Dodaj do ulubionych

cholerni windykatorzy..

28.07.10, 07:56
sprawa ciągnie się już z 10 lat
kupowałam kiedyś synowi karty z motorami w De Agostini.zdarzył mi się poślizg z zapłatą,po kilku monitach zapłaciłam zaległą kwotę z odsetkami,na co mam dowód zapłaty (moją najdroższą relikwię).
niestety-mimo spłaty De Agostini sprzedała dług firmie windykacyjnej.ci mnie straszyli,nagabywali,żądali zapłaty-ale ja oczywiście zaparłam się zadnimi łapami i nie płacę,bo dług po prostu już nie istnieje.
mechanizm jest zawsze ten sam-komornicy żądają zapłaty,po okazaniu dowodu wpłaty sprzedają dług kolejnej firmie windykacyjnej,ta znów straszy itd.
pytałam o to w Federacji Konsumentów no i oczywiście nie mam się czego bać bo zapłaciłam a poza tym sprawa uległa przedawnieniu.
ale..ostatnia firma jest wyjątkowo uparta i nie chcą przyjąć do wiadomości,że zapłaciłam,żądają oryginału dowodu wpłaty (kretyni),przysyłają monity,ponaglają i żadne wytłumaczenia do nich nie docierają..
nosz cholery można dostać..ja nie czuję się winna bo dług spłaciłam lata świetlne temu. tylko,z oni są tak upierdliwi,że zastanawiam się czy gdzieś tego nie zgłosić.
co byście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 08:21
      czytałam niedawno artykuł na ten temat, nawet gdybys nie spłaciła to
      dług sie przedawnił zwyczajnie. Artykuł był w wyborczej, może
      znajdziesz. Oni żerują na niewiedzy ludzi, a naprawde moga ci
      skoczyć.
    • melmire Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 08:26
      Powiadziala ze posle ich do sadu o nekanie i probe wyludzenia pieniedzy. To
      zazwyczaj daje im do myslenia, bo oni doskonale wiedza ze nie maja szansy na
      wygrana, a ty jeszcze bys mogla dostac odszkodowanie i pojechac na ich koszt na
      wakacje.
      • gagunia Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 08:44
        Nieprawda. Za sprawy przedawnione firmy windykacyjne nie płacą odszkodowań,
        ponieważ mają prawo dochodzić swoich pieniędzy nawet po upływie okresu
        przedawnienia.
        Sprawy o nakaz odbywają się zaocznie. Sąd najzwyczajniej klepie pieczątki i jest
        po sprawie. Dłużnik po otrzymaniu nakazu może dopiero coś robić: podnieść zarzut
        przedawnienia tudzież okazać się dowodem wpłaty. Najczęściej zanim się
        zorientuje, że może coś zrobić ma już pozamiatane, bo mu poleciały terminy.
        Poza tym z mojego doświadczenia wynika, że 99% zadłużeń jest niestety zasadnych
        - czyli dowody wpłat okazują się dowodami niedotyczącymi sprawy windykowanej
        albo wpłaty są ujęte w saldzie zadłużenia, a dłużnik ma jeszcze jakąś inną
        należność nieuregulowaną itp. Zdarzają się też wpłaty niezidentyfikowane - czyli
        bez danych dłużnika (bo wpłacał z konta siostry, wujka, babci) albo jest 10
        Janów Kowalskich, a wpłacający Jan Kowalski nie podał na jaką sprawę zaksięgować
        i ta kasa wisi na koncie firmy i nie ma komu jej przypisać.


        Dla mnie Twoja sprawa jest co najmniej dziwna, o ile przedstawia się tak jak
        piszesz. Jeśli faktycznie jesteś czysta to nie czekaj na kontakt z ich strony,
        tylko sama sprawę wyjaśnij. Skseruj dowody wpłat i z pismem przewodnim wyślij do
        działu reklamacji tej firmy. Powinni się ustosunkować na piśmie. Jeśli jest to
        byle jaka firma-krzak i nie odpowiedzą na Twoją reklamację, to zgłoś się z kopią
        tych dokumentów do rzecznika praw konsumenta w swoim mieście. Rzecznik skieruje
        do nich zapytanie i będą mieli obowiązek w terminie 14 dni mu odpowiedzieć na
        jakiej podstawie Cię windykują.
    • osa551 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 09:17
      Złożyłabym doniesienie do prokuratury o nękanie przy użyciu gróźb za fikcyjny dług.
      • dziub_dziubasek Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 09:29
        Dokładnie tak. Doniesienie o nękanie.
    • memphis90 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 11:25
      Olewam. Dostałam ostatnio monit z firmy windykacyjnej, rzekomo zalegam w banku.
      Bank twierdzi, że o niczym pojęcia nie ma, że moja karta nie jest debetowa, a
      nie płatnicza (sama o tym wiedziałam, ale niech im będziewink)- więc długu żadnego
      mieć nie mogę i nie mam. Z tego, co wiem, firmy windykacyjne wysyłają monity na
      ślepo, mając nadzieję, że klient z rozpędu zapłaci. Dla nich czysty zysk, a
      prawnie- wyłudzenie.
    • lola211 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 15:53
      Ja bym napisała- cholerni dłuznicy..
      Jak sie nie wywiazuje czlowiek terminowo ze swoich długów to ma za
      swoje.
      • lukrecja34 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 16:39
        chyba nie doczytałaś-dług spłacony został z 10 lat temu,na co mam dowód..
        • twoja.znajoma27 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 17:00
          kopię dowodu?
        • lola211 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 19:06
          Wg ciebie został spłacony.
          Wazne, ze w ogole powstał.A nie powinien.
          Zdarza sie, ze windykuje sie naleznosci juz splacone,cóz pech- moga
          sie mylic ale baaardzo czesto racja jednak jest po stronie
          windykatora, mimo ze dłuznik jest swiecie przekonany ze ze
          wszystkiego sie rozliczył.
          • angazetka Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 19:13
            Tyle że czesto gęsto taka fałszywa windykacja to sposób na
            wyciągnięcie kasy od ludzi, zwłaszcza tych starszych i mniej
            zorientowanych w świecie (zapłacą, by mieć spokój, choć dług
            spłacili już wcześniej). Należy to tępić.
    • billeczka1 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 16:51
      Rozumiem Twoje zdenerwowanie. Może zwróć się z tym do jakieś instytucji, pisałaś
      o Federacji Konsumentów, może oni mają dla Ciebie jakąś radę. To przecież musi
      być wyczerpujące jak ma się takich windykatorów na głowie
    • madzioreck Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 16:53
      Lukrecja, piszę Ci priv
      • lukrecja34 Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 17:06
        dzięki
        mam dowód zapłaty ale do nich to nie dociera.kiedy tam dzwoniłam i
        powiedziałam,że mam ten cholerny dowód to babka mi się w twarz roześmiała i
        rzekła,że to niemożliwe..
        • thegimel Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 18:42
          A może ich nagrywaj?
        • tautschinsky Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 19:28
          lukrecja34 napisała:

          > mam dowód zapłaty ale do nich to nie dociera.kiedy tam dzwoniłam i
          > powiedziałam,że mam ten cholerny dowód to babka mi się w twarz roześmiała i
          > rzekła,że to niemożliwe..


          Ja bym tego tak nie zostawił jeśli dochodzi do takich
          sytuacji. Zgłoś się do Federacji Konsumentów. Zbieraj,
          co się da, że działają w złej wierze - zgłoś doniesienie w prokuraturze o próbie wyłudzenia od ciebie pieniędzy. Sprawę na bank umorzą, ale nie sądzę, żeby jakieś babsko ci się śmiało, kiedy zdenerwowana tłumaczysz, że nie jesteś wielbłądem.
    • gazeta_mi_placi Re: cholerni windykatorzy.. 28.07.10, 19:19
      Napomnij,że masz kogoś z rodziny w GW lub innych mediach wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka