alza73
30.03.10, 08:22
Hejka,
od jakiegoś czasu dziewczynki z przedszkola biegają za moim 4,5
letnim synkiem. Strasznie mnie to śmieszy, ale on nie jest
zadowolony. Czasem dziewczynki krzyczą za nim, żeby chociaż na nie
spojrzał. Wczoraj jedna z dziewczynek wybiegła za nim z sali w
przedszkolu i próbowała go pocałować, a on się przed tym bronił. Nie
zauważyłam też,żeby tak biegały za innymi chłopcami. Co prawda Micho
jest naprawdę śliczny, ale czy to jest ten powód. Pewnie kiedyś
nadejdzie taki dzień, że to on będzie biegał za dziewczynami, ale na
razie jest odwrotnie. On speszony, zawstydzony zwłaszcza jak są
jeszcze inni koledzy (w tym wieku zadawanie się z dziewczynkami to
wstyd). W sumie to nie wiem jak powinnam się zachowywać w takiej
sytuacji. Macie doświadczenie to podzielcie się ze mną, bo nie
chciałabym namieszać mojemu maluchowi w głowie, ani do niczego
zmuszać (w tym do zabaw z dziewczynkami). Reagować, co powiedzieć
synkowi.