Dodaj do ulubionych

Diagnoza: depresja

29.03.10, 09:06
Nie dawałam już rady, poszłam do lekarza. Zdiagnozował depresję, zapisał
antydepresant. Powiedział, że najpierw mam wziąć lek, powinnam po nim poczuć
się trochę lepiej, a później ustali dalsze leczenie.
Czuję się naprawdę fatalnie, zero energii, zmęczenie, totalne przygnębienie,
brak przyjemności z czegokolwiek. Doszło do tego, że każdego ranka bardzo boli
mnie brzuch, nie mam apetytu, schudłam parę kilo, mam nawet trudności z
oddychaniem - jakby ktoś ściskał mi klatkę piersiową jakąś obręczą. Nie
potrafię się skupić w pracy. Przede mną zmiana pracy. Tak mi ciężko.
Obserwuj wątek
    • agao_72 Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 09:11
      daj lekom podziałać. dwa, trzy tygodnie i życie znów nabierze barw.
      ściskam i trzymam kciuki. będzie dobrze, tylko nie rezygnuj, proszę,
      z leków, jak nastrój się troszeczkę poprawi.
    • majmajka Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 09:19
      Glowa do gory. Najwazniejszy krok, czyli wizyta u lekarza juz za Toba.
      Nawarstwilo sie. Przesilenie wiosenne, dodatkowy stres i wiele nie trzeba.
      Bedzie dobrze. Musi byc, nie?
      Ps. Pomysl, ze sa rowniez jakies plusysmile. Schudlas pare kilo, a wiele z nas
      daloby za to wielewink. Trzymaj sie.
      • ipola Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 09:28
        Utrata wagi akurat mnie nie cieszy, bo jestem bardzo szczupła, a teraz to już
        wyglądam okropnie, obraz nędzy i rozpaczy. Patrzeć na siebie nie mogę.
    • figrut Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 09:23
      Też miałam depresję i byłam na antydeperesantach, jednak u mnie pierwsze
      dwa-trzy dni z lekami były gorsze niż bez nich, ale po tym początkowym etapie
      było już tylko lepiej. Teraz nie biorę już od prawie roku, ale stan w którym
      życie nie sprawia bólu i ja nie sprawiam bólu innym, utrzymuje się cały czas.
      Odstawienia bałam się jednak panicznie smile Pierwszy, najważniejszy krok już za
      Tobą. Teraz może już być tylko lepiej wink
      • ipola Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 09:38
        Właśnie tak bym to określiła: życie sprawia ból.
    • makbyt Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 09:49
      Ja już 3 tygodnie biore leki. Było strasznie. Kompletnie nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Strach, ból wnętrzności, niechęć , brak chęci zycia. Jest nadal ciężko ale w końcu przestałam mieć bóle głowy i mysli przestały się kłębić. Niestety ja juz miałam stany polegające na tym iż widziałam ciągle jak zamykałam oczy jaskrawe plamy. Teraz jest juz lepiej. W końcu normalny spokojny sen.
      Żal mi bardzo dziecka, bardzo ją skrzywdziłam.
      • ipola makbyt 29.03.10, 10:08
        jak radziłaś sobie w pracy?
        • makbyt Re: makbyt 30.03.10, 06:52
          J mam dosyc monotonna pracę. Brałam tabletku uspokajające i sie mobilizowałam i jakoś szło. Troche do nadrobienia mam ale daje radę.
    • morgen_stern Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 10:13
      Tylko niech cię ręka boska broni przed samodzielnym przerywaniem brania leków -
      tylko pod kontrolą lekarza!
      Dobrze, że poszłaś. Teraz będzie tylko lepiej.

      Od jak dawna bierzesz? Masz jakieś efekty uboczne?
      Jakbyś była tak miła i podała też substancję czynną, bo ciekawa jestem smile
      • ipola Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 10:22
        Substancja czynna to alprazolam. Dziś wezmę pierwszą dawkę.
        • morgen_stern Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 10:24
          Nie zniechęcaj się efektami ubocznymi na początku, miną. Ja miałam mdłości przez
          2 tyg., a kumpela jakieś oczopląsy tongue_out
          Za to kiedy zaczynają działać - bajka.
          • ipola Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 10:57
            Brałam kiedyś Prozac i po nim nie miałam żadnych skutków ubocznych.
          • marghe_72 Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 14:29
            morgen_stern napisała:

            > Nie zniechęcaj się efektami ubocznymi na początku, miną. Ja miałam
            mdłości prze
            > z
            > 2 tyg., a kumpela jakieś oczopląsy tongue_out
            > Za to kiedy zaczynają działać - bajka.

            Nie zgodzę się.
            Można dobrać proszki tak, żeby skutki uboczne były minimalne. Słowa
            mojego lekarza..

            >
    • yenna_m Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 11:49
      leki zaczynaja dzialac dopiero po 2 tygodniach

      u mnie np nie powoduja, niestety chudniecia, a wrecz przeciwnie (jeden ze
      skutkow ubocznych). Ponadto obserwuje obnizenie libido, czasami zmeczenie
      (wieksza sennosc).

      Chociaz wiesz, niektore objawy, ktore masz, chyba bardziej (imho) pasuja do
      objawow depresji niz do skutkow ubocznych brania lekow. Jak dlugo bierzesz te leki?
      • morgen_stern Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 12:02
        Dopiero zacznie.
      • figrut Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 12:05
        > leki zaczynaja dzialac dopiero po 2 tygodniach
        Nie mogę się z tym zgodzić, bo albo nie wszystkie, albo nie na wszystkich. Na
        mnie zaczęły działać po krótszym czasie, zdaje się, że w tym samym tygodniu w
        którym zaczęłam brać. Początki były dla mnie trudne, ale jak widać, nie dla
        wszystkich są. Nie wiem, czy to zależy od leku, czy od osoby biorącej.
        • yenna_m Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 14:22
          Pytanie, co dokladnie dostanie.
    • marghe_72 Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 12:50
      Rozumiem, że Ci cięzko.
      Ale zrobiłaś rzecz bardzo ważną - przyznałaś, że masz problem, że
      sama nie dasz rady, poszłas do lekarza.
      Daj proszkom zadzialać, będzie lepiej, zobaczysz.
      A gdybyś się zaczeła po nich kiepsko czuć (odpukać) to biegiem do
      lekarza, nie ma sensu się męczyć.. niech Ci dobierze inne.
      Powodzenia
      • kasia191273 Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 16:30
        mocno trzymam kciuki

        przez depresje przeszlam wiosna 2008 roku- kilka miesiecy wypisanych
        z zyciorysu, a najgorsze, ze najbardziej cierpialo dziecko (bylam
        agresywna, darlam sie)

        moj lekarz po wielu rozmowach uparl sie, ze mnie z tego wyciagnie
        bez lekow i udalo sie, Tobie zycze wiele, wiele sily i cierpliwosci.
        Najwazniejsze juz zrobilas: zwrocilas sie o pomoc i przyznalas, ze
        to ani nie 'gorszy dzien', ani nic innego, tylko powazna choroba.
        • morgen_stern Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 16:57
          Cytat> moj lekarz po wielu rozmowach uparl sie, ze mnie z tego wyciagnie
          > bez lekow i udalo sie,


          W takim razie nie miałaś klinicznej depresji. Nie mieszaj dziewczynom w głowach - jak się ma depresje BIERZE SIĘ leki, sporo takich, co nie brały już wąchają kwiatki od spodu.
          • gaskama Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 11:57
            Hej, morgen, ale czemu tak agresywnie. Dziewczyna tylko powiedziała
            o swoich doswiadczeniach. Moje są podobne. Poszłam do psychiatry,
            który mi z marszu przepisał antydepresanty. Wziełam jedną dawkę i
            odleciałam na 24 godziny. Poszłam jeszcze do dwóch kolejnych. Jeden
            i drugi kazali zacząć od terapii. Pomogło. Specjalnie nie chciałam o
            tym pisać, bo uważam, że takie rzeczy i tak ustala się z lekarzem a
            nie na forum. Ipola poszła do lekarza, ten przepisał leki. Niech
            bierze. Natomiast mnie zarówno pierwszy, jak i dwaj kolejni
            powiedzieli, że kluczowa jest terapia i poukładanie sobie pewnych
            rzeczy w głowie. W przeciwnym wypadku po odstawieniu leków nawrót
            będzie wcześniej, czy później.
    • katia.seitz Re: Diagnoza: depresja 29.03.10, 16:53
      Będzie dobrze. Tylko nie zniechęcaj się tym, że pierwszy tydzień-dwa na
      lekach nie będziesz odczuwała poprawy, a nawet może być nieco gorzej.
      Wytrzymaj, a w końcu zacznie działać i odetchniesz z ulgą. smile
    • lolinka2 Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 09:34
      no to jesteś na dobrej drodze żeby było lepiej

      tylko NIE ODSTAWIAJ samowolnie antydepa, jak się poczujesz delikatnie
      lepiej, bo potem naprawdę ciężko nastrój ustabilizować.
      • ipola Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 11:02
        Chciałabym poczuć się lepiej, poczuć chęć do życia.
        • wredna.zmija Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 12:32
          a można mieć depresje poporodową przed porodem ?
          • ewelsia Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 14:15
            Działanie leków nie zaczyna się po dwóch tygodniach, a po ok. 6-8 tygodniach.
            Dziwne, że lekarz ograniczył się tylko do wypisania recepty, a nie zasugerował
            terapii . W moim przypadku miałam normalną psychoterapię prowadzoną przez
            psychologa, uważam to za super sprawę. No bo leki kiedyś trzeba będzie odstawić,
            a co potem?
            Poza tym, ja nie miałam żadnych skutków ubocznych, organizm bardzo dobrze
            tolerował lek, ale to, co nastąpiło po jego odstawieniu ( bardzo powolnym i pod
            ścisłą kontrolą lekarza), to już był horror. Nawrót złego samopoczucia nastąpił
            w zasadzie natychmiast. Nie chcę się rozpisywać na temat fizycznego stanu w
            momencie odstawiania leku, dla mnie to coś w rodzaju detoksu, wspominam jako
            koszmar.
            Generalnie trzeba wykonać kawał ciężkiej roboty nad sobą, jest ciężko, ale
            trzeba walczyć o siebie.
            Pozdrawiam
            • lolinka2 Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 14:23
              może, żeby nie kopać leżącego??
              może, żeby zaleczyć pryszcza smile i mieć spokój i poczucie 100 proc
              skuteczności smile - nie odgadniesz motywów...

              natomiast w moim własnym przypadku pogadankę o psychoterapii
              usłyszałam w momencie, gdy byłam już na nią gotowa - po kilku latach
              solidnego leczenia farmakologicznego.
              • marghe_72 Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 14:32
                lolinka2 napisała:

                > natomiast w moim własnym przypadku pogadankę o psychoterapii
                > usłyszałam w momencie, gdy byłam już na nią gotowa - po kilku
                latach
                > solidnego leczenia farmakologicznego.

                W moim przypadku - po kilku miesiącach.
                Ale od samego początku wiedziałam, że terapia będzie niezbędna.

                ps. Nie biorę już leków smile
            • yenna_m Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 14:47
              efectin er mg ulotka
              "Osoby, u ktorych wystepuje depresja lub zaburzenia lękowe, moga czasami miec
              mysli o samookaleczeniu lub o popelnieniu samobojstwa. Takie objawy czy
              zachowanie moze nasilac sie na poczatku stosowania lekow przeciwdepresyjnych,
              poniewaz leki te zaczynaja dzialac zazwyczaj po uplywie 2 tygodni, czasami
              pozniej.
              "
              • yenna_m Re: Diagnoza: depresja 30.03.10, 14:48
                efectin er 75 mg, rzecz jasna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka