Dodaj do ulubionych

Moja córka

16.04.10, 11:51
5 latka ma niesamowity "dar" zjednywania sobie całkowicie obcych
ludzi. I zastanawiam się co w niej jest takiego. Kilka przykładów:
1. wchodzimy do poczekalni w ZUSie - pani z ochrony za wielkim
biurkiem, od razu uśmiech od ucha do ucha na widok mojej córki.
Zainteresowała się kamerami, od razu pani zaprosiła ją za biurko,
żeby pokazać jej jak obserwuje się przez te kamerki ludzi. Pani
zdążyła przejść z córką na Ty, umówić się, żeby koniecznie przyszła
jeszcze. A to wszystko jakby poza mną.
2. Pierwszy raz była ze mną w sklepie, sprzedawczyni, jak ją
zobaczyła, zagadała i już była "kupiona" przez córkę. Wyciągnęła
ciasteczka, zrobiła herbatę, nawet zaproponowała, żebym ją zostawiła
i sama poszła na zakupy. Kiedy ostatnio byłam sama w tym sklepie,
pani nie mogła odżałować ze nie ma córkismileJest córką zachwycona,
mówi, że przychodzą do tego sklepu różne dzieci, ale córka jest
jedyna.
3. Pani z piekarni, w któej chleb kupujemy - dzięki córce bliżej się
oznałyśmy, z tym, że w tym przypadku pani się trochę zagalopowała i
musiałam trochę ukrócić kontakty i moje i córki. Ale to temat na
inny wątek.
Podobnych sytuacji było wiele, może nie aż tak spektakularnych. Dla
mnie ona jest zwykłym dzieckiem, często marudnym, fakt jest
wygadana, buzia jej się nie zamyka, jest bystra i ma poczucie
humoru,ale zastanawiam się co ona w sobie ma takiego, że ludzie tak
na nią reagują. A może wszystkie dzieci w jej mniej więcej wieku są
takie.
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: Moja córka 16.04.10, 11:54
      Moze nie przejsc z wiekiem - moj mezczyzna tak ma do dzis smile
    • stokrotka_pospolita Re: Moja córka 16.04.10, 11:58
      >A może wszystkie dzieci w jej mniej więcej wieku są
      takie.

      Tak.
      • el_jot Re: Moja córka 16.04.10, 12:00
        No to oksmile
        • stokrotka_pospolita Re: Moja córka 16.04.10, 13:11
          W podobny sposób "działają" szczenięta i kocięta. W ogóle - wszystko, co małe (w
          sensie - młodziutkie, a nie niewyrośnięte) smile
      • zona_mi Re: Moja córka 16.04.10, 13:22
        > >A może wszystkie dzieci w jej mniej więcej wieku są
        > takie.
        >
        > Tak.

        Nie.
        • stokrotka_pospolita Re: Moja córka 16.04.10, 14:44
          No rzeczywiście - nie wszystkie. Ale ogromna większość. I oczywiście nie
          "działają" na wszystkich - są tacy, których cudze, choćby najcudowniejsze,
          najpiękniejsze, najmądrzejsze i w ogóle naj naj dziecko, ale cudze -nie ruszy.
          • majenkir Re: 16.04.10, 14:52
            stokrotka_pospolita napisała:
            > I oczywiście nie "działają" na wszystkich


            No, na mnie dzieci nie dzialaja. Za to szczenięta i kocięta, a takze
            inni przedstawiciele fauny - zawsze i wszedzie smile
            • el_jot Re: 16.04.10, 14:53
              majenkir napisała:

              > stokrotka_pospolita napisała:
              > > I oczywiście nie "działają" na wszystkich
              >
              >
              > No, na mnie dzieci nie dzialaja. Za to szczenięta i kocięta, a
              takze
              > inni przedstawiciele fauny - zawsze i wszedzie smile
              Jakbym o sobie czytałasmile
          • el_jot Re: Moja córka 16.04.10, 14:52
            stokrotka_pospolita napisała:

            I oczywiście nie
            > "działają" na wszystkich - są tacy, których cudze, choćby
            najcudowniejsze,
            > najpiękniejsze, najmądrzejsze i w ogóle naj naj dziecko, ale
            cudze -nie ruszy.
            Ja do takich należę i może dlatego z dystansem podchodzę na te
            reakcje ludzi na moją córkę i się dziwię w myślach: o co im chodzi.
            Normalne dziecię jakich wiele, wg mnie, a ci się rozpływają nad nią.
    • atena12345 moja też 16.04.10, 12:01
      i nie przechodzi w wiekiem - ma 7 lat
      Ale jest wygadana i smiala. Rozrusz każdego gbura
      Mój syn obcych się nie boi, ale nie jest taki otwarty i... sam jest
      gburem, jak jego tatuś big_grin
    • alabama8 Re: Moja córka 16.04.10, 14:52
      A moja "córka" (7 l.) ma dar zaprzyjaźniania z dziewczynkami
      poznanymi na placach zabaw, w zoo, na wycieczkach itp ... do czasu
      kiedy dziewczynki dowiadują się, że ta fajna "córka" jest jednakowoż
      facetem. A wszyscy wiedzą, że dziewczynki w wieku 7 l. i więcej nie
      bawią się z chłopakami!
    • zebra12 Są ludzie, którzy nie lubią dzieci 16.04.10, 16:34
      Uważaj, żeby nie usłyszała czegoś przykrego od kogoś takiego, np:
      spie..aj mała itp
      Niestety to się zdarza.
      • gazeta_mi_placi Re: Są ludzie, którzy nie lubią dzieci 16.04.10, 17:33
        Nie pochwalam wulgaryzmów,ale bycie nachalnym (nawet jeżeli nachalne jest
        "tylko" dziecko) nie jest raczej zaletą...
        • el_jot Re: Są ludzie, którzy nie lubią dzieci 16.04.10, 18:18
          Tyle, że moja córka nie wychodzi z inicjatywą do dorosłych (inaczej
          do dzieci). To dorośli pierwsi ją zagadują, nie zdarzyło się, żeby
          sama podeszła do kogoś i rozpoczęła rozmowę. Po prostu, wchozdimy do
          sklepu, babka zwraca uwagę na córkę, która gada do mnie, o coś ją
          tam zagaduje Mała, ponieważ jest śmiała i kontaktowa, podtrzymuje
          rozmowę a tamta osoba jest wniebowzięta. Nie zrozumiałyście mnie.
    • spacey1 Re: Moja córka 16.04.10, 17:57
      Moja córka przez całe przedszkole tak miała. To był dla mnie fenomen: uwielbiana
      przez panie, koleżanki i kolegów. Była wciąż przez panie stawiana za przykład, a
      mimo to dzieci nie były zazdrosne, wszyscy chcieli się z nia przyjaźnić, koło
      niej leżakować, a nawet z nią ożenić smile
      Teraz jest w 1 klasie i widze, że wejście w nowe środowisko już nie jest tak
      bezproblemowe... Tu musi od nowa budować swoją "pozycję", nie ejst wcale z
      definicji pupilką wszystkich. jest dość nieśmiała, więc nie zdobywa tej pozycji
      zbyt energicznie i jak na razie wcale nie jest uważana za kogoś wyjątkowego. mam
      nadzieję, że jednak w końcu poznają sie na niej, bo jest naprawdę niezwykła. A
      jak nie, to będzie niezwykła tylko dla nas smile
      • phantomka Re: Moja córka 16.04.10, 19:54
        Ja lubie dzieci, lubie z nimi rozmawiac, ale nie cierpie wrecz
        takich meczacych gadul, dzieci, ktore juz w wieku 5 lat pretenduja
        do tytulu najwiekszej plotkary dzielnicy. Dzisiaj spotkalam razem z
        corka dwojke takich dzieci. Jedno potwornie nachalne, mamie wydawalo
        sie to zabawne, ze mlody ciagnie moje dziecko i gada cos zupelnie
        niezrozumialego. A druga dziewczynka miala 3,5 roku a nadawala jak
        kataryna, pomijajac juz 100 pytan do...to juz jest niefajne.
        Moja corka z racji tego, ze jest ladna dziewczynka, to jest
        zaczepiana, ale ona jest bardzo wstydliwa i rzadko udaje sie komus
        namowic ja na rozmowe.
        • anyx27 Re: Moja córka 16.04.10, 22:56
          Z moją tez tak jest, a wszystko przez jej bujne, długaśne loki. Wszyscy się w
          nich zakochują na wstepie i od razu zagadują wink
    • aga.r.72 Re: Moja córka 16.04.10, 22:58
      moja też ma taki dar tongue_out
      • grzalka Re: Moja córka 17.04.10, 10:48
        nie, nie wszystkie są takie- z mojej trójki tylko jedno ma taka łatwość
        zjednywania sobie ludzi- na pewno nie odziedziczone po rodzicach wink
        ale też tak ma- strażacy zapraszają go do wozu, znają go po imieniu dorośli,
        których ja widzę pierwszy raz w życiu, panie na poczcie zawsze zagadają,
        nastolatki na podwórku też

        i nie ma to nic wspólnego z nachalnością
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka