Dodaj do ulubionych

Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac?

09.07.10, 08:09
Czy wasze dzieci z wakacji wracaja opalone?
Na Malym dziecku sie mamy licytowaly co robia zeby chronic przed sloncem.
Jakies zabudowane wdzianka z ochrona, krem pod wdzianko i na same wdzianko?
Szczerze, to opadla mi szczeka, nigdy o takich cudach nie slyszalam. Moje
lataja w samych kapielowkach, sa posmarowane filtrem 50 i nie siedza na plazy
w najgoretszych godzinach dnia ale kolor i tak zlapia, czy to niebezpieczne?
Czy ochrona ma na celu zabezpieczenie przed jakakimkolwiek opaleniem czy przed
opaleniem nadmiernym? Zapytalam o to w tamtym watku ale nikt mi juz nie
odpowiedzial.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 08:17
      Moje młode smaruje kremem z filtrem 30. W ekstremalny upał albo szukamy cienia
      albo wychodzimy na przykład na basen dopiero popołudniu. Na dzień dzisiejszy są
      lekko muśnięte słońcem. Jak je zobaczy teściowa to będzie biadolić, że blade big_grin
    • triss_merigold6 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 08:21
      Swoje smaruję filtrem 25 albo 30, nosi czapkę i IMO wystarczy. Nie
      leży plackiem na plaży.
      • iuscogens Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 08:41
        Jesli smarujesz 50, to dziecko powinno sie minimalnie opalic. Mozliwe ze masz
        niestabilny filtr, albo smarujesz za malo, zeby zadzialal, albo filtr sie sciera
        i nie nakladasz ponownie.
        • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 08:53
          Nakladam krem co jakis czas i na pewno po wyjsciu z wody nawet jesli filtr niby
          wodoodporny i dzieci sa opalone raczej srednio, tzn. nie sa brazowe a rowno
          musniete. Sama uzywam tego samego kremu i tez po wakacjach jestem opalona z tym
          ze sobie co chwile nie nakladam.
          • iuscogens Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:06
            franczii napisała:

            > Nakladam krem co jakis czas i na pewno po wyjsciu z wody nawet jesli filtr niby
            > wodoodporny i dzieci sa opalone raczej srednio, tzn. nie sa brazowe a rowno
            > musniete. Sama uzywam tego samego kremu i tez po wakacjach jestem opalona z tym
            > ze sobie co chwile nie nakladam.

            jesli Ci taka mała opalenizna nie przeszkadza to nie ma problemu, jesli tak, to
            zrwóc uwagę na ilość kremu (zeby byla ochrona podana na opakowaniu to trzeba
            dużo kremu wsmarowac), no i nie wszystkie filtry sa fotostabilne, niektore
            rozkladaja się pod wplywem słonca i przyczyniają się do powstawania wolnych
            rodników.
            • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:17
              Mnie opalenizna nie pzeszkadza, wrecz przeciwnie, ladna jest i moja i ta lzejsza
              moich dzieci, szkoda tylko ze schodzi bardzo szybko. Jednak moje pytanie nie
              ze wzgledu na estetyke zadalam tylko ze wgzledu na bezpieczenstwo. Chcialam sie
              dowiedziec, czy jest sens tak chronic dzieci przed jakakolwiek opalenizna i czy
              nawet lekka opalenizna nie jest bezpieczna.
              • kocianna Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:23
                Ja nie chronię jakoś specjalnie: kremu z filtrem używam wyłącznie na plaży albo
                na dłuższe wycieczki, do przedszkola nie smaruję (ale mają plac zabaw w cieniu).
                Czapka z daszkiem, na plaży poza wodą koszulka i tyle. Pilnuję tylko, żeby nie
                było poparzeń.
              • zawsze.niebieska Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:26
                A wiesz co to w ogóle jest opalenizna? to reakcja obronna organizmu na promienie
                uv. REAKCJA OBRONNA, czyli organizm się przed nią broni, myślisz że dlatego że
                jest dla niego zdrowa i nie szkodzi? Pamiętaj dodatkowo, że w ramach tej reakcji
                jest wytwarzana melamina której to dzieci do 3 roku życia mają dużo mniej niż
                dorośli i dlatego jest dla nich dużo bardziej szkodliwe niż dla dorosłych.
                • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 10:07
                  Teorie to ja znam. Teoretycznie to wiele rzeczy jest szkodliwych ale w praktyce
                  kierujemy sie zdrowym rozsadkiem i o to mi chodzi, zeby znalezc jakis rozsadny
                  kompromis, cos miedzy ubieraniem dziecka latem w zabudowane wdzianko posmarowane
                  kremem a spieczeniem sie na skwarek.
                  • zawsze.niebieska Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:13
                    Znalazłam tamten wątek i dotyczy on plaży i pobytu na niej. Uważam że jak
                    najbardziej rozsądnym jest smarowanie dziecka, zwłaszcza jasnego blondynka
                    mającego jasną cerę, blokerem słonecznym 50 jak jest na plaży gdzie zazwyczaj o
                    trochę cienia trudno, w założeniu mu koszulki też przegięcia nie widzę. Dla
                    niektórych to właśnie jest zdrowy rozsądek dla innych może być przegięcie.
                    • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:28
                      Kremem z filtrem 50 to i ja smaruje a i koszulke zaloze jesli bawi sie dluzej
                      poza woda. Z plazy schodze o 11 i wracam po 16 a i tak dzieci sa opalone (nie
                      spieczone). Ale tam byla mowa nie tylko o posmarowanej skorze ale tez o
                      smarowaniu koszulki.
                      • slonko1335 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:30
                        Widziałam i faktycznie technicznie sobie tego psikania koszulki zbytnio nie
                        wyobrażam i nie widzę sensu jeżeli dzieciak posmarowany pod koszulką dobrym
                        filtrem. Z drugiej strony nie zaszkodzi przecież a jak matka będzie spokojniejsza...
                        • slonko1335 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:34
                          Zobacz w tamtym wątku wiele osób zdziwiło się że smaruję całe dziecko, także pod
                          ubraniem jak gdzieś wychodzimy w słoneczny dzień, dla mnie to nic dziwnego,
                          zwlaszcza jezeli chodzi o młodziaka.
                      • zawsze.niebieska Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:32
                        Ale tam byla mowa nie tylko o posmarowanej skorze ale tez o
                        > smarowaniu koszulki.

                        Nie wiem czy to przegięcie ale sens chyba niewielki.
                      • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:34
                        No i moje pytanie bylo, czy to ze moje dzieci sie jednak opalaja, nigdy nie byly
                        czerwone choc maja jasna karnacje tylko nabieraja brzoskwiniowego odcienia
                        swiadczy o zbyt malym zabezpieczeniu czy tez jest w normie.
                        • zawsze.niebieska Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:36
                          No bo żaden krem nie chroni w stu procentach przecież, zresztą aurinko to
                          napisała dalej prostując mój blokersmile
                        • slonko1335 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:42
                          Jak je zabezpieczasz filtrem, nie wychodzisz w godzinach największego
                          nasłonecznienia i nie trzymasz w słońcu godzinami to robisz wiele aby je
                          ochronić i minimalizować ryzyko chorób, i o to chodzi. Trudno na całe lato
                          zamknąć dzieci w pomieszczeniu-to byłoby przegięcie zdecydowane. Nawet
                          przebywając w cieniu można się lekko opalić.
                    • aurinko Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:28
                      zawsze.niebieska napisała:

                      > Uważam że jak
                      > najbardziej rozsądnym jest smarowanie dziecka, zwłaszcza jasnego blondynka
                      > mającego jasną cerę, blokerem słonecznym 50 jak jest na plaży gdzie zazwyczaj o
                      > trochę cienia trudno,

                      Nie istnieje coś takiego jak bloker. Firmy kosmetyczne i farmaceutyczne
                      mają zakaz używania nazwy bloker, gdyż nawet krem z filtrem 50 nie blokuje
                      promieni UVA/UVB. Nazwa bloker słoneczny była chwytem marketingowym,
                      wprowadzającym w błąd.
                      Co do filtrów, różnica między SPF60 a SPF15 to tylko 2% w możliwościach ochrony
                      skóry przed promieniowaniem UVB. To, że na opakowaniu jest wysoki numer nie
                      znaczy, że bezpiecznie można przebywać na słońcu.
                      • iuscogens Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:36
                        Co do filtrów, różnica między SPF60 a SPF15 to tylko 2% w możliwościach ochrony
                        > skóry przed promieniowaniem UVB.

                        to prawda, ale ochrona przed UVA znaczaco rosnie przy wzrscie faktora, a to UVA
                        jest dla nas najgrozniejsze.

                        "Promieniowanie UVA stanowi 95 % całego promieniowania ultrafioletowego
                        docierającego do powierzchni Ziemi. Nie powoduje powstawania rumienia i
                        poparzeń, natomiast powoduje pigmentację skóry czyli opaleniznę oraz jak się
                        okazało w ostatnim czasie to ono jest głównie odpowiedzialne za tzw.
                        fotostarzenie się oraz zmiany nowotworowe skóry"
                        stąd
                • landora Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:50
                  Melamina? big_grin Chyba nie tongue_out

                  pl.wikipedia.org/wiki/Melamina
                  pl.wikipedia.org/wiki/Melanina
                  • zawsze.niebieska Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:56
                    landora napisała:

                    > Melamina? big_grin Chyba nie tongue_out

                    jasne, że niesmile Melanina.
                • przeciwcialo Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 19:31
                  Dzieki opaleniźnie chroniona jest skóra lepiej niz fura chemii
                  wcierana w skóre. Zdrowy rozsadek trzeba zachowac i dbac aby nie
                  było oparzeń bo to one są groxne a nie opalenizna.
        • bri Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 21:36
          Jesteśmy właśnie na wakacjach. Wszyscy smarujemy się filtrem 50, na
          plaży i basenie jesteśmy do 5 h dziennie włączając w to późne
          popołudnia. Mi słońce nie służy, więc kiedy nie jestem w wodzie,
          siedzę w cieniu, czesto w plażowej koszuli z długimi rękawami. Kremu
          nie żałujemy, po kąpieli smarujemy się od nowa itp. Poparzeń nie
          było, ale wszyscy jesteśmy mocno opaleni. Krem z filtrem 50 nie
          uchroni przed opalenizną, wystarczy godzina dziennie na słońcu.
    • e_r_i_n Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 08:44
      Moje dziecko ma po ojcu ciemniejszą (nie znaczy - ciemną wink) karnację, więc
      opala się szybko. Smarowany kremem z filtrem 30, na powietrzy spędza całe dnie i
      siłą rzeczy jest opalony. Opalenizna utrzymuje się prawie do kolejnych wakacji wink
      Zasada dla mnie prosta - ochrona głowy + regularne 'dosmarowywanie'.
      Zabudowanych wdzianek sobie nie serwuję, dziecku tym bardziej.
      • triss_merigold6 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 08:47
        O toto. Potomek ładnie się opala, ale pilnuję żeby go nie poparzyło,
        też dosmarowuję zwłaszcza nos, ramiona i klatkę piersiową, nogi
        mniej.
        • kubek0802 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:21
          O toto. Plus jeszcze uszy bo wystają z czapki.
        • e_r_i_n Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:25
          Moje chłopy oba chyba nigdy się nie przypiekły na słońcu - mają taką skórę, że
          od razu brązowieją. Ja nadrabiam za nich dwóch - każdy kontakt ze słońcem to
          piękna czerwień, z czasem dopiero przechodząca w brąz. I nieważne, że filtry i
          inne cuda.
        • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:26
          No to ja tak samo, pilnuje zeby sie nie poparzyly. Czasami zarzuce koszulke
          jesli mi sie zdaje ze lugo na slonku ale ni smaruje tej koszulki kremem.
      • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:24
        Uff, to dobrze.
        Bo jeszcze wyczytalam, ze mamy smaruja kremem z filtrem samo wdzianko.
        No i zazdroszcze ciemnej karnacji i trwalej opalenizny.
        My wszyscy jasni, nawet maz ktory ma korzenie z samego poludnia Wloch wiec slabo
        sie opalamy.
    • joanna_poz Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:32
      pisałam w tamtym watku:
      krem z filtrem 50 + czapka na głowe + kąpielówki
      przy tym zestawie syn wracał lekko opalony, bez poparzeń, z Egiptu,
      Turcji, Grecji itp.
      • des4 [...] 09.07.10, 09:37
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • iuscogens Re: co tam filtr 50, lepiej 120, 250 albo 410 09.07.10, 09:48
          takich nie ma wink
        • wieczna-gosia Re: co tam filtr 50, lepiej 120, 250 albo 410 09.07.10, 15:06
          dzieci NIE- ale obecni starsi dorosli niepokojaco czesto choruja na
          czerniaki i inne nowotwory skory- czesto niezlosliwe, ale i tak
          trzeba ich pilnowac i wycinac zeby sie ie uzlosliwily. A klimat sie
          nam zmienia i ilosc slonecznych promieni docierajacych do ziemi tez
          sie zmnienia.
          • myelegans Re: co tam filtr 50, lepiej 120, 250 albo 410 10.07.10, 02:12
            Z tym, ze skora "pamieta" i zmiany rakowe ujawniaja sie po latach ekspozycji,
            nikt nie wie gdzie jest ten prog, to tak jak z alkoholem w ciazy, wiekszosci w
            malych dawkach nieszkodzi, tylko ktora to jest wiekszosc i jakie dawki?
    • landora Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:46
      A wiecie jak powstaje u człowieka witamina D...?

      Ja tu widzę przegięcie w druga stronę. Kilkuletnie dziecko nie powinno się
      opalać, leżąc plackiem (nikt nie powinien), ale nic się nie stanie, jak złapie
      trochę słońca biegając i bawiąc się. Ważny jest umiar i zdrowy rozsądek - jak ze
      wszystkim. A tu panika, bo dziecko się lekko opaliło.
      • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 09:48
        No otoz to, moje lapia opalenizne bawiac sie w godzinach porannych.
      • nangaparbat3 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:26
        O to to. O witaminie D radośnie zapominamy.
        • aretahebanowska Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 13:54
          Całe szczęście, że ktoś o tym wspomniał. W Polsce nie mamy zbyt
          dużego nasłonecznienia i teraz latem powinno się tego słońca trochę
          złapać żeby zrobić zapasy wit.D na okres jesienno-zimowy. Trochę
          tych promieni UV jest potrzebnych właśnie do syntezy wit.D. Jeśli
          smarujemy filtrami i nie wyłazimy w największe słońce to wszystko
          powinno być OK. Wtedy do skóry dochodzi stosunkowo nieszkodliwa
          dawka promieni ale wystarczająca do produkcji wit.D. Przesada
          polegająca na smarowaniu filtrem wszystkiego i trzymaniu dziecka w
          wiecznym cieniu też może zaszkodzić.
      • turzyca Witamina D 11.07.10, 19:19
        > A wiecie jak powstaje u człowieka witamina D...?

        Wiemy. 20 minut z odslonieta twarza i dlonmi w srodku zimy wystarczy.
        www.uni-kiel.de/med-klimatologie/bilder/jahreszeiten2.gif A tu zestawienie promieniowania oddzialowujacego na skore w zaleznosci od pory roku. Wnioski sa chyba oczywiste.
    • lola211 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 10:16
      Obie latem jestesmy zawsze opalone, no nie da sie tego uniknac
      normalnie funkcjonujac.Córka opala sie na piekny lekki braz,
      poczatkowo zabezpieczam jej skore 30, pozniej 10 i wystarczy.Nie
      aplikuje kremu za kazdym wyjsciem z wody, bo mozna by zwariowac, za
      leniwa jestem,ona tez.
      Na plazy lezy w miejscu ocienionym parawanem, przykrywa sie pareo,
      by nie ulec poparzeniu i to wszystko.
      Jak byla mlodsza to tez zawsze latem byla opalona.Nie spalona, tylko
      ladnie opalona.
    • nangaparbat3 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 12:32
      Mnie jeszcze jak byłam dzieckiem i nikt nie słyszał o dziurze ozonowej nauczono,
      że schodzi się z plaży i basenu między 11 a 15, chroni głowę, nie
      wyleguje/przesiaduje w pełnym słońcu, raczej cień/półcień, i najlepiej w ruchu.
      Z własnym dzieckiem przestrzegałam po prostu tych zasad,ewentualnie smarując
      kremem z filtrem max 30, kiedy wiedziałam, że nie unikniemy wystawienia na pełne
      słońce.
      Mimo wyjątkowo jasnej skóry opalała się od razu na beżowo/złoto.
    • an_ni Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 13:00
      opalanie sie jest niewatpliwie szkodliwe dla skory
      Franczi ty chyba mieszkasz we Wloszech? tam naslonecznienie jest
      wieksze i dluzej w ciagu roku slonce mocno operuje wiec skora jest
      przyzwyczajona wiekszosc roku a do tego ludzie od wiekow wystawiaja
      ja na slonce i genetycznie jest przystosowana stad pewnie kultura
      odkrywania ciala i opalenizny samej z siebie - co wg mnie wcale
      Wlochom i innym poludniowcom nie sluzy a dodaje lat
      w Polsce jak lato wybucha to ludzie sie wystawiaja na slonce z
      luboscia, bo zaraz go nie bedzie, zaraz zacznie padac a ja nie zdaze
      sie opalic! jak to wakacje bez spalonego nosa?

      szczerze to nie lubie smarowac ani siebie ani dziecka na plazy,
      piasek sie lepi, nie ma jak go otrzepac potem czlowiek sie caly klei
      i smierdzi
      ale co zrobic smaruje i siebie i dziecko, filtrem powyzej 25 albo
      oslaniam strategiczne miejsca np ramiona, dekolt, a na glowe
      kapelusz, sama czesto, w najwieksze upaly, mam rowniez na glowie
      kapelusz/chuste czym wzbudzam zdziwienie, bo spalone sloncem wlosy
      sa przeciez na topie a w kapeluszu chodza tylko stare babcie!? a ja
      to chrzanie bo mnie od upalu i nadmiaru slonca boli glowa i oczy.
      na codzien w miescie i do pracy i to caly rok uzywam kremu z
      filtrami! niskimi bo ok 15 ale jednak, moze zlapalam sie na reklame
      ale przed kompem, w klimie i pod jarzeniowka jednak troche to mojej
      cerze pomaga

      ja nie powinnam sie opalac w ogole, dlatego w tym roku na plazy, w
      tych upalach, zakladalam na siebie przewiewna tunike i smaruje tylko
      strategiczne miejsca (twarz, dekolt, ramiona) i najczesciej chowam
      sie pod parasolem, ale nie smaruje ani siebie ani corki pod ubranie
      moze przez ubranie sie nie opale, ale pewnie promienie UVA (te
      bardziej szkodliwe) przenikaja ? jakos nigdy sie nie opalilam przez
      kostium plazowy?
      a na plazy widuje glownie starszych ludzie niemilosiernie
      wystawiajacych sie na slonce, stojacych w dziwnych pozach zeby
      opalic kazdy skrawek ciala oraz jakies glupie siksy tipsiary w
      pelnym makijazu
      • gabrielle76 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 14:45
        ja moje dzieci smaruje kremem z filtrem 30, obowiazkowo nosza czapki z daszkiem
        czy chustki na głowie, lataja w samych majtkach, staram sie żeby nie siedziały
        cały czas na słoncu, sa opalone co roku smile
      • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 14:45
        No wlasnie mieszkam we Wloszech i slonce dopieka tu mocno wiec tym bardziej mnie
        zdziwilo, ze mamy nad Baltykiem takie super zabezpieczenie stosuja a moje dzieci
        na poludniu Europy tylko krem i czapka a czasem koszulka. Wloskie dzieci sa
        bardzo opalone a widze ze tez je matki smaruja wiec to chyba kwestia karnacji i
        szybkiej eakcji na slonce, moje dzieci jako posiadacze jasnej karnacji nigdy w
        zyciu tak nie beda. Mnie sie opalenizna u niektorych osob o poludniowej karnacji
        bardzo podoba i widac kiedy nie jest uzyskana w najgoretszych porach dnia i
        kosztem nawilzenia skory. Ja sama moge o ciemniejszej opaleniznie zapomniec to
        sie kremem z filtrem smaruje niemal caly rok i zadowalam ze mnie troche opali na
        zloto na ten filtr 50big_grin
        • slonko1335 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 14:52
          Wloskie dzieci sa
          > bardzo opalone a widze ze tez je matki smaruja wiec to chyba kwestia karnacji i
          > szybkiej eakcji na slonce, moje dzieci jako posiadacze jasnej karnacji nigdy w
          > zyciu tak nie beda. Mnie sie opalenizna u niektorych osob o poludniowej karnacj
          > i

          a wiesz, że może. W tamtym wątku na MD wypowiadała sie tijgertje, ona jest z
          Holandii, tam ubrania z filtrem i bardzo zabudowane kostiumy są popularne według
          niej na plaży a ze słońcem u nich gorzej przecież niż u nas-chyba...przynajmniej
          jak ja pomieszkiwałam to ciągle lało i wiało i zbaójczych temperatur nie
          było...rodzice więc nieprzyzwyczajoną do słońca i wysokich temperatur skórę
          traktują znacznie ostrożniej.
    • tina1234 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 14:58
      Moje dziecko ma śniadą karnację po tacie, więc co roku mimo smarowania
      kremem z filtrem 30, jest bardzo opalona, cały dzień praktycznie spędza
      na powietrzu w kostiumie kąpielowym, wchodzi kiedy chce do basenu, a ja
      nie latam za nią i nie smaruje jej co chwilę kremem.
    • mrs.solis Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 09.07.10, 21:06
      Moje dziecko ma lekko opalone tylko nogi i rece. Nad wode ubieram
      jej stroj,ktory sam w sobie ma filter ochronny. Nogi,rece i twarz
      smaruje filtrem. Nad woda spedzamy duzo czasu i nie chcialabym
      ryzykowac zadnym poparzeniem slonecznym,bo sama po sobie wiem jak
      potem mozna byc chorym z nadmiaru slonca. Radze zainwestowac w taki
      stroj.
      www.amazon.com/Baby-Banz-Protection-Swimsuit-Months/dp/B003ELOQMU
      • franczii Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 01:22
        Eee, raczej sie nie skuszetongue_out Az mnie poty oblaly na mysl o takich nylonach na
        plazy. Nie goraco w tym dzieciom?
        Poza tym skoro wdzianko ma filtr 50 to czym sie ono rozni od kremu 50?
    • lineczkaa Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 00:01
      Moja córka mimo tego, że blondynka z jasnymi oczami odziedziczyła skórę po ojcu i dziadkach. Słońce jej nie parzy, od razu nabiera odcieni brązu. Jako, że mieszkamy nad morzem, to kontakt ze słońcem plażowym ma codziennie. Wychodzi na plaże w okolicach godziny 16, ale i tak siedzi głównie w wodzie wink. Odkąd pamiętam jest smarowana filtrem 15 lub 20. Nigdy wyższym, ale też nie smażymy się na plaży w godzinach największego nasłonecznienia.
      Nie ukrywam, że jej tej skóry strasznie zazdraszczam, bo ja się mogę wysmarować i 50, a i tak mnie słońce parzy uncertain.
      Nasza pediatrzyca, przeszkolona w temacie mówi, że smarowanie wysokimi filtrami dziecka i nakładanie koszulek nie jest jakoś specjalnie pro zdrowotne. Słońce to dobrodziejstwo witaminy D, nie powinno się jej blokować. Zwłaszcza, że mieszkamy w kraju gdzie 10 miesięcy jest szaro i buro.
      • myelegans Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 02:10
        Na otwartym basenie smaruje filtrem 50, siedzi w wodzie, ale basen mamy
        czesciowo zacieniony. Na plazy jestesmy w kazdy weekend przez cale lato, dziecko
        siedzi w wodzie caly dzien. Ma zalozona koszulke do plywania z filtrem, reszta
        ciala posmarowana, lekka czapke na glowe, albo nie. Syn jest jasnym blondynkiem
        o baaaardzo jasnej karnacji, wiec bez zabezpieczenia nie opalilby sie tylko
        poparzyl.
        Sama sie nie opalam, bo dermatolog zabronil, chociaz na plaze chodze, filtr 50 i
        pod parasolem, albo w wodzie, mialam juz usuwanych kilka przedrakowych zmian.
        Nie chce tego dziecku zafundowac jak odziedziczy moje geny.

        Witamine D suplementuje calej rodzinie przez caly rok. Dziecku robie przerwe
        tylko na lipiec-sierpien.
    • czar_bajry Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 02:12
      Moje dzieci zawsze opalone po wakacjach, z resztą ich słońce lubismile
    • karra-mia Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 09:43
      Mój syn posmarowany filtrem 30, czapka na głowie i to mu wystarczy. Jednak jak się zaczyna słońce pojawiać,to biega z odsłoniętą buzią, żby mu się trochę opaliłasmile
      • hugo43 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 20:50
        ja smaruje synka filtrem 30,zakladam kapelutek,koszulke i tyle na
        plazy.nie wychodzimy w godz 12-16.kolo domu tak samo.
    • gagunia Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 21:37
      Mam obsesję na tym punkcie, ponieważ jako 7-8 letnie dziecko byłam u babci i
      ciotki na wakacjach. Wysłały mnie na kilka godzin na basen z nastoletnimi
      kuzynkami, co skończyło się oparzeniem słonecznym. Nie dość, że miałam skopane
      wakacje (ból), to do dzisiaj mam bardzo piegowate plecy po tym wydarzeniu.

      W związku z powyższym chronię też swoje dziecko. Nie izoluję go od słońca, ale
      unikam opalania jako takiego. Nie sądzę, żeby równomierna opalenizna była
      dziecku do szczęścia potrzebna. Na plażę chodzimy po 14. Rzadko kiedy jesteśmy
      wcześniej. Zawsze filtr 50. Bardzo często po pół godzinie zakładam mu koszulkę
      (na plażę zawsze biorę białą). Żeby nie było - sama tez nie siedzę długo bez
      koszulki. Nigdy nie byliśmy równo opaleni - zawsze tę koszulkę widać. Ale mam to
      gdzieś. Najważniejsze jest dla mnie zdrowie dziecka. Jak będzie stary to niech
      sobie robi co chce i wystawia się na słońce ile chce.


    • mathiola Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 21:44
      Mam ogród, dzieci od rana do nocy są na zewnątrz, nie ma połowy lipca a one są
      już czarne jak murzyny. Smaruję kremami, pilnuję noszenia nakryć głowy i tyle co
      mogę zrobić. Latają gołe, w majtkach tylko, każdą nadprogramową sztukę odzieży
      zdejmują szybko.
      Ja spędziłam dzieciństwo w taki sam sposób smile
      Dzisiaj byliśmy nad wodą, ja wymiękłam, one nie.
    • atenka11 Re: Kolejny wakacyjny: czy dzieci moga sie opalac 10.07.10, 23:34
      Ja swojego smaruje 30 mustela bebe, bardzo trwaly do przesady
      polecam. Wieczorem , po calym dniu w baseniku , tam gdzie lezy
      kanapa ma bialawy mineralny odcien i zmyc tego cholerstwa nie moge.
      Ani nie jest czerwony, ani opalony specjalnie.Po tanszych 50 byl
      opalony, a ze byly mniej wydajne, wychodzilo na to samo. Ja tez
      uzywam 30 kanebo i jestem opalona choc to dobra firma, wiec nie
      kwestia samej ceny ale pewnie firmy i tego jaki filtr
      mineralny/chemiczny czy oba.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka