Dodaj do ulubionych

Potrzebuje pomocy...ważne!

14.03.10, 08:58
Dziewczyna 24lata,dwójka dzieci(4 i 2,5)mieszkają na 25m2,pokój w
którym przebywają jest zawilgocony. Ojciec dzieci pracuje za granicą
od 2 m-cy,ale oni nie są razem.Przychodzi jej pomagać przy dzieciach
od czasu do czasu. Dziewczyna utrzymuje się z renty rodzinnej 600zł.
Planują na wakacje remont mieszkania. Ale ogólnie problem pojawia
się dopiero teraz okazuje się że jest po raz 3 w ciąży. Oczywiście
dziecko nie chciane ze względu na warunki mieszkalne(chcieli już jej
raz zabrać dzieci)Teraz jest płacz i sposoby na pozbycie się ciąży!
Ja jestem temu przeciwna,ale ona juz postanowiła że albo poroni albo
urodzi i odda w szpitalu! niewiem co w tej sytuacji mam jej doradzić
czy wogóle jest sens ruszania tego tematu!?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:07
      Ty jesteś przeciwna? Możesz być, jeśli masz zamiar przejąć na siebie obowiązki
      wynikające z urodzenia tego dziecka.
      • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:10
        Ja jestem przeciwna ABORCJI!! Jeśli nie chciała następnego dziecka
        to trzeba było się zabezpieczyć a nie usuwać! Takie jest moje zdanie!
        • e_r_i_n Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:14
          Ale teraz jest po ptakach. I to jej decyzja, bo to ona jej skutki poniesie.
        • triss_merigold6 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:23
          To następnym razem jej poradź, żeby trzymała nogi razem. Teraz jest
          TOO LATE i panna już jest w ciąży więc albo jej pomóż konkretnie
          finansowo albo daruj sobie teksty o niemoralności aborcji. Zresztą
          pewnie nie skasuje ciąży, bo za co?
          • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:35
            Będzie rozmawiała z ojcem dzieci,żeby dał jej na tabletki które
            kosztują ok.350zł.
            • triss_merigold6 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:39
              No, ok. może zadziałają tylko, żeby panienka przy okazji
              istniejących dzieciątek nie osierociła. Jeśli osieroci to zapewne
              tatuś nie będzie chciał ani zrezygnować z praw rodzicielskich ani
              zająć się dziećmi całodobowo więc czeka je świetlana przyszłość w
              placówkach opiekuńczych na koszt podatnika do 18 a potem powtórka z
              rozrywki czyli los rodziców.
    • super-mikunia Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:12
      Przychodzi jej pomagać przy dzieciach
      > od czasu do czasu.


      i stąd ta ciąża, od pomagania...osłabiają mnie takie historie, ale znam, znam z
      życia...
    • zebra12 A może... 14.03.10, 09:49
      Skoro ma wilgoć w mieszkaniu, jest de facto samotną matką, ma niskie
      dochody, to może dostanie mieszkanie socjalne? Choć teraz trzeba być
      ostrożnym, bo biednym zabierają dzieci. A jak mi parę lat temu
      koleżanka mówiła, że nigdy nie pójdzie do opieki, bo potem obserwują
      już rodzinę i w końcu mogą zabrać dzieci, to ją wyśmiałam i uważałam
      za przewrażliwioną - delikatnie rzecz biorąc. Tymczasem wszystko, co
      mówiła spełnia się...
      • triss_merigold6 Re: A może... 14.03.10, 09:55
        I słusznie. Skoro matka dwojga dzieci mając tragiczne warunki
        mieszkaniowe i finansowe nie kontroluje rozrodu to najwyraźniej
        wydolna wychowawczo nie jest. Taniej niż mieszkanie socjalne
        wyszłaby spirala na koszt podatnika. Nie tabletki, bo pewnie jest
        zbyt głupia, żeby pamiętać o codziennym zażywaniu.
        • gacusia1 Triss 14.03.10, 19:23
          ale zrozum to w koncu,nie kazdy jest tak bystry,inteligentny,madry i
          zaradny jak TY. Nie kazdy jest tak samodzielny,samowystarczalny i
          przebiegly jak Ty. Nie kazdy potrafi sie w zyciu ustawic tak
          dobrze,jak Ty(zakladajac,ze Tobie dzieci nie odbieraja).
          Nie ma takiego prawa,ktore zakazywaloby rozmnazania osobom z
          ilorazem inteligencji ponizej sredniej krajowej smile NIESTETY-dla
          Ciebie.
          • triss_merigold6 Re: Triss 14.03.10, 19:35
            Nie każdy ma taki kapitał kulturowy, a to jeden z ważnych czynników
            wpływających na status społeczny.
            Niżej napisałam W TYM WĄTKU, że jestem za pomocą, za mieszkaniem
            socjalnym ale za coś - za pracę w wymiarze kilku godzin W TYGODNIU
            na rzecz gminy, za współpracę z pracownikami socjalnymi i zgodę na
            monitoring takiej rodziny. Jeśli ktoś chce korzystać z pomocy
            społecznej to powinien się zgadzać na ścisłą kontrolę wydatków i
            starań jakie wkłada w to, aby polepszyć swoją sytuację. Nic mnie
            bardziej nie wpienia niż totalna bezradność dorosłych ludzi wobec
            losu i bierność. Umówmy się: nie ma wojny, epidemii, klęski głodu,
            to nie Kongo czy Albania, pani jest pełnosprawna, ojciec dzieciątek
            też więc jeśli potrzebują pomocy DLA DZIECI to niech wykażą wolę
            pracy nad swoją rodziną.
      • anyx27 Re: A może... 14.03.10, 10:59
        zebra12 napisała:

        > Skoro ma wilgoć w mieszkaniu, jest de facto samotną matką, ma niskie
        > dochody, to może dostanie mieszkanie socjalne?

        a w imię czego??? sama jest winna takiej sytuacji. dlaczego wszystkim (czyt.
        normalnie pracującym) nie daje się mieszkań? laska jest samotna, dziecko wzielo
        sie z niepokalanego poczęcia, nie pracuje - no wlasnie dlaczego? i jeszcze ma
        dostawać prezenty nie wiadomo dlaczego. a przy porodzie powinni ją podwiązać. a
        jak dzieci siedzą wnieodpowiednich warunkach i matka nie ma ochoty tego
        zmieniać, to powinni dzieci zabrac tam, gdzie beda miały lepiej.
        • asia_i_p Re: A może... 14.03.10, 12:25
          Mieszkanie socjalne to pomoc, a nie nagroda.
          I przyznano by je w tym przypadku ze względu na dzieci, nie na matkę. One nie są
          niczemu winne.
          • triss_merigold6 Re: A może... 14.03.10, 12:47
            Zgoda, tylko, że matka by za to mieszkanie odpowiadała. Jestem ZA -
            ze względu na dzieci, ale rodzice tych dzieci powinni podpisywać
            jakiś kontrakt - mieszkanie socjalne w zamian za wykonywanie przez
            kilka godzin w tygodniu pracy na rzecz gminy (jeśli matka nie
            pracuje zawodowo). Pomoc finansowa połączona ze ścisłym
            monitoringiem wydatków, żeby kretynka nie wydawała na słodycze czy
            napoje gazowane zamiast na bardziej wartościową żywność dla dzieci.
            Niezłym pomysłem są bony żywnościowe, niewymienialne na kasę.
    • karra-mia Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 09:53
      Rozumiem, ze twoja rola nie ograniczy się tylko do rady?
      Skoro jesteś przeciwna aborcji, a teraz to już jest płakanie nad rozlanym mlekiem, to pomożesz dziewczynie jakoś wychować to tzrecie dziecko?
      Ja to bym dziewczynie doradziła, żeby prócz tej renty rodzinnej, załatwila sobie kasę od ojca dzieci na ich wychowanie, wyżywienie, ubranie. Skoro nie sa ze sobą.
      A co zrobi z tym trzecim, to jej sprawa.
      • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 10:14
        Ona ma mieszkanie komunalne i z tego co wiem to jest zadłuzone na
        prawie 2 tys. niewiem czy pisałaby się na mieszkanie socjalne.
        Co do Alimentów to sprawa jest w toku...
        • karra-mia Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 10:23
          no i gdzie w tym momencie iwdzisz swoją rolę?
          Kobiecie dwójka dzieci nie daje do myślenia, więc i trzecie nie bardzo da. Jedyny efekt tego będzie taki, że co rok to prorok, co tatuś przyjdzie pomóc do dzieci, to za kilka m-cy pojawi się kolejne...
        • anyx27 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 11:02
          asienka28035 napisała:

          > Ona ma mieszkanie komunalne i z tego co wiem to jest zadłuzone na
          > prawie 2 tys.

          a dlaczego nie ruszy d... do pracy??
          • gazeta_mi_placi Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 12:55
            Kto przyjmie do pracy samotną (pewnie niewykwalifikowaną) matkę dwójki dzieci w dodatku w kolejnej ciąży?
            Znasz takiego naiwnego pracodawcę?
            • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 18:20
              Dziewczyna ma średnie wykształcenie! Jest mądrą kobietą a do pracy
              nie może iść bo niema z kim dzieci zostawić,nie może liczyć na ojca
              dzieci! A co zmainy statusu mieszkania to ona jest nie bardzo chętna
              bo wiem,że chce wyjść z tego zadłużenia!
              • anyx27 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 20:06

                asienka28035 napisała:
                > Dziewczyna ma średnie wykształcenie! Jest mądrą kobietą a do pracy
                > nie może iść bo niema z kim dzieci zostawić,nie może liczyć na ojca
                > dzieci!

                dzieci mogą iśc do żłobka/przedszkola. o alimenty moze się starac (to obowiazek
                ojca!).
              • anyx27 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 20:12
                asienka28035 napisała:

                > Dziewczyna ma średnie wykształcenie! Jest mądrą kobietą


                Bardzo mądra i dlatego zrobiła sobie 3-cie dziecko z facetem, na którego
                wiedziała, że liczyć nie może.

                Na forum jest dużo samotnych matek, które świetnie sobie radzą.kwestia chęci i
                organizacji.
    • jagoda56 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 10:12
      Porozmawiałabym z dziewczyną o zrzeczeniu sie praw do noworodka.Dużo
      kobiet zostawia w szpitalu,nie zrzekając sie praw.Wtedy doopa
      zimna.Kobitka niech bierze najtańsze tabletki na rynku,gdyż trudno
      pociąg seksualny oszukać.
      • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 10:19
        Mówiłam jej o tym wczoraj jak rozmawiałyśmy. Dużo jest rodzin,które
        z chęcią wziełyby takie maleństwo do siebie! Dokadnie niewiemy na
        czym polega zrzeczenie się praw rodzicielskich. Napewno będzie
        musiała podpisać papierek w szpitalu,że jest pewna że nie chce
        dziecka a co później? Na tym jednym papierku wszystko się kończy?
        • arwena_11 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 11:04
          Po 6 tyg. będzie sprawa w sądzie. Te 6 tyg. to dla niej czas na
          pomyślenie czy jest pewna swej decyzji. Jak bęzie to jedna rozprawa
          i po wszystkim.

          Może warto znaleźć rodzine i zdecydować się na adopcje ze
          wskazaniem. Wtedy jest szansa, ze dziecko nie spędzi tych 6 tyg. w
          szpitalu czy domu małego dziecka. Od razu pójdzie do nowej rodziny.
          Wejdź na forum adopcje. Tam jest dużo rodzin majacych kwalifikacje i
          szukających dziecka.
          • gazeta_mi_placi Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 12:57
            Podobno na forum "Adopcje" sekowane są adopcje ze wskazaniem (a przynajmniej z tego co pamiętam kiedyś tak było).
            • marminia Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 19:39
              Jeśli jest przekonana, że będzie potrafiła zrzec się dziecka - to
              jest to chyba najlepsze wyjście. Może to zrobić w szpitalu, tak jak
              pisały powyżej dziewczyny. Trudna decyzja przed nią, chyba zresztą
              niejedna...
    • an_ni Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 23:18
      no i slusznie postanowila, nie powinna miec kolejnego dziecka ani
      poprzednich
      a szkoda ze nie zabrano jej dzieci juz wczesniej
      dobrze rozumiem ze ojciec obecnej dwojki za granica, ale zdazyl
      bzyknac trzecie?
      • czar_bajry Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 14.03.10, 23:44
        Decyzja z oddaniem do adopcji nie jest taka najgorsza.
        Tylko nie bardzo wiem co chciałaś osiągnąć pisząc ten post?
        Nie Ty potrzebujesz pomocy i tak na prawdę nie o pomoc Ci chodziło tylko o
        przedstawienie dziewczyny w złym świetle a na jej tle siebie, moralnie nie
        skalaną i tak mądrą życiowo.
        • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 06:43
          Chciałam usłyszeć jakie ktoś inny ma zdanie na temat tej całej
          sytaucji!Mi nie chodziło o to,żeby ją oczernić na forum! Doszłyśmy
          wczoraj do wniosku ,że urodzi dziecko i przeprowadzi się do Nas
          (czyt.do mnie,mojego męża i córki)na tyle ile będzie trzeba. Przez
          ten czas oni zbiorą sobie pieniądze na remont swojego mieszkania i
          wyremontują,żeby wszyscy wrócili razem.pozdr. i dziękuje za
          podpowiedzi!
          • gryzelda71 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 06:52
            Doszłyśmy
            > wczoraj do wniosku ,że urodzi dziecko i przeprowadzi się do Nas
            > (czyt.do mnie,mojego męża i córki)na tyle ile będzie trzeba. Przez
            > ten czas oni zbiorą sobie pieniądze na remont swojego mieszkania i
            > wyremontują,żeby wszyscy wrócili razem

            Jesteś przygotowana na lata?
            • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 08:15
              Ustaliliśmy,że to będzie 1-2lata więcej napewno nie. Zresztą mój mąż
              także pomoże przy remoncie. Oni niech tylko pieniadze zaczną
              odkładać. Reszta jakoś się napewno ułozysmile
              • gryzelda71 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 09:01
                Hmmm a jak nie uzbierają tych pieniędzy?Bo do tej pory to się nie udało.A ojciec
                dzieci wie o tym planie?
                • asienka28035 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 09:12
                  Ojciec dzieci wie o tym planie. Jest nawet za bo bardzo chciał,żeby
                  ona urodziła 3 dziecko. Co do pieniędzy to zaczną wpłacać na konto
                  oszczędnościowe.
                  Co do decyzji to faktycznie ona ma ją podjąć. Ja tylko dałam jedno z
                  kilku rozwiązań. Ale jest zdanie jest najważniejsze. Co by nie
                  postanowiła to jest jej życie.
                  • gryzelda71 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 09:27
                    Wybacz,że takie rzeczy pisze,ale co zrobisz jak minie rok,a ich sytuacja się nie
                    zmieni?
    • monikas201 Re: Potrzebuje pomocy...ważne! 15.03.10, 08:55
      Moim zdaniem decyzja należy wyłącznie do Twojej koleżanki bo wszystkie konsekwencje poniesie ONA nie Ty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka