Dodaj do ulubionych

Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? :P

04.03.10, 15:56
www.plotek.pl/plotek/10,82573,7621011,Mloda_Lapicka_na_czerwony_dywanie.html?bo=1
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 16:12
      Nie wiem kto to jest pani Łapicka
      • alicja_ala Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 16:24
        zona pana ŁAPICKIEGO -rowniez i on jest w podanym linku, chyba,ze
        nie poznalas :p
        a co do pani, dzisiaj byla rano w tvn i tak cos mi sie wydawalo,ze z
        wlosami zrobila, dobrze wygladasmileale to na krotka mete, sex
        odmladza, a ja nie widze zeby ...a dobra nie bede zlosliwasmile
        • osa551 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 16:31
          Do linka nie weszłam, rozumiem, ze jest to ta osoba z którą ożenił się leciwy
          już pan Łapicki.

          Następna celebrytka - ok niech i tak będzie.
    • iminlove Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 16:25
      No przeszła metamorfozę. I co z tego? Która jej po ślubie nie
      przechodzi?
      • kropkacom Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 16:34
        coś wam brakuje poczucia humoru tongue_out

        > Która jej po ślubie nie przechodzi?

        A powinnam przejść? Jak rany, nie widziałam smile
        • gazeta_mi_placi Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 18:36
          Tobie żadna metamorfoza by nie pomogła-chyba,że na gorsze...
          • kropkacom Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 18:38
            Mistrz ciętej riposty to Ty nie jesteś bycie internetowy tongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 18:44
              Ponoć ukryłaś moje wypowiedzi smile
              • kropkacom Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 18:50
                Jak się nie zaloguje to i tak cię niestety trollu widzę. tongue_out Tak więc nie ma to
                sensu.
        • iminlove Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 22:02
          kropkacom napisała:

          > coś wam brakuje poczucia humoru tongue_out

          Poczucie humoru posiadam, ale nie rozumiem wszechobecnego
          podniecania się panią Łapicką. No jest taka osoba. Anomalie w
          świecie się zdarzają, nikt nie ma dowodów na to, że leci na kasę
          albo na sławę. Faceta też nikt do małżeństwa nie zmuszał. Tyle w tym
          temacie.

          > > Która jej po ślubie nie przechodzi?
          >
          > A powinnam przejść? Jak rany, nie widziałam smile

          Nie powinnaś. Ale z obserwacji wiem, że praktycznie wszystkie
          przechodzą.
    • nangaparbat3 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 16:50
      Mnie zaskoczyla inna wiadomosc:
      ze pani Łapicka robi karierę, z niskonakladowego "Teatru" przeszła do
      miesiecznika "Pani".
      Czy jak z "Pani" przepprowadzi sie do jeszcze wyzej nakladowego "Faktu", to
      zrobi jeszcze wiekszą karierę?
    • angazetka Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 18:41
      Pani Łapicka należy do tej kategorii celebrytów, którzy mi zwisają.
      • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 19:59
        Mam swoje zdanie o takich kobietach ,ani to nie ma klasy ani urody .Po zatym
        kariere robi na plecach strszego Pana więc wiadomo jaksmile
        • kropkacom Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 20:09
          Nieładne to co napisałaś.
          • gazeta_mi_placi Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 20:12
            Bardzo nieładne sad
            • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 07:42
              Wyraziłam swoje zdanie,moim zdaniem robienie kariery na plecach męża jest
              żałosne przykłady:nowa żona Pana Pazury czy Pani Łapnicka.
              Pani Pazurowa nagle ma swój program ,a Pani Łapnicka dostaje cieplutka posadke w
              Pani.To samo się nasuwa jak znalazły się w tych miejscach ,tosz nie zapracowały
              same.
              • miska_malcova Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 07:51
                gabi, spróbuj na moment wleźć w jej skórę. Nie skorzystałabyś z oferty i
                odmówiłabyś pracy w "Pani"? Ja nie! Skąd wiesz, jakie ona pisze felietony?
                Myślisz, że Domagalikowa (red. nacz "Pani") wzięłaby sobie beztalencie na głowę,
                tylko dlatego, ze nazywa się Łapicka? Myśle, że nie, bo z racji nazwiska jej
                felietony będą bacznie czytane i zapewne krytykowane bardziej niż osoby bez
                "nazwiska", a co oznacza, że strzeliłaby sobie w stopę. Wyrażenie "cieplutka
                posadka" jest wielce krzywdzące.
                Bronię Łapickiej, bo jesteś niesprawiedliwa, choć jak napisałam poniżej, wali
                mnie czy zmieniła włosy, sukienkę, czy biust.
                • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:18
                  Wybacz ale moje zdanie jest takie zresztą takie same jak o innych celebrytach
                  ,na siłe chcą być sławni smileI nie ważne jak ważne że się o Nich mówi.Po zatym
                  gdyby nie nazwisko nawet nikt by jej pracy nie zproponował.
                  • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 10:33
                    a skąd Ty wiesz, ze chce być i to na siłę? Raczej to tabloidy robia
                    z niej "sensację" a z moich przypadkowych obserwacji (trafiłam na
                    jej wypowiedź w tej kwestii) nie zauwazyłam by miała parcie na szkło
                    czy na bycie "celebrytką". Jak układa sie jej karoera to jej sprawa
                    i zamieszanie wokół niej będzie tylko takie jak niezdrowe
                    zainteresowanie "gawiedzi", ocenianie, potepianie (choc nie rozumiem
                    niby za co? ma prawi wiązać sie z kim chce i nikomu nic do tego) ..a
                    takie wscibstwo jest woda na młyn róznych kolorowych pisemek i
                    niepoważnych portali..a takze źródłem ich utrzymania. W czasie
                    wypowiedzi w DDTVN własnie opowiedziałajak udzieliła "ekskluzywnego"
                    wywiadu dla Faktu..otworzyła drzwi, gdy zorientowała się z kim ma do
                    czynienia odmówiła, nieopatrznie a odruchowo odpowiedziała, ze jest
                    szczęśliwa w związku..i powstał z tego dwuszpaltowy artykuł..wbrew
                    jej woli i bez zgody
                • zlosliwe_malpisko Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:21
                  miska_malcova napisała:
                  > Myślisz, że Domagalikowa (red. nacz "Pani") wzięłaby sobie
                  beztalencie na głowę
                  > ,
                  > tylko dlatego, ze nazywa się Łapicka?

                  No już jedno beztalencie wzięła sabie na głowę, tylko dlatego, że
                  nazywa się Joanna Brodzik.
                  • miska_malcova Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:29
                    zlosliwe_malpisko napisała:

                    > No już jedno beztalencie wzięła sabie na głowę, tylko dlatego, że
                    > nazywa się Joanna Brodzik.

                    mam odmienne zdanie na temat J.Brodzik
                • winniepooh Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 07.03.10, 20:05
                  > Myślisz, że Domagalikowa (red. nacz "Pani") wzięłaby sobie
                  beztalencie na głowę
                  > ,
                  > tylko dlatego, ze nazywa się Łapicka?

                  czemu nie?
                  nie wiesz jakie układy za tym stoją
                  business is business

                  beznadziejny felieton można poprawić, a nazwisko faktycznie może
                  przyciągnąć czytelników

                  pani Ł. jest tanią dziwką i nic tego nie zmieni
              • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 10:15
                Caly swiatek medialny naznaczony jest zasada załatwiania sobie pracy
                po znajomosci, po nazwisku.Dziwnym trafem wymieniasz tylko pary z
                wieksza roznica wieku niz przecietna.Uwazasz, ze par rowiesniczych
                to nie dotyczy?
            • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 07:52
              www.pudelek.pl/tag/Kamila+M%B6cichowska/
              • miska_malcova Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:00
                na Pudelka się powołujesz? No faktycznie, znalazłaś sobie lekturę
                • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:14
                  miska_malcova napisała:

                  > na Pudelka się powołujesz? No faktycznie, znalazłaś sobie lekturę


                  Wiesz w każdej plotce jest troszeczke prawdysmile
                  • miska_malcova Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:28
                    gabi683 napisała:

                    > Wiesz w każdej plotce jest troszeczke prawdysmile
                    no proszę Cię...
                    • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:35
                      miska_malcova napisała:

                      > gabi683 napisała:
                      >
                      > > Wiesz w każdej plotce jest troszeczke prawdysmile
                      > no proszę Cię...


                      Co nie zmienia faktu że tylko nazwisko tej Pani pomogło w uzyskaniu tej
                      cieplutkij posdki
                      • miska_malcova Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:38
                        gabi683 napisała:

                        > Co nie zmienia faktu że tylko nazwisko tej Pani pomogło w uzyskaniu tej
                        > cieplutkij posdki

                        a tego akurat nie wiesz, bo nie znasz jej możliwości smile
              • iwles Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:14

                ale ten pudelek jest wredny, płytki i prymitywny uncertain
                • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:19
                  iwles napisała:

                  >
                  > ale ten pudelek jest wredny, płytki i prymitywny uncertain
                  >
                  >

                  Tak jak większość ludzi
                  • iwles Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 08:48

                    > Tak jak większość ludzi

                    ja taka nie jestem, ani nikt z mojej rodziny ani moich bliskich
                    znajomych.
                    pewnie stanowimy tę mniejszość.
                    • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:01
                      Jasne winkZa siebie to Ja moge ręczyć ale za kogoś,raczej nie

                      > ja taka nie jestem, ani nikt z mojej rodziny ani moich bliskich
                      > znajomych.
                      • iwles Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:04

                        a ja mogę. Bo nie przyjaźniłabym się z nikim tak podłym jak jest
                        pudelek.
                        • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:12
                          iwles napisała:

                          >
                          > a ja mogę. Bo nie przyjaźniłabym się z nikim tak podłym jak jest
                          > pudelek.
                          >
                          >


                          Oczywiście sami dobrzy ludzie dla Ciebie a w stosunku do innych ?
                          Wybacz gadamy nie na temat wink
              • winniepooh Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 07.03.10, 20:11
                czemuż to ona zrezygnowała z macierzyństwa?
                starszemu panu w ogóle nie staje, czy wszystkie naboje puste?
          • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 07:45


            kropkacom napisała:

            > Nieładne to co napisałaś.


            Ale co w tym nie ładnego ?Nie popieram załatwiania pracy w ten sposób ,sporo
            kobiet napwno się starało o taka prace .Ale nie dostały jej dla czego domyśl się
            .....
        • e.mama.s Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 20:19
          Mi się właśnie podoba zmiana, wygląda super. Dla ciebie urodę ma
          pewnie ktoś kto wygląda jak Barbie.
        • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 20:20
          Obrazasz osobe, ktorej w ogole nie znasz i z ktora nie zamienilas
          jednego slowa.
          Prymitywne to bardzo.
          • pasikonik10 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 20:48
            pomijam wydźwięk wypowiedzi powyżej , ale wiązanie się z osobą w wieku własnego
            dziadka raczej mi nie pachnie fascynacją li tylko...
            No chyba nie tylko mnie...
            • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 21:24
              To dowodzi tylko i wylacznie ciasnoty umyslu komentatorów.Nie jest
              to para szablonowa, z pewnoscia.Ale to wcale, a wcale nie znaczy, ze
              ten zwiazek podszyty jest złymi intencjami.
            • myga Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:58
              pasikonik10 napisała:

              > pomijam wydźwięk wypowiedzi powyżej , ale wiązanie się z osobą w
              wieku własnego
              > dziadka raczej mi nie pachnie fascynacją li tylko...
              > No chyba nie tylko mnie...
              ____________
              Moze to gerontofilia, ale po przeczytaniu wypowiedzi jej chorego
              ojca, mysle, ze to kobieta bez skrupulow, wyrachowana i pazerna:
              www.pudelek.pl/artykul/22518/ojciec_lapickiej_zabierala_mi_zasilek/
              • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 10:56
                ale po przeczytaniu wypowiedzi jej chorego
                > ojca, mysle, ze to kobieta bez skrupulow, wyrachowana i pazerna:
                > www.pudelek.pl/artykul/22518/ojciec_lapickiej_zabierala_mi_zasilek/

                Eh, wystarczy ci do tak daleko idacych wniosków sprawa tendencyjnie
                przedstawiona przez pudla? Wez sie zastanow, no, na podstawie czego
                wyrabiasz sobie opinie o ludziach.
                A skad wiesz, jakim ojcem ten facet byl dla niej?

                Moj ojciec tez chorowal i ogolnie pod koniec zycia byl bardzo
                nieszczesliwy, samotny, opuszczony przez rodzine.Tez mnie jako corke
                czesc osob wyklina, ze wredna, wyrachowana itp.
                Tyle ze ojcec solidnie zasłuzył sobie na takie traktowanie.Tak sie
                wyspal, jak sobie poscielił.
                • myga Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 15:28
                  > A skad wiesz, jakim ojcem ten facet byl dla niej?
                  ______________
                  lola, wiadomo rozni sa ojcowie i roznie sie uklada. Ale czym innym
                  jest nieutrzymywanie kontaktow, bo ojciec na to nie zasluzyl, a
                  czym innym odbieranie choremu co miesiac 15o pln. Co do pudelka,
                  to wiadomo, w Pani tego wywiadu nie umieszcza. A do uzyskania
                  informacji, oczywiscie prawdziwych dobry jest i pudelek. I dobrze,
                  ze nie ma cenzury i celebryci musza sie liczyc z tym, ze taki
                  pudelek obszczeka.
                  • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 15:41
                    Polegasz na opowiesciach owego ojca - tak naprawde nieweryfikowalnych w zaden
                    sposob - ktory to ojciec jednoczesnie "nie widzi w tym milosci" mimo ze "corki
                    nie widzial od paru lat". Jasnowidz czy co?

                    Ze zgorzknienia, z wredoty czy dla kasy rozni ludzie zwiazani chocby i
                    marginalnie ze "slawami" opowiadaja Pudelkom rzeczy najrozniejsze, nawet
                    niekoniecznie klamstwa, tylko jak im sie wydaje, jak to w zyciu. Zly syn, zla
                    corka, zli rodzice. A Pudelek zyskuje na czysto: poczytnosc wzrasta, a o
                    rodzinne niesnaski nikt sie procesowac latami nie bedzie, bo takie portale maja
                    megakase na megaprawnikow - taki jest ich model biznesowy.
                  • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 18:03
                    no to poszperałam troche kto zacz ten pan Mścichowski i skąd to
                    zabieranie 150 zł. Żony miał dwie, z pierwszą jednego syna, z matką
                    Kamili miał ją i młodszego o rok syna, pieniądze, które "zabierała"
                    córka to był dodatek pielęgnacyjnt, który przeposał na młodsze
                    dzieci, jako inwalida nie miał obowiązku płacić alimentów, nikt mu
                    jednak nie zabronił "zrobić" ich az troje. Z matką sie rozwiódł tuz
                    po urodzeniu młodszego brata, mieszkali w tym samym mieszkaniu, więc
                    daleko nie musiała chodzić, Biedny tatuś dowiedział się o slubie
                    córki (ponoc teraz ukochanej) z prasy, nie widział jej od 2 lat jak
                    pisze..ale zdąrzył podzielic sie "refleksja", ze miłosci to on tam
                    nie widzi..widac stać go na lornetkę lub kupił sobie szklana kule i
                    podgląda z daleka..a co do tego że doceniłby ziecia..to chyba raczej
                    kasę a nie klasę..przyznaje sie tez ze to matka wychowałe jego
                    dzieci, sam nie miał w tym udziału..co prawda źródło niewiele lepsze
                    od plotka ale Łapicka konsekwentnie odmawia komentowania swojego
                    ozenku i spraw rodzinnych
                    pomponik.pl/news/smutny-los-ojca-kamili-lapickiej,1431130,
                    • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 18:13
                      Bo jak nie wiadomo o co chodzi...

                      "Kilka miesięcy temu w brukowcach wybuchła afera związana z ojcem Kamili
                      Łapickiej (25 l.), Wojciechem Mścichowskim. Elżbieta Lis, siostra mężczyzny,
                      ogłosiła, że żyje on w dramatycznie złych warunkach - jest samotny, choruje na
                      łuszczycę i akromegalię, a co miesiąc dostaje zaledwie 800 złotych renty.

                      Pani Lis miała pretensje do Kamili, że nie obchodzi ją los ojca. Teraz
                      postanowiła odświeżyć temat.

                      Jak donosi magazyn "Rewia", seria artykułów nie zmieniła niczego w życiu
                      Wojciecha Mścichowskiego. Pani Elżbieta sugeruje, że powinien sądownie wymóc na
                      Kamili pomoc finansową."

                      pomponik.pl//news/ojciec-lapickiej-pozwie-corke-o-alimenty,1391944
                      Ot, pomponiki i pudelki. Znajdzie sie hak na kazdego, na corke i na ojca smile
                      • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 18:47
                        co prawda cichcem, ale gdzies tam piszą, ze tatuś udzielał
                        sie "artystycznie" pisał teksty dla jakiś muzyków..nic nie wspomina
                        o dzieleniu się honorarium ze swoją progeniturą..ma pretensje, ze
                        zostawiono go z długami za mieszkanie, choc on jest cały czas jej
                        głównym najemca a matka Kamili z dwójka dzieci zajmowała przez 20
                        lat tylko jeden z pokoji..cos nie wspomina o obowiązku płacenia
                        czynszu i rachunków z części uzytkowanej przez siebie
                        • myga Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 19:01
                          Jednym slowem, pozazdroscic wielkiemu aktorowi nowej rodzinki. tongue_out
                          • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 19:06
                            Łapicki aktorem wielkim był a może nawet jest..i basta..na stare
                            lata dostał swoje młode szczęście, z którego sie cieszy jak dziecko
                            i żona podziela jego szczęście jak mozna wysnuc z powściągliwych
                            wwypowiedzi..jeszcze lepiej. Brukowce sobie uzywaja, trudno jak
                            widac temat chwytkiwy..ale nie dajmy sie zwariować i nie pozwólmy
                            sobie wmówić, ze mamy prawo oceniać czyjeś życie
                            • myga Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 19:18
                              I byl i jest.
                            • nenia1 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 19:26
                              babcia47 napisała:

                              > ale nie dajmy sie zwariować i nie pozwólmy
                              > sobie wmówić, ze mamy prawo oceniać czyjeś życie

                              To prawda, tym bardziej, że zawsze to będą spekulacje,
                              jak jest faktycznie wiedzą sami zainteresowani.

                              Przyznam jedak szczerze, że nie byłabym najszczęśliwszą
                              na świecie osobą, gdyby moja córka przyprowadziła do domu
                              kandydata na męża 60 lat starszego od niej.
                              A wy?

                              • kosher_ninja Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 19:34
                                Wolałabym męża starszego o 60 lat niż chama, który swoją żonę ma za mopa. A z
                                tego, co widać na forum (z reguły przynajmniej jeden taki wątek na pierwszej
                                stronie), jest to niestety dużo częstsze.
                              • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 22:27
                                > Przyznam jedak szczerze, że nie byłabym najszczęśliwszą
                                > na świecie osobą, gdyby moja córka przyprowadziła do domu
                                > kandydata na męża 60 lat starszego od niej.
                                > A wy?
                                pewnie musiałabym walczyć z swoim pogladem na to co powinno
                                uszczęśliwić moją córkę, ale mnie samą doprowadza do pasji
                                stwierdzenie mojej mamy: "wymarzyłam sobie dla ciebie" i chyba nie
                                zrobiłabym tego swoim dzieciom, przynajmniej bardzo się o to staram..
                              • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 06.03.10, 14:27
                                Dla takiego ojca, jakim jest pan Mscichowski , zięc na miare
                                Łapickiego to wrecz nieprawdopodobny zaszczyt.

                    • winniepooh Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 07.03.10, 20:34
                      > pomponik.pl/news/smutny-los-ojca-kamili-lapickiej,1431130,

                      tak właśnie myślałam, że ta kamila to biedna dziewczyna z
                      patologicznego domu
                  • iwles Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 18:14

                    hmmmmmmmmm.............. co do tego odbierania zasiłku, to mam pewne wątpliwości uncertain

                    pani Łapicka ma teraz 26 lat, tak ? Ojciec jej pisze, że przychodziła do niego
                    co miesiąc i chciala od niego alimenty, 150 zł, tak? a zaraz w następnym zdaniu
                    ten sam ojcie mowi, że córki nie widzial już 2 lata. No więc wnioskuję, że
                    przychodziła do niego kiedy miała 24 lata i wczesniej, czyli była studentką.
                    Skoro rodzice byli rozwiedzeni, ojciec miał zasądzone alimenty do czasu
                    ukończenia nauki. Alimenty pewnie były w wysokości 150 zł.

                    A że ich wysokość byla taka sama jak wysokość dodatku pielęgnacyjnego - to cwani
                    dziennikarze sobie ladny tytuł nadali smile
                    • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 18:39
                      i te 140 zł łozył na córke i jej brata..ciekawe ile na najstarszego
                      syna? i czy wogóle
              • nika_75 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 11:09
                myga napisała:

                > Moze to gerontofilia, ale po przeczytaniu wypowiedzi jej chorego
                > ojca, mysle, ze to kobieta bez skrupulow, wyrachowana i pazerna:

                Oj, z tym litowaniem się nad ojcem też bym nie przesadzała. Człowiek, który
                udziela płaczliwych wywiadów do piśmideł kobiecych, w których wiesza psy na
                własnym dziecku, też jest dla mnie funta kłaków wart. Poza tym kto wie jak
                naprawdę między nimi było? Może dotąd to właśnie córka dla niego nie istniała? A
                zaistniała dopiero wraz z przyjęciem nazwiska Łapicka? Vide Edyta Górniak i jej
                tatuś? Prawda zawsze leży pośrodku.
                • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 19:22
                  Człowiek, który
                  > udziela płaczliwych wywiadów do piśmideł kobiecych,
                  pierwotnie wywiadu udzielił dla SE (nie wiem dla kogo pozostałe, czy
                  to tylko przedruki)..nie sądze, że za darmo..a im bardziej był
                  płaczliwy tym bardziej pewnie rosło hinoratrium
              • winniepooh Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 07.03.10, 20:21
                wypowiedź jej pożal_się_boże_tatusia conieco tłumaczy. dziewczyny,
                które nie miały wsparcia w ojcu często wybierają starych dziadów.

                ojciec nie powinien mówić o swojej córce jak o dziwce, nawet jeśli jest
                to prawda. kochający rodzic zawsze chroni swoje dziecko.
    • wieczna-gosia Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 04.03.10, 21:34
      Pewne pary sa od poczatku skazane. Tak jak Brangelina- ile oni juz ze
      soba sa- niejedna para Hollywood marzy o takim starzu a ci na
      krawedzi rozstania. Tak bylo z Hanuszkiewiczem- skandal na pol
      warszawy ( a moze to byl Englert...) a ci od 10 lat razem.

      Zobaczymy co za 10 lat bedzie z lapickimi i tkto pod stolem bedzie
      odszczekiwal smile Ja im zycze jak najlepiej- nikogo nie skrzywdzili,
      nikt nikomu zony z gardla nie wyrywal.
    • miska_malcova Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 07:13
      Pani Łapicka mi lata i powiewa
    • abosa Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 07:52
      Metamorfoza na plus;
      A co do różnicy wieku: Łapicki to czarujacy facet. To dla mnie
      oczywiste, że kobiety się nim interesują;
      Znam wielu równolatków (30+), posiadających wady (nieodpowiedzialni,
      chamscy, ...) dyskwalifikujące do jakichkolwiek związków, są żonaci,
      dzieciaci ... i tu się dziwię i... współczuję;
      • semijo Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 09:57
        Ładnie wygląda, w porównaniu z jej wcześniejszym wizerunkiem. Nie
        interesują mnie motywy jej zamązpójścia. Myślę, ze to jest jakieś
        zauroczenie, wzajemna fascynacja. On dostał młode, ładne ciało, ona
        jego ogromne doświadczenie, wiedzę i sławę. Pomimo tego wydaje mi
        sie to z mojego punktu obrzydliwe. On mógłby być nie tylko jej
        dziadkiem, ale nawet pradziadkiem. Nie wyobrażam sobie seksu ani
        życia z 86 latkiem, niestety metryki nie da się do końca oszukać.
        • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 10:29
          Moze spojrzalabys na to inaczej , gdybys dopuscila mysl, ze w
          zwiazku niekoniecznie musi byc seks.

          Sam Łapicki wyznał, ze ta kobieta przywrócila go swiatu, dala chec
          do zycia, wniosła radosc.Bo alterntywa to cieple kapcie,fotel bujany
          i czekanie na smierc.Dla ludzi z osobowoscia starosc jest smutna i
          przygnebiajaca.
          I jemu pewnie nie chodzi o zadne tam mlode cialo, tylko o mozliwosc
          spedzenia reszty zycia, jaka mu jeszcze została, z bliska osoba.A ze
          duzo mlodsza? Tym ciekawsza relacja miedzy nimi.

          Ten zwiazek zapewne jest duzo głebszy i wartosciowszy niz tysiace
          zwiazkow rowniesniczych opartych glownie na relacji fizycznej plus
          tak prozaiczne sprawy jak praca i obowiazki domowe.Dyskusje co
          najwyzej o ostatnim odcinku serialu.To dopiero jest tragedia.
          • semijo Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 11:07
            No wybacz lola ale w wieku lat 26 seks musi byćsmile A ja pisze z
            punktu widzenia kobiety. JA rozumiem że pod 90 to moze człowiekowi
            wystarczy gładzenie po rączce i patrzenie w oczy, ale to
            zdecydowanie za mało dla młodej osoby. Z tego względu napisałam że
            nie wyobrażam sobie seksu z tak starym człowiekiem, no bo bez seksu
            w ogóle nie wyobrażam sobie związku.
            Co do niego... młode i ładne ciało to nie tylko uciechy cielesne.
            Dla niego moze to miec znaczenie prestiżowe, znak dla innych ze
            jeszcze moze, że jeszcze do grobu sie nie kładzie. Możew ona łechce
            jego próżność, taka zapatrzona w niego, tego by nie dostał od
            powiedzmy 60 latki. Na pewno coś ich od siebie przyciagnęło, co nie
            zmienia faktu że dla mnie jest to co najmniej dziwny zwiazek.
            Rozumiem głębokie porozumienie, ale to moze być w przyjażni, w
            małżeństwie powinno byc jednak jakies pożadanie no i tego już sobie
            nie wyobrażam
            • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 11:24
              >No wybacz lola ale w wieku lat 26 seks musi byćsmile

              Coz, tak ci sie tylko wydaje.Sa osoby, i to wcale nie tak malo,
              ktorym seks do zycia jest w ogole zbedny.Taka orientacja seksualna-
              zero potrzeb seksualnych .I wyobraz sobie, potrafia byc w zyciu
              szczesliwi- niewyobrazalne, co?

              > Rozumiem głębokie porozumienie, ale to moze być w przyjażni, w
              > małżeństwie powinno byc jednak jakies pożadanie no i tego już
              sobie
              > nie wyobrażam

              Malzenstwo to zwiazek sformalizowany, tylko i jedynie.Przyczyny jego
              zawarcia sa rózne, wiec blagam nie pisz, ze musi byc
              pozadanie.Nigdzie nie jest napisane, ze mąz i zona musza uprawiac
              seks.Moze byc tylko i wylacznie przyjazn.Wspolne mieszkanie, dbanie
              o siebie, troska, wspolne spedzanie czasu.
              Jesli o to chodzilo Łapickim, to nie mieli wyjscia jak tylko slub
              wziac, bo inaczej - zyliby w konkubinacie.No a tego to juz polskie
              kołtunskie spoleczenstwo by nie zniosło.A i oni sami widac wola
              zwiazek sformalizowany.

              • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 11:37
                Woohoo Lola zgadzam sie z toba, chyba pierwszy raz smile
            • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 11:36
              To, ze sobie nie wyobrazasz swiadczy wylacznie o twojej wyobrazni, o niczym innym.

              Po pierwsze, seks w zwiazkach jest grubo przereklamowany. Czytasz gazetki,
              rozmawiasz z kolezankami i wydaje ci sie, ze wszyscy dookola sie p**** jak
              kroliki. A tymczasem pogadaj z dowolnym psychologiem, nawet nie psychoterapeuta,
              i zobaczysz jak wiele osob zyje bez seksu, albo ich zycie seksualne jest mocno
              ograniczone. Z bardzo wielu przyczyn zreszta, ale na przyklad zaloze sie, ze
              brak lub ograniczenie popedu wystepuje w Twoim otoczeniu w ilosciach hurtowych,
              tylko o tym nie wiesz, bo sciemniaja. Nie znam statystyk, ale podejrzewam wrecz,
              ze ludzie o regularnym, satysfakcjonujacym zyciu seksualnym to mniejszosc. Tak,
              ja tez cenie seks w zwiazku, ale nie tworze teorii spisku, gdy moge sadzic, ze
              ktos w tej sferze ma inne potrzeby niz ja.

              Po drugie, swietny zwiazek mozna opierac na fascynacji, zainteresowaniu,
              wymianie energii zyciowej (skrot myslowy... nie znam lepszego okreslenia). Moze
              tez byc oparty chocby na relacji mistrz-uczen. Albo na fascynacji osobowoscia,
              intelektem.

              Nie mam pojecia, jak jest u panstwa Lapickich. Na pewno wychodzac za maz za pana
              pod dziewiecdziesiatke nie liczy sie na zlote gody. Ale pani Lapicka wyglada na
              sensowna osobe i widocznie tych pare(nascie) lat razem jest dla niej wazniejsze
              niz poddanie sie stereotypowi "maz dwa lata starszy, dwojka dzieci, dwa samochody".

              Felietonu w pisemku dla pan bym wszakze nie brala, bo wiekszosc tych felietonow
              to smiecie, po co sie w tym babrac.
              • semijo Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 13:26
                Toteż piszę że JA BYM NIE MOGŁA, a to że inni potrafią żyć bez seksu
                to ja wiem i pewnie Cie zdziwie ale moja wyobraźnia to ogarnia. Nie
                wiem jaki seks mają inni bo mnie to nie obchodzi, wiem jednak że ja
                sobie zwiazku bez fajnego seksu nie wyobrażam. I nie chodzi mi
                bynajmniej o p***** jak króliki. Zycie z tak starym człowiekiem to
                poza seksem milion innych ograniczeń. Dla mnie fascynacja
                osobowością, intelektem to za mało na udany związek.
                • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 13:45
                  > Toteż piszę że JA BYM NIE MOGŁA, a to że inni potrafią żyć bez seksu
                  > to ja wiem i pewnie Cie zdziwie ale moja wyobraźnia to ogarnia.

                  To musisz precyzyjniej pisac posty, bo z twojego wynika cos wrecz przeciwnego smile
                  • semijo Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 13:58
                    To chyba ty musisz wnikliwiej czytać bo już w pierwszym wątku na ten
                    temat napisałam wyraźnie "z mojego punktu"

                    Niezgodzę sie jednak z twoja diagnozą dotycząca braku potrzeb
                    seksualnych u większości osób. Możliwe że większość nie ma
                    satysfakcjonującego seksu co nie jest jednak jednoznaczne z tym że
                    go nie potrezebują. Jeśli partnerzy nie potrafią się wzajemnie
                    zaspokoić, czerpać przyjemności z seksu, to szukają zastępczych
                    tematów, typu "ale świetny z niego ojciec", "odpowiedzialny"
                    czy "świetnie nam sie rozmawia" Taka osoba rzeczywiście bedzie się
                    oszukiwała ze seks jest jej do niczego nie potrzebny. Takie jest
                    moje zdanie
                    • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 14:27
                      > To chyba ty musisz wnikliwiej czytać bo już w pierwszym wątku na ten
                      > temat napisałam wyraźnie "z mojego punktu"

                      Tylko w innych zaczelas prawic kazania ogolne, czego to sobie nie wyobrazasz.
                      Ale EOT bo to bez sensu.

                      > Niezgodzę sie jednak z twoja diagnozą dotycząca braku potrzeb
                      > seksualnych u większości osób. Możliwe że większość nie ma
                      > satysfakcjonującego seksu co nie jest jednak jednoznaczne z tym że
                      > go nie potrezebują. Jeśli partnerzy nie potrafią się wzajemnie
                      > zaspokoić, czerpać przyjemności z seksu, to szukają zastępczych
                      > tematów, typu "ale świetny z niego ojciec", "odpowiedzialny"
                      > czy "świetnie nam sie rozmawia" Taka osoba rzeczywiście bedzie się
                      > oszukiwała ze seks jest jej do niczego nie potrzebny. Takie jest
                      > moje zdanie

                      Nie napisalam, ze wiekszosc ludzi nie ma potrzeb, tylko ze wiekszosc (pewnie?
                      tak se zgaduje) nie ma idealnego zycia seksualnego.

                      Faktem jest, ze przyjemnosc z seksu czerpie szczesliwa mniejszosc. Wiekszosc
                      albo nie ma jak, albo nie ma z kim, albo nie ma ochoty (przy czym nawiasem
                      mowiac wcale niekoniecznie zalezy to od wieku - zeby cie niektorzy
                      "staruszkowie" nie zaskoczyli!). Jesli ktos ma w zyciu inne niz seks priorytety,
                      to chyba lepiej, ze zajmuje sie tym, co daje mu szczescie i satysfakcje niz zeby
                      mial oddawac sie rozpaczy.

                      A osob, ktorym seks jest do niczego niepotrzebny, akurat troche jest. Ostatnio
                      slychac o tym coraz wiecej, nawet wsrod moich znajomych slyszalam takie sygnaly.
                      A nie mam powodow (ani prawa) uwazac, ze sobie wmawiaja, "bo ja tak nie mam".
                      Ludzie sa naprawde rozni.
                • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 15:26
                  Semijo- w pierwszym poscie oceniasz tych ludzi, wysnuwasz wnioski na
                  temat ich intencji zycia w takim zwiazku.
                  W oparciu o wlasne preferencje i upodobania?
                  Masz inny model- Twoja sprawa.To jednak nie daje ci uprawnien do
                  oceniania wyborów innych, a to wlasnie robisz.
              • wieczna-gosia Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 16:59
                rozmawialam ostatnio z kolezanka- z roznych przyczyn od pazdziernika
                NIC. I powieziala mi ze przeciez 10 lat temu ona w zyciu nie
                powiedzialaby ze tam bedzie i ze dziwil ja zwizek bez seksu. A teraz
                w ogole jej nie dziwi i w dodatku oboje tak maja i generalnie
                niepokoi ich to w kontekscie tego ze wszyscy twoerdza ze to swiadczy
                o slabosci zwiazku a oni sie w zyciu tak silni nie czuli smile
      • lila1974 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 10:02
        Się przychylam do opinii, że Łapicki czarującym jest i jestem w stanie uwierzyć,
        że oczarował tę panią tak skutecznie, że dziś są małżeństwem.

        A wyrokowanie i komentarze, że zapewne na kasę, sławę i karierę poleciała jest
        dla mnie obrzydliwe. Smutne, że ktoś kto jej kompletnie nie zna, nie rozmawiał
        ni razu ośmiela się obrzucać ją błotem ... wniosek ... sam musi być plugawym
        człowiekiem.
        • imasumak Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 10:26
          Ludzie pobierają się z różnych powodów, a dopóki nikogo tym nie krzywdzą, nikomu
          nic do tego.
          Krzywdzące jest wyrokowanie, jakoby pani Łapicka połaszczyła się na profity
          wynikające ze związku z szanowanym i popularnym aktorem. Chamskie jest
          twierdzenie, że on 20 lat wstecz, kijem by jej nie dotknął.
          Obrzydliwe jest ocenianie czyjegoś związku. Obrzydliwe i wstrętne.
        • marminia Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 12:18
          Zgadzam się z Lilą w 100 procentach!
        • alicja_ala Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 12:28
          Się przychylam do opinii, że Łapicki czarującym jest i jestem w
          stanie uwierzyć,
          że oczarował tę panią tak skutecznie, że dziś są małżeństwem.

          pewnie , rozne sa zboczenia:p
          • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 14:48
            Dla mnie osobiście to mogą być to tabuny emerytów i młodych kobiet którym nie
            potrzebny jest sex.Jest to osoba teraz medialna mam prawo oceniać.
            • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 15:30
              No tak, to argument nie do zbicia.
              To moze postaraj sie oceniac jakos madrzej, nie na poziomie pudla,
              bo to fatalnie o tobie swiadczy.
              • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 15:35
                To jest tylko moje zdanie mam takie i go nie zmienie,lansownie się na jakiś
                plecach nie ważne. Czy będą to plecy starszego Pana czy jakiegoś rozwiedzionego
                faceta .Jest to dla mnie obrzydliwe.
                • lila1974 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 06.03.10, 15:28
                  Gabi, zdanie wyraziłaś już nie jeden raz w tym wątku - oczywiście, że masz do
                  niego prawo ... tak jak my, np. lola i ja, mamy praw uważać, że Twoja opinia
                  świadczy o Tobie niestety nie najlepiej.
              • imasumak Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 15:36
                Lola, z ust mi to wyjęłaś. Prawo do oceny ma każdy. Ale to w jaki sposób ocenia,
                świadczy o jego poziomie, a raczej jego braku.
              • myga Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 16:12
                Jasne, poczekam az wydrukuja w "Pani". Ubolewam, ze stracilam w
                twoich oczach tongue_out
            • babcia47 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 17:20
              > Dla mnie osobiście to mogą być to tabuny emerytów i młodych kobiet
              którym nie potrzebny jest sex.
              ..a kto ci wmówił, że emeryci juz zupełnie nie nadają się do sexu?
              • semijo Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 21:47
                Forum jest po to aby dyskutować, a wiec zarzut jakoby nie mam prawa
                oceniać kogoś wyborów jest śmieszny, bo forum z definicji służy
                wymianie myśli i pogladów i bez ocen postępowania , zachowania sie
                nie da. Kamieniem im w okno nie rzucę, ale mam prawo stwierdzić że
                różnica 60 lat jest według mnie chora i nienaturalna. A ty Lola czy
                Cherry zamiast robić za obrońców uciśnionych przejrzyjcie swoje
                wcześniejsze posty i z ręką na sercu powiedzcie że nigdy nikogo na
                forum nie oceniłyście i ze zawsze wykazujecie takie zrozumienie.
                Tyle w temacie
                • cherry.coke Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 05.03.10, 22:57
                  Z reka na sercu akurat jesli chodzi o kryteria dobierania sie w pary to dla mnie
                  moze byc stary z mlodym, ladny z brzydkim, facet z facetem, pani profesor z
                  zulem z bramy, byle im sie ukladalo smile
                • lola211 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 06.03.10, 15:17
                  ty Lola czy
                  > Cherry zamiast robić za obrońców uciśnionych przejrzyjcie swoje
                  > wcześniejsze posty i z ręką na sercu powiedzcie że nigdy nikogo na
                  > forum nie oceniłyście i ze zawsze wykazujecie takie zrozumienie.
                  > Tyle w temacie

                  Nie mam w zwyczaju oceniac kogos w taki sposob, jak ty to
                  robisz.Moze dlatego,ze zyje w kregu osób, ktore odbiegaja od
                  sredniej statystycznej i zyja inaczej niz wyznacza to
                  spoleczenstwo.Stad wlasnie bierze sie moje zrozumienie dla roznego
                  typu modeli zycia.Nie mam widac natury wróbla, ktory zadziobie
                  papuge, bo jest inna i z jego szarej wróblej natury wszystko co inne
                  jest obrzydliwe i niezrozumiale.


                • lila1974 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 06.03.10, 15:31
                  Dla mnie osobiście różnica 60 lat jest nie do przyjęcia ... dlatego nie mam męża
                  starszego o te 60 lat. Przy czym jest zdecydowana różnica w wyrażaniu swoich
                  przekonań a bezceremonialnemu rzyganiu na kogoś.
              • gabi683 Re: Nikt nie pisze o metamorfozie pani Łapickiej? 06.03.10, 18:35
                Nie mowie że się nie nadają (gdzie Ja to napisałam ) Powiedziałam że mnie
                osobiście nie podoba się (a musi mi się podobać?)Nie musi! Musze akceptować
                ?odpowiem Ci nie musze!
            • lila1974 Gabi 06.03.10, 15:26
              Żeby oceniać, to trzeba kogoś poznać ... tak jest uczciwie, a takie
              obszczekiwanie w ciemno jest bardzo nie w porządku.
              • gabi683 Re: Gabi 06.03.10, 18:45
                lila1974 napisała:

                > Żeby oceniać, to trzeba kogoś poznać ... tak jest uczciwie, a takie
                > obszczekiwanie w ciemno jest bardzo nie w porządku.


                Lilila jest osoba w tym momencie medialna każdy ma prawo się wypowiedzieć .Mi
                się nie podoba nie akceptuje takich związków ale mówie to o sobie.A Ty Ja tak
                bronisz znasz Ja? Wiesz jaka jest ? Tego nie wiesz ,więc prawde mówiąc ani Ty
                ani Ja nie powinnyśmy oceniać.
                www.efakt.pl/Starsi-panowie-kochaja-duzo-mlodsze-kobiety,galeria,1172,15.html
                www.efakt.pl/Starsi-panowie-kochaja-duzo-mlodsze-kobiety,galeria,1172,25.html

                I tak po oglądaj i zobacz tosz to sami faceci z forsą
                • cherry.coke Re: Gabi 06.03.10, 18:50
                  > I tak po oglądaj i zobacz tosz to sami faceci z forsą

                  Gabi ciutke logiki prosze - myslisz, ze o facetach (czy babach) bez forsy
                  pisaliby artykuly w gazetach? smile
                  • semijo Re: Gabi 06.03.10, 19:14
                    Na szczęście żyjemy w kraju gdzie istnieje wolność wypowiedzi i nie
                    musze głosić poglądów które są sprzeczne z moimi poglądami. W swoim
                    życiu kieruje się zasadą żyj i daj żyć innym. Co nie oznacza ze
                    musze fałszywie przyklaskiwać wszystkiemu co mnie otacza. Dla mnie
                    to obłudne. Tyle
                    • lila1974 semijo 08.03.10, 01:50
                      Czy ktoś tutaj nawołuje do przyklaskiwania?
                      Nie zauważyłam.

                      Jedyne, co manifestuję swoimi wpisami to poszanowanie człowieka - nie trzeba go
                      klepać po ramieniu i przytakiwać, wystarczy na niego nie pluć ... tym bardziej,
                      gdy jest to człowiek kompletnie nam nieznany i pojęcia nie mamy o motywach jego
                      działania.
                  • gabi683 Re: Gabi 07.03.10, 08:38

                    cherry.coke napisała:

                    > > I tak po oglądaj i zobacz tosz to sami faceci z forsą
                    >
                    > Gabi ciutke logiki prosze - myslisz, ze o facetach (czy babach) bez forsy
                    > pisaliby artykuly w gazetach? smile


                    Tosz to nie jest biedny starszy Pan tylko facet z forsą,zastanawiam się czy
                    gdyby ten człowiek nic nie znaczył ,czy ta kobieta by deklarowała taką
                    miłość?Myśle że nie mało tego uważam że ulokowała swoje zabspiecznie bardzo
                    dobrze,kiedyś będzie młodą w wdową.Nie miała nic a teraz ma wszystkowinkDla takiej
                    sprawy to wcale się nie dziwie że tak pięknie pozuje i deklaruje swoje wielkie
                    uczucia.Ja rozumiem różnice 10 -20 -30 lat ale 60 dla mnie jest to dewiacja
                    • lola211 Re: Gabi 07.03.10, 16:44
                      czy ta kobieta by deklarowała taką
                      > miłość?


                      Oczywiscie, ze stary gosc na emeryturze, ktory przez cale zycie
                      dajmy na to stał przy tokarce i ukonczyl zawodowke ledwie, raczej
                      nie ma szans na znalezienie mlodej partnerki.Takowa maja ludzie
                      wyjatkowi.I takim jest Łapicki jak rowniez ludzie, ktorzy dorobili
                      sie majatku- maja pozycje, pieniadze, cos osiagneli- a to znaczy,
                      ze sa lepsi niz statystyczny szary czlowiek.
                • lila1974 Re: Gabi 06.03.10, 19:10
                  Czym innym jest napisać:
                  "nie akceptuję takich związków" a czym innym opluwanie tej kobiety, czemu dałaś
                  tu wiele przykładów, że sobie pozwolę zacytować:
                  "(...)Poza tym karierę robi na plecach starszego Pana więc wiadomo jak"

                  " (...)To samo się nasuwa jak znalazły się w tych miejscach ,tosz nie
                  zapracowały same."

                  " (...) Poza tym gdyby nie nazwisko nawet nikt by jej pracy nie zproponował."

                  "(...) Co nie zmienia faktu że tylko nazwisko tej Pani pomogło w uzyskaniu tej
                  cieplutkiej posadki"

                  Gabi, wbrew temu, co próbujesz sugerować ... to nie jest wyrażanie zdania, to
                  jest wstrętne oczernianie i obwinianie osób, o których nie wiesz kompletnie
                  nic.
                  Nie znasz ich kompetencji, nie masz pojęcia o ich talentach,
                  zdolnościach, kwalifikacjach ... co zatem daje Ci prawo twierdzić, że swoją
                  pozycję zawodową zdobyły przez łóżko?

                  Wskaż proszę, w którym miejscu oceniam ową panią?
                  • gabi683 Re: Gabi 07.03.10, 08:53
                    że swoją pozycję zawodową zdobyły przez łóżko?

                    Tego nie powiedziałam Ja tylko powiedziałaś to Ty.

                    Natomiast nie zmienie zdania tylko dla tego ze będziesz mówić że to nie fer że
                    mam takie zdanie że Ją oczerniam .Lila znamy się i wiesz dobrze ze zawsze miałam
                    i mam poglądy takie a nie inne.Nie będe mówić ze mi się coś podoba jak mi się
                    nie podoba.Nie wierze moja droga w bajke o starszym Panu który znalazła sobie
                    kobiete o 60 młodszą i uważa się to za normalne.Dla mnie nie jest to normalne i
                    zdania nie zamienie.
                    I jeszcze jedno czy Ty uważasz że ta Pani dostała by prace gdyby nie miła tak
                    znanego męża?Zobacz na żenujący program Pani Pazurowej ,lansowanie się na
                    plecach znanych ludzi jest dla mnie obrzydliwe.Bo uwierz gdyby nie Ci Panowie
                    nikt by nie zatrudnił ani Pani Łapnickiej ani Pani Pazurowej.To niestety realny
                    światwinkZresztą to nie moja sprawa ale akceptować nie musze

                    • iwles Re: Gabi 07.03.10, 11:09

                      > I jeszcze jedno czy Ty uważasz że ta Pani dostała by prace gdyby
                      nie miła tak
                      > znanego męża?

                      po pierwsze - pani ta nie była przez ostatnie kilka lat na zasiłku,
                      tylko pracowała. I dokładnie w takiej samej branży otrzymała
                      propozycję teraz.
                      Po drugie - naprawdę, w życiu realnym, wśród osób maluczkich, nie
                      spotkalas się z sytuacją, że ktoś komuś po znajomości, oferuje
                      pracę? Że jak ma do wyboru kilka osob, a za jedną z nich poręcza
                      ktoś, do kogo pracodawca ma zaufanie - to właśnie tę osobę
                      zatrudni ?
                      • imasumak Beztalencie Celin Dion 07.03.10, 11:42
                        Też pewnie nie osiągnęłaby niczego, gdyby nie jej dużo starszy mąż
                        • gabi683 Re: Beztalencie Celin Dion 07.03.10, 14:45
                          O Celince nie mówie ,bo tak kobieta sama na to zapracowałasmile
                          • imasumak Re: Beztalencie Celin Dion 07.03.10, 15:52
                            gabi683 napisała:

                            > O Celince nie mówie ,bo tak kobieta sama na to zapracowałasmile

                            O, Kochana! Wychodziła za niego, gdy była młodą gwiazdeczką, a on był dużo
                            starszy, wpływowy i baaardzo bogaty.
                            Są zresztą na liście par, które zalinkowałaś smile.

                            Oczywiście nikt chyba nie kwestionuje jej talentu, taką mam przynajmniej
                            nadzieję, ale wtedy różnie pewnie ludziska gadali wink.
                          • lila1974 Dziwne są meandry twego rozumowania 08.03.10, 01:43
                            jakby nie patrzył to Celina zaczęła dokładnie tak, jak cię brzydzi ... od łóżka
                            swojego dużo starszego męża tongue_out
                      • gabi683 Re: Gabi 07.03.10, 14:50
                        iwles
                        > po pierwsze - pani ta nie była przez ostatnie kilka lat na zasiłku,
                        > tylko pracowała. I dokładnie w takiej samej branży otrzymała
                        > propozycję teraz.

                        Jakoś w cześniej nikt o Niej głośno nie mówił,czyli była szara myszką.


                        > Po drugie - naprawdę, w życiu realnym, wśród osób maluczkich, nie
                        > spotkalas się z sytuacją, że ktoś komuś po znajomości, oferuje
                        > pracę? Że jak ma do wyboru kilka osob, a za jedną z nich poręcza
                        > ktoś, do kogo pracodawca ma zaufanie - to właśnie tę osobę
                        > zatrudni ?
                        >


                        Nie bo uważam że jest to nie sprawiedliwe dla osób które nie mja znajomości ,to
                        takie zachowanie z PRL.Teraz powinny mówić o tym kwalifikacje a nie znajomości
                        .To powinien być priorytet a nie znajomości.
                        • wroan Re: Gabi 07.03.10, 15:43
                          Byłam wiele lat temu całe 7 lat w związku z duzo starszym ode mnie mężczyzną, i
                          też słyszałam że kasa i znajomości i kariera. Tyle że kariera rozkręciła mi się
                          dopiero po tym, jak zostałam sama. Ale co robić, takie jest życie. Wątek z ojcem
                          - no kurcze zawsze się znajdują krewni i znajomi w takiej sytuacji. Co do tej
                          Pani - to jest tak, że na dziennikarza nie robi się castingu. Poznaje się ludzi,
                          ma się kontakty, ktoś może "wpaść w oko". I tu być może jest cień racji, bo może
                          pani Kamila (skądinąd podobno dobre pióro już wcześniej) nie poznałaby pani
                          Małgorzaty, jest wiele osób zdolnych w końcu, ale trudno się przebić. Nie żebym
                          potępiała, po prostu takie niestety jest zycie. To tak jak wiele lat temu Maria
                          Seweryn na pytanie, jak została aktorką, odpowiedziała: przez przypadek. ja jej
                          wierzę, tyle że dla niej przez przypadek to co innego niż dla dziewczyny z
                          Bieszczad. uff nie wiem czy nie nakręciłam zanadto. Ale dyskusja w sumie fajna,
                          nie ma porównania z pudlem smile gdzie tylko błeeee jaka ona szkaradna lub nie
                          lubię jej. smile)
                        • lila1974 znajomość z kwalifikacjami 08.03.10, 01:45
                          kłócić się nie musi.
                      • falka32 Re: Gabi 07.03.10, 15:43
                        Przede wszystkim taka gazeta jak Pani nie zaproponuje własnego felietonu
                        nieznanej nikomu pani Iksińskiej, choćby pisała nie wiem jak świetnie. Duża
                        gazeta musi mieć znanych felietonistów, którzy mają znane nazwiska. Jeżeli pani
                        Łapicka zejdzie z wokandy Pudla, to pies z kulawą nogą jej nie zaproponuje
                        roboty. W tym sensie to media wykorzystują tych ludzi i ich wypromowane
                        nazwiska, a nie odwrotnie. To nie Łapicki jej załatwił robotę, tylko gazeta
                        wyłapała sobie nowe źródło zysku w postaci nowego znanego nazwiska. I to samo
                        jest z panią Pazurową - to telewizja czerpie zyski z tego, że ją pokaże w jakimś
                        programie, a ona może z tego dostać pensyjkę. Jeżeli przestanie być znana,
                        straci robotę tak samo szybko, jak ją dostała - chyba, że przez ten czas ludzie
                        zdążą ją polubić jako prowadzącą i dalej będą chcieli ją oglądać, więc dalej
                        będzie dla stacji telewizyjnej czymś (celowo piszę CZYMŚ a nie kimś) dochodowym.
                        • gabi683 Re: Gabi 07.03.10, 16:58
                          No ładnie nazwane towaremwink
                    • lila1974 Re: Gabi 08.03.10, 01:40
                      W sumie Gabi to przykre, że nie odróżniasz wyrażania zdania na temat jakiegoś
                      zjawiska od wyrażania sądu o konkretnych osobach.

                      Nic nie uważam na temat pracy pani Łapickiej, ani pani Pazury, bo ich nie
                      znam
                      i o ile samo zjawisko kariery przez łóżko, nazwisko krewnego, czy inne
                      jest mi znane, to nie mogę wydać kategorycznego sądu, że tak właśnie sprawy się
                      mają.

                      I dlaczego niby mam ci wierzyć? Dlatego, że tak mówisz? A jakie masz na to
                      dowody? Byłaś materacem?

                      Zresztą obie panie są mi obojętne ... nie bronię konkretnie ich, ale sprzeciwiam
                      się plugawemu rzucaniu pomówień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka