anorektycznazdzira
26.07.10, 23:43
Pracę.
Nie figurę (wszystkie) i nie teściową (żadna).
Ale, uwaga, uwaga: pytam o ludzi w tej pracy. Czy sprawdza się
teoria, że w każdej pracy musi się trafić jakaś menda, lub grupa
mend, z którymi się trzeba użerać i nie ma grup ludzkich idealnych.
Na boku zostawiam kwestie wysokości zarobków, samego zajęcia, godzin
etc.
Tak, u mnie jest leniwa i skoncentrowana na obrabianiu doopy menda,
której niecierpię i gdyby ją wystrzelić w kosmos mój komfort pracy
podniósłby się kilkukrotnie.