Dodaj do ulubionych

ulubiony temat Triss:)

20.07.10, 19:52
jakbyś przeoczyła w ferworze nadrabiania zaległości:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8157831,Biedne_rodziny_nie_beda_juz_rozdzielane_przez_sady_.html
ktoś zdaje się pomija że bieda nie usprawiedliwia totalnej niezaradności,
brudu, smrodu i syfu dookoła. Gloryfikujmy patologiczne środowiska, jako
takie, które trzeba objąć specjalną troską, róbmy wszystko żeby żyli godnie na
koszt pozostałych podatników. Pomoc socjalna, może należałoby jeszcze wynająć
im pełnoetatową sprzątaczkę i opiekunkę?

a normalne rodziny, gdzie są choroby i faktyczna bieda, są spychane na
margines. Przykład: kobieta walczy z rakiem, nie starcza jej na leki, dwójka
nastoletnich dzieci z ciężką padaczką, mąż pracuje, ale za grosze. Pani z
MOPSu stwierdziła, że zasiłek jej się nie dostanie, bo w mieszkaniu czysto,
dzieci zadbane, mąż nie pije
...
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 19:57
      Naprawdę jakaś Pani nie dostała zasiłku bo mąż nie pił a w mieszkaniu było czysto?
      Z tego co wiem liczy się czy nie przekracza się wymaganego dochodu a nie czy w
      mieszkaniu jest czysto.
      • falka32 Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:09
        Kurde, jak za bałagan w domu i brudne dzieci dawaliby darmową opiekunkę i
        sprzątaczkę z MOPS-u, to pierwszy raz w życiu poważnie rozważałabym zgłoszenie
        się tam, bo kryteria spełniam przecież smile
        • triss_merigold6 Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:15
          Ale musiałabyś przekonać chłopa, żeby się poświęcił i parę razy
          nawalił jak szpadel + zorganizował stosowne atrakcje: wrzaski,
          wyrzucanie rzeczy przez okno (na pewno macie coś zbędnego co czeka
          na wywóz), płacz dzieci etc.
          • falka32 Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 22:16
            Nie widzę tego jako jakiegoś specjalnego wyzwania. Dla dobra sprawy ja też mogę
            się nawalić jak szpadel smile
            • falka32 Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 22:19
              hmm, znam też wiele wyzwisk... dałoby radę smile
      • burza4 Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:15
        Im chodziło o doraźną pomoc, o ile pamiętam, nie stały dodatek.
        Nie wiem ile dokładnie zarabiają, ale oboje mają wykształcenie podstawowe,
        mieszkają w małym mieście, więc nie sądzę, żeby były to oszałamiające kwoty,
        raczej coś koło tysiaka - ot, żeby z głodu nie zdechnąć.

        Wiem na pewno, że kobieta nie ma za co się leczyć, nie stać jej na wykupienie
        leków, nawet przeciwbólowych. Rak zaawansowany, jak nie może wytrzymać, to
        idzie na trochę do szpitala, wychodzi - bo kto się dziećmi zajmie, jak mąż w
        pracy? dzieci co prawda duże, ale częste ataki padaczki, do szkoły nie chodzą,
        mają indywidualny tok nauki, i nawet na podręczniki dla nich nie było. Pani z
        MOPSu jej powiedziała, że mają zatrzęsienie cięższych przypadków, kiedy np.
        chłop pije i żadne w domu nie pracuje. A oni i lodówkę mają, i telewizor - to
        wcale tak źle nie jest.
        • gazeta_mi_placi Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:48
          Myślę,że albo nie znasz dobrze danej sprawy albo ktoś Ci coś źle przekazał.
          Nie ma w opiece społecznej czegoś takiego,że nie dostajesz zasiłku (wszystko
          jedno czy stałego czy jednorazowego) tylko dlatego że mąż nie pije a w domu jest
          czysto.
          Zasiłki uzależnia się od dochodów,jak przekraczasz dochód choćby minimalnie nie
          dostaniesz zasiłku,jeżeli dochód rodziny jest zbyt niski należy Ci się
          zasiłek,bez względu na to czy mąż pije i czy macie sprawną lodówkę.
          • echtom Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 22:25
            > Zasiłki uzależnia się od dochodów,jak przekraczasz dochód choćby minimalnie nie dostaniesz zasiłku

            I to jest właśnie nienormalne, bo w przypadku poważnych chorób w rodzinie wydatki są znacznie wyższe. No ale MOPS jest instytucją systemowo wspierającą patologię, nie ludzi w trudnej sytuacji życiowej.
            • burza4 Re: ulubiony temat Triss:) 21.07.10, 08:56
              Generalnie w szczególnych sytuacjach, pomimo braku spełniania kryterium
              dochodowego zasiłek jednak może być przyznany, a tu taka sytuacja ma miejsce, bo
              kobietę naprawdę nie stać na leki przedłużające życie. Notabene dochód na osobę,
              uprawniający do zasiłku to 351 zł. Oszałamiający, prawda? szczególnie w
              przypadku 3 ciężko chorych osób.

              do zasiłków uprawnione są osoby będące w trudnej sytuacji życiowej z powodu:
              - ubóstwa
              - sieroctwa
              - bezdomności
              - bezrobocia
              - długotrwałej lub ciężkiej choroby
              - przemocy w rodzinie
              - potrzeby ochrony macierzyństwa lub wielodzietności
              - bezradności w sprawach opiekuńczo-wychowawczych i prowadzenia gospodarstwa
              domowego, zwłaszcza w rodzinach niepełnych lub wielodzietnych

              - braku umiejętności w przystosowaniu do życia młodzieży opuszczającej
              placówki opiekuńczo-wychowawcze

              - trudności w integracji osób, które otrzymały status uchodźcy
              - trudności w przystosowaniu do życia po zwolnieniu z zakładu karnego
              - alkoholizmu lub narkomanii
              - zdarzenia losowego i sytuacji kryzysowej
              - klęski żywiołowej lub ekologicznej

              Ciekawa jest przepisowa hierarchia i stosunek zdarzeń zawinionych do
              niezawinionych. Zgrozą przejmuje fakt, że wg pani z MOPSu bardziej należy się
              tłukącemu żonę alkoholikowi, niż normalnej rodzinie.
    • triss_merigold6 Faktycznie 20.07.10, 20:08
      Faktycznie, przeoczyłam. Ale przez ponad tydzień nie oglądałam tv i
      nie czytałam prasy, tak dla zdrowotności.
      Czy jak rzucę fabrykę, pójdę robić na czarno gdziekolwiek
      (oficjalnie zero dochodu), zrobię trochę syfu w chałupie i
      profilaktycznie porozrzucam jakieś butelki i puszki (poświecę się,
      pozbieram po smietnikach) to też dostanę 3,5 koła na potomka? Stan
      mogę uzasadnić na przykład depresją albo załamaniem nerwowym z
      powodu bycia nieustannie r.... jako podatnik.
      • verdana Re: Faktycznie 20.07.10, 20:36
        Nie. O ile rozumiem, to dotyczy rodzin biednych, niewydolnych, a nie
        patologicznych, od ktorych nadal dzieci będą zabierane.
        Raczej, jak zrozumiałam, chodzi o przypadki, gdy zabiera się dzieci
        do DD, bo rodzina nie ma odpowiedniego mieszkania, tylko gnieździ
        się gdziekolwiek, albo jest tak biedna, ze nie stać jej na
        odpowiednie ubrania i jedzenie dla dziecka.
        W takim wypadku zabieranie dzieci rzeczywiscie jest i idiotyzmem i
        stratą kasy.
        • burza4 Re: Faktycznie 21.07.10, 09:02
          verdana napisała:

          > O ile rozumiem, to dotyczy rodzin biednych, niewydolnych, a nie
          > patologicznych, od ktorych nadal dzieci będą zabierane.

          Generalnie taki jest wydźwięk, jednak wkurzyło mnie wplątanie w ten artykuł jako
          sztandarowego przykładu takiej sytuacji sprawy Róży. Autor pisze w taki sposób,
          jakby dziecko zostało zabranie wyłącznie ze względu na biedę, a nie totalny syf
          i nierozgarnięcie rodziców.

          Jakoś nie słyszałam o zabieraniu dzieci z biednych domów, gdzie jednak rodzice
          utrzymują wokół siebie porządek i potrafią dbać o dzieci. Można żyć bardzo
          skromnie a być dalekim od niewydolności.
    • karra-mia Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:40
      Już mi się nawet komentować nie bardzo chce, bo takich mniej więcej ludzi mam na przeciwko w bloku. Co prawda dzieci tam nie ma, ale mogę dokładnie powiedzieć, kiedy im MOPS wypłaca kasę, bo zaczynają się nocne libacje z darciem ryja na całą ulicę, odmienianie k*rwy przez wszystkie przypadki. I tak się państwo bawi na koszt podatników dopóty, dopóki im kasy nie braknie. A państwo nigdzie nie pracuje oczywiście, ich dorosły syn również i tak sobie żyją od zapomogi do zapomogi, a pomiędzy ewentualnie kombinują, jak zrobić, zeby się nie narobić, ale na wódę czy inne paliwo lotnicze mieć.
    • figrut Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:42
      Utrzymanie dziecka w domu dziecka kosztuje średnio 3,5 tys. zł. Za
      część tej kwoty można udzielić pomocy materialnej takiej rodzinie i w
      ten sposób utrzymać ją w całości, a nie rozbijać.

      Zgadzam się z tym, ale dałabym tu poprawkę, bo sama na chwilę obecną
      znajduję się w trudnej sytuacji (nawet mam dwutygodniowy urlop
      wymuszony wyjazdem szefowej, bezpłatny oczywiście). Za te 3,5 tysiąca
      miesięcznie można stworzyć nowe miejsce pracy, dzięki któremu rodzic
      dzieci (zwykle bezrobotny ojciec) będzie pracował na utrzymanie
      rodziny i nawet na opłatę zus-u wystarczy. Prawo nigdy nie będzie
      doskonałe, ale w ten sposób kiedy daje się kasę do ręki w sytuacji,
      gdy żadne z rodziców nie ma ochoty na pracę bo od państwa dostanie,
      będzie się tylko mnożyć wyciągających rękę po zasiłek.
      • verdana Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:47
        Tak, tylko tu nie chodzi o rodziców, ale o dzieci. Dla dziercka z
        niewydolnej, biednej rodziny, gdzie nie ma patologii i przemocy
        zabranie do DD to nie tylko tragedia, ale najprawdopodobniej
        zmarnowanie życia. często także kolejnemu pokoleniu, bo dzieci z DD
        czesto nie potrafią stworzyć domu wlasnym dzieciom.
        Nie nalezy tu zatem rozwazać sprawy przede wszystkim z punktu
        widzenia rodzicow, nie o nich bowiem głównie chodzi.
        Pewnie, ze miejsca pracy dla chcących pracować byłyby najlepsze, ale
        obawiam się, ze jest to raczej nierealne. Chodzi m.in. o to, aby
        panstwo NIE wydawalo na dziecko tych 3,5 tysiąca, tylko bez
        porownania mniej.
        • triss_merigold6 Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:54
          Zmarnowanie życia kolejnemu pokoleniu - w sumie racja.
          BTW na terenach byłych PGR-ów w ciągu 20 lat wyrosło i rozmnożyło
          się kolejne pokolenie "państwo ma dać i już". I też są niewydolni.
        • figrut Re: ulubiony temat Triss:) 20.07.10, 20:59
          Ja się z Tobą Verdano jak najbardziej zgadzam, jednak patrzę na to
          bardziej przyszłościowo. Oczywiście, że w żadnym wypadku nie powinno
          się zabierać dziecka do DD, kiedy rodzina biedna i mało zaradna, ale
          nie patologiczna (jeśli pod pojęciem patologia rozumiemy pijaństwo,
          bicie i całkowity brak opieki nad dziećmi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka