Dodaj do ulubionych

Helpunku!!! Atak pcheł!!!

20.07.10, 10:47
Na codzień mieszkamy za garanicą a w Polsce mamy mieszkanie. No i w
tym roku postanowiliśmy sobie przez wakacje pomieszkac. I wyobrażcie
sobie w mieszkaniu sa chyba całe stada pcheł. Wcześniej
wynajmowaliśmy młodemu małżeństwu ale nie mieli żadnych zwierząt i
bardzo dbali o mieszkanie. Problemem może być sąsiadka
psiaro/kociara, która ma straszny syf w mieszkaniu. Ja gdy
mieszkałam codziennie odkurzałam i nie zdążyły się zalęgnąć, nie
wiem jak robili to lokatorzy.
Mój starszy syn ma strasznie pogryzione łydki, męża tez kąsają. Na
szczęście nie ruszają córeczki. Poradżcie jakieś sprawdzone
sposoby!!!
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 10:54
      spryskaj wszystko Frontlainem a jak się uda to zwierzęta sąsiadki teżtongue_out
    • elza78 Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 14:02
      a jestes pewna ze to pchly a nie np pluskwy?
    • el_jot Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 15:39
      Elza ma rację, to raczej nie pchły, bo pchły psie nie przechodzą na
      ludzi i nie gryzą,a tym bardziej nie łażą po domu, tylko siedzą na
      żywcielu, to raczej pluskwysad
    • emilka_x Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 16:25
      To nie prawda że pchły nie atakują ludzi oto cytat z wikipedii "Dorosłe pchły
      atakują zwierzęta i ssą krew. W ciągu doby potrafią jej wypić 20 razy więcej,
      niż same ważą. W przypadku braku swojego preferowanego żywiciela poszukują
      innych, na przykład ludzi. Po 1-2 dniach zaczynają składać jaja."

      Miałam ten sam problem z tym że w domu mi się nie zaległy. Sąsiadka miała masę
      kotów, zapchlone jak nic, pchły nam po korytarzu skakały, z tym że ja przed
      drzwiami na klatce schodowej myłam posadzkę nierozcieńczonym ACE. U sąsiada
      zaległy się w domu, kilka razy umył podłogi Lizolem, z tym że w takim smrodzie
      nie można przebywać a i po tym specyfiku dobrze mieszkanie wywietrzyć. A w
      100% pozbyliśmy się pcheł jak zgłosiliśmy sprawę do Straży Miejskiej. Pozbyliśmy
      się pcheł a i koty zaniedbane koty zabrano do schroniska, klatkę wydezynfekował
      sanepid, a sąsiadka po dostaniu mandatu więc sobie zwierzątek nie sprowadza.
      • asiorzynka Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 17:10
        pchły gryzą ludzi-ja miałam to samo w domu-moja ciotka ma masę kotów i one
        porozsiewały pchły.Mój Mały był strasznie pogryziony-nawet na twarzy!
        U nas pomógł Raid na pchły-psikasz wszystko i wychodzisz z domu.Zamykasz
        mieszkanie żeby preparat mógł zadziałać.
        Zresztą na opakowaniu jest jak to stosować.
        U nas dał rezultaty.
        Później wchodzisz i zmywasz podłogi i martwe pchłysmile
    • volta2 Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 19:41
      kilka miesięcy temu przeżyliśmy atak pcheł w naszym mieszkaniu.
      sąsiadka dokarmia koty na klatce, i te koty te pchły nam sprzedały -
      na korytarzu/klatce było ich mnóstwo a potem i w naszym mieszkaniu.

      ja te pchły generalnie wyłapałam przy użyciu plastrów do depilacji
      woskiem.
      wychodziłam w majtkach na klatkę i czekałam aż mi wkoczą na nogi a
      potem ciach! do wosku przylepiały się skutecznie. czasem ok. 100
      dziennie.
      po kilku dniach takiego łapania kupiłam jakiś specyfik w sklepie
      zoologicznym, umyłam podłogi w domu i na klatce schody. od tamtej
      pory spokój.

      ale zanim się zorientowaliśmy że to nie komary nas gryzą to parę dni
      się zeszło...
      • georgyporgy Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 19:52
        volta2 napisała:


        >
        > ja te pchły generalnie wyłapałam przy użyciu plastrów do depilacji
        > woskiem.
        > wychodziłam w majtkach na klatkę i czekałam aż mi wkoczą na nogi a
        > potem ciach! do wosku przylepiały się skutecznie. czasem ok. 100
        > dziennie.
        Wyobraziłam sobie tą scenę i umieram big_grin big_grin big_grin ale przyznam, że bardzo
        pomysłowo i odważnie!
        P.S. Żaden sąsiad Cię nie nakrył? smile
        • asiorzynka Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 20:15
          hahahahaha dobre z tym woskiem-czadowo to musiało wyglądaćsmile
      • thegimel Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 20:14
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,114346472,114346472,Problem_osiedlowy.html
        Zajrzyjcie tu. Potem okazuje się, że jesteście wrednymi dręczycielami kotków i
        kocich mam:d
    • stillgrey Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 20.07.10, 20:20
      Kilka miesiecy temu tez przyzywalam ten koszmar, ostatecznie pomogl getox:
      allegro.pl/item1106300752_getox_ultra_zwalcza_pchly_i_pluskwy_600ml.html
      wczesniej stosowalam rozne frontline'y, beaphar'y a nawet spryskiwalam parkiet
      plynem do mycia szybwink kiedy ze szpar wylazily takie otumanione dobijalam je
      (fajnie pstrykajawink), albo wciagalam do odkurzacza, po spryskaniu podlog getoxem
      na drugi dzien juz zadnej nie bylosmile
    • znowu.to.samo Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 21.07.10, 13:18
      na bank są to pchły poniewasz od wczoraj złapaliśmy 10 sztuk, w tym
      kilka upolowałam na własnej nodze. Mąż wrzuca je do słoika z wodą
      gdzie sie topią, a teraz pojechał do zoologicznego po jakiś preparat
      • przeciwcialo Re: Helpunku!!! Atak pcheł!!! 23.07.10, 07:39
        Musisz porządnie odkurzac bo wiekszośc pcheł mieszka sobie w
        szparach i szczelinach, dywanach itp. Wybierz się do weterynarza,
        tam maja srodki których w zoologu nie znajdziesz. No i łykajcie coś
        p/uczulenieowego bo ugryzienia strasznie swedza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka