Współczuję Pani

28.07.10, 09:51
Jechałam niedawno z starszym synkiem i córeczką windą,jechała z nami jedna
Pani.Zagadywała chwilkę do dzieci i mówi do mnie: ale się pani udało-parka w
domu.Ja jej mówię,że mam jeszcze jednego synka,a ona mi na to: to współczuję
pani i wysiadła z windy.No i ja się tak zastanawiam czego ona mi tak
współczuła,czy tego,że mam dwóch synów,czy tego,że mam troje dzieci?Czy mieć
trójkę to takie straszne jest?
    • marghot Re: Współczuję Pani 28.07.10, 09:56
      pewnie współczuła, że cała trójka nie jest jednej płci wink
      • foczkaka Re: Współczuję Pani 28.07.10, 09:58
        albo że jakaś trzecia płeć nie istnieje, zeby kazde moglo byc inne.
        Tak to dla równowagi musiałabys mieć czwarte - dziewczynke. A czworo dzieci to
        przecież w ogóle dramat. Więc Ci współczuła.
        wink
        • karolinkaa3a Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:09
          No to chyba urodzę jeszcze jedno żeby było po równosmileTylko co jeśli będzie
          trzeci chłopiec?Znowu trzeba będzie wyrównaćsmileI tak dalej...
          • foczkaka Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:20
            Próbuj do skutku... ;D
            • majenkir Re: Wspó 28.07.10, 17:39
              foczkaka napisała:
              > Próbuj do skutku... ;D


              Znam rodzine, gdzie tak probowali do skutku "na dziewczynke".
              Udalo sie za siodmym razem big_grin.
    • ledydi5 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:16
      no widzisz 3 dzieci to patologia według niektórych, a mieć 3 dziewczynki to
      dopiero " O Boże! Naprawdę, to syna teraz tylko trzeba...." smile a co złego mieć 3
      babki?
      • ledydi5 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:18
        i jeszcze jedno, dla pewnych osób zająć się trójką dzieci( nie chodzi o kasę) to
        niewyobrażalna rzecz- jedno to i tak dużo(pewna znajoma)
        • karolinkaa3a Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:29
          O to my już patologia jesteśmy?smileMuszę mężowi powiedzieć,ciekawe czy wie,bo
          to,że się jest rodziną wielodzietną jak się ma troje dzieci to już gdzieś
          czytałam.To teraz rozumiem współczucie tej kobiety
          • gazeta_mi_placi Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:32
            E,coś się przejmujesz,trójka jest fajna smile
            Moim zdaniem lepsza niż klasyczna dwójka i o wiele lepsza od szóstki smile
          • ledydi5 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:35
            ja jeszcze nie skończyłam i za jakiś czas będziemy starać się o następne
            dziecię-(ku przerażeniu wszystkichsmile) może syna- ale skoro musi być równowaga to
            męża do pracy trza zaciągnąć pora na 3chłopcówwink
            a jak nazywa się rodzinka z 4 dzieci i więcej? ktoś wie?
            • gazeta_mi_placi Re: Współczuję Pani 28.07.10, 11:04
              Patologia big_grin
        • k1234561 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:34
          U nas jest jeszcze lepiej.Mamy jedną córkę i cała rodzina
          męża,podczas jakichkolwiek spotkań rodzinnych niemal płacze nad
          losem mojego biednego małzonka,bo nie dość,że ma tylko 1 dziecko to
          jeszcze w dodatku DZIEWCZYNKĘ! No normalnie koszmar,gorzej już chyba
          być nie może,pech go spotkał jak nie wiem co.
          Nie zastanawiają się głupie buraki,że najważniejsze jest to że
          dziecko jest zdrowe,normalne,pogodne,zaradne i radzi sobie dobrze w
          szkole.Że kompletnie nie ważne jest czy ma się 1 czy 5 dzieci,czy
          chłopców czy dziewczynki,średniowiecze już minęło,kiedy tylko
          chłopcy dziedziczyli itd.,liczy się zupełnie coś innego,niestety
          ludzie czepiają się takich pierdół jak płeć dzieci,kolor
          włosów,ilość dzieci w rodzinie.
          Ja się juz dużo napatrzyłam w szpitalach na dzieci chore,upośledzone
          fizycznie i umysłowo,na dramat jaki przeżywają ich rodzice i dlatego
          uważam,że trzeba gorąco Bogu dziękować jak się urodzi zdrowe i
          normalne dziecko.Tyle jest nieszczęścia dookoła,że zdrowe
          dziecko,niezależnie od płci to bezcenny skarb, a nie powód do
          współczucia.
    • alba27 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 10:28
      My jak tylko urodził się syn od razu jak to tylko będzie możliwe
      chcialiśmy drugie dziecię, tak z wielu powowów nam pasowałosmile
      Rodzina odradzała i mówili, że oszalałam, ale nasze plany się udały,
      jak młody miał pół roku zaszłam w ciążę, no i kiedyś spacerowałam w
      parku, szczęśliwa jak nie wiem co, piękna jak mis świata bo kilka
      dni wcześniej dowiedziałam się że znowu w ciąży jestem i jak to na
      spacerkach bywa nawiązałam rozmowę z panią, jak się okazłao młodą
      babcią, której wnuczka właśnie stawiała pierwsze kroki, pani była
      bardzo miła więc "zwierzyłam"" jej się że w ciązy jestem a ona na
      mnie spojrzała z pogardą i powiedziała " o mój Boże.." smile
      Pamiętam też jak kiedyś w przychodni jedna pani trójki dzieci
      opowiadała że jak trzecie im się urodziło to w pracy jak patologię
      zaczeli ją traktować a na pierwszy rzut oka do patologii było jej
      daleko.
      • gazeta_mi_placi Re: Współczuję Pani 28.07.10, 11:03
        >pani była
        bardzo miła więc "zwierzyłam"" jej się że w ciązy jestem a ona na
        mnie spojrzała z pogardą i powiedziała " o mój Boże.."


        big_grin
        • karolinkaa3a Re: Współczuję Pani 28.07.10, 11:16
          smileJak byłam w trzeciej ciąży i czekałam w poczekalni na wizytę u lekarza,też
          była jedna taka miła Pani.Myślała,że to będzie moje pierwsze dziecko,bo młodo
          wyglądamsmileJak powiedziałam,że to trzecie to powiedziała:no cóż zdarza
          się.Ciekawe co by powiedziała mojej mamie,która dzieci ma sześcioro i podobno
          wszystkie planowane.No cóż z patologi jestem i w patologi pozostanęwink
    • attiya Re: Współczuję Pani 28.07.10, 12:10
      to nie wiedziałaś co jej masz odpowiedzieć??? smile
      że w domu masz jeszcze czwórkę a następne w drodze smile
      i że regularnie zasiłki z MOPsu pobieraszsmile
      • verdana Re: Współczuję Pani 28.07.10, 12:23
        Jak urodziłam trzecie, to polozna, ktora przyszła do domu złozyła mi
        wyrazy współczucia. Złozyłam na babę skargę w przychodni.
    • gandzia4 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 12:40
      A ja jak byłam w ciąży z 4 dzieciakiem i przy okazji wizyty u naszego pediatry
      poinformowałam go że jeszcze jedno bedzie miał w naszej bandzie, to się
      uśmiechnął od ucha do ucha i powiedział: "to witajcie w klubie patologii". On
      sam ma czwórkębig_grin
    • el_jot Re: Współczuję Pani 28.07.10, 17:27
      Ona ci współczuła ciężkiej sytuacji: trójka dzieci + chora teściowa.
      Mam rację?
    • nomya Re: Współczuję Pani 28.07.10, 17:33
      A ja nie wierzę w to, że ktoś mógłby coś takiego powiedzieć. To wręcz nie do
      ogarnięcia jest. Chamstwo to mało powiedziane. Nie wymyśliłaś czasem sobie tej
      historii na potrzeby e-mam? suspicious

      • karolinkaa3a Re: Współczuję Pani 28.07.10, 18:44
        No nie wymyśliłam.Winda jechała w szpitalu,Pani która ze mną rozmawiała pracuje
        w tamtejszym bufecie i mojej teściowej raczej nie zna
        • gosia.w40 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 19:06
          Mam 4 dziewczynki, raz tylko zostałam potraktowana jak ostatnia patologia. 3 tygodnie po ostatnim porodzie znalazłam się w szpitalu z powodu ostrego ataku kamicy żółciowej, a pani doktor robi mi wykład, że powinnam sobie spirale złożyć, bo mam 40 lat i czworo dzieci. Byłam wtedy bardzo chora i od baby oczekiwałam, aby stwierdziła, że moje bóle nie są powikłaniami po porodzie, a nie moralizowania i wykładów. Wszyscy inni do mich ciąż i córek odnosili się z życzliwością. (wyjątkiem była jedna złośliwa emama na forum "przedszkole")
    • kai_30 Re: Współczuję Pani 28.07.10, 20:25
      hyhy

      ja też mam trójkę, w dodatku samych chłopaków big_grin a do tego dwóch z
      eks-małżenstwa, a trzeci z konkubinatu - to jest dopiero patologia! smile
      • grudniowa377 Re: Współczuję Pani 30.07.10, 00:56
        Albo Ci współczuła, że posiadasz trójke dzieci (bardzo mozliwe, ze
        ta pani to z tych, którzy rodziców posiadających troje dzieci
        uważaja za patologia) albo po prostu współczuła Ci tego, że nie masz
        tej ,,cudownej'' parki.
    • anorektycznazdzira Re: Współczuję Pani 30.07.10, 01:10
      ludzie to czasami defekty mózgu mają.
    • selavi2 Re: Współczuję Pani 30.07.10, 01:19
      Są kobiety, które z jakiegoś powodu, nie dają lub nie dawały sobie rady ze swoim
      dzieckiem lub dziećmi i uważają, że nad jednym lub dwójką ciężko zapanować. A
      trójka to już prawie niemożliwe - stąd wyrazy współczucia dla zapewne znękanej
      ciągłymi kłótniami i stanem gotowości- matki.
      Wiele kobiet na wieść o tym, że jestem nianią - uważa, że to straszna praca i mi
      współczuje. A jak jeszcze słyszą, że uwielbiam takie zupełnie małe, to nie mogą
      tego pojać, że to dla mnie przyjemność a nie praca. I bardzo często okazuje się
      wtedy, że nie radziły sobie z dziećmi a okres np. ich niemowlęctwa wspominają
      jako najgorszy.
      A jak miały dwójkę, to przepychanki i kłotnie dzieci i ich ciągłe angażowanie w
      nie mamy tak im dojadło, że jak pomyślą o trójce, to zaś trauma wraca.
      Są babki, które dusiły się w domu przy dzieciach i np. w pracy - odpoczywały.
      Takie również trójkę dzieci mogą widzieć jako wieczne uwiązanie.
      Mogę się założyć, że to było współczucie tego rodzaju.
      Zresztą - zawsze możesz się kobitki zapytać, co miała na mysli, prawda? wink
      --
      Dno jest po to, żeby było się od czego odbić.
    • zmielonakawa Re: Współczuję Pani 30.07.10, 04:51
      Czy mieć
      > trójkę to takie straszne jest?>


      dla niektorych owszem. dla tych zwlaszcza, ktorzy nie radza sobie z jednym, czy
      dwojka.
      uczciwie przyznam, ze mam dwojke i nie czuje, zebym jakos sobie swietnie
      radzila. jestem porzadnie przemeczona i aktualnie na etapie calkiem powaznej
      depresji.na mysl o trzecim dojstraje gesiej skorki.
      nijak ma sie to do ciebie oczywiscie. kazdy inaczej przechodzi macierzynstwo. ja
      moge co najwyzej pozazdroscic ci radosci z niego i miec nadzieje, ze w koncu sie
      przebudze.


      • karolinkaa3a Re: Współczuję Pani 30.07.10, 08:31
        zmielonakawa Życzę Ci,żebyś jak najszybciej zaczęła się cieszyć życiem,a
        zwłaszcza macierzyństwem.Moje dzieci nie należą do aniołków,ale ale ja potrafię
        nad nimi zapanowaćsmilePoza tym ja np. nie wyobrażam sobie mieć dzieci z bardzo
        małą różnicą wieku,tak rok po roku.Moje dzieci mają 9lat,4lata i 6mcy.Najstarszy
        zajmie się sam sobą i jeszcze pomoże przy młodszych jak jest taka
        potrzeba,średni potrafi sam przy sobie zrobić dużo i potrafi się dłuższą chwilę
        bawić sam.Nie ma więc tak żebym musiała calutki dzień skakać naraz koło całej
        trójki.Pozatym moje dzieci fajne sąsmileMają po rodzicach ogromne poczucie humoru i
        potrafią śmiać się same z siebie co pozwala często na uniknięcie awantur i kłótni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja