Dodaj do ulubionych

skad parcie na nowe budownictwo???

25.04.10, 13:03
mam znajomych i wszyscy chca mieszkac w nowym budownictwie! z zasady ani o
ladne ani z dobrych materialow wykonane. pomijam wielka plyte i to jeszcze
szczegolnie w wysooooookich wiezowcach( warszawa) bo to wiadomo, ze okropienstwo.

ale czemu ludzie tak prą do nowego budownictwa na bialoleke, tarchomin( nigdy
nie bylam ale przejezdzac mi sie zdarzalo). jeszcze deweloperzy nazywaja
zwykle bloki apartamentami. ludzie sie na to nabieraja i wydaje im sie, ze
zlapali pana boga za nogi.

ja co prawda mam juz 3 mieszkanie i tez co prawda zawsze w nowym ale z musu a
nie z checi!! nie stac mnie na mieszkanie w pieknie odremontowanej kamienicy a
takie poza tym sa jesli juz w srodmiesciu a w srodmiesciu jest halas. jednak
taka kamienica z wyskokim mieszkaniem( a nie 2,55-2,6) jest moim marzeniem.
nie do spelnienia wiec mieszkam jak mieszkam.
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:05
      My rynek wtórny preferujemy.
      W nowych blokach takie niedoróbki wychodzą że hej.
      Oddają nie do końca "suche" mieszkania bo czas goni.
      • bri Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:24
        No patrz, kupiłam dwa mieszkania od developerów i oba suche jak
        pieprz.
        • przeciwcialo Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 14:21
          Kilka znajomych par miały takie kłopoty więc napisałam.
          Miałąś szczęście którego nie mieli inni.
          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:18
            A może nie ona miała szczęście tylko ci Twoi znajomi pecha?
            • przeciwcialo Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 20:28
              Może byc po twojemu wink
        • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:27
          Moje też suche.
    • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:08
      Tak samo,jak ty wolisz kamienice,tak ja wolę nowe budownictwo. Nie chciałabym
      mieszkać w kamienicy, nie podoba mi się własnie ta wysokość choćby. Generalnie
      mieszkanie w ścisłym centrum, śródmieściu jest dla mnie nie do przyjęcia.
      • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:08
        Nowe to nie znaczy koniecznie deweloperskie. Nowe to dla mnie budynek z lat
        2004-2010.
        • przeciwcialo Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:12
          Dla mnie deweloperskie nie do przyjęcia.
          Podane roczniki ok.
        • lilka69 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:16
          przeciwcialo- juz niestety cwiczylam niezbyt suche mieszkanie i na szczescie to
          juz sprzedalam. suche i bez problemow ale ja sie z grzybem umeczylam bo trzeba
          bylo ( w nowym mieszkaniu) najpierw go wytrzebic, potem poczekac na wietrzenie i
          dopiero po miesiacu mozna bylo zaczac prace.

          jednak osobiscie wole nowe( byleby juz troche postalo...)moze je urzadzic
          zgodnie z zamiarami a nie najpierw skuwanie starych plytek i kladzenie nowych.
          podwojna praca-podwojny koszt.
          jednak do mieszkania starszego mozna sie wprowadzic w zasadzie od razu- to jest
          plus.
          • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:21
            lilka69 napisała:

            > jednak osobiscie wole nowe( byleby juz troche postalo...)moze je urzadzic
            > zgodnie z zamiarami a nie najpierw skuwanie starych plytek i kladzenie nowych.
            > podwojna praca-podwojny koszt.

            to zalezy jak zrobione. my trafiliśmy na mieszkanie z 2008r. zrobione idealnie
            według naszego gustu. Mało tego, my nigdy nie kupilibyśmy np. klamek do drzwi
            wewnętrznych za 600złza sztukę. Oszczędność więc duża smile i od razu do wprowadzenia.
    • bri Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:19
      Dobre lokalizacje w starym budownictwie (wyremontowane, w cichych
      uliczkach w pobliżu parku) są bardzo, bardzo drogie. W Warszawie
      mieszkanko pow. 28 m2 w takiej lokalizacji może kosztować 500 tys.

      Poza tym: nie masz gdzie zaparkować samochodu; często nie ma windy i
      wszystkie zakupy/tudzież dziecko i wózek musisz wciągać na górę na
      własnych plecach; kamienica często nawet jeśli z zewnątrz wygląda
      ładnie ma stare instalacje i czekają Cię ciągłe remonty lub awarie.
      W tańszych lokalizacjach trzeba się liczyć z tym, że w Twojej klatce
      schodowej będzie przynajmniej jeden burdel, a w bramie non-stop
      banda pijaków.

      Wynajmowałam kiedyś takie mieszkanie z koleżankami na Ochocie, okna
      pokoi wychodziły na trasę. Przez telefon rozmawiać można było tylko
      w łazience, nawet w nocy hałas był taki, że ciężko było się skupić
      na czytaniu książki. Wietrzenie oznaczało, że po pół godzinie miałam
      na parapecie widoczną warstwę czarnego pyłu. Mieszkałyśmy na
      ostatnim piętrze, wniesienie tam większych zakupów to był duży
      problem. Szczególnie, że rzadko udawało się znaleźć miejsce do
      parkowania bliżej niż 500-600 metrów od naszej klatki. Nie wyobrażam
      sobie mieszkać tam z małym dzieckiem.
      • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:25
        w moim miescie Lbn w kamienicach mieszka w 80% patolobieda .wlasciwie kazdy w takiej kamienicy ma prysznic w kuchni no bo jak to inaczej zorganizowac jesli w czasach budowania jej nie bylo kanalizacji.
        • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 16:47
          dodam jeszcze, ze uklad pokoji jest czeesto niefunkcjonalny. np z przedpokoju do kuchni z kuchni do salonu a z salonu do malego pokoju. no i w kuchni prysznic nie zapominajmy
    • iminlove Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:21
      Mieszkasz w nowym, tak? Mieszka Ci się dobrze?

      (skoro nie narzekasz na obecne mieszkanie to znaczy, że pewnie tak)

      No właśnie. Wszyscy chcieliby mieszkać bezproblemowo. W zadbanym
      bloku, z fajnymi sąsiadami (a nie menelami), w mieszkaniu o dobrym
      układzie, nowych oknach, sprawnych instalacjach itd. Takie cechy
      mają przede wszystkim nowe mieszkania.

      Jasne, też chciałabym mieszkać w pięknej, odremontowanej kamienicy,
      ale takie mieszkania są z reguły okropnie drogie. Co w Warszawie
      oznacza zazwyczaj z 20 tys. za metr. Hałas jest chyba najmniejszym
      problemem (kwestia dobrych okien, po prostu).

      Z resztą, w takim mieszkaniu szybko zaczęłabyś marudzić, że koszt
      ogrzewania wysoki i w nogi zimnosmile)
    • kub-ma Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:28
      Dla mnie wysokie mieszkanie jest nie do zaakceptowania. Muszę mieć
      poczucie przytulności.
    • havana28 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:31
      O gustach się nie dyskutuje. Ja też wole kamienice oglądać niż w nich mieszkać.
      • lilka69 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:57
        havana- co to za glupie powiedzenie , ze o gustach sie nie dyskutuje. rozumiem,
        ze odmowilabys roleksa za 80 tys w prezencie bo dla ciebie ladniejsze sa male
        zegareczki bazarowe.



        • havana28 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 14:17
          Tak, odmówiłabym rolexa, ale nie dlatego, że wole zegarki z bazaru, tylko dlatego, że nie lubię obnosić się swoją kasą.
          Poza tym najpraktyczniejsze są zegarki w komórkach smile
          • lilka69 havana 25.04.10, 16:33
            znowu jakas bzdura. przeciez nawet ta komorka , o ktorej piszesz moze byc
            wykonana z bardzo szlachetnych materialow i tym samym bardzo kosztowna a
            wygladac zwyczajnie. to skad to zdanie o obnoszeniu sie z z kasa. dla ciebie
            obnoszenie sie z kasa to zalozenie jak najwiekszej ilosci zlota? w tym przypadku
            zgadzam sie- o gustach sie nie dyskutuje... przeciez drogi nie znaczy razacy po
            oczach.

        • dorek3 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 15:42
          Kiepskie porównanie. Lilka naprawdę chciałabyś mieszkać no na Starym mieście W Wawie? Bardzo stylowo i co z tego jak kompletnie nie funkcjonalnie. a jak masz starą kamienice ładnie odremontowana to zazwyczaj dotyczy to fasady i okolica już mniej przyjemna.
          To niestety wnika z historii. W Warszawie nie ma duzo dobrych i starych domów (zniszczone w czasie wojny). Jest mnóstwo bloków z lat 70 i 80 o kiepskim wykonaniu i te nowe właśnie. Jak mam taki wybór to wole te nowe.
    • aretahebanowska Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 13:56
      W sumie każdy mieszka albo tam gdzie mu pasuje, albo na co go stać.
      Ja akurat mieszkam w centrum Gdyni. W starej, przedwojennej
      kamienicy, 3,10m wys. mieszkania, i bardzo sobie chwalę. Lubię być w
      centrum wydarzeń. Wszędzie blisko, kamienica wyremontowana.
      Oczywiście od czasu do czasu coś trzeba zrobić ale wspólnota jest
      duża i dość dobrze zorganizowana. Pod oknami mam ruchliwe
      skrzyżowanie ale dobre okna załatwiły sprawę. To 5 piętro więc i
      pyłu tyle nie dolatuje, można spokojnie wietrzyć. I jeszcze jedno co
      dla mnie jest chyba w tym najważniejsze - cisza w domu. Jest tak
      zbudowany, że praktycznie nie słyszy się sąsiadów, no chyba, że
      jakieś mega hardkorowe imprezy organizują. To było fajne jak sami
      takie organizowaliśmy i jest fajne teraz jak mamy małe dzieci.
      Minus - nie ma pod domem podwórka bo wszystko zajęte przez
      samochody, ale akurat do plaży mam 10 min. więc nie problem.
      • przeciwcialo Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 14:24
        Morza zazdroszę, i to bardzo.
        • aretahebanowska Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 14:26
          Chociażby dlatego nie wyprowadzę się do innej części miasta. Tylko
          czasami brak takiego podwórka, na które można wypuścić dzieciaki.
          • przeciwcialo Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 14:29
            Ja mam podwórko ale do morza kilkaset kilometrów.
            • aretahebanowska Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 14:40
              Ale na narty masz bliżej. Nie musisz się się przemieszczać tych
              kilkaset km. Zresztą co to za morze, zimne, brudne, nic ciekawego,
              nie ma czego żałować smile
    • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 16:56
      lilka nie wiesz o czym mowisz...
      stare domy maja swoj urok jednak bija mocno po keiszeni - zima kubatura o 1/3
      srednio wieksza do ogrzania, lipne wilgotne sciany przewodzace cieplo, okna
      czesto rowniez energetycznie w stanie dramatycznym.
      starego domu nie da sie ocieplic i zmodernizowac do najnowszych standardow
      energetycznych to oznacza ze w zimie pomimo zajebistych rachunkow za gaz bedzie
      ci zimno...
      wiem co pisze mieszkalam w przepieknej stuletniej kamienicy o wysokosci stropow
      3,10m przez 30 lat, teraz mieszkam w nowym energooszczednym domu, rachunki tej
      zimy gdzie temperatury schodzily niekiedy ponizej -25C nie porazily nas swoja
      wysokoscia, za metraz dwukrotnie wiekszy zaplacilismy za miesiac mniej niz w
      starym domu, nie wiem jak wygladalaby finansowo ta zima na starym mieszkaniu smile
      wiec to byl przyslowiowy gwozdz do trumny dla starych kamienic jak dla mnie...
      cenie sobie wygode i cieplo o kazdej porze roku za normalne pieniadze, dla
      splendoru mieszkania w starym domu chyba nei warto z tego rezygnowac.
      • lilka69 ok elza 25.04.10, 21:30
        twoje argumenty mnie przekonuja
        • elza78 Re: ok elza 25.04.10, 21:51
          lilka, czy wszystko u ciebie jest w porzadku? bo ostatnio cos sie czesto ze mna
          zgadzasz wink
          • lilka69 Re: ok elza 26.04.10, 12:18
            tez jestem zdziwiona...
            ale ja oprocz tego ,ze jestem oderwana od rzeczywistosci to nie
            zapieram sie nogami i rekami jak widze, ze KTOS INNY ma racje.
      • kitka20061 elza78 25.04.10, 23:34
        Ty chyba mówisz o kamienicach przeznaczonych do rozbiórki.

        >lipne wilgotne sciany przewodzace cieplo
        mam ściany nośne ze zdrowej cegły grubości 70cm, co w lecie daje przyjemny chłód a w zimę zapewnia ciepło.

        >okna czesto rowniez energetycznie w stanie dramatycznym.
        Okna masz takie jakie sobie wsadzisz.

        >w zimie pomimo zajebistych rachunkow za gaz bedzie
        > ci zimno...
        Mam centralne ogrzewanie i nie muszę dogrzewać sie gazem. Kaloryfery właczam w salonie gdy temp. na dworze spada poniżej -15 C, w sypialni i pozostałych pokojach przy -20 C. Temp. w domu mam na poziomie 21 C.
        • gabi683 Re: elza78 26.04.10, 16:37
          Mieszkałam 30 lat w bloku z płyty syf ,w życiu nie chce już mieszkać w takim
          mieszkaniu.Teraz mieszkam w poniemieckiej kamienicy ogrzewanie centralne
          wymienione okna ,3,60 sufit, mieszkanie słoneczne .Dom z czerwonej
          cegły.Podwójny mor z przerwą na cyrkulacje powietrza .Nasz dom oddycha....jak
          jest gorąco w domu jest chłodno.Zima mamy szczelne okna i ciepło nie ucieka....
        • elza78 Re: elza78 26.04.10, 22:05
          nie nie pisze o kamienicach przeznaczonych do rozbiorki, ciesze sie ze masz w
          domu cieplo ale gdybys zlecila audyt cieplny gwarantuje ci ze nie osiagniesz
          zapotrzebowania na energie w okolicach 150 kWh/m^2/rok co jest norma dla nowych
          budynkow.
          to oczywiscie oznacza albo kosztowna termomodernizacje czesto zupelnie
          niemozliwa do wykonania, albo zwyzke kosztow ogrzewania smile
          ja dziekuje za komfort mieszkania w starym budownictwie - pisze o starym = okolo
          100 letnim.
      • titta Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:30
        > starego domu nie da sie ocieplic i zmodernizowac do najnowszych
        standardow
        > energetycznych to oznacza ze w zimie pomimo zajebistych rachunkow
        za gaz bedzie
        > ci zimno

        Da sie, tylko piekielnie drogo to kosztuje. Przyklad z "mojego
        podworka" (czyli pewnego pieknego szweckiego miesta). Czesc starych
        kamienic spelnia po modernizacji wszystkie normy energetyczne. Tylko
        cena mieszkania przewyzsza cene domu pod miastem.
        • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:00
          nigdy w zyciu nawet po niewiadomo jakiej termomodernizacji (na ktora czesto
          konserwator zabytkow ne wyraza w ogole zgody bo jakos srednio widze ocieplanie
          zabytkowych kamienic 15cm warstwa styropianu lub welny.) nie dojdziesz z
          certyfikatem cieplnym nawet w poblize domu energooszczednego, no nie ma szans
          nie wierzysz zapytaj jakiegokolwiek audytora - wiem co pisze jestem w koncu
          energetykiem i siedze w tej dziedzinie, chociaz blizej mi do chlodnictwa smile
          • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:01
            a normy no oczywiscie normy bedzie spelnial dla zabytkow a zapotrzebowanie na
            cieplo bedzie duzo wieksze co jak pisalam bije po kieszeni niestety uncertain
            • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:14
              Bo lobię mieć przestrzeń bo lobie mieć wielkie okna i cudne firany które na
              takim wielkim oknie cudnie się prezentują.

              lobie ? po jakiemu to ?
              • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:34
                nie wiem to nie moj wytwor tongue_out
            • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:17
              Może siedzisz w temacie, ale nie siedzisz w przedwojennej kamienicy, która nie jest ocieplana styropianem czy też wełną. Jak już pisałam kaloryfery włączam sporadycznie, ale ja nie lubię jak jest w domu jak na pustyni. Jak jest powyżej 21 C to źle się czuję.
              • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:35
                poczekaj jak ci zaloza podzielniki wink
                • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 00:06
                  Byłoby to dobre rozwiązanie, bo teraz to płacę chyba jeszcze za sąsiadów, którzy lubią mieć w domu minimum 25 C i non stop mają rozkręcone kaloryfery. Ja bym chyba umarła na suchotysmile
                  • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 08:07
                    wiec o czym my mowimy? bez podzielnikow na kaloryferach to mozesz sobei
                    wychwalac pod neibiosa stare budownictwo, realia jednak sa takie ze kiedy
                    uciekajace poprzez srednio oporne sciany i stropy cieplo za ktore sie placi
                    zaczyna nas bic po kieszeni dopiero wowczas czlowiek sobei zdaje sprawe z tego
                    co to energooszczedny dom...
                    wiec przelozmy dyskusje na czas kiedy twoja elektrocieplownia dojdzie do wniosku
                    ze trzeba mierzyc zuzycie ciepla w jakis rozsadny sposob a nie przwewidywac od
                    czapy smile
                    • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 10:08
                      Bo moja elektrociepłownia to dobra ciocia i daje mi ciepło darmosmile
                      A co do podzielników ciepła to co one będą mi naliczać jak u mnie kaloryfery to od święta są włączone? Może letnie promienie słońca wpadające przez otwarte okno?
                      Ty mieszkasz w super energooszczędnym domu a ja tam gdzie lubię, czyli w mieszkaniu które oddycha, które latem daje mi przyjemny chłód, a zimą jest ciepło i mikroklimat jest bardzo przyjazny.
                      • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:09
                        pisalam juz wyzej ze w przyjaznym mikroklimacie sopockiej kamienicy z 1906 roku
                        przemieszkalam cale 30 lat i rowniez sobie chwalilam (nie byl to dom
                        przeznaczony do rozbiorki ani rozwalajaca sie rudera), jednak mimo wszystko
                        porownujac warunki energetyczne tu gdzie mieszkam teraz - a nie jest to super
                        energooszczedny dom jednak budowany wg nowych norm, a mieszkanie w starym domu -
                        jest roznica...
                        na chlopski rozum pomysl sama kubatura wieksza o okolo 1/3...
                        cieple powietrze wedlug wszelkich praw fizyki gromadzi sie zwyke u gory bo tak
                        dziala konwekcja = masz wiecej powietrza do ogrzania aby uzyskac okreslona
                        temperature, czyli wysokosc stropow ma znaczenie - juz samo to, a to nie jest
                        parametr zalezny od stosowanych materialow budowlanych. reszta to cegla - pokaz
                        mi stary budynek z cegly bez zawilgoconych murow - nie ma szans chyba ze ktos
                        wpompuje w chalupe mega kase wtedy moze zdola osuszyc wilgoc jaka w scianach sie
                        znajduje smile a wilgoc ma to do siebie ze dla zawilgoconych cegiel wspolczynniki
                        przewodnosci sa o wiele wyzsze niz dla cegiel suchych = cieplo lepiej ucieka z
                        budynku uncertain
                        mozesz mi tlumaczyc ze elektrocieplownia ze tobie cieplo i inne sruty tuty, ja
                        przytaczam ci fizyczne fakty dlaczego dom stary bedzie bardziej energozerny niz
                        dom nowy, a ty dalej swoje smile
                        twoja elektrocieplownia rozlicza was pewnie za cieplo zamowione, rozklada ci
                        oplate na rok jesli przyjdzie zaplacic za cieplo zuzyte wowczas beda doplaty i
                        to niekiedy spore.
                        co do mikroklimatu jeszcze - w wilgotnych pomieszczeniach lubia bytowac rozne
                        fajne grzybki to daje ten charakterystyczny zapaszek piwniczny w starych
                        kamienicach ;P
                        • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 01:17
                          Jak wiadomo są kamienice i kamienice, tak jak są różne mieszkania w nowym budownictwie, przez co ich cena też jest różna.
                          Co do kubatury przyznaję Ci rację, ale to myślenie typu kupię mniejsze mieszkanie będę miał mniejsze opłaty. Chyba dla kupującego najważniejsze jest aby czuć się w tym mieszkaniu dobrze. Jedni lubią wysokie inni niskie mieszkania. Ja należę do tych pierwszych, bo niskie mnie po prostu przytłaczają.
                          Nie wiem jak jest w innych miastach, ale w Warszawie jest całkiem sporo kamienic w bardzo dobrym stanie, niezawilgoconych, odrestaurowanych. Chyba nie myślisz, że ktoś byłby w stanie wywalić 15.000 - 35.000zł za m2 mieszkania (bo o takich mówię w tym wątku), na którego ścianach byłyby wykwity, czy w piwnicach lub na klatkach zapach pleśni, gdyż za te pieniądze mógłby sobie kupić apartament najwyższej klasy, również wysokości 3,1 jeśli lubi.

                          > twoja elektrocieplownia rozlicza was pewnie za cieplo zamowione, rozklada ci
                          > oplate na rok jesli przyjdzie zaplacic za cieplo zuzyte wowczas beda doplaty i
                          > to niekiedy spore.

                          Nie mieszkam tu od miesiąca, jeszcze nigdy nie miałam dopłat.

                          > mozesz mi tlumaczyc ze elektrocieplownia ze tobie cieplo i inne sruty tuty, ja
                          > przytaczam ci fizyczne fakty dlaczego dom stary bedzie bardziej energozerny niz
                          > dom nowy, a ty dalej swoje smile

                          Nie sruty tuty, tylko podaję Ci konkretną temp. panującą w mieszkaniu. Jednak nie zaprzeczam, że może są kamienice w których jest inaczej, tak jak są mieszkania w nowym budownictwie, w których czuć jak wiatr hula po mieszkaniu, np. znana firma J.W. C..., w mieszkaniu której miałam okazję pomieszkiwać (na warszawskim Tarchominie) przez kilka miesięcy i myślałam że zwariuję. Ściany jak z papieru, słychać było każdy ruch sąsiadów. Oczywiście cena m2 była bardzo przyjazna dla kieszeni.

                          Ja nie uważam, że kamienice są the best, a wszystko inne fuj i już. Napisałam również że wymagają grubszego portfela, ale nie wmawiaj mi ze każde nowe budownictwo jest takie energooszczędne.

                          Ja kupiłam swoje mieszkanie kilka dobrych lat temu i za bardzo okazjonalną cenę, bo właściciele natychmiast potrzebowali pieniędzy, a samo mieszkanie było do kapitalnego remontu, wiec była to niejako dobra inwestycja, ale nie zarzekam się że nie kupiłabym mieszkania w nowym budownictwie, tylko akurat takie jak mi odpowiada, to m2 kosztuje ok. 25.000zł (mój faworyt Multico Residence ul. Bitwy pod Rokitną na warszawskim Żoliborz), a mnie na to najzupełniej nie stac. Natomiast za takie typu firmy wspomnianej trochę wyżej dziękuję bardzo.
                          • elza78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 15:53
                            norma jest norma tyle w temacie, kiedys o energii emisjach i innych glupotach
                            nie myslalo sie stad normy budowlane byly inne teraz niejako energooszczednosc
                            jest wymuszona odgornie ustawowo.
                            ja tez nie przecze ze sa kamienice w ktore ktos zaladowal zajebista kase i sa
                            energooszczedne ale to jest jak z pompa ciepla - zajebisty wynalazek, tylko
                            koszt urzadzenia i jego instalacji zwraca sie w oszczednosciach po jakichs 20
                            latach...
                            no i tak to wyglada w praktyce uncertain
                            czyli kamienica to urokliwe fajne miejsce dla ludzi ktorzy maja czas pieniadze i
                            duze samozaparcie aby cos z tym zrobic big_grin
                            inaczej lipa straszna jest i juz big_grin
                            • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 17:58
                              "Biedna nie szczęśliwa innych możesz obrażać prawda bo jesteś chora ?Fajnie
                              jestem chora i mogę nazywać wszystkich że są pasożytami,bravo królewno..."
                              ja jestem zdrowa a cie obrazam tongue_out bo drugiej takiej co sie podstawia na kazdym ktoku nie ma tym forum. twoja pisownia swiadczaca o wyksztalceniu podstawowym, marne riposty na poziomie chata gimnazjalitow, ktore mialy byc w zalozeniu ironiczne na dodatek kura domowa, ktora juz pare lat temu byla nic nie warta na rynku pracy. nie dziwie sie, ze nikt cie nie chcial pewnie wypowiadasz sie tak jak piszesz. ale nie martw sie do puki mezusiowi dupki dajesz i podloge zmywasz masz stale zatrudnieniu u niego i nawet mu nie przeszkadza, ze taka niemota z ciebie widocznie dobrze te podlogi czyscisz. a teraz czekam na twoj post w stylu 'haahah dziecino' no ale od pewnych osob nie mozna duzo wymagac
                              • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 18:02
                                niechcem ale muszem zostac na jakis czas Palikotem tego forum bo niestety gabi nie rozumie tresci na poziomie.
    • magdax78 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 17:57
      a ja mam suche, nowe, z ogrodkiem, i duzo wyzsze niz 2.60m...
    • gato.domestico Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 17:59
      a ja wlasnie kupilam piekne mieszkanko w plombie smile stare miasto
      krakow
      • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 19:50
        Dla mnie idealne jest takie, jakie własnie kupiłam. W mieście, ale nie w
        centrum, cisza spokój, ale wszędzie blisko. Szeregówka, z ogródkiem, nieduże, bo
        60mkw, z 2008r.
    • drinkit Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 20:49
      Też mnie to dziwi. A solą w oku są domki pod miastem. Może jakieś 5% to
      architektura w miarę ok, a reszta to ni przypiął ni przyłatał. Kto
      czytał artykuły w GW o architekturze disco polo, będzie wiedział o co
      mi chodzi.
      A co do nowego budownictwa - mam wrażenie że mieszkają tam ludzie -
      klony, bez duszy jak sam budynek.
      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 21:33
        Toś pojechała tongue_out.
        • heca7 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 23:01
          Matrix w tych blokachbig_grin a ci w domkach to pewnie Zion.
    • adsa_21 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 20:51
      powinnam sobie strzelic w leb gdyz od prawie 30 lat mieszkam w bloku
      z wielkiej plyty i o dziwo - bardzo sobie chwale. mieszkalam przez 3
      lata w blizniaku z ogrodkiem i nigdy wiecej.
      Moj blok jest stary ale solidny, rury wymienione, winda nowa, klatka
      pomalowana,ocieplony. "Nowe" kabackie bloki budowane ok. 5 lat temu
      maja balkony z odpadajacym tynkiem i skruszale elewacje.podobnie w
      Piasecznie. bloki z lat 70-tych wygladaja lepiej niz te z 2000-2002
      roku.
      dziekuje, wole rynek wtorny i stare bloki.Inni pewnie tez.
      • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 20:59
        nie wazne. wg coponiektorych mieszkancow domkow i kamienic jestes "bida blokowa" . nawet jak sie przeprowadzisz na mikro dzialke z domem na bogato jak to teraz ludzie mieszkaja nic to nie zmni bo bedziesz nosic w sobie pietno 'bidy blokowej'
        • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 21:32
          Niejeden dom na przedmieściach lub w miejscowościach "30-50 km od dużego miasta" jest tańszy od niejednego apartamentu.
    • karra-mia Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 21:26
      O popatrz, a ja mieszkam w nowym (2006 rok), ładnym, dobrze wykonanym, bez niedoróbek i do tego w miarę wysokim (2,80m).
      W kamienicy tez mi się podoba, ale kamienica kamienicy nierówna.
    • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 21:57
      A co jest złego w nowym i dobrze zrobionym (takie też istnieją) budownictwie?
      • karra-mia Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 22:11
        no jest nowe i dobrze zrobione własnietongue_out O to lilce chodzi...
        pewnie to coś na kształt, że kamienica ma duszę, historię. Tylko załozycielka wątku zapomniała, że jeżeli właściciele danego mieszkania sa bez polotu, bez pomysłu, nawet wiekowa kamienica im nie pomoże.
        • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 22:37
          Oj tak smile
          Nie ma co generalizować zwłaszcza,że w starych kamienicach często niestety mieszka patologia...
    • cherry.coke Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 22:59
      A ja cie rozumiem. Tez mam hopla na punkcie starego budownictwa. Rozne
      kamienice, domy z lat 30. strasznie mnie kreca smile Moze dlatego, ze wychowalam
      sie w takim starszym, solidnym domu. Uwazam, ze daja poczucie trwalosci i
      bezpieczenstwa (nie mowie o ruderach). Mieszkamy teraz w takim starszym domku i
      pomimo tego, ze w kolko trzeba sie dogrzewac, i tak wole go sto razy bardziej od
      poprzedniego, gdzie bylo cieplo jak w uchu, ale wygladal jak poskladany z
      katalogu. Za jakis czas chcemy kupic wlasny domek i nastawiamy sie wlasnie na
      taki starszy, nawet jesli bedzie wymagal wielu dodatkowych prac i bedzie mial
      zapuszczony ogrod smile
    • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 23:27
      Mi się wydaje że nowe budownictwo przyciąga ludzi bez wyobraźni lub z chudszym portfelem. Wiadomo, ze jak zobaczą nowe mieszkanko, czyściutkie, bez gratów i starej farby na ścianie to wydaje im się lepsze od tego w starej kamienicy. Ja mieszkam w przedwojennej kamienicy, z dala od hałasu, wśród zieleni i nie zamieniłabym tego mieszkania na nic innego. Mury grubości 70cm ze zdrowej cegły, dzięki czemu w lecie jest przyjemny chłód a zimą prawie nie włączam kaloryferów, nie słyszę sąsiadów, spuszczania wody czy tupania ich dzieciaków, przy kuchni mam 5m2 spiżarkę i mam prawie 20 metrową piwnicę. Jedynym minusem jest brak dużego tarasu. Mam garaż więc z parkowaniem nie ma problemu, chociaż przyznam że Ci co nie mają trochę narzekają. A jeśli ktoś chce sprzedać mieszkanie zaraz znajduje się nowy nabywca, więc chyba nie jest tak źle.
      • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 23:39
        No i nie mam prysznica w kuchnismile Mam dużą łazienkę z oknem.
        I w nogi tez mi nie jest zimno, nie wiem skąd taki pomysł.
      • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 23:48
        kitka20061 napisała:

        > Mi się wydaje że nowe budownictwo przyciąga ludzi bez wyobraźni lub z chudszym
        > portfelem.

        To ile dałaś za to mieszkanie w kamienicy? Bo rozumiem, że masz wyobraźnię i
        grubszy portfel?
        • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 25.04.10, 23:55
          Ja mieszkam w tej kamienicy od kilku ładnych lat, jak jeszcze ceny mieszkań były normalne, a za ile kupiłam to wybacz ale Ci nie podam, bo nie mam w zwyczaju na publicznym forum mówienia o takich rzeczach. Jak jesteś ciekawa w jakiej cenie są obecnie to poszukaj sobie w ofertach biur nieruchomości.
          • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 00:14
            kitka20061 napisała:

            > Ja mieszkam w tej kamienicy od kilku ładnych lat, jak jeszcze ceny mieszkań był
            > y normalne, a za ile kupiłam to wybacz ale Ci nie podam, bo nie mam w zwyczaju
            > na publicznym forum mówienia o takich rzeczach.

            To dlaczego piszesz, ze nowe budownictwo to chudszy portfel?
            • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 00:40
              Odpowiedziałam w poście poniżej. A miałam rozeznanie bo oglądałam mieszkania zarówno w nowym jak i starym budownictwie. Teraz też jestem na bieżąco z cenami.
            • nanuk24 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 01:43
              O rany! I ten "chodszy portfel" Cie tak urazil?

              big_grin
              • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 01:50
                nanuk24 napisała:

                > O rany! I ten "chodszy portfel" Cie tak urazil?
                >
                > big_grin

                nie, bo mój portfel do grubszych nie należy, szczególnie przy kredycie na 30lat
                tongue_out nie spodobało mi się jednak generalizowanie.
          • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 00:24
            Poza tym tu nie chodzi tylko o to ile się zapłaciło za dane mieszkanie, ale koszty związane z remontem które trzeba ponieść przed wprowadzeniem, a te niestety nie są małe, np. wymiana okien, które są duże i niestandardowe to kwota rzędu ok. 5000,00zł/sztuka, co przy kilku oknach daje dość pokaźną sumę, wymiana instalacji elektrycznej. Często w takich mieszkaniach są piece lub kuchnie węglowe nieużywane i bezużyteczne, które trzeba usunąć, zazwyczaj są to pokoje do których wchodzi się zarówno z przedpokoju jak i drugiego pokoju, więc wchodzi kwestia zamurowania, często wyburzenia jakiś ścian. Ściany nie są równe, więc trzeba położyć gładź gipsową, i.t.d., i.t.d.
            A kto nie ma wyobraźni niestety wchodząc do takiego mieszkania niestety nie będzie miał wizji jakie cacuszko można zrobić.
            Chyba że ktoś kupuje już wyremontowane, to nie ma problemu, ale wtedy jest ono jeszcze droższe i nie musi nam się podobać jego urządzenie.
            • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 00:34
              A nie mozesz zrozumieć, że ktoś może po prostu nie znosić kamienic i nie chce w
              nich mieszkać, nawet,gdyby za darmo dawali?

              Ja tak mam i czy to znaczy, że nie mam wyobraźni?

              Nie lubię starego budownictwa, jest dla mnie zimne, mało przytulne (choćby ze
              względu na wysokość) i ogólnie nie do przyjęcia. Poza tym nie chcę mieszkać w
              centrum miasta.

              Kupiłam właśnie mieszkanie z rynku wtórnego, nowe, z 2008r. Nie było tanie, bo
              ponad 8tyś za mkw., ale wymarzone smile jak tylko je zobaczyłam pół roku temu, od
              razu się w nim zakochałam i wiedziałam, ze to jest własnie moje miejsce na
              ziemi. Dla mnie idealne pod każdym względem.

              Jesli ty lubisz kamienice, to twoja sprawa, ale generalizowanie, że w nowym
              budownictwie mieszkają ludzie bez wyobraźni i z chudymi portfelami jest
              zwyczajnie głupie.
              To tak, jakbym napisała, żew kamienicach mieszka tylko patologia, a tak nie
              jest. choć, fakt, ze we wrocławiu 90% kamienic zamieszkuje własnie patologia.
              • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 00:55
                Oczywiście, ze nie każdy musi lubić stare kamienice i ja to rozumiem. Ja też lubię nowe budownictwo, ale musi ono spełniać moje oczekiwania, bo nie lubię słyszeć jak sąsiad oddaje mocz, jego dziecko używa chodzika, a sąsiadka wydziera się na męża. Niestety na takie mnie nie stać (patrz np. apartament na ul. Bitwa pod Rokitną na warszawskim Żoliborzu).

                Napisałam że nowe budownictwo przyciąga ludzi bez wyobraźni lub z chudszym portfelem, bo jak już wytłumaczyłam na początek trzeba zainwestować większą kwotę w remont i podczas oglądania trzeba mieć wizję jak je przemienić w miejsce przyjazne dla Ciebie. Nigdzie nie napisałam, że w nowym budownictwie mieszkają tylko ludzie w/w, a w kamienicach sami bogacze.
                • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 11:48
                  Przy nowym budownictwie też trzeba zainwestować w remont.
                  Z reguły kafelek w łazience nie ma,a często i podłóg.
                  Do tego malowanie itp.itd.
                  Ale może myślisz,że jak ktoś kupuje w nowym budownictwie to już mu tylko wystarczy meble wnieść bo wszystko gotowe.
                  Cóż,mylisz się.
                  Nie wiem jak inni,ale u nas w nowym budownictwie remont (podłogi,drzwi,kafelki,montaż światła/sanitariatów,burzenie jednej ściany,tapety,malowanie) trwał prawie cztery miesiące.
                  Poza może wymianą starej instalacji w jakie inne rzeczy (których nie robi się w nowym budownictwie) trzeba zainwestować odnośnie kamienicy?

                  • liberkka Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 12:36
                    Dokladnie, zgadzam sie w 100%.
                    Od 3 miesiecy wykanczamy mieszkanie developerskie. Nie sadze, zeby
                    kwota ktora trzeba przeznaczyc na remont starej kamienicy tak bardzo
                    roznila sie od tej ktora musimy wydac my, aby sie wprowadzic. W tym
                    mieszkaniu nie ma drzwi, podlog, nie ma poprostu nic. Trzeba bylo
                    przenosic instalacje wodno-kanalizacyjna w inne miejsce, elektryka
                    to samo. Przenosilismy drzwi w inne miejsce, burzylismy sciane. Nie
                    wspomne o gladzeniu scian, malowaniu, plus plytki itp. Uwierz mi to
                    tak samo kupa kasy. A w kamienicy tez nie chcialabym mieszkac.
                    Mieszkalam 11 lat w centrum miasta i nasze obecne mieszkanie o wiele
                    bardziej mi odpowiada.
              • lola211 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 14:20
                choć, fakt, ze we wrocławiu 90% kamienic zamieszkuje własnie
                patologia.

                Pojechalassmile.Musialoby to oznaczac, ze posród patologii mieszkamsmile,
                majac za sasiadow 10% normalnych ludzi.Nie zauwazam jakos.Mieszka mi
                sie bezpiecznie, cicho, ciepłosmile.Sa owszem dzielnice, ulice zle sie
                kojarzace, jak chocby Brochów czy trójkat bermudzki, ale to nie jest
                90%!mieszkancow kamienic.

                Ja mam okazje porównac, jak mieszka sie w bloku i kamienicy.Wybieram
                zdecydowanie druga opcje- zadnych cienkich scian, malych pomieszczen
                i odgłosów od sasiadów.Kwestia tylko lokalizacji tej kamienicy.

                Faktem jest, ze jak ktos nie ma pieniedzy to i jego mieszkanie
                bedzie bylejakie- czy to kamienica czy nowe budownictwo.Zeby trafic
                fajne mieszkanie w kamienicy trzeba po prostu wiecej zachodu- to tak
                jak z urzadzaniem tego mieszkania.Jesli kocham antyki, stare meble z
                dusza to mam o niebo trudniej niz zwolennik ikea.

                • lola211 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 14:22
                  Jesli kocham antyki, stare meble z
                  > dusza to mam o niebo trudniej niz zwolennik ikea.

                  Za to uzyskany efekt -o niebo wspanialszy.
                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:30
                    Dla ciebie.Ja nie lubię mebli z duszą i antyków(najczęściej z nazwy).A już
                    śmieszą mnie takowe w bloku z płyty np.
                    Także każdy ma taki efekt,jaki go interesuje.
                    • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:26
                      Dla mnie antyki są ponure.
                      Brr...
                      • lola211 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 12:31
                        Malo antykow zatem widziales/assmile.
                    • lola211 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 12:34
                      Tak, dla mnie.I dla reszty zwolennikow tej estetyki.Wszystkie domy
                      jakie znam tak urzadzone, to domy w przedwojennych budynkach, w
                      nowoczesnym wnetrzu nie widzialam, moge sie tylko domyslac, jak to
                      sie w calosci prezentuje.
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 13:08
                        Zawsze jak czytam twoje posty to mam wrażenie,że łaskawie plebsowi
                        odpowiadasz,ty pani z poczuciem lepszej estetykismile
                        • lola211 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 13:19
                          Nie odpowiadam za twoje odczucia.
                          Ani nie zamierzam przepraszac za posiadanie wlasnego zdania i
                          dobrego gustu.
                          • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 13:24
                            > Nie odpowiadam za twoje odczucia.
                            > Ani nie zamierzam przepraszac za posiadanie wlasnego zdania i
                            > dobrego gustu.

                            Hahahahaha
                            Potwierdzony ten dobry gust?Czy na zasadzie bo ja pani tak uwazam i mój chłop i
                            moi identyczni znajomi?
                            smile
                            • lola211 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 13:28
                              Potwierdzony, mam nawet certyfikatwink.

                              • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 13:40
                                wink
            • nanuk24 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 01:49
              No i wlasnie w ten sposob kamienice traca swoj kamieniczny urok.
              To juz o stokroc lepiej(przede wszystkim dla kamienicy) kupic nowe i
              nowoczesne mieszkanie, niz kamienice przerabiac na mieszkanie jak w
              bloku z wielkiej plyty.
              • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 11:27
                Remont mieszkania w kamienicy nie oznacza przerobienia go na mieszkanie w stylu z wielkiej płyty. Zburzenie kuchni węglowej nie ujmuje uroku starej kuchni. Zlikwidowanie jednych z trzech drzwi (w tym są również dwuskrzydłowe) też nie, tak samo jak zabudowa rur biegnących po ścianach.
                Wiadomo, że nie usuwa się lecz odświeża sztukaterie, plafony, dekory, odnawia stare (często) dębowe dwuskrzydłowe drzwi, okna wymienia się na drewniane a nie plastik, na podłogach nie układa się paneli lecz deski lub parkiet dębowy (ewentualnie odświeża już istniejący), a to niestety jest kosztowne.
                Czy te mieszkania straciły na uroku?
                zdjęcia wyszukane z google jako przykłady

                https://www.muratordom.pl/zdjecia/mcz_salonowe_dylematy_b.jpg

                https://wnetrzator.pl/wp-content/uploads/2009/02/
kolor_czarny_salon3.jpg
                • kajak75 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 15:01
                  Obawiam sie Kitko, ze to co piszesz to zbior poboznych zyczensad
                  Wystarczy zajrzec na fotoforum wnetrza mieszkan.

                  Niestety decyzja o kupnie mieszkania w kamienicy ( z wyjatkiem
                  zapewne Warszawy) ma podloze finansowe. Mieszkania w kamienicach
                  bywają czesto sporo tansze niz w innych domach. Z tych samych
                  wzgledów remont robiony jest najtansza metoda, a zachowanie
                  substancji uwazane jest za fiu bzdziu. Ma byc cieplo i przytulnie.

                  W Warszawie, ze wzgledu na zniszczenia wojenne zachowalo sie
                  stosunkowo niewiele przedwojennej zabudowy lub domów odbudowanych w
                  oryginalnym kształcie.
                  Z tego wzgledu i biorac pod uwage lokaliazcję, ceny takich mieszkan
                  przewyzszaja znaczaco wielka plyte, czesto tez ceny w nowym
                  budownictwie.


                  Nigdy nie ciagneło mnie do nowego budownictwa - lubie te
                  nieekonomiczne wysokie sufity i duze, rozkładowe pokojesmile
                  Moge jednak zrozumiec, ze na podobnym metrazu w nowym budownictwie
                  mozna miec wiecej pomieszczen. Trudno jest znalezc kamienice, gdzie
                  w mieszkaniu o pow. 50 czy czasami prawie 70 m2 sa 3 pokoje. Do tego
                  w nowym czesciej sa przestronne windy, balkony/tarasy i miejsca
                  parkingowe.

                  I tak jak nie mozna wszystkich mieszkan w starym budownictwie
                  wrzucac do jednego worka, tak nie mozna tego robic z nowym. Sa udane
                  projekty, z głową zaprojektowane, z ok. materailow.
                  Ale jest tez cala masa "nowych" mieszkan, watpliwej jakosci, z
                  idiotycznym rozkladem, budowanych na malenkich dzialkach, bez
                  mozliwosci zaparkowania samochodu, do tego zlokalizowanych na
                  obrzezach miasta, bez infrastruktury typu złobki, przedszkola itd.



                  • joxanna Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:12
                    Ja akurat lubię kamienice, lubię stary klimat, lubię stare drzewa na ulicach,
                    wysokie mieszkania i przestrzeń.
                    Nie lubię nowych osiedli - dla mnie są za daleko od centrum, nie ma przedszkoli
                    itp, są ogrodzone, długo by mówić.

                    Ale prawda jest taka, że na nowych osiedlach nie ma bloków komunalnych - i to
                    jest duży plus.

                    Poza tym w kamienicach trudno o duże mieszkania w przyzwoitej cenie i trudno o
                    windę.
            • titta Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:35
              Piszesz o usowaniu kuchni weglowych i o ich bezurzytecznosci. A
              potem o braku wyobrazni. No wlasnie to pierwsze swiadczy o drugim sad
              Wiesz jak trudno takie piece/kuchnie odbudowac? Nadaja one
              specyficzny klimat i mozna je fajnie (nie koniecznie zgodnie z
              przeznaczeniem) wykorzystac.
      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 11:43
        Wow!
        Bardzo Ci zazdrościmy tongue_out
    • titta Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:27
      Nie wiem czemu inni, ale mnie odstraszaja koszty remontu/utrzymania.
      Tez chciala bym mieszkac w starej kamienicy/domu. Jednak najchetniej
      takiej ktora ma tylko stare sciany i styl stolarki, za to ocieplenie
      i wszystkie instalacje jak najbardziej nowe.
      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:57
        www.ogniskadomowe.pl/static.php?pierwszy=&dzial=1,80&SID=5660ef7986b45c0405c7e2efe7df6a72
        www.ogniskadomowe.pl/static.php?pierwszy=&dzial=1,82
        Piękne są piece kaflowe
        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 16:59
          I jeszcze kuchnia kaflowa nowoczesna super
          www.ogniskadomowe.pl/static.php?pierwszy=&dzial=3
        • utrzymanka Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:21
          a ja mysle, ze to parcie na nowe budownictwo nie jest wylacznie
          zwiazane z tym, ze w Wawie czy Lublinie to meliny i patologia, czy
          ze zniszczone.
          tu gdzie mieszkam jest mnostwo starych kamienic odnowionych, ceny w
          nowym i starym porownywalne, i praktycznie 100% znajomych Polakow
          wybiera w nowym. to jest po prostu styl bycia i zycia: nowe=
          funkcjonalne , niewazne, ze bez klimatu. dla mnie takie troche bez
          polotu podejscie, ale coz , kontrargument jest taki , ze ja (
          kupilam stare) jestem snobem wink
          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:24
            Hmmm...
            Wnętrze samego mieszkania można urządzić z klimatem bez względu na to czy
            znajduje się ono w kamienicy,w domu czy w nowym bloku.
            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:32
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Hmmm...
              > Wnętrze samego mieszkania można urządzić z klimatem bez względu na to czy
              > znajduje się ono w kamienicy,w domu czy w nowym bloku.



              Widzisz dla Ciebie nie ma to z znaczenia,dla mnie ma uwielbiam swoja starą
              kamienice ,bo jest wybudowana z czerwonej poniemieckiej cegły a nie z płyty czy
              z pustaków.
              Co prawda marzy mi się dom z bali ale muszę jeszcze trochę na niego poczekaćwink
              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:14
                A ja uwielbiam swój nowy bloczek.
                Niestety ponoć świadczy to o złym guście big_grin
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 08:11
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > A ja uwielbiam swój nowy bloczek.
                  > Niestety ponoć świadczy to o złym guście big_grin



                  Ja tego nie napisałam każdy mieszka\ w tym na co go stać i co lubi.O gustach się
                  nie rozmawia
                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 10:45
                    Sugerujesz,że w nowym budownictwie mieszkają tylko osoby których nie stać na mieszkanie w kamienicy?
                    Trudno Ci uwierzyć,że istnieją osoby których stać na mieszkanie w kamienicy,ale z wyboru wybierają mieszkanie w nowych apartamentowcach z podziemnymi monitorowanymi parkingami,cichobieżną windą,całodobową ochroną,ogrodem zimowym i basenem/sauną dla mieszkańców?
                    Ps. Już nie tłumacz,że u Was też są garaże i ogrody zimowe tylko odpowiedz na pytanie bo wydaje mi się,że wmawiasz sobie i innym,że mieszkania w nowym budownictwie wybierają tylko osoby których nie stać finansowo na mieszkanie w kamienicach a gdyby mieli finansowy wybór w try miga porzuciliby swoje mieszkania w nowych apartamentowcach i kupili mieszkanie w kamienicy.
            • cherry.coke Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:32
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Hmmm...
              > Wnętrze samego mieszkania można urządzić z klimatem bez względu na to czy
              > znajduje się ono w kamienicy,w domu czy w nowym bloku.

              Nie no, sa granice. Klimat "przedwojenna inteligencja" w bloku z wielkiej plyty
              jednak raczej nie wyjdzie smile Juz nie mowie o wersji "dworek polski na 12
              pietrze", bo nie wiem, czy to w ogole zasluguje na miano klimatu...
              • utrzymanka Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:47
                hehe
                ja stawiam na to , ze jednak w wiekszosci przypadkow rodacy nie maja
                pomyslu na swoje mieszkanie/domy tak naprawde, wiec kupuja nowe lub
                buduja, potem Ikea i wnetrza z tegoz katalogu. Szczerze , wiekszosc
                apartamentow , ktore znam w Polsce wyglada przerazajaco podobnie, z
                powtarzajacymi sie elementami ( meble, obrazki, zestawienie kolorow
                identyczne). Fakt, jest ladnie i schludnie i nowoczesnie, ale wiecej
                odwagi i fantazji by sie przydalo !
                • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:56
                  Jak czytam wypowiedzi w tym wątku to odnoszę wrażenie,ze samo posiadanie
                  mieszkania w kamienicy czyni z posiadaczki kogoś...z odwagą,wyrafinowanym
                  gustem,niebanalnym pomysłem na życie,że o urządzeniu nie wspomnę.
                  • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 18:07
                    > Jak czytam wypowiedzi w tym wątku to odnoszę wrażenie,ze samo posiadanie
                    > mieszkania w kamienicy czyni z posiadaczki kogoś...z odwagą,wyrafinowanym
                    > gustem,niebanalnym pomysłem na życie,że o urządzeniu nie wspomnę.

                    Ja raczej bym stawiała tylko na odwagę. Z resztą bywa różnie, zupełnie tak jak wśród osób decydujących się na nowe budownictwo.
                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 18:14
                    gryzelda71 napisała:

                    > Jak czytam wypowiedzi w tym wątku to odnoszę wrażenie,ze samo posiadanie
                    > mieszkania w kamienicy czyni z posiadaczki kogoś...z odwagą,wyrafinowanym
                    > gustem,niebanalnym pomysłem na życie,że o urządzeniu nie wspomnę.


                    Wiesz dobrze ze o gustach się nie dyskutuje dobrze Ci w bloku to Ok mi jest
                    super w kamienicy smile
                    • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 18:18
                      Ale to nie rzecz gdzie komu dobrze tylko o ton,ten portfel,ta wizja,te
                      antyki..ech nie to co ikea....
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 19:42
                        gryzelda71 napisała:

                        > Ale to nie rzecz gdzie komu dobrze tylko o ton,ten portfel,ta wizja,te
                        > antyki..ech nie to co ikea....


                        Nie przesadzaj i u mnie w domu jest biurko z Ikei które z reszta bardzo lobięwinkA
                        mieszkam w starej kamienicy smile
                      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:16
                        I te osoby zamieszkujące kamienice.
                        To nie to samo co te "klony" z apartamentowców wink
                        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:21
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > I te osoby zamieszkujące kamienice.
                          > To nie to samo co te "klony" z apartamentowców wink


                          Ta płoty pod napięciem cudowne życie jak w getcie...
                          • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:26
                            > Ta płoty pod napięciem cudowne życie jak w getcie...

                            ?????
                          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:13
                            Ogrodzenia w wielu przypadkach nie ma żadnego.
                            A nawet jeśli jest to co w tym dziwnego?
                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 08:13
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Ogrodzenia w wielu przypadkach nie ma żadnego.
                              > A nawet jeśli jest to co w tym dziwnego?




                              Ja Ci powiem że jest ,bo jest to izolowanie się od innych .I do tego ludzie
                              mieszkający obok czują się gorsi
                              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 10:35

                                > Ja Ci powiem że jest ,bo jest to izolowanie się od innych

                                Większość domów jednorodzinnych i willi (zarówno w miastach jak i na wsi) ma ogrodzenia.
                                Też to krytykujesz?
                  • utrzymanka Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 18:19
                    moze wrazenie jest sluszne smile
                    na pewno sa to osoby z pomyslem na mieszkanie ( mowie o swiadomym
                    kupnie takiego starego mieszkania) , a jeli jest do remontu - to
                    rowniez z odwaga i wyobraznia przestrzenna.
                    • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 18:24
                      Czyli pomysł na mieszkanie dotyczy tylko starych murów?Hmmm...
                      A odwagę można też nazwać lekkomyślnością,zwłaszcza jak człek się przeliczy z
                      możliwościami i zasobem tegoż grubego portfela...
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 19:44
                        gryzelda71 napisała:

                        > Czyli pomysł na mieszkanie dotyczy tylko starych murów?Hmmm...
                        > A odwagę można też nazwać lekkomyślnością,zwłaszcza jak człek się przeliczy z
                        > możliwościami i zasobem tegoż grubego portfela...



                        Człowiek który kupuje stare mieszanie musi m mieć przede wszystkim świadomość co
                        kupuje i w jakim celu .nasze mieszkanie bylo ruina a teraz mamy gniazdko wink
                        • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 19:58
                          > Człowiek który kupuje stare mieszanie musi m mieć przede wszystkim świadomość c
                          > o
                          > kupuje i w jakim celu .nasze mieszkanie bylo ruina a teraz mamy gniazdko wink


                          Kupiłaś,żeby tam mieszkać,czy się mylę?Nowe mieszkania tez w tym samym celu są
                          nabywane.
                          • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:07
                            gryzelda71 napisała:
                            > Kupiłaś,żeby tam mieszkać,czy się mylę?

                            `Kupiłam aby mieszkać i mieć przestrzeń i właśnie dla tego stara kamienica która
                            nie jest budowana z płyty a z cegły.



                            Nowe mieszkania tez w tym samym celu są
                            > nabywane.




                            Nie masz porównania więc nie widzisz różnicy.
                            • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:15
                              Sądzisz,że wszystkie bloki są z płyty i kupujący je dusza się w nich?
                              A skąd pomysł,że nie mam porównania?
                              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:21
                                gryzelda71 napisała:

                                > Sądzisz,że wszystkie bloki są z płyty i kupujący je dusza się w nich?
                                > A skąd pomysł,że nie mam porównania?


                                a masz to Nas oświeć
                                • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:24
                                  Ale na jaki temat mam ciebie oświecić?
                                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:31
                                    gryzelda71 napisała:

                                    > Ale na jaki temat mam ciebie oświecić?


                                    Zgryzia mówisz ze masz porównanie więc ja ciebie proszę abyś mi powiedział jakie
                                    widzisz plusy i minusy starych kamienic i nowych bloków....
                                    • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:38
                                      Nie lubię wysokich mieszkań starczy?
                                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:46
                                        gryzelda71 napisała:

                                        > Nie lubię wysokich mieszkań starczy?


                                        no to dobry argument ale można zawsze zrobić podwieszane sufitywinkA to jedyny
                                        argument ?
                                        • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:53
                                          Ale po co mam robić podwieszane sufity,jak mogę kupić niższe mieszkanie,
                                          • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:57
                                            gryzelda71 napisała:

                                            > Ale po co mam robić podwieszane sufity,jak mogę kupić niższe mieszkanie,


                                            matko i tak ci żle i tak nie dobrze
                                            • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:58
                                              Po prostu Gryzelda woli mieszkanie w nowym budownictwie,nawet jeśli w kamienicach można podwiesić sufity i mieć własny garaż.
                                              Czy to takie dziwne?
                                              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:59
                                                gazeta_mi_placi napisała:

                                                > Po prostu Gryzelda woli mieszkanie w nowym budownictwie,nawet jeśli w kamienica
                                                > ch można podwiesić sufity i mieć własny garaż.
                                                > Czy to takie dziwne?



                                                nie wcale to czemu czuje sie gorsza od tych co mieszkają w kamienicach ?
                                                • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:05
                                                  czemuż mam czuć się gorsza od ciebie np?
                                                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 08:15




                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > czemuż mam czuć się gorsza od ciebie np?



                                                    ale to Ty masz jakiś zal do tych co mieszkaj w kamienicach ,mnie nawet
                                                    usiłowałaś ośmieszyć.No ale to twój charakter tylko
                                                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 09:32
                                                    Gabi gabi cóż ja na to poradzę ,że nie bardzo umiesz wyczuć słowo pisane.
                                                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:09
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Gabi gabi cóż ja na to poradzę ,że nie bardzo umiesz wyczuć słowo pisane.


                                                    I powiedz co ci to da że poudajesz mądrzejszą niż jesteś?
                                                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:36
                                                    Gabi nie wytrzymujesz ciśnienia,czy co?
                                                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:53
                                                    gryzelda71 napisała:

                                                    > Gabi nie wytrzymujesz ciśnienia,czy co?


                                                    wytrzymuje wytrzymuje melisę popijam wink
                                            • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:04
                                              matko i tak ci żle i tak nie dobrze

                                              Nie,wszystko gra.
                                              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:07
                                                gryzelda71 napisała:

                                                > matko i tak ci żle i tak nie dobrze
                                                >
                                                > Nie,wszystko gra.



                                                do jutra idę spać smile
                                          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:57
                                            Niższe ale bez duszy,dla klonów i osób bez wyobraźni kochana wink
                                            W dodatku meblujących mieszkania na jedno kopyto meblami z Ikei wink
                                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:00
                                              gazeta_mi_placi napisała:

                                              > Niższe ale bez duszy,dla klonów i osób bez wyobraźni kochana wink
                                              > W dodatku meblujących mieszkania na jedno kopyto meblami z Ikei wink



                                              O przepraszam mam tylko biurko w dziecięcym pokoikuwink
                              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:33
                                Może nie jest na bieżąco z najnowszym budownictwem.
                                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:37
                                  gazeta_mi_placi napisała:

                                  > Może nie jest na bieżąco z najnowszym budownictwem.



                                  Gazetka Ty mieszasz w super zdrowym bloku wiec proszę Cie o czym my tu mówimy wink
                                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:41
                                    Mieszkam w bloku oddanym do użytku w 1971 roku.Z cegły.Na osiedlu są też starsze
                                    i nowsze bloki.Wszystkie z cegły.
                                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:48
                                      gryzelda71 napisała:

                                      > Mieszkam w bloku oddanym do użytku w 1971 roku.Z cegły.Na osiedlu są też starsz
                                      > e
                                      > i nowsze bloki.Wszystkie z cegły.


                                      w tym czasie budowano takie kostki ,straszne budownictwo
                                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:54
                                        Jakie kostki?
                              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:09
                                W nowym budownictwie też są mieszkania o dużej powierzchni (także dwupoziomowe),często z dużymi tarasami i ogrodami zimowymi.
                                Chyba,że dla Ciebie przestrzeń to sufit na pięć metrów smile
                                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:13
                                  gazeta_mi_placi napisała:

                                  > W nowym budownictwie też są mieszkania o dużej powierzchni (także dwupoziomowe)
                                  > ,często z dużymi tarasami i ogrodami zimowymi.
                                  > Chyba,że dla Ciebie przestrzeń to sufit na pięć metrów smile



                                  No tak co jeszcze wymyślisz 3,60 a nie pięć
                                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:19
                                    Celowo przerysowałam.
                                    Jak korzystasz z tej sufitowej przestrzeni tak z ciekawości zagadnę?
                                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:20
                                      gazeta_mi_placi napisała:

                                      > Celowo przerysowałam.
                                      > Jak korzystasz z tej sufitowej przestrzeni tak z ciekawości zagadnę?




                                      latam samolotem a ty ze swojej przestrzeni nie morzysz prawda i jakieś żale masz
                                      ...
                                      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:00
                                        Myślałam,że na miotle.Bardziej byłoby Ci do twarzy wink
                                        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:05
                                          gazeta_mi_placi napisała:

                                          > Myślałam,że na miotle.Bardziej byłoby Ci do twarzy wink



                                          może być i na miotle
            • utrzymanka Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:33
              Ok , mozna , ale to nigdy nie jest to samo.
              Niczym nie zastapisz wielkich okien , tej oslawionej wysokosci pod
              sufitem, i np.kominka pruskiego ! Mowie tu o klimacie = "duszy" domu
              czy apartementu, a nie tylko o dobrze dobranych meblach.
              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:17
                Mieszkanie w bloku bez wysokiego sufitu i bez kominka nie ma zatem żadnej szansy
                na "duszę" bez względu na wystrój/dobór mebli i dodatków?
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:22
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Mieszkanie w bloku bez wysokiego sufitu i bez kominka nie ma zatem żadnej szans
                  > y
                  > na "duszę" bez względu na wystrój/dobór mebli i dodatków?



                  Jasne ze możesz jak lubisz takie kartoniki ,a czasem się po prostu nie ma wyboru
                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:26
                    Rozumiem,że jesteś właścicielka całej kamienicy.Twoja rodzina jest jej jedynym
                    lokatorem.Bo jeśli zajmujecie jedno z kilku mieszkać to też żyjesz w kartoniku.O
                    przepraszam kartonie,bo wyższe i większesmile
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:35
                      gryzelda71 napisała:

                      > Rozumiem,że jesteś właścicielka całej kamienicy.Twoja rodzina jest jej jedynym
                      > lokatorem.


                      Nie mieszkam w kamienicy gdzie jest 5 właścicielismile a nie 36 na przykład


                      Bo jeśli zajmujecie jedno z kilku mieszkać to też żyjesz w kartoniku.



                      W takim lepszym nie w w pudelku po zapałkach wink


                      > O
                      > przepraszam kartonie,bo wyższe i większesmile

                      nic nie szkodzi dostałaś w zapałkismile
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:43
                        > nic nie szkodzi dostałaś w zapałkismile

                        ??Proszę tradycyjnie o przekład.
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 08:29
                      1882 rokusmile
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 09:34
                        > 1882 rokusmile

                        A jak z garażami było?Parter przerobiliście?
                        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:11
                          gryzelda71 napisała:

                          > > 1882 rokusmile
                          >
                          > A jak z garażami było?Parter przerobiliście?


                          Ja się w prowadziliśmy to garaże już stały ,były zaprojektowane aby nie szpeciły
                          okolicy.Oraz aby pasowały do całego kompleksu .
                          • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:37
                            Wiec nie pisz,ze kamienica z garażami.
                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:57
                              gryzelda71 napisała:

                              > Wiec nie pisz,ze kamienica z garażami.



                              każdy garaż jest to jednego mieszkania ,wybudowane z czerwonej cegiełki
                              • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 16:04
                                Pisałaś,że mieszkanie na pierwszym piętrze,garaż pod.Czyli kamienica
                                przebudowana(parter)
                                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 16:07
                                  gryzelda71 napisała:

                                  > Pisałaś,że mieszkanie na pierwszym piętrze,garaż pod.Czyli kamienica
                                  > przebudowana(parter)



                                  nie doczytałaś piskam ze pod domem na podwórku ,więc nie dopisuj ideologij
                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:37
                    Naprawdę nie jesteś w stanie uwierzyć,że ktoś świadomie i mając wybór wybiera
                    nowoczesne budownictwo z windą i podziemnymi miejscami garażowymi?
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:38
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Naprawdę nie jesteś w stanie uwierzyć,że ktoś świadomie i mając wybór wybiera
                      > nowoczesne budownictwo z windą i podziemnymi miejscami garażowymi?



                      mieszkam na pierwszym pietrze po domem mam garaż swój prywatny a nie tylko miejscewink
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:39
                        w takim molochu z windami mieszkałam 30 lat ,dziękuje
                        • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:43
                          Windy są także w blokach 3-5 piętrowych.Nie tylko w wieżowcach.
                        • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 14:02
                          gabi683 napisała:

                          > w takim molochu z windami mieszkałam 30 lat ,dziękuje

                          a to pomiędzy tym molochem,a kamienicą nic nie ma?

                          Bo u mnie np. jest tylko 6 mieszkań w całym domu i nawet klatek schodowych nie
                          ma, tylko osobne wejścia. no i ogródek smile
                          • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:14
                            anyx27 napisała:

                            > gabi683 napisała:
                            >
                            > > w takim molochu z windami mieszkałam 30 lat ,dziękuje
                            >
                            > a to pomiędzy tym molochem,a kamienicą nic nie ma?




                            A nie widzisz różnicy miedzy blokiem 8 piętrowym 36 mieszkań a kamienica gdzie
                            mieszka pięć czy sześć rodzin ?



                            >
                            > Bo u mnie np. jest tylko 6 mieszkań w całym domu i nawet klatek schodowych nie
                            > ma, tylko osobne wejścia. no i ogródek smile


                            to takie jakieś szeregowce.
                            • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:13
                              gabi683 napisała:

                              > anyx27 napisała:

                              > > Bo u mnie np. jest tylko 6 mieszkań w całym domu i nawet klatek schodowyc
                              > h nie
                              > > ma, tylko osobne wejścia. no i ogródek smile
                              >
                              >
                              > to takie jakieś szeregowce.
                              >

                              Blok mieszkalny, z osobnymi wejściami, nad sobą mam sąsiadów.
                              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:14
                                > Blok mieszkalny, z osobnymi wejściami, nad sobą mam sąsiadów.

                                I tak fajnie bo mniej osób
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:44
                        > mieszkam na pierwszym pietrze po domem mam garaż swój prywatny a nie tylko miej
                        > scewink

                        I co szofer tam mieszka?Bo samochodu nie macie wszak smile
                        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:50
                          gryzelda71 napisała:

                          > > mieszkam na pierwszym pietrze po domem mam garaż swój prywatny a nie tylk
                          > o miej
                          > > scewink
                          >
                          > I co szofer tam mieszka?Bo samochodu nie macie wszak smile



                          Mamy garaż a samochodu nie ,po co ta złośliwośćwink
                          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:54
                            A gdzie parkuje reszta sąsiadów?
                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:56
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > A gdzie parkuje reszta sąsiadów?


                              w garażach pod domem jest Nas 5 właścicieli,każda rodzina ma ogródek pod domem
                              .Jakieś jeszcze pytania ?
                              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:59
                                Parterowa kamienica?
                                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:01


                                  gazeta_mi_placi napisała:

                                  > Parterowa kamienica?



                                  parter, pierwsze piętro plus strych
                                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:08
                                    A basen macie?
                                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 08:16
                                      gazeta_mi_placi napisała:

                                      > A basen macie?



                                      Nie ale jedźmy na basen wink
                                      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 10:23
                                        Myślałam,że napiszesz że macie basen wewnątrz podwórka sad
                                        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:19
                                          gazeta_mi_placi napisała:

                                          > Myślałam,że napiszesz że macie basen wewnątrz podwórka sad



                                          Ty zapewne w swoim miejscem parkingowym i drutem kolczastym i cudownym basenem
                                          jesteś bardzo podniecona .Baw się dobrze w molochu smile
                                          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 16:54
                                            Nie ma drutu kolczastego-muszę Cię rozczarować.
                                            Za to jest czysto i bardzo bezpiecznie.Okolica zielona,spokojna
                                            i cicha.Zdarza mi się nie zamykać drzwi na zamek.
                                            Molochem też to nie jest.
                                            Ale dla Ciebie widać istnieje tylko opcja wieżowiec-moloch z płyty i śmierdzącą windą lub drutem kolczastym albo kamienica z garażami dla każdego mieszkańca i ekskluzywnym towarzystwem trzymającym antyki w salonach.
                                            Nie neguję,że Twoja kamienica jest super,ale Ty też nie neguj,że nie ma w ogóle fajnego kameralnego cichego nowego budownictwa i że każdy mieszkaniec z nowego budownictwa gdyby miał wybór wybrałby Twoją wspaniałą kamienicę.
                                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:09
                                              gazeta_mi_placi napisała:

                                              > Nie ma drutu kolczastego-muszę Cię rozczarować.
                                              > Za to jest czysto i bardzo bezpiecznie.Okolica zielona,spokojna
                                              > i cicha.Zdarza mi się nie zamykać drzwi na zamek.


                                              No widzisz smileCzyli musi być Ci naprawdę dobrze smileI mi jest bardzo dobrze o
                                              gustach się nie dyskutuje napisze Ci po raz kolejny ...


                                              > Molochem też to nie jest.



                                              Ile pieter i ilu mieszkańców?



                                              > Ale dla Ciebie widać istnieje tylko opcja wieżowiec-moloch z płyty i śmierdzącą
                                              > windą

                                              No widzisz nie do końca ,bo tam nadal mieszka moja mama a winda jest nowoczesna smile


                                              lub drutem kolczastym


                                              Chodziło mi o ekskluzywne mieszkania ogrodzone płotem ...



                                              albo kamienica z garażami dla każdego mieszkańca i
                                              > ekskluzywnym towarzystwem trzymającym antyki w salonach.



                                              Nie muszą być to antyki ,mogą być to meble nowoczesne....A garaż dla każdego
                                              właściciela,to bardzo fajna sprawa i nie ma sporów .


                                              > Nie neguję,że Twoja kamienica jest super,ale Ty też nie neguj,że nie ma w ogóle
                                              > fajnego kameralnego cichego nowego budownictwa i że każdy mieszkaniec z nowego
                                              > budownictwa gdyby miał wybór wybrałby Twoją wspaniałą kamienicę.



                                              Wcale tego nie powiedziałam napisałam o swoich odczuciach oraz różnicach,a Ty
                                              masz brzydka cechę dodawania sobie słów których ktoś nie napisał .
                                              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:25
                                                >Nie muszą być to antyki ,mogą być to meble nowoczesne....A garaż dla każdego
                                                właściciela,to bardzo fajna sprawa i nie ma sporów .

                                                Podobnie w przypadku garaży i miejsc parkingowych podziemnych w nowych blokach.

                                                >> No widzisz smileCzyli musi być Ci naprawdę dobrze smile

                                                Niestety nie.
                                                Bowiem nie mam sufitu na trzy metry i mam nieco więcej sąsiadów niż pięciu.
                                                W dodatku nie ma u mnie ani jednego antyku.
                                                A zamiast garażu mamy podziemne miejsca parkingowe.
                                                A..
                                                I stryszku też nie ma sad
                                                Mieszkamy jak dziady i plebs...



                                                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:30
                                                  Mieszkamy jak dziady i plebs...



                                                  To Twoje słowa gazeta jak się tak czujesz to widocznie tak jest
                                                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:06
                                                    Niestety sad
                                                    Co prawda metraż był droższy od ceny mieszkania w starym budownictwie,ale wiadomo że w kamienicy mieszka sama inteligencja co widać na Twoim przykładzie.
                                                    Osoba tak inteligentna i z dobrym gustem jak Ty nie może się pokalać mieszkaniem w zwykłym domku z ogródku czy też w nowoczesnym apartamentowcu.
                                                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:11
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Niestety sad
                                                    > Co prawda metraż był droższy od ceny mieszkania w starym budownictwie,ale wiado
                                                    > mo że w kamienicy mieszka sama inteligencja co widać na Twoim przykładzie.
                                                    > Osoba tak inteligentna i z dobrym gustem jak Ty nie może się pokalać mieszkanie
                                                    > m w zwykłym domku z ogródku czy też w nowoczesnym apartamentowcu.




                                                    A Ty nadal swoje
                                          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:14
                                            A jak z ogrodem zimowym i sauną? I ochroną?
                                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:17
                                              gazeta_mi_placi napisała:

                                              > A jak z ogrodem zimowym i sauną? I ochroną?


                                              Słane mam nad jeziorem ,jak wybuduje dom to zrobię sobie prywatne spawink
                                              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:20
                                                To cieniutko.
                                                Ale cóż,każdy mieszka tak jak go na to stać smile
                          • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:55
                            Cudna ta kamienica z garażami.Niespotykana wręcz....
                            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:03
                              gryzelda71 napisała:

                              > Cudna ta kamienica z garażami.Niespotykana wręcz....


                              garaże są budowane w jednej tonacji wiec nie szpecą i jest ładnie i schludnie
                              • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:06
                                Z którego roku ta kamienica?
                        • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:18
                          > I co szofer tam mieszka?Bo samochodu nie macie wszak.

                          Szofer mieszka na stryszku.
                          Przecież pisała,że kamienica ma stryszek.
                          • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:21
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > > I co szofer tam mieszka?Bo samochodu nie macie wszak.
                            >
                            > Szofer mieszka na stryszku.
                            > Przecież pisała,że kamienica ma stryszek.



                            Zgryzia ma fochy bo nikt jej nie woziwink
                            • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:33
                              Nie ma też stryszku (bardzo Ci go zazdrości-mieć stryszek to być kimś).
                              Nie wspomnę o trzymetrowych sufitach bo tego zazdrości Ci połowa forum.
                              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:34
                                gazeta_mi_placi napisała:

                                > Nie ma też stryszku (bardzo Ci go zazdrości-mieć stryszek to być kimś).
                                > Nie wspomnę o trzymetrowych sufitach bo tego zazdrości Ci połowa forum.



                                Ale gazetka masz parcie na flesze
                                • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:02
                                  Na flesze nie..
                                  Tylko te sufity...
                                  Wiesz...
                                  Tyle metrów w górę,zazdroszczę.
                                  I ten garaż...
                                  Ech..
                                  Życie nie jest sprawiedliwe sad

                      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:44
                        Nie odpowiedziałaś na pytanie.
              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:42
                >Niczym nie zastapisz wielkich okien , tej oslawionej wysokosci pod
                sufitem.

                W niektórych apartamentowcach (fakt-nie wszystkich) są jeszcze większe okna niż w kamienicach (przeszklenia od sufitu aż do podłogi).
                A po co komu wysoki sufit (o ile nie ma w planie np.antresoli) tego nie rozumiem...
                Dla mnie (i jak widać nie tylko dla mnie) wnętrza o tak wysokich sufitach są mniej przytulne.
                Ale może u niektórych są wyznacznikiem ekskluzywności smile
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:54
                  gazeta_mi_placi napisała:
                  > W niektórych apartamentowcach (fakt-nie wszystkich) są jeszcze większe okna niż
                  > w kamienicach (przeszklenia od sufitu aż do podłogi).



                  Tak w strach fabrykach które są przekształcone na apartamenty i to naprawdę
                  piękne miejsca



                  > A po co komu wysoki sufit (o ile nie ma w planie np.antresoli) tego nie rozumie




                  Bo lobię mieć przestrzeń bo lobie mieć wielkie okna i cudne firany które na
                  takim wielkim oknie cudnie się prezentują



                  > m...
                  > Dla mnie (i jak widać nie tylko dla mnie) wnętrza o tak wysokich sufitach są mn
                  > iej przytulne.




                  Bo nie macie porównania samo bo nie lobie nie jest argumentem
                  > Ale może u niektórych są wyznacznikiem ekskluzywności smile
                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 20:59
                    Bo lobię mieć przestrzeń bo lobie mieć wielkie okna i cudne firany które na
                    > takim wielkim oknie cudnie się prezentują
                    > > Dla mnie (i jak widać nie tylko dla mnie) wnętrza o tak wysokich sufitach
                    > są mn
                    > > iej przytulne.


                    No a ja tego nie lubię.Nie mam firan,zasłon ani drabiny do mycia okna.Bardzo to
                    sobie chwalę.
                    >
                    Bo nie macie porównania samo bo nie lobie nie jest argumentem
                    > > Ale może u niektórych są wyznacznikiem ekskluzywności smile

                    Ależ,że czegoś nie lubię to świetny argument,żeby tego nie mieć.
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:04
                      Nie mam z tym problemu wink
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:06
                        Ja tez.
                    • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:07
                      Też nie znoszę firan i zasłon.
                      W żadnym z mieszkań w których mieszkałam po wyprowadzce z domu rodzinnego nie miałam (z wyboru).
                      Ale zaraz się dowiem,że pewnie dlatego że mnie nie stać a nie dlatego,że po prostu nie lubię i nie są w moim guście wink
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:08
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Też nie znoszę firan i zasłon.
                        > W żadnym z mieszkań w których mieszkałam po wyprowadzce z domu rodzinnego nie m
                        > iałam (z wyboru).
                        > Ale zaraz się dowiem,że pewnie dlatego że mnie nie stać a nie dlatego,że po pro
                        > stu nie lubię i nie są w moim guście wink



                        Nie przesadzaj ja firany mam tylko w saloniki i rolety
                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 21:04
                    >> Tak w strach fabrykach które są przekształcone na apartamenty i to naprawdę
                    > piękne miejsca .

                    W fabrykach o których piszesz może też,ale mam na myśli jak najbardziej nowe apartamenty,nieprzekształcane z niczego innego.

                    >> Bo nie macie porównania .

                    Nie wiem jak inni,ale ja miałam dwie koleżanki mieszkające w kamienicach plus jedną znajomą Panią którą regularnie odwiedzałam.
                    Oprócz tego jednorazowo bywałam w jeszcze kilku innych podobnych miejscach(zarówno biura jak i mieszkania prywatne),więc porównanie mam.


          • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:47
            utrzymanka napisała:

            > a ja mysle, ze to parcie na nowe budownictwo nie jest wylacznie
            > zwiazane z tym, ze w Wawie czy Lublinie to meliny i patologia, czy
            > ze zniszczone.

            Ja mogę mówić tylko o Warszawie, ale tu gdzie mieszkam nie ma patologii. Są trzy mieszkania komunalne, ale nie mieszkają w nich rodziny patologiczne, bo niby skąd miałyby one mieć na zapłacenie miesięcznie ok.1400,00zł czynszu. Nie mają żadnych dopłat, zapomóg, obniżek i.t.d., bo ze względu na zbyt duży metraż przypadający na 1 osobę po prostu nie przysługują.
        • kitka20061 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 17:28
          Piękne są piece kaflowe, ale są też mniej piękne. Ja niestety nie miałam tego szczęścia aby kupić mieszkanie z takimi piecami i kuchnią. W przeciwnym razie byłyby to największe ozdoby mojego mieszkania.

          Moje były raczej tego typu:

          https://3.bp.blogspot.com/_V9IqH8mCyvQ/S1skWFPlvUI/AAAAAAAAAK8/vhbhQVIEc9E/s1600/P1010013.JPG

          https://photos02.otodom.pl/photos/mini_big/142/87/1428733_3.jpg
    • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 26.04.10, 22:23
      Przez 25 lat mieszkałam w wieżowcu na 11 piętrze na spokojnym
      osiedlu. W tak dużym skupisku ludzi winda często zapluta (i nie
      piszę co jeszcze), rozmowy sasiadów dobrze słyszalne, czuć kiedy
      sąsiad poniżej był "na posiedzeniu" w ubikacji, życzliwi sąsiedzi
      wszystko donosili mojej mamie. Z plusów.....hmmmm....... Brak mi
      plusów smile

      Kamienica. Dawali za darmo więc wzięlam mieszkanie. Apartamentu nie
      mam, ale prawie 80 - metrowe mieszkanie, w którym nie panuje zaduch
      charakterystyczny dla bloków. Pokoje duże i przestronne (26-metrowe,
      wysokość 3,60). Mam sporą lazienkę (nie prysznic w kuchni, o którym
      ktoś pissał i nie znam nikogo mieszkającego w kamiecicy, kto by miał
      prysznic w kuchni). Piece mamy bardzo ładne, w których nie palimy -
      jest w nich zrobione ogrzewanie elektryczne, parking zapewniony.
      Minusty: sąsiadów też slychać przez ścianę, menele się zdarzają (ale
      nie częściej niż na naszym super blokowisku), mamy spory taras, ale
      wychodzący na halaśliwą ulicę, a na oknach od strony ulicy zbiera
      się niesamowity brud. Płacimy mnóstwo kasy za prąd (w związku z
      ogrzewaniem elektrycznym smile, do godź18 trudno jest otworzyć okno (a
      mamy wszystkie od strony ulicy), bo nie slyszy sie własnych myśli.


      W przyszłości tylko i wyłcznie wlasny domek na obrzeżach miasta.
      Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy biorą kredyt na 30 lat, żeby
      zamieszkać w bloku (zresztą w kamienicy też), choćby nie wiem jak
      był cudowny. Blok to blok i nic tego nie zmieni. Nawet jeżeli teraz
      jest super ładny, nowy i zadbany to za kilka lat taki nie będzie (i
      to nie 30, a raczej jakieś 10 latek)- znam już kilka takich super
      nowiutkich osiedli.
      • pitahaya1 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 09:58
        nastjaa napisała:



        (nie prysznic w kuchni, o którym
        > ktoś pissał i nie znam nikogo mieszkającego w kamiecicy, kto by miał
        > prysznic w kuchni)


        Mieszkanie w kamienicy, W-wa, Marszałkowska.
        Prysznic w kuchni, wc - korzystanie tylko przy otwartych drzwiachsmile

        Są takie mieszkaniasmile Jedno z nich zamierzałam kupić, podziękowałam po wizji
        lokalnejsmile

        Mieszkania w kamienicy są fajne o ile są: w dobrej lokalizacji, w dobrym stanie
        (kamienica), mają znośnych lokatorów.

        Mam kilku znajomych mieszkających w kamienicach. Jedni zadowoleni, kamienice
        fajne, mieszkania urządzone przeważnie sławnymi meblami z Ikei, na siłę
        przerabianymi na starociesmile)Mieszkanie z duszą widziałam jedno. Właściciele
        mieszkanie dostali we wsadzie do kotła, mogli skupić się na poszukiwaniu duszy.
        Inni udają, że są zadowoleni. Bo niby jak być zadowolonym, gdy dziecka nie da
        się na podwórko wyprowadzić i na klatce trzeba pod nogi patrzeć.

        Mieszkania w bloku to mieszkania w bloku, mieszkałam to wiem.
        Są różne jak różni mieszkańcy i zastosowana technologia, systematyczne remonty i
        ogólna dbałość o teren niczyj.

        Za to nowe mieszkania mają, dla mnie, jeden plus, o których chyba nikt nie
        wspomniał. Tym plusem są mieszkańcy, z reguły osoby młode, czyli w podobnym
        wieku. I trudno tu spotkać rodziny wielopokoleniowe, takie bez perspektyw na
        lepszą przyszłość, gnieżdżące się kątem i czekające na naturalne "zwolnienie"
        metrażu.
        I zasób portfela podobny, co poniekąd zbliża ludzi.

        Mieszkam w miejscu, gdzie są same nowe domy. Mieszkańcy to w 90% ludzie młodzi z
        małymi dziećmi. Łatwiej o znalezienie wspólnego języka, dzieciom łatwiej,
        podobne problemy i poglądy.
        Niedaleko nas są domy starsze, wśród nich nowe plomby. Tam już z tym dogadaniem
        i komfortem nieco gorzej. Nie twierdzę, że z ludźmi starszymi nie można się
        dogadaćsmile Tylko potencjalnych chętnych do rozmów jest mniej.

        > W przyszłości tylko i wyłcznie wlasny domek na obrzeżach miasta.

        Nie chciałabyś usłyszeć, co mówi się o takich ludziach, którzy wybrali domek na
        obrzeżach miastasmile


        > Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy biorą kredyt na 30 lat

        Z reguły to brak wyjścia.
        I z reguły takie stanowisko prezentują osoby, którym lokum spadło z...niebasmile
        Wtedy można filozofować i gdybaćsmile

        Ja też nie rozumiem, jak można kupować używany samochód, do tego na kredytsmile)
        Nie rozumiem takich ludzi.
        • joxanna Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 10:33
          >Mieszkania w kamienicy są fajne o ile są: w dobrej lokalizacji, w dobrym stanie
          (kamienica), mają znośnych lokatorów<

          Ale to samo dotyczy nowych bloków!

          Położenie w Warszawie jest dla mnie kluczowe. nie chcę jechać do pracy dłużej,
          niż pół godziny, nie chcę codziennie jeździć samochodem i szukać miejsc do
          parkowania. Z tego względu nie chcę mieszkać pod Warszawą. Namieszkałam się w
          dzieciństwie i już wiem, jaki to urok prosić rodziców w liceum, żeby podwieźli
          do znajomych, albo odebrali po ostatnim autobusie. Nie chcę gnieść się w metrze.

          Sąsiedzi? U mnie jest sporo sąsiadów komunalnych. Ale na sąsiednim osiedlu
          starych kamienic towarzystwo jest bardziej przeselekcjonowane.

          Zdaję sobie sprawę, że mentalnie i w stylu życia bardziej pasuję do Kabatów. Dla
          mnie odpadają ze względów estetycznych. A co do ludzi, którzy tam mieszkają?
          Większość podobnych do nas. Zresztą tam mieszka sporo znajomych. Ale znajoma
          rodzina wyprowadziła się, kiedy ich sąsiadem stał się jakiś - nie wiem, jak to
          nazwać - gangster? Taki nieduży gangster, bo to nie było bardzo luksusowe
          blokowisko. Dość, że hodował groźne psy i lubił je wyprowadzać na osiedlowy plac
          zabaw. Nikt mu nie podskoczył. Parę lat to trwało, zanim policja się nim
          naprawdę zainteresowała (podobno, bo znajomi już się wyprowadzili).

          Z dobrym stanem to samo. Jak szukaliśmy, to braliśmy pod uwagę nowe bloki.
          Niestety, mało (w porównaniu z osiedlami, nawet jeszcze z lat 50, które potrafią
          być bardzo sensownie pomyślane) ma widok z okna na coś innego, niż okno sąsiadów.

          No i dla mnie istotna jest infrastruktura - wystarczy poczytać forum przedszkola
          - gdzie łatwiej mieszkać z dziećmi.

          Różnie bywa. Trochę śmieszą mnie ataki na 'nowe' albo 'stare' - bo wychodzi mi,
          że generalnie kryteria są podobne. Każdy wybiera co innego. Dlaczego? Bo jeśli
          byśmy wskazali 100 kryteriów, to każda z nas i tak inaczej by je uszeregowała.
          Normalka. Nie jest jedno obiektywnie lepsze, a drugie obiektywnie gorsze.
        • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 14:29
          pitahaya1 napisał:

          Jedni zadowoleni, kamienice
          > fajne, mieszkania urządzone przeważnie sławnymi meblami z Ikei, na
          siłę
          > przerabianymi na starociesmile)


          Nie rozumiem po co? Nie mam co prawda ani jednego mebelka z Ikei,
          ale nie kupowałam nic imitujacego starocie, ani też nic nie
          przerabiałam - wg mnie to jest tandeciarstwo (rozumiem kupowanie
          stylowych mebli, ale na to trza mieć kaskę). Celowo robiłam
          mieszkanie bardziej nowocześnie.

          > Za to nowe mieszkania mają, dla mnie, jeden plus, o których chyba
          nikt nie
          > wspomniał. Tym plusem są mieszkańcy, z reguły osoby młode, czyli w
          podobnym
          > wieku. I trudno tu spotkać rodziny wielopokoleniowe, takie bez
          perspektyw na
          > lepszą przyszłość, gnieżdżące się kątem i czekające na
          naturalne "zwolnienie"
          > metrażu.

          Dlatego pisałam, że za okolo 10 lat to się zmieni. Znam z wlasnego
          doświadczenia.

          > > W przyszłości tylko i wyłcznie wlasny domek na obrzeżach miasta.
          >
          > Nie chciałabyś usłyszeć, co mówi się o takich ludziach, którzy
          wybrali domek na
          > obrzeżach miastasmile

          Jestem ciekawa co masz na myslismile
          >
          >
          > > Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy biorą kredyt na 30 lat
          >
          > Z reguły to brak wyjścia.

          Uciełaś zdanie - dopisałam na mieszkanie w bloku tym bardziej w
          kamienicy, bo tu mieszkania jeszcze droższe). Miałam tu na myśli, że
          wolę zainwestować taką kasę na wlasny dom (tym bardziej, że u nas za
          cenę mieszkania można wybudować sobie nieduży domek - a w zasadzie
          metrażowo większy od tego kupowanego mieszkania w bloku)
          • pitahaya1 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 14:45
            Wiele osób myśli w ten sposób
            mieszkanie w kamienicy=gustownie urządzone gniazdko,
            podczas, gdy często są to mieszkania otrzymane w spadku, darowiźnie, przy czym
            właściciele urządzają je tym, czym urządzali mieszkania w blokowiskach. Stąd
            moje porównanie do sławnych mebli z Ikei.
            Widziałam ciekawie urządzone mieszkania w bloku, widziałam tandetnie urządzone
            mieszkania w kamienicach, takie wnętrza niby przedwojenne, na ścianach niby
            obrazy, pod ścianami niby antyki.

            O ludziach, którzy wyprowadzili się na obrzeża miasta mówi się, że nie stać ich
            na mieszkanie bliżej centrum. Takie komentarze zdarzyło mi się słyszeć.

            Kredyt to kredyt, na dom lub mieszkanie, na samochód czy rower, na wczasy lub
            operację plastyczną.
            Jeden woli mieszkanie w centrum, drugi nie wyobraża sobie mieszkać w bloku.
            Jeden i drugi bierze kredyt.
            Moja rodzina woli mieszkać w domu. Gdyby było inaczej, spłacałabym kredyt na
            wypaśne mieszkanie w jakimś blokowisku/apartamentowcu/czymś podobnym. Do
            kamienicy będę pasowała w trzecim pokoleniu. Za mało antyków w rodziniesmile)
            Niemniej jednak jestem w stanie zrozumieć, że można spłacać 30-letnią hipotekę
            na dom jak i na mieszkanie, choćby w paskudnym bloczysku.
            • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 18:47
              pitahaya1 napisał:

              >
              > O ludziach, którzy wyprowadzili się na obrzeża miasta mówi się, że
              nie stać ich
              > na mieszkanie bliżej centrum. Takie komentarze zdarzyło mi się
              słyszeć.

              I co w związku z tym, bo nie rozumiem?
              Własnie dlatego chciałabym mieszkać na obrzeżach miasta, bo nie stać
              mnie na kupno ziemi w centrum, a tam wybuduję domek za pieniądze,
              które miałabym przeznaczyć na kupno mieszkania. Poza tym, nie jest
              fajne, kiedy dziecko wychodząc poza podwórko znajduje się przy
              ruchliwej, hałasliwej, śmierdzącej ulicy smile
              • pitahaya1 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:58
                Nic. Pomiń ten fragment. Nie chce mi się tłumaczyć.
      • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 14:08
        nastjaa napisała:

        > Kamienica. Dawali za darmo więc wzięlam mieszkanie.

        > Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy biorą kredyt na 30 lat, żeby
        > zamieszkać w bloku (zresztą w kamienicy też), choćby nie wiem jak
        > był cudowny. Blok to blok i nic tego nie zmieni.

        Powiedziałabym na ciebie brzydko, bardzo brzydko, ale zaraz by wykasowali.
        Dostałaś mieszkanie ZA DARMO i dziwisz się ludziom, którzy biora kredyt na 30
        lat??? Wstydu nie masz dziewczyno! Nie wiem, dlaczego dostałaś mieszkanie za
        darmo, ale tak na pewno nie powinno być. Mi nikt mieszkania nie dał i tak mam
        kredyt na 30lat, bo nie jestem pasożytem, pracuję na wszystko, co mam.
        • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:28
          anyx27 napisała:
          >
          > Powiedziałabym na ciebie brzydko, bardzo brzydko, ale zaraz by wykasowali.



          ta jak jestem bardzo ciekawa?




          > Dostałaś mieszkanie ZA DARMO i dziwisz się ludziom, którzy biora kredyt na 30
          > lat???


          A dla czego ma się nie dziwić ?Ja tak samo się dziwie -życie na kredyt...







          Wstydu nie masz dziewczyno!



          czego ma się wstydzić?




          Nie wiem, dlaczego dostałaś mieszkanie za
          > darmo, ale tak na pewno nie powinno być.



          Bo Ty tak mówisz a Twoi rodzice i rodzina to skąd maja mieszkania ,wszyscy
          kupili za czasów komuny?




          Mi nikt mieszkania nie dał i tak mam
          > kredyt na 30lat, bo nie jestem pasożytem, pracuję na wszystko, co mam.



          Pracujesz bo musisz spłacić kredyt ,bo jak nie spłacisz to przyjdzie komornik i
          wielkie G będziesz mieć ze swojego wymarzonego gniazdka.
          • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:40
            Bo gabi albo bierzesz kredyt i kupujesz mieszkanie jak nie masz
            gotówki,spadku,darowizny,męża z majątkiem;albo ....No właśnie,albo mieszkasz z
            rodzicami licząc na ich zejście z tego świata?
            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:56
              gryzelda71 napisała:

              > Bo gabi albo bierzesz kredyt i kupujesz mieszkanie jak nie masz
              > gotówki,spadku,darowizny,męża z majątkiem;albo ....

              Albo dostajesz mieszkanie z zakładu pracy i do tego możesz sobie z kilku wybrać
              jedno.

              No właśnie,albo mieszkasz z
              > rodzicami licząc na ich zejście z tego świata?


              A co mało tak rodzin mieszka i żyją
              • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 16:09
                bosz,a jak nie ma zakładu z szoferem to co robisz?
                • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 16:50
                  "Pracujesz bo musisz spłacić kredyt ,bo jak nie spłacisz to przyjdzie komornik i
                  wielkie G będziesz mieć ze swojego wymarzonego gniazdka"

                  usługujesz mezusiowi i dzieciom i za to masz gdzie mieszkac jak mezus znajdzie madrzejsza osobke i da ci kopa w dupke to bedzie miec wielkie G ze swojego wymarzonego gniazdka.
                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:00
                    big_grin
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:18
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > big_grin


                      zabawne gazeta nie takie lekko chamowate ale Cie bawi
                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:12
                    x.armide napisała:

                    > "Pracujesz bo musisz spłacić kredyt ,bo jak nie spłacisz to przyjdzie komornik
                    > i
                    > wielkie G będziesz mieć ze swojego wymarzonego gniazdka"
                    >
                    > usługujesz mezusiowi i dzieciom i za to masz gdzie mieszkac jak mezus znajdzie
                    > madrzejsza osobke i da ci kopa w dupke to bedzie miec wielkie G ze swojego wyma
                    > rzonego gniazdka.



                    hehhehe żyłka pierdząca Ci poszła królewno ,następna zębami kredyt spłaca i
                    pluje jadem smile
                    • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:30
                      To straszna patologia uczciwie pracować i spłacać kredyt na mieszkanie.
                      Uczciwy człowiek ma gotówkę na mieszkanie bądź też dostaje mieszkanie od
                      rodziców bądź w spadku.
                      Nie zadawaj się kochana z kredyciarzami.
                    • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:38
                      niesamowite , ze taki prostak jak ty ma czelnosc traktowac ludzi tworzacych PKB tego kraju jak smieci bo mieli czelnosc wziac kredyt na 30 lat i go splacac. kredytu nie splacam i pluc jadem nie musze ale widze , ze cie dotknelo skoro bierzesz to za atak i jad big_grin wiesz tutaj panuje troche wyzszy poziom a teksty o twoich urojonych pierdzacych zylkach moze na kafeterii i zosi samosi beda ekscytowac. widze ,ze masz straszny komleks , ze obracasz sie na tym forum wsrod tak bystrych, madrych i majacych szybki refleks i poczucie humoru kobiet. niestety twoje 'riposty' na poziomie 'zatkalo kakao, pekajaca zylka' i inne, ktore byly kicha juz w podstawowce pasuja tutaj jak kwiatek do kozucha big_grinbig_grinbig_grin
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:53
                        x.armide napisała:

                        > niesamowite , ze taki prostak jak ty ma czelnosc traktowac ludzi tworzacych PKB
                        > tego kraju jak smieci bo mieli czelnosc wziac kredyt na 30 lat i go splacac. k
                        > redytu nie splacam i pluc jadem nie musze ale widze , ze cie dotknelo skoro bie
                        > rzesz to za atak i jad big_grin wiesz tutaj panuje troche wyzszy poziom a teksty o tw
                        > oich urojonych pierdzacych zylkach moze na kafeterii i zosi samosi beda ekscyto
                        > wac. widze ,ze masz straszny komleks , ze obracasz sie na tym forum wsrod tak b
                        > ystrych, madrych i majacych szybki refleks i poczucie humoru kobiet. niestety
                        > twoje 'riposty' na poziomie 'zatkalo kakao, pekajaca zylka' i inne, ktore byly
                        > kicha juz w podstawowce pasuja tutaj jak kwiatek do kozucha big_grinbig_grinbig_grin




                        Dziewczynko spłacaj kredyt i nie płaczsmile
                        • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:00
                          widze, ze masz problem z czytaniem bo ja nie splacam zadnego kredytu i nigdy nie splacalam
                          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 21:14
                            Za to pewnie nie mieszkasz w kamienicy i nie masz sufitu 3,6 tongue_out
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:09
                  gryzelda71 napisała:

                  > bosz,a jak nie ma zakładu z szoferem to co robisz?


                  czekać na lepsze czasy
                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:11
                    Gdzie?
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:15
                      gryzelda71 napisała:

                      > Gdzie?


                      a jak zakładali rodzinę to nie myśleli gdzie bedą mieszkać?
                      • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:27
                        W tym właśnie celu (aby mieć gdzie mieszkać) bierze się kredyt.
                        Gdyby rodziny zakładały tylko osoby z mieszkaniami na własność (np. w spadku) lub mające gotówkę na mieszkanie kraj by wymarł.
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:35
                        Myśleli o kredycie na kupno mieszkania,więc?
              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:45
                gabi683 napisała:

                > gryzelda71 napisała:
                >
                > > Bo gabi albo bierzesz kredyt i kupujesz mieszkanie jak nie masz
                > > gotówki,spadku,darowizny,męża z majątkiem;albo ....
                >
                > Albo dostajesz mieszkanie z zakładu pracy i do tego możesz sobie z kilku wybrać
                > jedno.
                >
                > No właśnie,albo mieszkasz z
                > > rodzicami licząc na ich zejście z tego świata?
                >
                >
                > A co mało tak rodzin mieszka i żyją
                >
                >



                A tu jest mowa o fabryce......?
                • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:48
                  Cym się różni zakład od fabryki?
                  • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:51
                    gryzelda71 napisała:

                    > Cym się różni zakład od fabryki?



                    zakład pracy jak już poszukaj Wikipedii
                    • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:54
                      Ale czym się różni?Nazewnictwem?
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 08:03
                        gryzelda71 napisała:

                        > Ale czym się różni?Nazewnictwem?


                        poszukaj
                        • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 08:05
                          Napisz wszak wiesz...
          • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:21
            gabi683 napisała:


            > A dla czego ma się nie dziwić ?Ja tak samo się dziwie -życie na kredyt...

            a co cię tak dziwi? że ktos bierze kredyt, zeby rozwinąć firme? a co w tym
            dziwnego? Jak sie chce dużo zarabiac i żyć godnie, to niestety trzeba się rozwijać.


            > Pracujesz bo musisz spłacić kredyt ,bo jak nie spłacisz to przyjdzie komornik i
            > wielkie G będziesz mieć ze swojego wymarzonego gniazdka.

            Pracuję, bo chcę smile ale to własciwie nie praca, bo co to za praca 15h w
            tygodniu? Jak nie będzie mnie stać na spłatę, to mieszkanie wynajmę i wrócę do
            mamy, która ma duże mieszkanie. Ale mam nadzieję, że to nie nastapi, bo z jakiej
            racji mam mamie siedzieć na głowie? Jestem dorosła i sama powinnam zadbać o
            własne miejsce zamieszkania.




            > czego ma się wstydzić?

            Tego, ze pasożytuje (bierze sobie mieszkanie za darmo) i się dziwi, że ktoś może
            tego nie pochwalać.
            • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:28
              anyx27 napisała:
              >
              > a co cię tak dziwi? że ktos bierze kredyt, zeby rozwinąć firme?

              Z Urzędu Pracy pewnie co....


              a co w tym
              > dziwnego? Jak sie chce dużo zarabiac i żyć godnie,

              no tak najpierw zarobić potem żyć zgodnie


              to niestety trzeba się rozwi
              > jać.
              >
              >


              aby żyć zgonie nie koniecznie dwie osoby muszą pracować ...




              > Pracuję, bo chcę smile ale to własciwie nie praca, bo co to za praca 15h w
              > tygodniu? Jak nie będzie mnie stać na spłatę, to mieszkanie wynajmę i wrócę do
              > mamy, która ma duże mieszkanie. Ale mam nadzieję, że to nie nastapi, bo z jakie
              > j
              > racji mam mamie siedzieć na głowie? Jestem dorosła i sama powinnam zadbać o
              > własne miejsce zamieszkania.
              >



              całkiem rosadnie ....



              >
              >
              >
              > Tego, ze pasożytuje (bierze sobie mieszkanie za darmo) i się dziwi, że ktoś moż
              > e
              > tego nie pochwalać.



              Zadałam Ci pytanie nie odpowiedziałaś,skąd Twoi rodzice dostali mieszkanie oraz
              rodzina bo nie sadze ze spadki wszyscy dostali za czasów komuny
              • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:38
                Gabi,rodzice mieli wkłady mieszkaniowe i dostali mieszkania spółdzielcze.Nie ma
                teraz takiej opcji.Więc skąd wziąć mieszkanie jak się nie ma spadku,nie pracuje
                się w fabryce co daje i nie ma w wieku 2cośtam lat gotówki na zakup lokum?
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:57
                  gryzelda71 napisała:

                  > Gabi,rodzice mieli wkłady mieszkaniowe i dostali mieszkania spółdzielcze.Nie ma
                  > teraz takiej opcji.

                  To prawda ale sporo mieszkań,ludzie podostawali od Państwa za darmochę bez w
                  kładu,moja książeczka mieszkaniowa poszła na wykup mieszkania mojej mamy


                  Więc skąd wziąć mieszkanie jak się nie ma spadku,nie pracuje
                  > się w fabryce co daje i nie ma w wieku 2cośtam lat gotówki na zakup lokum?


                  Trzeba od razu pracować w fabryce aby mieszkanie dostać?
                  • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 21:08
                    Gabi słońce,może gazet nie czytasz,ale sporo się w kraju zmieniło.Nikt nic nie
                    dostaje chyba ,że w prezencie lub w pier....,a o fabryce co daje mieszkania do
                    wyboru do koloru to czekaj jakaś forumka pisała...chyba gabi683big_grin
                    • nikki30 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 23:26
                      Gabi poczekaj jak ci syndyk majątek fabryki przejmie.Wtedy szybko stracisz swoje
                      ukochane gniazdko albo zapał do mieszkania w tym miejscu.
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:27
                        nikki30 napisała:

                        > Gabi poczekaj jak ci syndyk majątek fabryki przejmie.Wtedy szybko stracisz swoj
                        > e
                        > ukochane gniazdko albo zapał do mieszkania w tym miejscu.



                        O to się nie martwwink
                        Fabryka hehhehehheh wyobrażenia dziewczynki dzieła przestańcie brać to
                        dziadostwo bo szkodzi
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:24
                      gryzelda71 napisała:

                      > Gabi słońce,może gazet nie czytasz,ale sporo się w kraju zmieniło.Nikt nic nie
                      > dostaje chyba ,że w prezencie lub w pier....,a o fabryce co daje mieszkania do
                      > wyboru do koloru to czekaj jakaś forumka pisała...chyba gabi683big_grin



                      Zgryzia Ja o tym nie pisałam i przestań bzdury gadać.Są firmy budżetowe które
                      maja mieszkania i odjada swoim pracownikom które potem mogą kupić za grosze .
                      • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:34
                        A tu ktoś się pod ciebie podszył?

                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,110539078,110645714,Re_skad_parcie_na_nowe_budownictwo_.html
              • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:47
                gabi683 napisała:

                > anyx27 napisała:
                > >
                > > a co cię tak dziwi? że ktos bierze kredyt, zeby rozwinąć firme?
                >
                > Z Urzędu Pracy pewnie co....

                Z banku. O ile mi wiadomo, to z UP kredytów się nie bierze, tylko dostaje jakies
                dotacje, a tego raczej kredytem nazwac nie mozna.



                > Zadałam Ci pytanie nie odpowiedziałaś,skąd Twoi rodzice dostali mieszkanie oraz
                > rodzina bo nie sadze ze spadki wszyscy dostali za czasów komuny

                Moi rodzice kupili mieszkanie, nie dostali. Podobnie dziadkowie. Babcia miała
                mieszkanie komunalne, które wykupiła wiele lat temu.
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:58
                  Moi rodzice kupili mieszkanie, nie dostali. Podobnie dziadkowie. Babcia miała
                  mieszkanie komunalne, które wykupiła wiele lat temu.



                  Które wcześniej dostali za darmo
                  • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:31
                    gabi683 napisała:

                    > Moi rodzice kupili mieszkanie, nie dostali. Podobnie dziadkowie. Babcia miał
                    > a
                    > mieszkanie komunalne, które wykupiła wiele lat temu.

                    >
                    >
                    > Które wcześniej dostali za darmo

                    A, rozumiem,ty lepiej wiesz, czy moi rodzice dostali mieszkanie za darmo, czy
                    nie. Napisałam wyraźnie, że mieszkanie kupili, nie dostali za darmo.
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:28
                      anyx27 napisała:

                      > gabi683 napisała:
                      >
                      > > Moi rodzice kupili mieszkanie, nie dostali. Podobnie dziadkowie. Babci
                      > a miał
                      > > a
                      > > mieszkanie komunalne, które wykupiła wiele lat temu.

                      > >
                      > >
                      > > Które wcześniej dostali za darmo
                      >
                      > A, rozumiem,ty lepiej wiesz, czy moi rodzice dostali mieszkanie za darmo, czy
                      > nie. Napisałam wyraźnie, że mieszkanie kupili, nie dostali za darmo.



                      To w takim razie dobrze kręcieli za czasów komuny ,jak odrazy zostali
                      właścicielami mieszkania i mogli je kupić
              • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:49
                gabi683 napisała:

                > aby żyć zgonie nie koniecznie dwie osoby muszą pracować ...

                a kto napisał, ze obie muszą pracować? oczywiscie, ze nie musza, ale jeśli
                podejmują taką decyzję,to powinni ponosic tego konsekwencje i nie pobierać
                ŻADNYCH zasiłków, zapomóg, dodatków, dofinansowań itd, bo to już jest pasożytowanie.
                • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 18:00
                  gabi683, naprawdę mam w nosie, co myslisz o tym, ze wzięłam kredyt na mieszkanie.

                  Wolę mieć kredyt i swoje wymarzone mieszkanko z ogródkiem (zawsze o tym marzyłam
                  smile), w lokalizacji, która odpowiada mi w 100%, niż siedzieć mamie na głowie ze
                  swoją rodziną i narzekać, jak mi źle. Jestem dumna z tego, że stać mnie na ten
                  kredyt, że nie żyję od 1-szego do 1-szego, że udało mi się na tyle zabezpieczyc,
                  iż nie martwię się o spłatę kredytu, który mam zamiar spłacić w ciągu max. 10
                  lat. Nigdy nie chciałam mieszkać w kamienicy i wolę mieszkanie nowe, choć droższe.

                  Jestem DUMNA, że nie mając NIC (poza odrobina rozumu wink, pomysłu i
                  kreatywności), nie mając bogatych rodziców, spadku po babci czy innej cioci, nie
                  musząc dawać d... starszemu, bogatemu panu za pieniądze lub nie daj Boże
                  wychodzić za takiego za mąż dla pieniędzy, dorobiliśmy się w ciągu zaledwie 3
                  lat tego, co mamy teraz.

                  Jesli ktos miał szczęście, to dostał mieszkanie za darmo. A jeśli nie, to albo
                  pasożytuje na rodzicach, albo bierze kredyt. Ja wolę to drugie rozwiązanie.
                • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:00
                  anyx27 napisała:

                  > gabi683 napisała:
                  >
                  > > aby żyć zgonie nie koniecznie dwie osoby muszą pracować ...
                  >
                  > a kto napisał, ze obie muszą pracować? oczywiscie, ze nie musza, ale jeśli
                  > podejmują taką decyzję,to powinni ponosic tego konsekwencje i nie pobierać
                  > ŻADNYCH zasiłków, zapomóg, dodatków, dofinansowań itd, bo to już jest pasożytow
                  > anie.



                  A kto powiedział ze ktoś pobiera
                  • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:41
                    gabi683 napisała:


                    > A kto powiedział ze ktoś pobiera

                    Kochana, przecież ty sama, już nie pamiętasz? ;P

                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,30405509,30409175,Re_MOPS_MOPR_pasoztynicze_spoleczenstwo.html?wv.x=2
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,30405509,30417279,Re_MOPS_MOPR_pasoztynicze_spoleczenstwo.html
                    • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:45
                      Mój mąz tak samo pracuje cięzko i rodzinne pobieramy oraz inne swiadczenia bo
                      nam się należa i tyle
                      a zbogacić sie tym napewno nie zbogacimy .


                      To cytat z twojej wypowiedzi Gabi.
                      Typowo pasozytnicze podejście. BO MI SIĘ NALEŻY. A z jakiej racji? Podjęłaś
                      decyzję, ze nie pracujesz, to dlaczego nas wszystkich okradasz?
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:34
                        anyx27 napisała:

                        > [i]Mój mąz tak samo pracuje cięzko i rodzinne pobieramy oraz inne swiadczenia [
                        > b]bo
                        > nam się należa i tyle[/b] a zbogacić sie tym napewno nie zbogacimy . [/i]
                        >
                        > To cytat z twojej wypowiedzi Gabi.
                        > Typowo pasozytnicze podejście. BO MI SIĘ NALEŻY. A z jakiej racji? Podjęłaś
                        > decyzję, ze nie pracujesz, to dlaczego nas wszystkich okradasz?



                        hehheheheh dziecinko taka była tytulacja ze otrzymywaliśmy rodzinne.teraz mogę i
                        Twoje dzieci odpisać od podatku
                        • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:37
                          Możesz?Czy mąż?
                          • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:46
                            gryzelda71 napisała:

                            > Możesz?Czy mąż?

                            Moge bo rozliczamy się razem
                            • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:56
                              Ale gdyby nie mąż nie mogłabyś odpisać dzieci forumek co?smile
                              • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 08:04
                                gryzelda71 napisała:

                                > Ale gdyby nie mąż nie mogłabyś odpisać dzieci forumek co?smile



                                to jest pytanie zgryzia zazdrosna jesteś czy co ?
                                • gryzelda71 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 08:06
                                  O co?
                    • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 21:12
                      No to się rypło big_grin
                      • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:35
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > No to się rypło big_grin


                        Normalnie sensacja gazeta hhehehhe
                    • gabi683 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 28.04.10, 07:30
                      anyx27 napisała:

                      > gabi683 napisała:
                      >
                      >
                      > > A kto powiedział ze ktoś pobiera
                      >
                      > Kochana, przecież ty sama, już nie pamiętasz? ;P
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,567,30405509,30409175,Re_MOPS_MOPR_pasoztynicze_spoleczenstwo.html?wv.x=2
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,567,30405509,30417279,Re_MOPS_MOPR_pasoztynicze_spoleczenstwo.html



                      rok 2005 a mamy 2010 dostawaliśmy talko rodzinne ,żadnych innych dodatków po
                      zatym tylko przez rok .Masz stare informacje dziecino
        • utrzymanka Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 15:29
          nie ma co sie pieklic , nie rozumiem zwiazku miedzy otrzymaniem
          mieszkania w spadku a obiektywna niemozliwoscia wydania opinii co do
          kredytow na 30 lat?
          Czy wszystkiego trzeba samemu doswiadczyc zebyc moc wyrazic swoje
          zdanie ? Zwykla logika i obserwacje chyba tez sie licza.
          Ja mieszkania w spadku nie dostalam i tez uwazam 30 letnie kredyty
          za jakis kosmos i niewazne czy na dom czy na apartament. Wolno mi?
          A raczej za kosmos uwazam parcie ( obok parcia na nowe budownictwowink
          na "bycie na wlasnym" za wszelka cene.
          • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:04
            >Ja mieszkania w spadku nie dostalam i tez uwazam 30 letnie kredyty
            za jakis kosmos i niewazne czy na dom czy na apartament.

            A co byś w zamian za ów kredyt zaproponowała rodzinie z dzieckiem,która nie ma
            gotówki na lokum ani widoków na spadek po rodzicach lub babci?
            Mieszkanie pod mostem czy dożywotni wynajem u kogoś obcego?
        • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:11
          anyx27 napisała:

          >
          > Powiedziałabym na ciebie brzydko, bardzo brzydko, ale zaraz by
          wykasowali.

          Gratuluję kultury osobistej smile

          > Dostałaś mieszkanie ZA DARMO i dziwisz się ludziom, którzy biora
          kredyt na 30
          > lat???

          Tak, bo biorąc kredyt na 30 lat, wolę kupić dom, a nie mieszkanie w
          bloku ( naszym mieście za cene mieszkania można wybudować dom). Ale
          to moja subiektywna opinia. A samych kredytów nie neguję- sama
          zreszta planuję za kilka lat wziąć kredyt, ale na domek.

          > Wstydu nie masz dziewczyno! Nie wiem, dlaczego dostałaś mieszkanie
          za
          > darmo,

          To moja sprawa smile

          > ale tak na pewno nie powinno być.

          a dlaczego? A może zazdrościsz?

          > Mi nikt mieszkania nie dał

          Czyli zazdrościsz...

          > i tak mam
          Wspaniale smile

          > kredyt na 30lat, bo nie jestem pasożytem, pracuję na wszystko, co
          mam.
          A ja niby jestem pasożytem? Na jakiej podstawie to piszesz? Masz
          jakieś informacje na temat czy pracuję i od ilu lat, czy ktoś mnie
          utrzymuje? To zbrodnia dostać mieszkanie? Nie zauważam w Tobie
          radości z tego, że kupiłaś mieszkanie na kredyt, tylko frustrację z
          tego, że ja dostałam je za darmo.
          • x.armide Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:14
            "Tak, bo biorąc kredyt na 30 lat, wolę kupić dom, a nie mieszkanie w
            bloku ( naszym mieście za cene mieszkania można wybudować dom)"

            i dzialke kupic ? chyba nie mowisz o przecietnym wolnostojacym domku tylko murowanej budzie dla psa bo tyle sie da wybudowac za cene przecietnego mieszkania 3 pokojowego
          • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:17
            nastjaa napisała:
            >
            > Tak, bo biorąc kredyt na 30 lat, wolę kupić dom, a nie mieszkanie w
            > bloku ( naszym mieście za cene mieszkania można wybudować dom).

            A ja wolę mieszkanie, nigdy nie chciałam mieć domu. U nas dom na przedmiesciach
            kosztuje tyle samo, co moje mieszkanie. Nie chcielismy jednak domu, z kilku
            powodów, po doświadczeniach choćby znajomych. Nie kazdy chce dom.

            Niczego ci nie zazdroszcze, bo niby czego? tylko uwazam, że nic nie powinno być
            za darmo.
            • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:28
              anyx27 napisała:

              > Niczego ci nie zazdroszcze, bo niby czego? tylko uwazam, że nic
              nie powinno być
              > za darmo.
              ?????????????
              A swoją drogę, gdybyś kilka lat przed wzięciem kredytu dostała
              mieszkanie, to powiedziałabyś "nie, dziękuję... nic nie powinno być
              za darmo. Wezmę kredyt na 30 lat -to mnie uszczęśliwi"?
              • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 19:46
                Może by i wzięła,ale niekoniecznie krytykowała osoby,które nie miały takiego szczęścia i wzięły kredyt.
                Są ludzie którzy mimo "szczęścia" posiadania bogatych rodziców,którzy kupili mieszkanie lub dostali mieszkanie w inny sposób szanują też ludzi którzy muszą dojść do tego inną i trudniejszą drogą.
                Zwykłym buractwem jest naigrywanie się z osób którym jedyną drogą na własne mieszkanie jest kredyt.
                • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:11
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  >
                  > Zwykłym buractwem jest naigrywanie się z osób którym jedyną drogą
                  na własne mie
                  > szkanie jest kredyt.

                  A ja się naigrywałam?
                  • gazeta_mi_placi Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:23
                    Ty może nie,ale kilka takich się znalazło w tym wątku uncertain
              • anyx27 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:29
                nastjaa napisała:

                > A swoją drogę, gdybyś kilka lat przed wzięciem kredytu dostała
                > mieszkanie, to powiedziałabyś "nie, dziękuję... nic nie powinno być
                > za darmo. Wezmę kredyt na 30 lat -to mnie uszczęśliwi"?

                Oczywiscie, że nikt nie weźmie kredytu, jeśli nie ma takiej potrzeby. Tylko ja,
                w przeciwieństwie do ciebie, nie mówiłabym potem, że nie rozumiem ludzi,którzy
                biorą kredyt na 30 lat.
                • nastjaa Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:39
                  anyx27 napisała:

                  >
                  > Oczywiscie, że nikt nie weźmie kredytu, jeśli nie ma takiej
                  potrzeby. Tylko ja,
                  > w przeciwieństwie do ciebie, nie mówiłabym potem, że nie rozumiem
                  ludzi,którzy
                  > biorą kredyt na 30 lat.


                  Zaraz, zaraz....przecież naukę czytania ze zrozumieniem zaczyna się
                  mniej więcej w 4 klasie szkoły podstawowej.
                • gabi683 anyx27 28.04.10, 07:41
                  Mózg nie pracuje kleszczyk ugryzł .....
                  • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 07:49
                    forum.gazeta.pl/forum/w,89561,95419522,95497723,Re_anyx27.html

                    Nie złe poszukam dalej
                    • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 07:57
                      Wow gabi...i co?Wyszła słoma z butów...
                      • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 08:09
                        gryzelda71 napisała:

                        > Wow gabi...i co?Wyszła słoma z butów...


                        Sama zaczęła zabawę smileWięc bawię się na jej poziomiesmile
                        • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 08:50
                          Czemu mnie nie dziwi,ze dla ciebie to ten sam poziom?
                          • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:12
                            gryzelda71 napisała:

                            > Czemu mnie nie dziwi,ze dla ciebie to ten sam poziom?



                            Jej poziom a nie mój,Ja tego nie zaczęłam
                            • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 09:22
                              No ty poważnie niekumata.
                              Chciałabyś być na jej poziomie.
                              • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:24
                                gryzelda71 napisała:

                                > No ty poważnie niekumata.
                                > Chciałabyś być na jej poziomie.




                                Wiesz co kumata jestem ale nie pozo wole sobie aby Panna sobie po mnie jeżdziła.
                                • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 09:30
                                  Panna zaprzeczyła twoim słowom,korzystając z twoich wpisów.Trzeba pamiętać co
                                  sie pisze,bo potem takie skutki.
                                  • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:35
                                    gryzelda71 napisała:

                                    > Panna zaprzeczyła twoim słowom,korzystając z twoich wpisów.Trzeba pamiętać co
                                    > sie pisze,bo potem takie skutki.


                                    Ale ja się tego nie wstydzę i wiem co piałam,nika nie zamierzam zmieniać jak Ona
                                    • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 09:38
                                      Więc o co raban,skoro się tego nie wstydzisz?
                        • anyx27 Re: anyx27 28.04.10, 08:54
                          gabi683 pasożycie, i co wynika z tego, ze napisałaś, iż mam boreliozę?
                          ano to, że mimo ciężkiej choroby, której objawy są takie same jak przy
                          stwardnieniu rozsianym, jesli w ogóle wiesz, co to za świństwo, nie pasożytuję
                          tak jak ty, bo mi godność na to nie pozwala. Mało tego, sama musze płacić
                          zaleczenie, teraz znów ponad 2000 miesięcznie, bo nierefundowane jest. i
                          zasiłków nie pobieram. A wyobraź sobie, że kleszczyk mnie nie ugryzł. Uświadomie
                          ci, że boreliozę nie tylko od kleszcza możesz się zarazić, ale i od drugiego
                          człowieka.
                          • ib_k Re: anyx27 28.04.10, 09:13
                            anyx27 napisała:
                            Uświadomi
                            > e
                            > ci, że boreliozę nie tylko od kleszcza możesz się zarazić, ale i od drugiego
                            > człowieka.

                            możesz podać źródło tej info. do tej pory czytałam że nie jest to choroba zakaźna...
                            • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:22
                              ib_k napisała:

                              > anyx27 napisała:
                              > Uświadomi
                              > > e
                              > > ci, że boreliozę nie tylko od kleszcza możesz się zarazić, ale i od drugi
                              > ego
                              > > człowieka.
                              >
                              > możesz podać źródło tej info. do tej pory czytałam że nie jest to choroba zakaź
                              > na...



                              Borelioza Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
                              Poleć tę wypowiedź znajomemu
                              Od: (wpisz swój adres e-mail)
                              gabi683@gazeta.pl zmień
                              Do: (adresy e-mail znajomych oddzielaj przecinkiem; maks. 10 adresów)
                              Treść wiadomości: (maks. 700 znaków)
                              anuluj
                              Jak można się zarazić?
                              Autor: anyx27 09.01.08, 19:35
                              Dodaj do ulubionych
                              Odpowiedz cytując Odpowiedz
                              Chcialabym sie dowiedziec, czy mozliwe jest zarazenie borelioza od
                              psa? chodzi mi o to, czy jesli moj pies mial kleszcza, ktory
                              poczestowal go borelioza, to czy jest mozliwe, ze ja zarazilam sie
                              od psa, gdy ten mnie np. ugryzl?
                            • anyx27 Re: anyx27 28.04.10, 20:13
                              ib_k napisała:

                              > możesz podać źródło tej info. do tej pory czytałam że nie jest to choroba zakaź
                              > na...

                              Zwróć się do Stowarzyszenia Osób Chorych na Boreliozę:

                              www.borelioza.org/
                              Na tej stronie znajdziesz materiały źródłowe dla lekarzy na ten temat.

                              Boreliozę wywołuje krętek, którym mozna zarazić m.in. dziecko przez łożysko.
                              • ib_k Re: anyx27 28.04.10, 22:26
                                dziękuję...
                          • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:19
                            anyx27 napisała:

                            > gabi683 pasożycie, i co wynika z tego, ze napisałaś, iż mam boreliozę?
                            > ano to, że mimo ciężkiej choroby, której objawy są takie same jak przy
                            > stwardnieniu rozsianym, jesli w ogóle wiesz, co to za świństwo

                            Biedna nie szczęśliwa innych możesz obrażać prawda bo jesteś chora ?Fajnie
                            jestem chora i mogę nazywać wszystkich że są pasożytami,bravo królewno...



                            , nie pasożytuję
                            > tak jak ty, bo mi godność na to nie pozwala.

                            Widocznie Ciebie na leczenie stać ...



                            Mało tego, sama musze płacić
                            > zaleczenie, teraz znów ponad 2000 miesięcznie, bo nierefundowane jest. i
                            > zasiłków nie pobieram.


                            I tu Cie boli ,bo jak byś brała to byś nawet słowem nie wspominała.Bo inni
                            dostają a Ty nie.Tak dostają chorzy na raka i co są pasożytami ?






                            A wyobraź sobie, że kleszczyk mnie nie ugryzł. Uświadomi
                            > e
                            > ci, że boreliozę nie tylko od kleszcza możesz się zarazić, ale i od drugiego
                            > człowieka.




                            No zobacz to w jakim środowisku się obracasz ?
                            • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 09:25
                              Gabi nie pisz już więcej.
                  • anyx27 Re: anyx27 28.04.10, 09:04
                    gabi683 napisała:

                    > Mózg nie pracuje kleszczyk ugryzł .....

                    Mnie nie ugryzł, ale nad tobą, to bym się zastanowiła.

                    Zabolała prawda o zasiłkach, nie? Chwalisz sie wszedzie,jak to twój mąż super
                    zarabia i ty nie musisz pracować, a tutaj okazało żalisz się, że nikt do pracy
                    nie chce przyjąc matki z trójką dzieci (co dziwne nie jest), że musicie żyć
                    oszczędnie, bo na wszystko nie wystarcza,a rodzinne to tylko 43zł.... To sie
                    zdecyduj.

                    A argument dot. mojej choroby jest żałosny i świadczy tylko o tobie. Gratuluję.
                    • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:11
                      Po pierwsze zrezygnowałam sama z takiego prawa ,i miałam inną sytuacje nie będę
                      pisać co i jak bo to nie na temat .Ci co mnie znają wiedzą ....
                      Ja o swoje dzieci dbam i grzybów nie mają oraz innych wynalazków ,więc proszę
                      nie nazywaj mnie pasożytem bo ich nie posiadam a Ty masz ich w nadmiarze.

                      Miło prawda sama zaczęłaś,więc teraz nie płacz.....
                      • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 09:28
                        Gabi poszukaj w necie co znaczy:mieć pasożyty oraz być pasożytem,bo najwyraźniej
                        nie rozumiesz tego.
                        • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:36
                          gryzelda71 napisała:

                          > Gabi poszukaj w necie co znaczy:mieć pasożyty oraz być pasożytem,bo najwyraźnie
                          > j
                          > nie rozumiesz tego.


                          Rozumiem doskonale zrobiłam to celowo
                    • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:34
                      anyx27 napisała:

                      > gabi683 napisała
                      >
                      > Zabolała prawda o zasiłkach, nie?

                      Nie nie zabolała bardziej to ze użyłaś tego jako argument który nie ma związku z
                      tematem .Poza tym było to 5 lat temu i bardzo mi się życie zmieniło bardzo.



                      Chwalisz sie wszedzie,jak to twój mąż super
                      > zarabia i ty nie musisz pracować


                      Bo nie muszę i męża mam super wiec się z tego ciesze ...



                      a tutaj okazało żalisz się, że nikt do pracy
                      > nie chce przyjąc matki z trójką dzieci (co dziwne nie jest), że musicie żyć
                      > oszczędnie,

                      Nie żyjemy oszczędnie żyjemy normalnie na dobrym poziomie


                      bo na wszystko nie wystarcza,a rodzinne to tylko 43zł.... To sie
                      > zdecyduj.


                      Na co mam się zdecydować?



                      >
                      > A argument dot. mojej choroby jest żałosny i świadczy tylko o tobie. Gratuluję.
                      >



                      Tak jak o Tobie świadczy szpiegowanie ,sama cichłaś zmienić NIK bo ktoś Ci życie
                      dobrze przemaglował .Milo prawda?
                      • gryzelda71 Re: anyx27 28.04.10, 09:40
                        A tak się starałaś w tym wątku jako taki poziom trzymać .I cały misterny plan w
                        piz....
                        • gabi683 Re: anyx27 28.04.10, 09:51
                          gryzelda71 napisała:

                          > A tak się starałaś w tym wątku jako taki poziom trzymać .I cały misterny plan w
                          > piz....



                          nie wyszło....
                          • czarny_eda82 gabi683 28.04.10, 15:48
                            przeczytałam cały;
                            żałosna jesteś
                            a jaki problem z pisownią Polską
                            poziom zerowy

    • anorektycznazdzira Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 17:51
      Twoim jest, moim nie jest.
      W ty samym stopniu, w którym Ciebie nie pociągają nowe budynki, mnie
      nie pociągają stare. NIC zachęcającego nie widzę w 3,5 metrowym
      hangarze, z wąskimi i długimi korytarzami w tradycyjnym układzie, z
      mikro-balkonikiem zawieszonym nad dryndajacym tramwajem. Lubię
      nowoczesne, przestronne rozkładowe mieszkania z aneksami kuchennymi,
      antresolami i tarasami, z których to tarasów widać przed nosem
      ogrodzony plac zabaw dla dzieci a nie brukowane podwórko albo ścianę
      przyległego budynku. Ponieważ kamienica mi tego nie zapewnia- nie
      jestem zainteresowana. Dla Ciebie jest interesujące i ważne co
      innego, więc co innego lubisz. Coś w tym dziwnego??? Że ludzi mają
      RÓŻNY GUST?
      Ogólnie stwierdzam, że postawione w tytułowym wątku pytanie nie jest
      zbyt mądre, co pewnie już w kilku miejscach, sądząc po liczbie
      wpisów, napisano. tongue_out
    • zoe7 Re: skad parcie na nowe budownictwo??? 27.04.10, 20:21
      Nie wiem, mieszkam w starym, z wyboru smile

      https://www.suwaczki.com/tickers/km5spx9iz65sou6i.png

    • gabi683 leczenie mania przesladowacza oj dziewczynko 28.04.10, 07:55
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,106013436,106013436,Musze_zmienic_nick_bo_jestem_przesladowana.html
      • gabi683 Re: leczenie mania przesladowacza oj dziewczynko 28.04.10, 07:58

        do anyx27-> gratuluję głupoty???
        Autor: asia0212☺ 13.05.09, 20:38
        Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
        www.gifownik.pl/gify_02xxz/3d/42.gif
        Smoczka moja córka używała tylkodo spania. Obecnie ma 19 lat i jakoś nie
        ma próchnicy. Ty widać potrzebujesz jeszcze wielu lat życia by nauczyć się
        kultury i pokory...Gratuluję mądrej mamusi Twojemu dziecku, mam nadzieję, że
        jeszcze nieraz Cię zaskoczy. Kończę temat.




        No i Ja na tym zakończę chyba ze chcesz więcej
        • kub-ma Re: leczenie mania przesladowacza oj dziewczynko 28.04.10, 09:23
          Groźnym przeciwnikiem jesteś.
          • gabi683 Re: leczenie mania przesladowacza oj dziewczynko 28.04.10, 09:26
            kub-ma napisała:

            > Groźnym przeciwnikiem jesteś.
            >
            >


            Nie sadze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka