karolinkaa3a
28.07.10, 09:51
Jechałam niedawno z starszym synkiem i córeczką windą,jechała z nami jedna
Pani.Zagadywała chwilkę do dzieci i mówi do mnie: ale się pani udało-parka w
domu.Ja jej mówię,że mam jeszcze jednego synka,a ona mi na to: to współczuję
pani i wysiadła z windy.No i ja się tak zastanawiam czego ona mi tak
współczuła,czy tego,że mam dwóch synów,czy tego,że mam troje dzieci?Czy mieć
trójkę to takie straszne jest?