bweiher
19.02.10, 10:58
Chodze do kościoła,modlę się, w piątek nie jemy miesa(no kiełbasy
też oczywiście).
Są ryby,sery,jajca,warzywa...
Moja teściowa-baardzo kościelna kobita jednak pasztetem smaruje
kanapki twierdząc że to nie mięso tylko podroby.
Trochę to dla mnie dziwne,bo podroby przecież pochodzą od mięsa.Czy
nie?
Mylę się?
Tym co nie w temacie dziekuję z góry,niech nie odpisuja.