Dodaj do ulubionych

pisze pod innym nickiem bo...;-)

12.06.10, 19:31
ilez razy czytalaysmy takie watki. zastanawiam sie dlaczego forumki, ktore pisza , ze sa aktywne na forum nagle majac jakis problem ( czesto niebanalny) musza zmienic nick aby nam to opisac? przeciez to swiadczy o zaklamaniu i falszu. a pewnie nierzadko jedna taka z druga MNIE zarzucaly falsz, he he...

dziwi was to, ze zmianiaja nicka dla zachowania dobrego bezproblemowego swojego wizerunku? mnie tak. no trudno, jestem znana jako lilka-oderwana od rzeczywistosci , glupia i zlosliwa ale ja to przyanjmniej ja i juz wiecie kogo zastaniecie pod nickiem lilka69smile
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 12.06.10, 19:46
      a
      > pewnie nierzadko jedna taka z druga MNIE zarzucaly falsz, he he...


      Naprawdę? Przypominam sobie, że wielokrotnie zarzucano Ci głupotę,
      ale fałsz? Patrz, przegapiłam.....


      przyanjmniej ja i juz wiecie kogo zastanieci
      > e pod nickiem lilka69smile

      Fakt, to istotne... daje poczucie pewnej stabilizacji forumowej..
      • lilka69 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 12.06.10, 20:13
        jak i twoj nick. tez daje mi poczucie stabilizacji. i pisze to bez przekasu. ja
        mam do siebie dystans i nie jestem zacietrzewiona bo wiem , ze to tylko net.
        dlatego cieszylabym sie jakbys napisla, ze zawsze jestes kali pso. a mam
        nadzieje, ze jestes!
    • karra-mia Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 12.06.10, 22:48
      odnoszę dziwne wrażenie, że spłodziłaś wątek, żeby czasem nikt się nie przyczepił, że ten watek

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,112656859,112656859,Jak_zyc_ze_skapym_mezem_.html
      jest twój.
      Orzechowka to też nowy twór, strasznie podobny do ciebie. I jakoś od razu wyskakujesz z wątkiem o innych nickachtongue_out
      • des4 proletariat ma jutro wolne??? 12.06.10, 23:27
        czy dalej się będziesz dziwować pani nauczycielko???
        • gabi683 Re: proletariat ma jutro wolne??? 13.06.10, 09:15
          heheheh przyłapana
      • imasumak Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 13.06.10, 09:43
        A gdzie w tym wątku widać to straszne podobieństwo Orzechówki do Lilki?
        Ech, ci forumowi detektywi tongue_out
      • orzechowka Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 13.06.10, 13:51
        Eee tam, pudło! Lilka to nie ja, pani detektyw. Ale zainteresowało
        mnie, w czym jestem do niej tak strasznie podobna?
    • gku25 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 13.06.10, 14:35
      Ziew, było już kilka razy.
    • lilka96 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 13.06.10, 14:39
      No, dobra, może i mnie rozszyfrowałyście, przyznaję się, ja to
      orzechówka, lepiej Wam??
      • lilka69 do lilki 96 pisze lilka69 14.06.10, 20:24
        idz do kosciola dewoto! smile
    • iminlove Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 13.06.10, 17:55
      > dziwi was to, ze zmianiaja nicka dla zachowania dobrego
      bezproblemowego swojego
      > wizerunku?

      Wg mnie to nie jest kwestia bezproblemowego wizerunku na forum, ale
      zachowania tajemnicy przed bliskimi, którzy mogą znać forumowego
      nicka swojej np. żony. I jak ta żona ma problem ze swoim mężem, to
      stara się zmienić nicka - nie dlatego, żeby inne forumki nie poznały
      prawdy o niej, ale dlatego, żeby mąż przypadkiem czegoś się nie
      doszukał.
      • des4 liluś, lubisz 6 na 9??? 13.06.10, 22:46

        • lilka69 des- 14.06.10, 20:23
          jakas frustratka podszywa sie co jakis czas pode mnie. i pewnie jest t gabi iles
          tamm lub espilbit bo wiele razy im dogryzlam wiec saraja sie odgyzc jak moga
          • epistilbit Re: des- 14.06.10, 20:45
            ty mi dogryzałaś tongue_out
            nie pochlebiaj sobie liluś tongue_out
            • lilka69 Re: des- 14.06.10, 21:25
              epi... czas leczy rany, niewink
          • gabi683 Re: des- 14.06.10, 21:48
            lilka69 napisała:

            > jakas frustratka podszywa sie co jakis czas pode mnie. i pewnie jest t gabi ile
            > s
            > tamm lub espilbit bo wiele razy im dogryzlam wiec saraja sie odgyzc jak moga




            Kobito masz omamy czy co ?
          • gabi683 Re: des- 14.06.10, 21:54
            lilka69 napisała:

            > jakas frustratka podszywa sie co jakis czas pode mnie. i pewnie jest t gabi ile
            > s
            > tamm lub espilbit bo wiele razy im dogryzlam wiec saraja sie odgyzc jak moga




            Za nim na kogoś napiszesz musisz mieć pewność że masz racje ,napisz do mod aby
            sprawdzili IP .
            Ale Ty się nie wysilisz bo po prostu jesteś głupiutka i trudno czasem Ci włączyć
            myślenie,wiesz to nie boli winkNigdy nie zmieniłam nika bo nie miałam takiej
            potrzeby ,życie się toczy raz jest lepiej raz gorzej.
      • gazeta_mi_placi Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 21:29
        > Wg mnie to nie jest kwestia bezproblemowego wizerunku na forum, ale
        > zachowania tajemnicy przed bliskimi, którzy mogą znać forumowego
        > nicka swojej np. żony. I jak ta żona ma problem ze swoim mężem, to
        > stara się zmienić nicka - nie dlatego, żeby inne forumki nie poznały
        > prawdy o niej, ale dlatego, żeby mąż przypadkiem czegoś się nie
        > doszukał.

        Ale miałam srakę jak opisując różne przyzwyczajenia domowe męża na forum WDPD zobaczyłam jak mój temat zawędrował na główną tongue_out.
        • iminlove Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 22:00
          No właśnie... smile
          Ja opisałam kiedyś jak odwaliło przed weselem przyszłej (już obecnejsmile)
          bratowej mojego N. Też poszło na głównąsmile
    • krakowianka.2 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 14:19
      ja tylko na forum, gdzie piszą kobiety, zmieniam niki
      na forum męsim iszę cały czas pod tym samym nikiem

      a to dlatego, ze kobiety są okropne, potrafią prześldzić ILKA TYSIĘC
      cudych wpisów, wyłapują jakiieś wyrwnez kontekstu zdania, fragmenty
      zdań, żeby komuś udowodnić...no właśnie co?

      ja jestem na forum gazetowym od DZIEWIĘCIU LAT, spotkałam się już parę
      razyz tym że jakaś jedna z drugą wariatka potrafiła mi wszukać w poście
      SPRZED PARU LAT, że napisałam, że ne lubi9ę różowego, a parę lat
      pózniej napisałam, że lubię, czy am na odwrót

      ileż to czasu rzeba spędzić, żeby komuś wyciągać jakieś bzdury, żeby
      nie wiadomo co udowodnić

      MĘŻCZYZNI TAKICH RZECZY NIE ROBIĄ

      przez te 9 lat zmieniałam nick kilka razy, ze dwa razy zapomniałam
      hasła, bo nie przywiązuję wagi aż tak bardzo do forum, raz zmienłam
      właśnie żeby znudzoen baby przesiadujące na forum przestały się mnie
      czepiać

      no i ogólnie ja nie wczuwam sę tak w forum, jak niektóre kobiety, nie
      żyję tym, to dla mnie tylko wirtualna rzeczywistość

      w związku z tym fakt, że dzisiaj mam taki nick, jutro inny nie rbi na
      mnie wrażenia
      • imasumak Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 20:36
        krakowianka.2 napisała:

        MĘŻCZYZNI TAKICH RZECZY NIE ROBIĄ


        Czyżby? Oj zdziwiłaś się, co i w jakim stylu potrafią wywlec panowie. Miałam już
        do czynienia z kilkoma "dżentelmenami" na forum gazety.pl
        • gazeta_mi_placi Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 21:31
          >Czyżby? Oj zdziwiłaś się, co i w jakim stylu potrafią wywlec panowie.

          Masz rację.
          Nawet osobiste sprawy z GG czy prywatnych maili o sprawach kompletnie nie
          dotyczących forum (miałam taki przypadek,chociaż to nie był 100% mężczyzna tylko
          gej więc chyba w sumie bardziej kobieta? w każdym razie wywlókł).
      • deodyma Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 16.06.10, 09:44

        > ileż to czasu rzeba spędzić, żeby komuś wyciągać jakieś bzdury,
        żeby
        > nie wiadomo co udowodnić



        Tobie sie wydaje, ze ile czasu to zajmuje?
        to tylko chwila, 5 minutbig_grin
    • asia_i_p Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 21:02
      Raz pisałam pod innym nickiem z obawy, że ponieważ podałam już tyle danych, że
      jestem łatwo identyfikowalna, osoba, w której sprawie chciałam się poradzić,
      mogłaby też zostać zidentyfikowana. Miała dość problemów bez rozgłosu na pół
      szkoły i jedną czwartą Trzebnicy.
      • krakowianka.2 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 15.06.10, 11:49
        no właśnie duże znaczenie ma to, że ktoś może nie chcieć być rozpoznany
        przez znajomych, otoczenie, rodzinę

        i nie wiem czar bajry dlaczego nazywasz to fałszem, że co? że nie chcę,
        by o moich problemach dowiedziała się cała firma?????????



        a muszę powiedzieć, że w poprzedniej pracy ponad połowa ludzi zaglądała
        na forum gazetowe, w tej pracy tak samo ludze się nudzą i wchodzą na
        forum, a znając kogoś łątwo pokojarzyć fakty
        • krakowianka.2 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 15.06.10, 11:51
          sorry, to do lilki miało być smile
    • gazeta_mi_placi Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 21:55
      Ostatnio rozśmieszyła mnie pewna laska co chciała mnie "nastraszyć" z jednorazowego nicka tylko na ten cel założonego.
      Nawet zgłosiłam sprawę administracji,ale jak zwykle się wypięli,że nie mają podstaw itp.
      Nie minął miesiąc (co pewien czas sprawdzałam posty tego "jednorazowego" nicka) a tu patrzę jednorazowiec zakłada temat na jednym forum.
      Inny forumowicz zadaje jej pytanie do tego tematu i...
      Jednorazowiec odpowiada ze swoje stałego nicka smile
      • gabi683 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 14.06.10, 21:57
        Jak widać można poszukać to się znajdzie
    • alabama8 Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 15.06.10, 08:12
      Lilka69, nawet gdybyś zmieniła swojego nicka Zenon55 to i tak nie da
      się ciebie pomylić z nikim innym, niestety ;-(
    • sanna.i Re: pisze pod innym nickiem bo...;-) 15.06.10, 08:23
      Nie piszę. Dawno temu przez chwilę miałam nawet inny nick,ale szybko zapomniałam
      hasła wink
      A pisałam pod nim na forum jakimś tematycznym. Chyba o komputerach było.
    • suazi1 Mnie bardziej śmieszą niż dziwią 15.06.10, 23:10
      Co to za problem przyznać się do jakiegos problemu? Przecież każdy
      je ma. No tak, niektórym szkoda byłoby zburzyć swój idealny
      wizerunek, który często z rzeczywistością nie ma nic wspólnego...
      • krakowianka.2 Re: Mnie bardziej śmieszą niż dziwią 16.06.10, 13:03
        no dla mnie na przykład problem, bo nie mam ochoty, żeby cała firma
        wiedziała o moich małżźeńskich/rodzinnych sprawach

        czy to tak trudno zrozumieć?
        • suazi1 Re: Mnie bardziej śmieszą niż dziwią 16.06.10, 22:11
          No to nie pierz prywatnych brudów na forum, jak nie chcesz, żeby
          wszyscy wiedzieli. Nie lepiej pogadać z kimś zaufanym, zamiast
          zwierzać się laskom, które i tak Cię zbrechają/zrównają z
          ziemią/odpowiednia łatkę przykleją?
          • suazi1 Re: Mnie bardziej śmieszą niż dziwią 16.06.10, 22:13
            A jak juz masz potrzebę paplania o swoich problemach na forum, to
            miej też odwagę przyznać się, że Ty to Ty.
            • suazi1 Re: Mnie bardziej śmieszą niż dziwią 16.06.10, 22:21
              Mnie zasada "masz odwagę opowiadać o swojej prywatności, miej odwagę
              się podpisać" powstrzymała nieraz od zbyt wylewnego pisania o sobie,
              bo po co macie za dużo wiedzieć?
    • anmoko bo sie wstydza 16.06.10, 09:29
      Anonimowosc na tym forum to mit. Ja osobiscie nie bardzo mam pamiec
      do szczegolow, ale bylam w szoku jakis czas temu kiedy jedna forumka
      wypisala szczegolowa CHARAKTERYSTYKE innej, chcac cos tam jej
      udowodnic. Kazdy woli byc postrzegany jako szczesliwy i zaradny, a
      nie z problemami. Kto wie, moze nasze nieszczescie jeszcze kogos
      zlosliwego by ucieszylo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka