Dodaj do ulubionych

odkrycia młodej matki :)))

11.02.04, 18:35
1. czasem ma się ochotę zamordować własne dziecko;
2. ochota na mord przechodzi po jednym uśmiechu dziecka (nawet o 4 nad ranem);
3. siuśki potrafią wypłynąć tyłem lub bokiem a pielucha pozostaje sucha;
4. zasięg siusiania niemowlęcia płci męskiej pozbawionego pieluchy przerasta
wszelkie oczekiwania;
5. kupa też może być wystrzeliwana na spore odległości i zawsze celnie;
6. kazuje się, że w okolicy może być tylko jeden sklep dostępny dla matki z
dzieckiem w wózku- najdroższe delikatesy;
7. wyjście z domu z dzieckiem bez pominięcia jakiegoś ważnego przedmiotu lub
czynności (posmarowanie buzi kremem, rękawiczki mamusi itp)jest niemożliwe
lub wymaga nadludzkich zdolności organizacyjnych;
8. zamknięte oczka, miarowy oddech, wiotkie ciałko wcale nie oznaczają że
dziecko zasnęło na dłużej niż 5 min.
9. dziecko wymaga obsługi minimum dwuosobowej- zapobiega to poważniejszym
uszczerbkom na zdrowiu psychicznym i fizycznym osób obsługujących;
10. po urodzeniu dziecka stwierdziłam w mieście wyrażny wzrost liczby
wysokich krawężników, bezssensownych schodków, dziur w chodnikach i żle
zaparkowanych samochodów;
11. nie należy wierzyć podręcznikom, że niemowlę przesypia 16 godz na dobę;
12. przyczyną rzepuszczania w kolejce matek z dziećmi jest to, że krzyk
niemowlęcia potrafi osiągnąć poziom szkodliwy dla otoczenia;
13. u ok 3 mies. niemowlęcia kupy nie lubią zasiusianych pieluszek
i "wychodzą" jedynie po założeniu suchej(wcześniej nie obserwowałam tego
objawu);
14. kolki i wysypka u niemowlęcia i tak wystąpią, niezależnie od diety
karmiącej matki.
Na razie tyle "odkryliśmy" ale nasz synek ma dopiero 3,5 mies.
Pozdrowienia dla wszystkich "zaskoczonych" rodziców.
Obserwuj wątek
    • purzyki Re: odkrycia młodej matki :))) 11.02.04, 22:03
      Dzięki za poprawienie humoru smile)))))
    • kasiaj51 Re: odkrycia młodej matki :))) 11.02.04, 22:09
      smile))
    • utalia Re: odkrycia młodej matki :))) 11.02.04, 22:54
      Makube ale mnie rozbawiłaś a potrzebne mi to było. Jestem juz starą matką moje
      dziecko skończyło roczek. Dodam do Twojej listy (tak na pocieszenie),ze do 4
      miesiaca niemowle nie przesypuia nocy poniewaz drecza go kolki a po skonczonych
      4 miesacach zaczynaja rosnac zeby, jedne sie przebija zaczynaja nastepne.
    • adzia_a Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 08:20
      Wszystko szczera prawda wink
      A za jakieś dwa lata dowiesz się jeszcze, że dziecko chce natychmiast siku albo
      kupke dokładnie wtedy, kiedy Ty pilnujesz mleka, albo karmisz piersią młodsze
      rodzeństwo. ileż to razy zastanawiałam się, skąd ma taką intuicję...nie
      dojdziesz wink)))
    • justinka_s Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 08:35
      hahhahahah
      wiecie...jakby to powiedzial mój kolega ZAJEBOZA (przepraszam za słowo, ale ono
      określa coś najśmieszniejszego, super, itp)

      dodam coś od siebie
      - matkę boli gardło od kilku krzyknięc na niegrzeczne dziecko, bo siła głosu
      musi być tak sroga, żeby dziecko raczyło zwrócić uwagę, ze coś nie tak
      - kupa potrafi "się zrobić" a raczej najczęsciej się "robi" gdy akurat mama
      poszła po nową pieluchę,
      - dziecko jest tak potrzebujące pilnie rzeczy, którą akurat uzywa mama (
      oczywiście dziecko nie może się obyć np. bez noża, który ma mama)smile)
    • mamadwojga Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 08:41
      Odkrycia troszkę starszej matki:
      1)dziecko jest zawsze śpiące wtedy kiedy nie trzeba natomiast za nic w świecie nie uśnie kiedy Tobie na tym zależy
      2) starsze dziecko chce kupę rano kiedy już jesteś spóźniona do pracy a dziecko jest już ubrane do wyjścia.
      3) im więcej się starasz przy zrobieniu posiłku tym mniejszy apetyt prezentuje pociecha, im mniej się przykładasz tym apetyt lepszy (najlepiej córce "wchodzi" suchy chleb)
      4) Dzwoje dzieci zawsze płacze razem
      5) Dzieci zawsze dostają gorączkę w sobotę w nocy- kiedy wszystkie przychodnie nieczynne a zaprzyjaźniony pediatra jest na przyjęciu
      6) Dziecko zawsze płacze lub ma Ci coś ważnego do powiedzenia kiedy dzwoni Twój szef

      Ale kochamy te dzieci podłe nasze naj naj naj. Pozdrawiam
    • ppjw Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 09:01
      no to Ci dołożę, a co.... Przez następnych kilka lat będziesz miała praktycznie
      codziennie nowe odkrycie, ja np. niedawno odkryłam, że jeśli młody człowiek
      (2.8 lat) zamelduje się w nocy w łóżku rodziców kończy się to jego spaniem w
      poprzek - tatuś przyklejony do ściany, a mamusia na skraju łóżka z nogą
      swobodnie dyndającą nad podłogą..........
      • aniamr Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 09:24
        Bombowe spostrzeżenia i takie oczywiste!!
        To ja dodam swoje:
        - przed chwilą zrobiona kupka nie zawsze jest wyciśnięta do końca nawet gdy
        dziecko wykazuje oznaki zakończenia procesu parcia. Nie należy od razu zmieniać
        pieluch, bo nowo założona jest świetna okazją by kontynuować wcześniej
        wypychana kupę (ja notorycznie się na to nabierałam)
        - ząbkowanie to niekończący się proces, na który zwala się każde marudzenie
        malucha.
        - wielkim błedem jest wydawanie pieniędzy na zabawki, bo one i tak trafią w
        kąt - zwycieży z nimi karton, drewniana łyżka, ścierki kuchenne, garnki,
        kubeczki, miseczki, miotła, toaleta, proszek do prania, sztućce, butelko,
        torebka mamy, babci, cioci, dokumenty taty, gazety, budzik, tybki z
        kremem......wszystko co można kupić poza sklepen z zabawkami.
    • andzia001 Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 09:31
      smile))))) Super!!!!

      pozdrawiam cieplutko
      Anka, mama Marcinka
      A to moje słoneczko:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10458885
    • mama_wiktora Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 09:59
      smile
      dodam tylko, że:
      - jeśli dziecku coś może się wylać, wywrócić, wysypać, wypaść i potłuc na pewno
      tak się stanie, bez względu na to jak uważnie pilnujesz swojej pociechy
      - wszystko czym dziecko ewentualnie mogłoby się wysmarować należy trzymać na
      wszelki wypadek wyżej niż sama sięgasz

      smile
      • edytaiola Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 11:44
        - małe dzieci to straszne pracusie - "naprawią" wszystko w zasięgu małej
        łapki - video, telewizor itd.

        Super wątek
    • flo5 Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 11:22
      Pudełkiem od zabawki dziecko zawsze bawi się dłużej niż zabawką właściwą. W
      sklepach z zabawkami powinni sprzedawać zabawki w pudełkach i same pudełka - do
      wyboru smile)
      Pozdrawiam
    • martaurb Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 16:49
      o rany, jak to czytam, to wlos sie na glowie jezy wink
      a za piec tygodni bede miala sama okazje do porobienia takich roznych
      spostrzezen.......
    • anmala Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 17:45
      1.Z niemowlakiem wychodzi się na spacer zanim zaśnie, a nie potym jak zaśnie.
      2.Złość i frustrację (ryki dziecka) doskonale można rozładować w parku na ławce
      obok osób starszych. Doskonałe miejsce do wyżycia sięsmile))
      3. Poświęcenie męża można sprawdzić w nocy:"Kochanie podaj mi dzidzię" i tak 8
      razy.
      Ania
    • ann007 Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 17:51
      Moje:
      1. Dziecięca kupa jest bardzo mobilna; można ją znaleźć od wysokości nerek
      począwszy, poprzez pępek, na skarpetach kończąc (a na moim dziecku to i tak nie
      wywarło najmniejszego wrażenia) smile
      2. Dziecięca inwencja dotycząca wstawania do pozycji pionowej nie zna granic.
      Do osiągnięcia celu służą np.; firanka, stojące samotnie wiaderko, matczyne
      włosy oraz oczodół (!), do którego też można w przypływie energii trafić palcem.
    • makube Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 18:17
      Mamusie, jesteście wspaniałe. Piszcie,piszcie żebym wiedziała co mnie jeszcze
      czeka! do listy dodam jeszcze że dziecko wymaga natychmiastowej uwagi jakieś
      pół minuty po tym jak usiądę do komputera. A z zasłyszanych:-jedyną metodą na
      uśpienie dziecka może okazać się przejażdżka samochodem (jakieś 20-30 km
      codziennie).
    • ineta Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 19:02
      hi, hi. Święta prawda. Dodam tylkom że z wiekiem tych odkryć jest coraz więcej.
      Na moje 3,5 letnie dziecko na ten przykład, od ok 2-go roku życia, dźwięk
      telefonu działa moczopędnie smile))) Dzwoni ktoś a tu w tle głośne: "mama,
      siku!!!" Gdzieś tak w 90% przypadków :0
    • mamamonika Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 19:18
      smile))

      A przy każdym kolejnym dzieciaczku okazuje się, że jego instrukcja obsługi
      różni się od poprzednika, tak naprawdę ciągle się uczysz czegoś nowego. Nie
      można się choroba tak naprawdę uznać za doświadczoną weterankę, co to już
      wszystko wie i nic jej nie zaskoczy smile No, może spokoju i luzu trochę
      więcej...
      A jak Ci dzieciak dorośnie do ok. 3 lat, to się dowiesz, że piecyk gazowy ma
      czerowne oczy, a w wazie do zupy śpi sobie mały smoczek i nie można go budzić
      pod żadnym pozorem smile

      Powodzenia i serdecznie pozdrawiam smile
      Monika
    • anmala Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 19:24
      Coś mi się jeszcze przypomniało:
      1. Najbardziej szalone i pasjonujące odkrycia odbywają się w kompletnej ciszy.
      Jej skutki mogą być powalające, a prace wykonywane przez Kopciuszka to pikuś.
      2. To dla mnie jest szczególnie przykre. PSY NA PLACU ZABAW I TRAWNIKACH MAJĄ
      WIĘĆEJ PRAW OD DZIECI. Próba zwrócenia uwagi może zakończyć się publicznym
      linczem.
      Ania
    • nariolla Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 20:49
      He ,he ,to jeszcze odkrycia matki starej - 1.coś bardzo ,bardzo ważnego zawsze
      do powiedzenia wtedy ,gdy mama rozmawia przez telefon 2.najlepsza zabawa
      zaczyna się w momencie usłyszenia hasła "zbieramy zabawki ,idziemy spać " 3.w
      trakcie podróży komunikacją miejską , zawsze zachciewa się siusiu ,gdzieś tak
      dwa przystanki przed planowanym wysiadaniem , 4.zimą marudzenie-kiedy będzie
      lato ,latem odwrotnie i jeszcze wiele innych ,których teraz niepamiętam smile
    • nilka13 Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 21:30
      -istnieje zakaz spania mamy, jeśli dziecko już wstało, pod groźbą wyrwania rzęs
      przy próbach otwarcia jej oczu;
      -kiedy zakładasz dłużej nieużywane buty, to niemal na pewno twoja stopa
      wśliźnie się w gnijącego bananka;
      -do bazgrolenia i rozdzierania nadają się wyłącznie twoje ważne dokumenty;
      -a do polerowania podłogi - CD z ulubionymi piosenkami (oryginał, kopie są be).
      Te doznania czekają Cię, kiedy tylko dziecko odkryje uroki samodzielnego
      przemieszczania się. Powodzenia.
    • fumag Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 21:56
      Ja dzięki swoim synom dowiedziałam się ,że w akwarium może zmieścić się cała
      kolekcja samochodzików.Niestety dla rybek już nie ma miejsca sad
    • adzia_a Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 22:13
      Odkrycie ostatnich dwóch miesięcy - jesli uważasz, że Twoje dziecko jest
      najgorszym "spaczem" na świecie, zmajstruj sobie drugie. Rychło się przekonasz,
      że zawsze można spać jeszcze gorzej wink))
      • dewcia Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 19:10
        adzia_a napisała:

        > Odkrycie ostatnich dwóch miesięcy - jesli uważasz, że Twoje dziecko jest
        > najgorszym "spaczem" na świecie, zmajstruj sobie drugie. Rychło się
        przekonasz,
        >
        > że zawsze można spać jeszcze gorzej wink))

        Adzia_a zabiłaś mnie...
    • fionna Re: odkrycia młodej matki :))) 12.02.04, 22:31
      Ja dodam od siebie - wózek wcale nie służy do wożenia dziecka (mniej więcej od
      2 miesiaca), od tego są ręce mamy, a wózek mama pcha brzuchem (bo obie rece ma
      zajete, bo trzeba podtrzymac ciekawski lepek)
    • umargos Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 01:45
      1. Jeżeli dziecko ma napad czułości i ze słodkim uśmiechem zbliża swoją buzię
      do twojej twarzy, to w żadnym razie nie zamykaj oczu, myśląc że chodzi o
      buziaka, przegapisz wtedy szatański błysk w spojrzeniu oraz ostre ząbki
      wbijające sie w twój nos.
      2. Jeżeli coś małego Ci zginie i bedziesz z zaniepokojoną miną robić wygibasy
      na poziomie podłogi żeby zajrzeć pod szafę albo sofę, uważaj bo obserwujące Cię
      roczne dziecko może umrzeć ze śmiechu.
      3. liste ulubionych zabawek dziecka można z powodzeniem rozwinąć dodając miske,
      nawet bez wody, oraz ścierkę do podłogi, najlepiej mokrą.
      4. szczelnie zamkniety słoik Pesto może okazać się mniej szczelnie zamkniety po
      bardzo krótkiej zabawie dziecka i nawet 1/3 słoiczka wystarczy żeby zabrudzić
      wszystko włącznie z bielizną, uważaj zatem, bo plamy z sosu trudno się spierają
      (dobrze chociaż, że ładnie pachną, no chyba, ze ktoś nie lubi bazylii)
      Pozdrawiam
      Ula
      • allga Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 06:46
        Ha ha ha ha!
        I moje:
        Jeżeli uważasz, że twój dom jest już absolutnie zabezpieczony przed szalejącym
        10 m-cznym tornadem - jesteś w błędzie! Gdy stracisz czujność i spokojnie
        usiądziesz do komputerka, za 30 min. odnajdziesz swoje dziecko, ale również 3/4
        ścian w całym mieszkaniu wysmarowane pastą do butów. I nie zadawaj sobie wtedy
        kretyńskich pytań w stylu "skąd ona to wzięła"!
        Buziaki!
    • nika28wawa Re: odkrycia młodej matki :))) 13.02.04, 07:14
      Oj święta racja.
      Jest mi lżej wiedząc, że nie tylko ja przez to wszystko przechodze. A mam moją
      Basię od 5 miesięcy. Dołożyłabym ze swojej strony to, że co założe komblinezon
      na spacer to zawsze musi się coś ulać z buzi albo jest głodna i wpycha rączke
      do buzi ( nawet jak jest zaraz po jedzeniu, ale wtedy najczęściej ulewa.)
      POzdrowieonka
      Monika i moja Baśka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9274251&a=9802250
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka