Dodaj do ulubionych

Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!!

10.08.10, 18:59
Olaboga matkobosko!
Lipcowa neofitką.
Bo zostałam mamą i napisałam że fajnie mieć dzieci, że kto nie ma
może żalować, że fajnie się karmi piersią i w ogóle.
Bo kiedyś - taaakie pamiętliwe tu są duszyczki, pisała że dzieci są
be, karmienie jest be. Lipcowa neofitką i trza jej to wyznać na
wszystkich forach!!!
Lipcowa napisała kilka słów nt bezdzietności, uważam że normalne i
wyważone, ale wyczytałam że opluwam bezdzietne.

Zawiodłam wszystkie bezdzietne, zawiodłam i matki!

Śmiałam zmienić zdanie i się z nim obnosić.
Normalnie nóz w serce wbijam forumowiczom.


Kto traktuje to forum aż tak serio ????????
Matki które były zawsze takie super hiper toleranycyjne? Bezdzietne
z tysiącem pasji i zajęć, pewne swoich wyborów?

Strach coś napisać bo wywlekane jest to co pisałam 5 lat temu i
zdziwienie jak mogłam zmienic zdanie.
Co w stylu ''jak Chylińska moze grać pop?'' przecież zawsze miała
być nachlana, drąca mordę, w tatuażach i wielkim swetrze, a tu śmie
w różu i szpilakach pomykać!

Przykro mi że was zawiodłam ale darujcie sobie juz te bluzgi.
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:04

      Lipcowa, ty jesteś przede wszystkim straszną egocentryczką
      megalomanką- nikt rozsądnie podchodzący do swego znaczenia w świecie
      forumowym nie zakłada takich wątków.
      • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:08
        kali_pso napisała:

        >
        > Lipcowa, ty jesteś przede wszystkim straszną egocentryczką
        > megalomanką- nikt rozsądnie podchodzący do swego znaczenia w
        świecie
        > forumowym nie zakłada takich wątków.

        A dlaczego nie?
        Mozna załozyc watek na kazdy temat przeciez.
        >
        >
        • marychna31 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 16.08.10, 17:37
          > A dlaczego nie?
          > Mozna załozyc watek na kazdy temat przeciez.
          Bo to żenujące, dziecino jest.
    • mia_siochi Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:07
      Zacytuj te bluzgi ;D
    • gryzelda71 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:08
      Oj chciałoby się być tak kontrowersyjną jak kiedyś,ale z cyckiem w niemowlęcej
      buzi dużo trudniej co?
      • kali_pso Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:08

        hehehehehe
      • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:09
        gryzelda71 napisała:

        > Oj chciałoby się być tak kontrowersyjną jak kiedyś,ale z cyckiem w
        niemowlęcej
        > buzi dużo trudniej co?


        trudniej? nie zauwazyłam
        a kontrowersyjna juz mi sie nie chce byc
        • gryzelda71 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:13
          Tobie zawsze się wydaje,że pod prąd.
          • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:13
            gryzelda71 napisała:



            > Tobie zawsze się wydaje,że pod prąd.


            nic mi sie nie wydaje
            • gryzelda71 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:15
              No tak,jesteś taka inna na ematce mając dziecko i karmiąc piersią.WOW.
              • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:18
                gryzelda71 napisała:

                > No tak,jesteś taka inna na ematce mając dziecko i karmiąc
                piersią.WOW.


                a ja nie chce byc inna
                o co ci chodzi?
                • gryzelda71 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:20
                  Chcesz.Inaczej nie byłoby tego wątku.
                  • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:27
                    gryzelda71 napisała:

                    > Chcesz.Inaczej nie byłoby tego wątku.


                    Nie nie chce
                    • kali_pso Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:44

                      Tiaaaa...Lipcowa czy ci się to podoba czy nie( tak, tak
                      oczywiście "zmieniłaś się"wink- rozmnażając się straciłaś wizerunek-
                      stałaś się forumowym tworem podawanym jako przykład na to, jak to
                      macierzyństwo każdą, nawet wielką przeciwniczkę dzieci, jest w
                      stanie odmienić - "Przejdzie ci, skoro nawet Lipcowej przeszło"wink
                      Stałaś się MAMUSIĄ. I niestety, chociażbyś opowiadała tutaj po
                      stokroć, jak to wspaniale ci teraz jest, jak niczego innego nie
                      pragniesz niż byc taką jak wszystkie- jakoś średnio wiarygodnie to
                      brzmi- właśnie dlatego, że kiedyś byłaś taka kontrowersyjna.
                      Przestałaś nią być( jak twierdzisz i co głosisz), zaprzeczyłaś
                      wszystkiemu, co wcześniej głosiłaś( rozczarowałaś swoje fanki a
                      miałaś takie, miałaświnkppp- jak tutaj uwierzyć w twoje dzisiejsze
                      wypowiedzi? Sorry, ale wpadłaś w pułapkę, którą sama na siebie
                      wykopałaśwink

                      Czy teraz rozumiesz, dlaczego ci tutaj dokuczają?winkTak to działa-
                      przestań więc się oburzać, prosić o baty i na siłę podgrzewać
                      atmosferę wokół własnej osobywinkp
                      • gardenia_nowak Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 23:58
                        Przykre, co? Niestety Lipcowa jest zerojedynkowa. A szkoda, bo w ten sposób wiekszości umyka cała skomplikowana przestrzeń kobiecych wyborów związanych z macierzyństwem i tych wszystkich niuansów, rozterek, niepewności związanych z posiadaniem dzieci.
    • angazetka Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:13
      Lipcowa, wyluzuj. Przeszłaś taką przemianę, że to aż śmieszy, pogódź
      się z tym smile Nikt cię przecież nie wyzywa, dziewczyny tylko lekko
      złośliwie wypominają. Podobnie, jak z Chylińską, która nagle zrobiła
      się słodką lalunią. Dokładnie tak samo byłoby np. z Iuscogens, gdyby
      nagle zapałała wielką miłością do Bronka i polowań.
    • kropkacom Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:16
      > Lipcowa napisała kilka słów nt bezdzietności, uważam że normalne i
      > wyważone, ale wyczytałam że opluwam bezdzietne.

      Sekta nie lubi nawróconych big_grin A tak poważniej, dałaś świadectwo temu ile znaczy
      takie jak Twoje gadanie na forum. Mniej niż zero.
      • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:19

        > Sekta nie lubi nawróconych big_grin A tak poważniej, dałaś świadectwo
        temu ile znaczy
        > takie jak Twoje gadanie na forum. Mniej niż zero.

        nie mozna zmienic zdania?
        • kropkacom Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:33
          Można Lipcowa. Pewnie, że można. To było nawet do przewidzenia. Co potwierdza to
          co już dawno podejrzewałam. Im ktoś więcej krzyczy i więcej "bachorów" wpisze w
          poście tym mniej zna życie (to prawdziwe), siebie itd. Rozumiesz?
        • 3-mamuska Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 02:58
          > nie mozna zmienic zdania?
          Tak tak mozna zmienic zdanie tylko czy swoja coreczke nazywasz bachorem
          jak nazywalas dzieci innych matek.
          Najsmieszniejsi sa ci ludzie ktorzy tak wszysto wiedza lepiej od
          innych, uwazaja sie zalepsze bo cos tam...Maja glowe nabita swoimi
          ograniczonymi pogladami ze z dzieckiem to tak i tak, karmienie blle
          fuj, spanie z dzieckiem koszmar, pieluch w wieku 2 lat to cofanie w
          rozwoju,smoczek to glupia matka i tak dalej mozna 1000 rzeczy
          wymienic.tylko nie powinny odzywac sie osoby ktore o tym nie maja
          pojecia,albo maja i mysla ze ich poglady to musza byc poglady i normy
          dla innych.
          Zyj i pozwol zyc tego najlepiej sie trzymac
          Teraz ci sie poglady zmienily i super tylko pomysl ile przykrosci innym
          zrobilas, wiec teraz daj "pojezdzic" po sobie.
          I nie rob z siebie biednej meczennicy ktora wszyscy teraz atakuja.
          Pozdrawiam, buziaki dla Malej bo oczywiscie nic do niej nie mam,ale tak
          mysle ze nie wystarczy teraz oglosic zmiane pogladow.
      • czytelniczka1488 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:22
        Miała dziewczyna prawo się zmienić, każda z nas jak urodziła dziecko przeszła
        przemianę. Pewnie wiele z was w swoim życiu nieraz zmieniało zdanie, ta która
        tego nie zrobiła niech pierwsza rzuci kamieniem....
        • gryzelda71 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:24
          Ale nie każda musi to ogłosić.
        • lusitania2 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:35
          czytelniczka1488 napisała:

          > Miała dziewczyna prawo się zmienić, każda z nas jak urodziła
          dziecko przeszła
          > przemianę. Pewnie wiele z was w swoim życiu nieraz zmieniało
          zdanie, ta która
          > tego nie zrobiła niech pierwsza rzuci kamieniem....

          od ściany do ściany, jak jak lipcowa, na pewno nie
          Gdyby nie to, że wyszukiwarka GW jest skrajnie nieprzyjazna
          użytkownikom powyciągałoby się to i owo, co lipcowa wypisywała. Tu i
          na forum kobieta. Rollercoaster normalniesmile. Neofitka też pasuje.
    • aurinko Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:30
      18_lipcowa1 napisała:

      > Kto traktuje to forum aż tak serio ????????

      Najwidoczniej ty, skoro założyłaś taki wątek.
      • czytelniczka1488 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:33
        jezu co ona wam zrobiła?
        • aurinko Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:34
          czytelniczka1488 napisała:

          > jezu co ona wam zrobiła?

          Ona? Wam?
          Co masz na myśli?
        • kropkacom Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:43
          Ona? Nic. Co my jej zrobiłyśmy? tongue_out
      • lukrecja34 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:36
        może gdybyś w swych osądach i opiniach nie była aż tak jaskrawa,chamska i
        betonowa to nikt by ci teraz niczego nie wywlekał i nie wypominał.bo tylko krowa
        nie zmienia poglądów.jak ci matki pisały,że po urodzeniu dziecka światopogląd i
        hierarchia wartości się nieco zmieniają to ty twierdziłaś,że gupie są.
        i dobrze któraś napisała-egocentryczka z ciebie jak mało kto..
        • kali_pso Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:46
          > może gdybyś w swych osądach i opiniach nie była aż tak
          jaskrawa,chamska i
          > betonowa to nikt by ci teraz niczego nie wywlekał i nie
          wypominał.bo tylko krow
          > a
          > nie zmienia poglądów


          Do-kła-dniesmile
        • mia_siochi Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 20:00
          lukrecja34 napisała:

          > może gdybyś w swych osądach i opiniach nie była aż tak
          jaskrawa,chamska i
          > betonowa to nikt by ci teraz niczego nie wywlekał i nie
          wypominał.bo tylko krow
          > a

          Najlepsze, że Lipcowa KIEDYŚ była betonowa, potem nastąpił zwrot, i
          TERAZ znowu jest betonowa, tylko ma poglądy z przeciwległego
          bieguna;D
    • sadosia75 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 19:47
      Kto traktuje to forum aż tak serio ????????

      Ty. Skoro poswiecasz watek samej sobie i robisz z samej
      siebie "ofiare" forumowej TWA ematek. Wiecej luzu kobieto. kiedys
      moja Babcia powtarzala, ze kobiety wiecznie spiete maja wieczne
      zatwardzenia. wiec rilaks bo zatwardzenie cie dopadnie.
      • iskierka40 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:22

        > Kto traktuje to forum aż tak serio ????????


        no chyba tysmile
    • falka32 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 20:08
      > Bo zostałam mamą i napisałam że fajnie mieć dzieci, że kto nie ma
      > może żalować, że fajnie się karmi piersią i w ogóle.

      Nie, nie dlatego. Dlatego, że z wielką wyższością mieszasz z błotem kobiety,
      które nie są nawet w połowie takie radykalnie nastawione do kwestii dzieci, jak
      ty byłaś jeszcze rok temu. Osądzasz je, oceniasz jako złe, bezduszne i głupie
      matki, podczas kiedy, jak mówię, sama jeszcze rok temu głosiłaś poglądy znacznie
      bardziej radykalne.
      Dlatego ja cały czas czekam na twoją deklarację: czy to, co pisałaś rok temu
      nazwiesz głupim a siebie bezduszną i bezmyślną, bo tak wtedy myślałaś? Bo to by
      miało jakiś sens. Nazywanie tego zmianą zdania jest takim samym eufemizmem, jak
      gdyby Kaczyński przeszedł dzisiaj do PO i zaczął z taką samą zawziętością
      atakować swoją macierzystą partię jako stado oszołomów, nazywając to zwykłą
      zmianą zdania. Trudno szanować kogoś, kto tak postępuje.
      • s.lonko Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 10:59
        Ototo. IMO Lipcowa nie przeszła żadnej przemiany. Cały czas ten sam styl - pogarda i poczucie wyższości wobec tych, którzy mają poglądy odmienne. Tyle, że kiedyś były to matki, a dzisiaj bezdzietne.

        Lipcowa, przecież tu nie chodzi o zmianę "obozu" - to akurat wiele forumowiczek przyjęło z sympatią.

        Chodzi o to, że głosząc poglądy różniące się o 180 stopni za każdym razem utrzymujesz, że poglądy aktualne są jedyne słuszne, a kto mówi inaczej, ten jest gupi/kłamie. Vide wątek o bezdzietnych - "nie do końca im wierzę, myślę że czują pustkę". Nie wierzysz samej sobie sprzed paru lat? Odczuwałaś WTEDY pustkę? Nie? No to sama obalasz swoją teorię.
        • gazeta_mi_placi Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 17:09
          >Cały czas ten sam styl - pogarda i poczucie wyższości wobec tych, którzy mają poglądy odmienne. Tyle, że kiedyś były to matki, a dzisiaj bezdzietne.

          O nie tylko.
          Także matki nie karmiące piersią i te które uważają,że miejsce dziecka jest w łóżeczku a nie w łóżku małżeńskim smile
        • crises Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 18:59
          > Chodzi o to, że głosząc poglądy różniące się o 180 stopni za
          > każdym razem utrzymujesz, że poglądy aktualne są jedyne słuszne, a
          > kto mówi inaczej, ten jest gupi/kłamie.

          10/10.
      • bubster Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 16.08.10, 09:30
        Falkę to zawsze aż miło poczytać smile
    • mariolka55 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 20:16
      Co w stylu ''jak Chylińska moze grać pop?'' przecież zawsze miała
      > być nachlana, drąca mordę, w tatuażach i wielkim swetrze, a tu śmie
      > w różu i szpilakach pomykać!

      i jeszcze zadowolona z macierzyństwa i w drugiej ciążytongue_out


      a tak ogólnie to smieszy mnie takie wypominanie
      ja np. cały czas się zmieniam i się rozwijamtongue_out
      • laura801 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 20:27
        nie znałam lipcowej jak głosiła anty-macierzyńskie, anty-cyckowe i
        anty-dzidziulkowe poglądy ....he dobre
        zgadzam się z wami w 100%, niech szuka teraz powołania w polityce, będzie gadać
        jak jej wiaterek zawieje, ale z jakim betoniarskim oddaniemwink
        • czytelniczka1488 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:40
          laura801 napisała:

          > nie znałam lipcowej jak głosiła anty-macierzyńskie, anty-cyckowe i
          > anty-dzidziulkowe poglądy ....he dobre
          > zgadzam się z wami w 100%, niech szuka teraz powołania w polityce, będzie gadać
          > jak jej wiaterek zawieje, ale z jakim betoniarskim oddaniemwink
          Popatrz nie znałaś jej, a beczysz jak reszta krów.
          • joanna35 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 14:01
            czytelniczka1488 napisała:

            > Popatrz nie znałaś jej, a beczysz jak reszta krów.
            >
            Nic dodać nic ująć.
            Ja znałam, ale od dawna nie mogę zrozumieć skąd taka nagonka na
            Lipcową. Przypominają mi się dwa nicki , które "cieszyły" się równie
            wielkim forumowum poparciem - joasik25 i vicki. Bez wzgledu na to co
            napisały i tak zostały zbluzgane/wyśmiane itp.
          • laura801 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 16.08.10, 14:02
            a coooo pobeczeć jak inne krowy nie można??? ty beczysz inaczej i tyle.
      • falka32 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:18
        No ale Chylińska nie wygłasza manifestów w rodzaju "laski, które chodzą w
        wyciągniętych swetrach i mają dziary to ostatnie idiotki, które kalają swoją
        kobiecość, nic dziwnego, że zaden facet ich nie chce, pewnie dlatego chlają, ze
        żal im d... ściska, że ja jestem taka ładna, zgrabna, dobrze ubrana i
        niewytatuowana".
        Czujesz?
        Chylińska po prostu wyrosła z pewnego etapu, zmieniła zdanie i robi swoje. Nie
        obraża i nie ocenia tych, którzy w tym samym momencie nie poszli jej drogą.
    • margita78 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 20:16
      Lipcowa i co ja widze, wpadlam to specjalnie dla ciebie, ale widze,
      ze nie jestem potrzebna, to spadam na drinka. Bye, bye...
    • iwles Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 20:33

      neofityzm?
      hehehe
      raczej megalomania.
    • attiya Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:01
      ja Ci nie bluzgam
      poza tym tylko krowa nie zmienia poglądów - bez obrazy smile
      i lubię Cię poczytać smile
    • chococino Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:29
      Bardzo źle postąpiłaś, bo teraz modnie jest pisać: nie interesuje mnie, nie moja
      sprawa, każdy żyje jak chce...
      • czytelniczka1488 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:43
        Ach, nareszcie możecie jej dokopać. Biedne oj biedne....jesteście..
        • angazetka Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:47
          Chyba ty wink
        • gryzelda71 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 21:48
          Ale nie broń jej,sama sobie poradzi.
    • princy-mincy Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 22:25
      > Kto traktuje to forum aż tak serio ????????

      Jak juz wyzej dziewczyny pisaly, chyba Ty, skoro watek o sobie zakladasz.
      Ja tam nic nie mam do Ciebie, bo nawet lubilam czytac dyskusje wywolane
      twoimi postami. Tyle, ze teraz sama wrzuc na luz i nie przejmuj sie za bardzo
      forum, w koncu to tylko net.
    • czar_bajry Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 22:48
      Pociesz się że tylko krowa nie zmienia poglądówtongue_out
    • q_fla Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 10.08.10, 23:17
      Lipcowa neofitką....big_grin
      Akurat, chciałabyś...tongue_out
      Po prostu obnażyłaś sie i wszyscy zobaczyli, że "nie masz jaj".
      Samobój. tongue_out
      • an_ni Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 09:57
        dokladnie zdjela maske i wyszla zwykla baba, a nie wyzwolona
        kobieta, ktora chciala udawac
    • daneya Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 01:00

      Nie pamietam Lipcowej i jej ''starych'' pogladow, ale pamietam Lipcowa z
      dyskusji jakze burzliwych na forum ''matki polki w uk'' sledzac watki, choc sie
      nie udzielajac, kiedy to podejmowala decyzje o powrocie do PL i jednym z jej
      argumentow byla samotnosc, pomine najwazniejszy jakim byla obawa o psychike
      dziecka wychowywanego z dala od rodziny. Samotnosc polegala na mieszkaniu w
      malym miasteczku i braku checi oraz umiejetnosci nawiazania kontaktow z matkami
      - tubylcami, choc wyznala, ze jakas kolezanke Polke miala. W sasiednich watkach
      Lipcowa wyznaje, ze zle sie czuje na placach zabaw z innymi mamami, podziela
      zdanie innej forumowiczki o braku sympatii do matek z blokowisk. Od czasu do
      czasu Lipcowa zalozy neutralny watek, ktorego temat nie wywoluje burzliwych
      dyskusji, aby poprawic swoj raczej nieciekawy wizerunek awanturnicy forumowej
      chocby na chwile. Czesto zaklada watki dotyczace jej forumowych poczynan
      zawierajace roznego rodzaju wyjasnienia, nikomu zreszta niepotrzebne, bo
      wystarczy chwile poczytac jej komentarze i wszystko wiadomo. Lipcowa uprawia
      megalomanie, delektujac sie swoim sarkazmem oraz zlosliwosciami jednoczesnie
      przedstawiajac wlasne poglady w sposob, ktory blokuje jakiekolwiek mozliwosci
      kulturalnej dyskusji. W bardzo przewrotny sposob usprawiedliwia swoje zachowanie
      prowokacjami i czysto rozrywkowym podejsciem do forum, a w rzeczywistosci z
      braku znajomych, znudzeniem opieka nad dzieckiem czy tez brakiem jak na chwile
      obecna innych zajec, chocby pracy zawodowej na pol etatu, to forum jest calym
      jej swiatem, traktuje je powazniej niz jest w stanie zdac sobie z tego sprawe.
      Lipcowa jestes bardzo popularna osoba na forum co daje ci satysfakcje i
      dowartosciowuje cie - widocznie tego ci trzeba.
      Osobiscie uznaje cie za swoista maskotke forum gazeta.pl - ''dziecko'', gdybys
      sie doksztalcila i zmienila swoje metody dzialania, a nie tylko poglady moglabys
      byc bardzo pomocna oraz pelnic swego rodzaju ''logo/marke'' tego forum i
      zrealizowac sie pozytywnie.

      Odnosnie tematu twojego watku, kazdy ma prawo zmienic poglady, przyznac sie do
      tego, ale zeby oczekiwac z tego powodu, pochwal, dowodow uznania i szacunku to
      chyba przesada.
      • ivaz Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 01:42
        nic dodać, nic ująć, świetna charakterystyka forumowego folkloru
        jakim jest Lipcowa.
      • nowi-jka Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 08:34
        deneya ale masz gadanesmile
        szkoda ze mniie tu malo bo ja tez chce taka charakterystyke, tzn hehe
        niekoniecznie taka zła ale taka wnikliwą smile kurde moze bym cos w sobie
        zmieniła jakby mi ktos tak dosadnie powiedział smile
      • annamariamuff Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 08:50
        swietna analiza szkoda tylko ,ze lipcowa niewiele z tego zrozumie
      • 18_lipcowa1 Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 12:20
        Cudnie. Naprawdę. Tylko że kulą w płot.

        Powodem powrotu nie była samotność wynikająca z nieumiejętności
        nawiązywania kontaktów, bo takowego problemu nie mam.
        Cala ta charakterystyka to jakieś brednie, nie znasz mnie, więc nie
        wiesz co piszesz.
        • carmita80 Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 12:35
          18_lipcowa1 napisała:


          >
          > Powodem powrotu nie była samotność wynikająca z nieumiejętności
          > nawiązywania kontaktów, bo takowego problemu nie mam.
          > Cala ta charakterystyka to jakieś brednie, nie znasz mnie, więc nie
          > wiesz co piszesz.

          A ja uwazam, ze charakterystyka jak najbardziej trafiona i prawdziwa, no i
          daneya napisala, ze jednym z argumentow choc nie najwazniejszym byla
          trudnosc w nawiazaniu kontaktow z matkami-Brytyjkami, tez to pamietam.
          • lukrecja34 Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 12:42
            lipcowa odnoszę wrażenie,że masz jednak poważny problem z nawiązywaniem
            najprostszych znajomości-z twoją niewyparzoną gębą wcale się nie dziwię
          • 18_lipcowa1 Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 12:45
            carmita80 napisała:

            > 18_lipcowa1 napisała:
            >

            > A ja uwazam, ze charakterystyka jak najbardziej trafiona i
            prawdziwa, no i
            > daneya napisala, ze jednym z argumentow choc nie
            najwazniejszym byla
            > trudnosc w nawiazaniu kontaktow z matkami-Brytyjkami, tez to
            pamietam.

            To wprost zadziwiające ....
            • lukrecja34 Re: Prawda o Lipcowej 11.08.10, 12:49
              zadziwiające to jest to jaki z ciebie beton..
            • duzeq Ale po co ci to? 11.08.10, 12:57
              Nie znamy twojego poziomu angielskiego wiec ciezko ustalic czy ten
              brak kontaktu z mamuskami w jukeju to byla po prostu niemoznosc
              wygloszenia wszlkich mozliwych tez, ktore tak wyjatkowo hojnie
              glosisz na niemowlu, czy tez mieszkalas w dzielnicy gdzie nawet
              dzieci byly wytatuowane wiec nie znizalas sie do ich poziomu.

              Mnie to malo obchodzi.

              Ale po ci to? Po co ci ten caly rozglos? Po co te wystepy? Dlaczego
              kazdy kto wejdzie na CiPe czy Niemowle musi wiedziec jak bardzo
              oksytocyna zalala ci mozg?
              • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:09


                > Nie znamy twojego poziomu angielskiego wiec ciezko ustalic czy ten
                > brak kontaktu z mamuskami w jukeju to byla po prostu niemoznosc
                > wygloszenia wszlkich mozliwych tez, ktore tak wyjatkowo hojnie
                > glosisz na niemowlu, czy tez mieszkalas w dzielnicy gdzie nawet
                > dzieci byly wytatuowane wiec nie znizalas sie do ich poziomu.


                Nie mam problemu z językiem angielskim i mam znajomych Brytyjczyków.
                Nie miałam problemu również z nawiązywaniem kontaktów, miałam
                koleżanki Polki, poznawalam Angielki w children cenre.
                Nie czepiaj sie tak tych kontaktów, bo to nie akurat nie był jakis
                mega powód powrotu do kraju.


                > Ale po ci to? Po co ci ten caly rozglos? Po co te wystepy?
                Dlaczego
                > kazdy kto wejdzie na CiPe czy Niemowle musi wiedziec jak bardzo
                > oksytocyna zalala ci mozg?

                Nie potrzebuję występów.
                Nie lubię jednak tego, gdy ktoś wylewa na mnie pomyje,
                usprawiedliwiając sie tym, że mi można, bo ja to robiłam.
                Nie lubię tego, że ocenia mnie tu szereg nieznanych mi nicków
                będących na forum od kilku dni.
                Tą niby wielką moją przemianę to sobie forumowiczki wymysliły, ja
                nigdy nie pisała '' uwaga to ja , zmieniłam zdanie słuchajcie''
                tylko zmiany poglądów następowały stopniowo.
                Przyznałam sie wielokrotnie do tego, ze głupoty kiedys pisałam, ze
                dorosłam, że zmienilam zdanie, że przecież mozna.
                Nie rozumiem tego całego podniecania się tym, czy to cos złęgo
                zmienic zdanie? Czy moze zle sie przyznwać?
                A moze lepsza lipcowa byłaby taka ktora urodziła bachora ale nadal
                głosi ze ich nie lubi, że jej bachor to jej zycia nie ukranie,
                jestem nadal mega wyzwolona, i temu podobne brednie?

                Tak ,czasem moje poglądy były skandaliczne i tak, moze w
                skandaliczny i betonow sposób je wypowiadałam, ale:
                - widze ze przyznanie sie do tego, podnieca forumowiczki do tego
                stopnia ze musza sobie pouzywac,
                - jesli tak jest i rzeczywiscie jestem zerojedynkowa to trudno ,co
                ja poradze ? moze taki sposów wyrazania poglądów to moja wada, jak u
                innych lenistwo, bałaganiarstwo albo grzebanie w nosie?

                Co jeszcze mam zrobić, by udowodnic ze jestem normalna. Pisze
                normalne posty, nawiązuje znajomości, z niejedną przeciwniczką
                forumową sie zakolegowałam.

                Nie, nie mam problemu z ludzmi, mam przyjaciół, zagospodarowany czas
                i rozwalaja mnie mocno takie psychoanalizy bo o kant tyłka mozna je
                potłuc.
                • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:12
                  i dodam tylko ze widocznie niektorych podnieca mielenie w kółko tego
                  tematu, jaka lipcowa była i jaka jest głupia że tak zmieniła zdanie
                  hahah, ale teraz poużywamy, pojezdzimy, my takie swiete, niewinne
                  aniołki, idealne forumowiczki
                  i tak sie rozkręca jazda

                  ale winę na lipcowa mozna zwalić zawsze bo je beton z niej no nie?
                  • carmita80 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:27
                    18_lipcowa1 napisała:

                    > i dodam tylko ze widocznie niektorych podnieca mielenie w kółko tego
                    > tematu, jaka lipcowa była i jaka jest głupia że tak zmieniła zdanie
                    > hahah, ale teraz poużywamy, pojezdzimy, my takie swiete, niewinne
                    > aniołki, idealne forumowiczki
                    > i tak sie rozkręca jazda
                    >
                    > ale winę na lipcowa mozna zwalić zawsze bo je beton z niej no nie?

                    Lipcowa, ale to ty zakladasz watki z wyjasnieniami tlumaczac sie swoja zmiana
                    pogladow itd. a nie forumowiczki, sama podgrzewasz atmosfere wokol wlasnej
                    osoby, lejesz pomyje na innych pomimo deklaracji o zmanie pogladow, ale nie
                    metod dzialania jak juz zostalo zauwazone i robisz z siebie pokrzywdzona.
                    Wpadasz na ''matki Polki'' co i rusz i nie omieszkasz wpisac jakiegos kasliwego
                    komentarza gdy nie jest zgodny z twoimi aktualnymi pogladami. Skoro masz tyle
                    zajec i znajomych, jestes szczesliwa mama to czemu az tyle czasu spedzasz na
                    forum i traktujesz je tak powaznie?
                    • nowi-jka Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:30
                      czy tylko ja odnosze wrazenie ze lipcowa zupełnie nei wie o co nam
                      chodzi??
                      • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:46
                        nowi-jka napisała:

                        > czy tylko ja odnosze wrazenie ze lipcowa zupełnie nei wie o co nam
                        > chodzi??


                        a kim ty jesteś?????????
                        nie znam nicka, a wypowiadasz sie jak stara wyjadaczka?
                        • vivibon Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:53
                          Jeszcze tego brakuje, żebyś mówiła komuś w jakim tonie ma się wypowiadać.
                          • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:01
                            vivibon napisała:

                            > Jeszcze tego brakuje, żebyś mówiła komuś w jakim tonie ma się
                            wypowiadać.


                            Nie mowię, ze sie ma wypowiadac w danym tonie ale nie bardzo
                            rozumiem jaką rolę odgrywa tu nowa forumowiczka i co ma do
                            powiedzenia na moj temat?
                            • vivibon Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:06
                              Bo może czyta od jakiegoś/dłuższego czasu i wyrobiła sobie opinię na Twój temat.
                              Jak ja.
                              • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:24
                                vivibon napisała:

                                > Bo może czyta od jakiegoś/dłuższego czasu i wyrobiła sobie opinię
                                na Twój temat
                                > .
                                > Jak ja.


                                o jezu naprawde?
                                • vivibon Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:49
                                  Brandzluj się dalej.
                                  • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:00
                                    vivibon napisała:

                                    > Brandzluj się dalej.

                                    ????????????
                                    • duzeq Lipcowa, nie zartuj sobie.... 11.08.10, 16:55
                                      Piszesz, ze nie potrzebujesz wystepow. A jednak to robisz -
                                      potrafisz zalozyc jakis watek tylko po to, zeby wsadzic kij w
                                      mrowisko. I nie mowie o tym watku. Mowie o watkach chocby z
                                      niemowla, gdzie probowalas wszytskim wmowic, ze jestes glosem
                                      rozsadku i ze twoja zdrowa, radosna dzidzia to efekt tylko i
                                      wylacznie karmienia piersia i spania z nia. Ty nie jestes az tak
                                      glupia, zeby obwiescic swiatu z radosna mina, ze oto odkrylas
                                      Ameryke, bo doskonale wiesz, ze to jest idiotyczna teza. I to jest
                                      zagranie pod publiczke i to tez uwazam za wystep.

                                      Nie lubisz gdy ktos wylewa na ciebie pomyje, uwazajac, ze tak mozna,
                                      bo kiedys ty tak robilas? A dlaczego w sumie mialby nie wylewac
                                      pomyj na ciebie ktos, kto kiedys zostal przez ciebie zmieszany z
                                      blotem? Dostalas w rewanzu takie same zachowanie. Bo ze tobie sie
                                      tak nie podoba...? Litosci, lipcowa. Ze nickow nie rozpoznajesz?
                                      Kobieto, pomysl ile ty juz postow na paru forach naplodzilas w swoim
                                      zyciu. Nie jestes w stanie (bo nie jestes) zapamietac wszystkich.
                                      Nie mowiac o tym, ze sa osoby, ktore wypowiadaja sie rzadko. Ale
                                      czytac czytaja.

                                      "Tak ,czasem moje poglądy były skandaliczne i tak, moze w
                                      skandaliczny i betonow sposób je wypowiadałam, ale:
                                      - widze ze przyznanie sie do tego, podnieca forumowiczki do tego
                                      stopnia ze musza sobie pouzywac,
                                      - jesli tak jest i rzeczywiscie jestem zerojedynkowa to trudno ,co
                                      ja poradze ? moze taki sposów wyrazania poglądów to moja wada, jak u
                                      innych lenistwo, bałaganiarstwo albo grzebanie w nosie?".

                                      Ale ciebie nikt by nie atakowal za zmiane pogladow - moze pare razy
                                      podnieciloby to pare osob i dalyby ci do zrozumienia co mysla. Niem
                                      No coz, takie zycie, nawarzylas sobie, to teraz pij. To by jednak
                                      dlugo nie trwalo.
                                      TY tylko zmienilas poglady, ale nie zmienilas, niestety, ich formy
                                      przekazu (zakrawajace niekiedy na chamstwo, prostactwo i skandal) i
                                      nie zamierzasz tego zmieniac. ZA TO jestes atakowana. Bo nadal
                                      bezsensownie dolewasz oliwy do ognia tam, gdzie naprawde powinnas
                                      sie zamknac (vide watek o glupotach ojcowskich). Po cholere
                                      wyjezdzasz jakims dziewczynom co pisza o glupotach swoich partnerow,
                                      ze sa idiotami? One chcialy sie posmiac, a ty przylatujesz tam jak
                                      jakis upierdliwy komar i tu bzykniesz, tam bzykniesz, tu wbijesz
                                      zadlo, tam wbijesz zadlo, zebys przynajmniej cos kontruktywnego
                                      powiedziala...! A potem lolaboga, bo na lipcowa sie wylewa stado
                                      pomyj.

                                      Zmienilas poglady? - sudownie. Szczegolnie dla twojego dziecka. Ale
                                      ze musisz byc zerojedynkowa w wyrazaniu pogladow...? Mozesz sobie
                                      byc zerojedynkowa, ale nie masz prawa ta swoja zerojedynkowoscia
                                      obrazac forumek. A nadal to robisz.

                                      I nie rob sobie nawet jaj, ze tego nie rozumiesz, bo nie wierze.




                                      > Ale po ci to? Po co ci ten caly rozglos? Po co te wystepy?
                                      Dlaczego
                                      > kazdy kto wejdzie na CiPe czy Niemowle musi wiedziec jak bardzo
                                      > oksytocyna zalala ci mozg?

                                      Nie potrzebuję występów.
                                      Nie lubię jednak tego, gdy ktoś wylewa na mnie pomyje,
                                      usprawiedliwiając sie tym, że mi można, bo ja to robiłam.
                                      Nie lubię tego, że ocenia mnie tu szereg nieznanych mi nicków
                                      będących na forum od kilku dni.
                                      Tą niby wielką moją przemianę to sobie forumowiczki wymysliły, ja
                                      nigdy nie pisała '' uwaga to ja , zmieniłam zdanie słuchajcie''
                                      tylko zmiany poglądów następowały stopniowo.
                                      Przyznałam sie wielokrotnie do tego, ze głupoty kiedys pisałam, ze
                                      dorosłam, że zmienilam zdanie, że przecież mozna.
                                      Nie rozumiem tego całego podniecania się tym, czy to cos złęgo
                                      zmienic zdanie? Czy moze zle sie przyznwać?
                                      A moze lepsza lipcowa byłaby taka ktora urodziła bachora ale nadal
                                      głosi ze ich nie lubi, że jej bachor to jej zycia nie ukranie,
                                      jestem nadal mega wyzwolona, i temu podobne brednie?

                                      Tak ,czasem moje poglądy były skandaliczne i tak, moze w
                                      skandaliczny i betonow sposób je wypowiadałam, ale:
                                      - widze ze przyznanie sie do tego, podnieca forumowiczki do tego
                                      stopnia ze musza sobie pouzywac,
                                      - jesli tak jest i rzeczywiscie jestem zerojedynkowa to trudno ,co
                                      ja poradze ? moze taki sposów wyrazania poglądów to moja wada, jak u
                                      innych lenistwo, bałaganiarstwo albo grzebanie w nosie?

                                      Co jeszcze mam zrobić, by udowodnic ze jestem normalna. Pisze
                                      normalne posty, nawiązuje znajomości, z niejedną przeciwniczką
                                      forumową sie zakolegowałam.

                                      Nie, nie mam problemu z ludzmi, mam przyjaciół, zagospodarowany czas
                                      i rozwalaja mnie mocno takie psychoanalizy bo o kant tyłka mozna je
                                      potłuc.
                                      • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa, nie zartuj sobie.... 11.08.10, 17:52
                                        Ty nie jestes az tak
                                        > glupia, zeby obwiescic swiatu z radosna mina, ze oto odkrylas
                                        > Ameryke, bo doskonale wiesz, ze to jest idiotyczna teza. I to jest
                                        > zagranie pod publiczke i to tez uwazam za wystep.


                                        I to wszystko było brane tak poważnie???
                                        Czy ty myslisze ze ja to z poważną miną i zamiarami pisałam?
                                        To mi brak dystansu?


                                        A dlaczego w sumie mialby nie wylewac
                                        > pomyj na ciebie ktos, kto kiedys zostal przez ciebie zmieszany z
                                        > blotem?


                                        Ano właśnie. Ktoś- konkretnie KTOŚ, proszę o nicka, a nie ze wszyscy
                                        albo adwokaci poszkodowanych.

                                        • duzeq Re: Lipcowa, nie zartuj sobie.... 11.08.10, 21:59
                                          > I to wszystko było brane tak poważnie???
                                          > Czy ty myslisze ze ja to z poważną miną i zamiarami pisałam?
                                          > To mi brak dystansu?

                                          Zaczelas swoja kariere na forum jako pieniacz. Cokolwiek teraz nie
                                          rzucisz i nie upstrzysz przy okazji milionami smiley´ow , bedzie
                                          odebrane jako kolejny atak, kolejne wymadrzanie sie,
                                          kolejna "mundrosc lipcowej". Masz ciezki humor - wiekszosc go nie
                                          zrozumie, bo masz juz przyczepiona taka, a nie inna etykietke na
                                          czole (na ktora zreszta solidnie zapracowalas). Odkrec sytuacje,
                                          moze po jakims czasie sie przejasni.

                                          > Ano właśnie. Ktoś- konkretnie KTOŚ, proszę o nicka, a nie ze
                                          wszyscy
                                          > albo adwokaci poszkodowanych.

                                          Czy ty zawsze wszystkim odpowiadalas na posty? Nieeeee. Ze
                                          wszytskimi dyskutowalas? Nieeee. To pewnie sa jakies kobiety, ktore
                                          teraz zobaczyly jakas swoja szanse, zeby w koncu ci dopiec. Mnie
                                          blotem nie obrzucilas, zreszta nie mialabys szans tego zrobic, nie
                                          mam wiec nic do ciebie oprocz tej nieszczesnej formy przekazu. Ktora
                                          to forma w twoim przypadku przeslania zupelnie tresc. A szkoda.
                                      • crises Re: Lipcowa, nie zartuj sobie.... 11.08.10, 18:54
                                        A bo lipcowej jest wszystko jedno, z kim chodzi na ustawki. Jak była bezdzietna,
                                        dokopywała mamuśkom z pozycji wszechwiedzącej luźnej zrealizowanej laski bez
                                        dzieci. Jak się rozmnożyła, dowala bezdzietnym jako ta, co doznała
                                        macierzyńskiego oświecenia, dojrzała, omujborze.

                                        Mentalność dresa, któremu wszystko jedno, komu przy.ebie i z jakiego powodu.
                                        • czytelniczka1488 Re: Lipcowa, nie zartuj sobie.... 11.08.10, 22:14
                                          crises napisała:

                                          > A bo lipcowej jest wszystko jedno, z kim chodzi na ustawki. Jak
                                          była bezdzietna
                                          > ,
                                          > dokopywała mamuśkom z pozycji wszechwiedzącej luźnej zrealizowanej
                                          laski bez
                                          > dzieci. Jak się rozmnożyła, dowala bezdzietnym jako ta, co doznała
                                          > macierzyńskiego oświecenia, dojrzała, omujborze.
                                          >
                                          > Mentalność dresa, któremu wszystko jedno, komu przy.ebie i z
                                          jakiego powodu.
                                          >

                                          i mówi to ta , która uważa że pójcie do ślubu z brzuchem to obciach;-
                                          )
                                          • crises Re: Lipcowa, nie zartuj sobie.... 12.08.10, 09:36
                                            > i mówi to ta , która uważa że pójcie do ślubu z brzuchem to
                                            > obciachwink

                                            Hm, mówiłam, że pójście do ślubu z brzuchem to obciach, a potem
                                            wzięłam ślub z brzuchem i zaczęłam twierdzić, że to jest cool? Czy
                                            jednak nie? Podpowiem: nie. W takim razie jaki ma to związek z moją
                                            opinią o Lipcowej?
                                            • mia_siochi Re: Lipcowa, nie zartuj sobie.... 12.08.10, 18:14
                                              crises napisała:

                                              >
                                              > Hm, mówiłam, że pójście do ślubu z brzuchem to obciach, a potem
                                              > wzięłam ślub z brzuchem i zaczęłam twierdzić, że to jest cool? Czy
                                              > jednak nie? Podpowiem: nie.


                                              Powinno być: pójście z brzuchem do ślubu to obciach; wzięcie ślubu z brzuchem; twierdzenie że jest to cool a te które tego nie robią to idiotki wink
                              • nowi-jka Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:31
                                najwidoczniej wg niektórych jak sie nie szczeka na prawo i lewo byleby
                                szcekac to sie nie istnieje smile
                                a przede wszystki Lipcowa Twojego jadu tu tyle ze nie tzreba byc od
                                xlat zeby to zauwazyć
                                i watków o sobie jaka wspaniała synowa jestes, teraz matka a kiedys
                                szalona i czerpiaca z zycia natrzepałas tyle wszedzie ze łatwo sie
                                ciebie zapamietuje hehe
                    • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 13:45

                      > Wpadasz na ''matki Polki'' co i rusz i nie omieszkasz wpisac
                      jakiegos kasliwego
                      > komentarza gdy nie jest zgodny z twoimi aktualnymi pogladami.

                      No nie żartuj sobie teraz.


                      Skoro masz tyle
                      > zajec i znajomych, jestes szczesliwa mama to czemu az tyle czasu
                      spedzasz na
                      > forum i traktujesz je tak powaznie?

                      Ja nie traktuje forum aż tak poważnie.
                      A czas spędzany tutaj nie różni sie wcale od czasu ktory poswiecaja
                      na forum inne uzytkowniczki.
                • q_fla Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:18

                  > Co jeszcze mam zrobić, by udowodnic ze jestem normalna.

                  Imo, jak dla mnie nie musisz nic udowadniać, bo gie mnie obchodzi
                  jaka jesteś.
                  Szkoda, że nie rozumiesz - nakręcasz sie wokół własnej osoby i
                  chcesz, aby inni kręcili się wokół ciebie i popłynęli z twoimi
                  aktualnymi
                  poglądami.
                  To jest strzał we własne kolano.
                  Straciłaś twarz lipcowa, już nie jesteś wiarygodna.
                  W związku z tym wiekszośc forumek zrobilo sobie prywatny odwet,
                  słusznie zresztą. tongue_out
                  • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:30

                    > To jest strzał we własne kolano.
                    > Straciłaś twarz lipcowa, już nie jesteś wiarygodna.
                    > W związku z tym wiekszośc forumek zrobilo sobie prywatny odwet,
                    > słusznie zresztą. tongue_out


                    Nie uważam bym straciła twarz, jestem sobą cały czas.
                    Po prostu się zmieniło moje życie, a ja z nim.
                    Prywatny odwet ? Nie, to takie wspólne beczenie, '' bo mozna''.
                    • sadosia75 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:36
                      Lipcowa ale o co Tobie chodzi? zeby cie wszyscy tu lubili,klaskali
                      jak tylko pojawisz sie na forum? chcesz byc pupilka ematek?
                      bo nie rozumiem po co w ogole ten watek, po co watek o cudownosci
                      jaka jestes, po co tlumaczenie sie?
                      czy wazne jest to co sadzi sobie X z forum Y? bo mam wrazenie, ze
                      strasznie bys chciala byc lubiana ale jakos tobie to po prostu nie
                      wychodzi. i im bardziej sie starasz tym mniej wychodzi.
                      sokoro uwazasz, ze ciagle jestes soba to badz soba i nie staraj sie
                      na sile szukac forumowych kolezanek.
                      • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:02
                        sadosia75 napisała:

                        > Lipcowa ale o co Tobie chodzi?


                        zeby sie ematki przestaly brandzlować ( slowo z forum ) lipcowa i
                        jej przemianą badz jej brakiem
                        • sadosia75 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:07
                          Przestan ciagle odkreslac jak to sie zmienilas to sie skonczy
                          brandzlowanie. choc ja nie zauwazylam, zeby sie ktoras matka
                          brandzlowala toba i twoja przemiana. ale jakos nie szczegolnie
                          interere mnie brandzlowanie sie matek czym i kim kolwiek.
                          • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:17
                            sadosia75 napisała:

                            > Przestan ciagle odkreslac jak to sie zmienilas to sie skonczy
                            > brandzlowanie. choc ja nie zauwazylam, zeby sie ktoras matka
                            > brandzlowala toba i twoja przemiana. ale jakos nie szczegolnie
                            > interere mnie brandzlowanie sie matek czym i kim kolwiek.

                            to nie ja zaczęłam wątki o cudownej przemianie, niestety
                            • sadosia75 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:20
                              Wiesz jak to teraz wyglada?
                              Pse Pani ale to nie ja piersa zucilam ta lalecka w Kasie! to ona
                              piersa.
                              serio teraz chcesz udowadniac,kto pierwszy rzucil kamieniem?
                              • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:29

                                > serio teraz chcesz udowadniac,kto pierwszy rzucil kamieniem?


                                nie , mam to głęboko w dupie
                                • sadosia75 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:42
                                  No i prawidlowo. Ty zyj sobie, ja bede zyla sobie, inne matki beda
                                  zyly sobie, inne forumki z foruma beda zyly sobie i po klopocie.
                        • carmita80 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:13
                          18_lipcowa1 napisała:

                          > sadosia75 napisała:
                          >
                          > > Lipcowa ale o co Tobie chodzi?
                          >
                          >
                          > zeby sie ematki przestaly brandzlować ( slowo z forum ) lipcowa i
                          > jej przemianą badz jej brakiem


                          To po co zalozylas ten watek i podobny na emaglu? Po co obwieszczasz z takim
                          uporem i rozmachem o zmianie pogladow?
                          • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:18

                            > To po co zalozylas ten watek i podobny na emaglu? Po co
                            obwieszczasz z takim
                            > uporem i rozmachem o zmianie pogladow?


                            ten wątek nie jest o zmianie moich poglądów
                            ten wątek jest odpowiedzą na nazywanie mnie neofitką, bluzganiem na
                            mnie ch..j wie za co, wyzywaniem, obrazaniem, bo Lipcową mozna, taki
                            głupi owczy pęd
                            • lukrecja34 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:23
                              nie rozumiem-jak ty bluzgasz na kogoś,wyzywasz i obrażasz to jest ok?
                              porażające..doprawdy
                              • gazeta_mi_placi Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 17:03
                                Najgorsze,że teraz zły przykład będzie dawała i dziecku sad
                                Kto wyrośnie z dziecka takiej Lipcowej? Strach się bać sad Po co każdy czuje się w obowiązku powielenia swoich genów,nawet tych lichutkich sad
                            • deodyma Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:34

                              > ten wątek nie jest o zmianie moich poglądów
                              > ten wątek jest odpowiedzą na nazywanie mnie neofitką, bluzganiem
                              na
                              > mnie ch..j wie za co, wyzywaniem, obrazaniem, bo Lipcową mozna,
                              taki
                              > głupi owczy pęd



                              nie tak dawno widzialam na forum NIEMOWLE watek o wpadkach ojcow,
                              gdzie sie udzielalas.
                              to nie Ty przypadkiem nazywalas mezow forumowiczek kretynami czy
                              debilami?big_grin
                            • gryzelda71 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 16:59
                              > ten wątek jest odpowiedzą na nazywanie mnie neofitką, bluzganiem na
                              > mnie ch..j wie za co, wyzywaniem, obrazaniem, bo Lipcową mozna, taki
                              > głupi owczy pęd

                              Wiesz nosił wilk razy kilka,ponieśli i wilkasmile
                        • vivibon Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:27
                          Jakoś nie widzę tu kilometrowych wątków o Tobie. Poza tymi, które zakładasz sama
                          oczywiście. Jeżeli ktoś się tu brandzluje to wyłącznie Ty samą sobą. Nie jesteś
                          kontrowersyjna - jesteś głupia, głupotą wynikającą z braku doświadczenia,
                          megalomanii, a przede wszystkim braku jakiejkolwiek wyobraźni i empatii.
                          • 18_lipcowa1 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:35
                            vivibon napisała:

                            > Jakoś nie widzę tu kilometrowych wątków o Tobie. Poza tymi, które
                            zakładasz sam
                            > a
                            > oczywiście. Jeżeli ktoś się tu brandzluje to wyłącznie Ty samą
                            sobą. Nie jesteś
                            > kontrowersyjna - jesteś głupia, głupotą wynikającą z braku
                            doświadczenia,
                            > megalomanii, a przede wszystkim braku jakiejkolwiek wyobraźni i
                            empatii.\


                            Rozumiem że to jest poparte forumowym doświadczeniem sięgającym
                            olaboga 19 lipca 2010? Czy tak se weszłaś wyzwać kogoś i trafiło na
                            mnie?
                            Chylę czoła przed panią obeznaną w temacie?
                            A może to tylko chwilowy nick do bluzgania?
                            • vivibon Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 16:02
                              Taaa, bo brak postów w wyszukiwarce świadczy o wszystkim big_grin
                              Mogę mieć sto nicków, mogę pisać na ukrytych, ale nie spodziewam się, że na to
                              wpadniesz.
                              Wystarczy Ci wiedzieć, że swego czasu uczestniczyłam w BzW, ale to już baaaardzo
                              dawne dzieje.
                      • gazeta_mi_placi Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 17:05
                        >bo mam wrazenie, ze
                        strasznie bys chciala byc lubiana ale jakos tobie to po prostu nie
                        wychodzi.

                        big_grin

                    • chococino Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:38
                      Lipcowa, to że się tu teraz w kółko tłumaczysz świadczy o tym, że masz z czego,
                      tak będzie to odebrane. Po co chcesz komukolwiek coś udowadniać?
                      • joanna35 Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 15:00
                        chococino napisała:

                        > Lipcowa, to że się tu teraz w kółko tłumaczysz świadczy o tym, że
                        masz z czego,
                        > tak będzie to odebrane. Po co chcesz komukolwiek coś udowadniać?
                        Dokładnie. Było minęło. Wszyscy popełniamy błędy, mamy gorsze dni,
                        wyładowujemy swoje frustracje na innych, mylimy się w ocenie,
                        zmieniamy zdanie - nie Ty jedna. Odpuść sobie. A że reszta ma
                        problem - to nie jest Twój problem.
                    • q_fla Re: Ale po co ci to? 11.08.10, 14:42
                      > Nie uważam bym straciła twarz, jestem sobą cały czas.

                      Nic nie poradzę na to, że większośc sądzi inaczej. tongue_out
                      Więcej pokory, mniej megalomanii.

                      > Prywatny odwet ? Nie, to takie wspólne beczenie, '' bo mozna''.
                      >

                      Ależ oczywiście, że można.
                      Ty też mogłaś i możesz, co widać na forum. tongue_out
    • brak.polskich.liter Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 09:05
      Coz, net jest pamietliwy. Nauczka dla zuczka, ze nie jest najlepszym pomyslem
      gromkie a cokolwiek chamowate ofukiwanie jakiejs grupy spolecznej, jesli - mimo
      wszystko - pragnie sie aprobaty tejze grupy.

      Poza tym wiele osob,w tym mnie, bawia cudze dobrowolne kompromitacje. I nie, nie
      chodzi bynajmniej o to, ze zmienilas zdanie w jakiejs kwestii, ale o sposob - co
      juz ci kilka forumowiczek (m.in. Falka) napisalo.
    • madzioreck Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 10:01
      Lipcowa, Ty ciągle nie rozumiesz, czy udajesz, że nie rozumiesz? Nie chodzi o
      to, że zmieniłaś zdanie! Chodzi o to, że wypierasz się własnych poglądów sprzed
      niedługiego czasu i kogoś, kto uważa tak, jak Ty wtedy, mieszasz z błotem.
      Nie chodzi o zmianę zdania, a skąd ja wiem, czy mnie się za dwa lata czy za
      cztery nie odmieni?
    • bacha1979 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 10:03
      Tak to jest jak ktoś nie ma dystansu do siebie i widzi albo czarne albo białe,
      tym gorzej jeśli ma problemy z kulturalnym wyrażaniem swoich myśli.
      Ja tam myślę, że fanatyzm w każdej postaci bywa niezdrowy.
    • wieczna-gosia Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 11:04
      niewazne jak mowia byle mowili, co?
      • gabi683 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 11:11
        wieczna-gosia napisała:

        > niewazne jak mowia byle mowili, co?



        To prawdasmile
        A wracając do tematu naszej ulubienicy to na zasadzie zarzekła się żaba błota i
        wpadła do bajorawink
        • 3-mamuska Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 12:41
          Tu jestes podobna,tez trzymasz sie swoich pogladowniezaleznie od
          okolicznosci.
          A lipcow chodz przyznaje sie ze pisala bzury po urodzeniu dziecka sie
          zmienila,ale ty masz juz dzieci wiec ci nie grozi,zmiana pogladow.
      • zona_mi Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 14:16
        wieczna-gosia napisała:

        > niewazne jak mowia byle mowili, co?

        A także (a może bardziej?):
        Sama świnia worek drze i sama kwiczy.
        big_grin
    • ruda_henryka Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 11:34
      przemiana godna Jarka K smile))
      zapisz się do PISu
      • duzeq Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 17:34
        To juz zostalo duzo wczesniej licpowej na niemowlu zasugerowane.

        Niemniej jednak para JK i lipcowa doprowadzilaby do .. no, moze nie
        III wojny swiatowej, ale do przewrotu jakiegos na pewno.
    • deodyma Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 15:27
      Ty chyba kobieto nie masz co robic...
      nie masz przyjaciol w realu, ktorym moglabys sie wyzalic, z ktorymi
      moglabys po prostu pogadac?
      przeciez tego czytac sie nie chce.
    • cora73 Re: Lipcowa - neofitka wstrętna!!!!!!!!!! 11.08.10, 15:45
      Nie zmienilas sie nic a nic.....nadal jestes nadeta, przemadrzala i
      dosyc bezczelna osobka. Tylko tematyka twoich wypowiedzi sie
      zmienila. Kobieto, nikogo nie boli, rozczarowuje ani nie bulwersuje
      twoja zmiana pogladow. Gdyby nie ten naprowadzajacy watek nikt
      pewnie by sobie toba ani twoja zmiana pogladow glowy nie zawracal smile
      Naprawde myslisz ze kogos to powaznie interesuje co tutaj nam
      wyluszczylas? Pozdrowienia i wiecej zdrowego dystansu do wlasnej
      osoby zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka