W kazdej plotce jest odrobina prawdy... Otoz jestem zdania zupelnie przeciwnego.
Jaka plotke uslyszalyscie na swoj temat, najglupsza, najbardziej obrzydliwa i nieprawdziwa?
Ja na ten przyklad

uslyszalam kiedys, ze zona wowczas ok.50-letniego faceta(zadnych plusow niedopatrzylam sie w tym osobniku) rozpowiadala, ze ja mam romans z jej mezem.... Mialam wtedy ok.20 lat i bylam fajna babka. Z facetem nigdy nawet nie zamienilam slowa.
Nie dodaje plotek o ciazach z mojm obecnym, bylam z nim w rzeczywistosci tylko dwa razy w ciazy( i tyle mamy dzieci), wg swiata wiele, wiele razy wiecej

.