimać z dzieckiem w ciągu dnia - zbudzi się po 10 minutach,
      jeżeli zaś będziesz się snuć zmęczona jak Zombi po domu czekając aż wstanie, bo
      przecież nie warto na 10 minut zamykać oka - pośpi 3 godziny.
      4. Do 5 roku życia Twojego dziecka nie masz co liczyć na czystą bluzkę
      (własną). Jedyne co się zmienia to kolor i położenie plam.
      • lucasa Re: odkrycia młodej matki :))) 15.02.04, 22:36
        Kochane Dziewczyny!
        nie wiedzialam, ze tak mozna sobie poprawic humor w niedziele wieczorem!!!
        :o))))))
        i dorzuce swoja porcje: (Mala - Karolinka ma 3.5 m-ca)
        1) Mala placze zawsze przed odwiedzinami i po odwiedzinach, i wszyscy sie
        dziwia co ta matka tak narzeka, ze dziecko placze i placze
        2)najpiekniejsze usmiechy dostaja sie ludziom, ktorzy widza Mala tylko przez 5
        min,
        3)usmiech mamie dostanie sie tylko wtedy gdy probuje jak najdelikatniej wlozyc
        Mala z powrotem do lozeczka po karmieniu o 4 nad ranem - taki usmiech, ktory
        swiadczy, ze Dziecko sie wyspalo
        4)czasami lamane sa prawa fizyki - bo jak Dziecko trzymane w pozycji siedzacej
        moze narobic kupe az po pachy?
        5)Mala nigdy nie bedzie plakac, gdy zostanie pod opieka taty (do tej pory nie
        wiem dlaczego)
        6)Mala usypia co wieczor o 7 bez problemow, oprocz tych wieczorow gdy rodzice
        chca wyjsc, a baby-sitter zalatwiana byla od miesiaca

        pozdrawiam wszystkie mamusie (ale z Was bohaterki!!!)
        dziekuje za Wasze poczucie humoru!
        Agnieszka

    • bata_m Re: odkrycia młodej matki :))) 15.02.04, 22:50
      smile))))))))))))))))
      Może dołożę coś jeszcze - dzidzia a komputer. Jest jedną z ulubionych zabawek,
      chociaż (oczywiście teoretycznie) nie wolno jej go dotykać. Używa takich
      kombinacji klawiszy, że kiedyś przez dłuższy czas nie potrafiliśmy znaleźć
      paska zadań. Jako tapetę mamy jej zdjęcie, co niezmiernie ją cieszy za każdym
      włączeniem komputera. A kiedy pilnowała jej moja mama (Dzidzia nie miała
      jeszcze wtedy roku)to wieczorem specjalnie zadzwoniła, żeby mi powiedzieć, że
      Dominika włączyła komputer, a ona nie potrafiła wyłączyć. Ja na to, że przecież
      jak wróciłam, to komputer był wyłączony. "No tak, bo ją poprosiłam, żeby
      wyłączyła, no i wyłączyła...".
      W ramach czułości najchętniej ciągnie za włosy i gryzie, a psu wyrywa sierść
      garściami. Zawsze potrzebuje KONIECZNIE akurat tego długopisu lub TEJ łyżeczki,
      którą wzięłaś do ręki, nawet, jeśli w zasięgu jest parę innych. Na spacerze
      ZAWSZE idzie w przeciwną stronę, niż ty. Jeśli ustąpisz i zawrócisz, to ona też
      zmieni zdanie. A w ogóle jest najsłodsza na świecie.
    • sgosia5 Re: odkrycia młodej matki :))) 15.02.04, 22:59
      Superrrr wątek !!!!!
      Ja jeszcze dodam, że :
      1.Jak dziecko bawi się samo (pod dyskretnym nadzorem), to w żadnym wypadku nie
      należy mu przerywać chociażby stwierdzeniem "jak ty się ładnie sama bawisz!",
      bo natychmiast przestanie, albo będzie wymagało niezwłocznie Twojego
      towarzystwa.
      2.Dziecko pochwalone babci, cioci itp., że np. ładnie i dużo je (niejadek),
      jest grzeczne, potrafi się samo pobawić, lubi spacery, śpi w nocy, itd.
      przestanie to robić od następnego dnia.
      I jeszcze osobiste:
      Nie należy przed ciążą kupować zbyt wielu nowych ciuchów, bo gdy już się
      dojdzie do jako takich wymiarów to się okazuje, że mamy dłuższe ręce i nogi niż
      wcześniej (ciekawe, czy wy też tak macie?).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka