Dodaj do ulubionych

ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest)

12.08.10, 21:43
Badzo prosze o obiektywna opinie.

2 lata temu robilam chrzest. I mam z tym problem, bo chyba sie
osmieszylam. Chrzest byl chyba ubogi. Zrobilismy go celowo w świeta,
zrobilismy go w malym gronie, i w kawalerce rodzicow mojego meża...
Bylo max. 15 osob z nami. Podana byla zupa i drugie danie. Czyli to
na co stac bylo tesciow, ktorzy sa emerytami. Nie dolozylismy do
tego 1zł, bo ja uwazlaam ze skoro tesciowie robia i tak swieta to te
2 okazje sie pokryja. Dostalismy skromne prezenty, a najdrozsze byly
za 100zl zdjecia od fotografa, ktore z tego wydarzenia chcialam dac
synowi. Syn nie mial uroczystego ubrania, tylko biala koszulkę i
nowe spodnie-takie zeby pozniej mogl w nich chodzic po domu.

Potem siostra męża, o takim samym jak nasz budzecie zrobila
chrzciny, gdzie wynajeli sale, wszystko odbylo sie w restauracji.
Zaprosili cala rodzine. Bylo tez 15 osob- nie wiecej niz u nas.
Trwalo to tyle samo. Ich corka byla.. wystrojona. Na calą impreze
wydali ponad 2000zl!! My - nic.


Dodam, ze chrzciny byly dla nas ważne, ale.. nie chcielismy na nie
nic wydawac. Czy nasza posta jest chora? Co bedzie z komunią, co do
ktorej mam podone odczucia? Wszyscy nawet ci najbiedniejesi,
naprawde staraja sie by to yla odswieta uroczystość. My tez tego
chcielismy, ale tak nam bylo zal kasy na to, ze postawilismy na
minimum. Syn dobrze sie bawil, bo byl w centrum uwagi. Teraz czuje
sie dizwnie. Moze nienależytą wagę do tego przykladlaismy? Moze to
sa takie podwojne urodziny? Na uropdziny naszego syna byl tort, byl
clown, bylo jakos tak.. fajerkowo. Zle potraktowlaismy chrzciny? Nie
uszanowalismy gości?
Obserwuj wątek
    • nutka07 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 21:50
      Twoj nick i ten fragment ''Podana byla zupa i drugie danie. Czyli to
      na co stac bylo tesciow, ktorzy sa emerytami. Nie dolozylismy do
      tego 1zł, bo ja uwazlaam ze skoro tesciowie robia i tak swieta to te
      2 okazje sie pokryja. ''
      , spalily cala prowokacje tongue_out
    • asiaiwona_1 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 21:51
      misiapysiapysiamisia napisała:

      > Nie dolozylismy do
      > tego 1zł, bo ja uwazlaam ze skoro tesciowie robia i tak swieta to
      te
      > 2 okazje sie pokryja.

      A to był chrzest dziecka teściowej, że ona miała kasę wydawać na
      obiad???? Spytałas wogole teściową o jej zdanie na ten temat????


      > Potem siostra męża, o takim samym jak nasz budzecie zrobila
      > chrzciny, gdzie wynajeli. Ich corka byla.. wystrojona. Na calą
      impreze
      > wydali ponad 2000zl!! My - nic.
      >
      >
      No chyba nie "o takim samym budżecie" skoro ty nie wydałaś nic a oni
      2000.
      • misiapysiapysiamisia Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 22:00
        Tesciowa sie na wszystko zgodzila, ale z uznaniem patrzylam na ten
        drugi chrzest + moj post jest prawdziwy. Po prostu szkoda mi bylo
        kasy na przyjecie. Prezentem tesciow byly te chrzciny w kawalerce.
        Wszyscy iedzieoli przy stole. Wszystko trwalo ze 4 godziny.

        Czy chrzest wymaga oprawy w restauracji, by odnie ugościc gości?
        • attiya Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 22:10
          nie, nie wymaga ale skoro sama tak chciałaś to nie miej teraz pretensji, że
          teściowa przychylniejszym okiem patrzyła na całą imprezę, do której nie musiała
          się dokładać, przy której nie musiała nic robić, sprzątać a wcześniej
          przygotowywać.
          Tekst "przy okazji" jest żenujący
          • lili-2008 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 14:20
            umiesz czytać ze zrozumieniem? bo już 2 raz nie pojęłaś co napisała autorka wątku
            • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 22:37
              to chyba ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tu nie chodzi o to, że chrzciny
              trzeba robić w restauracji i z wielką pompą. Można jak najbardziej w domu, nawet
              bardzo skromnie. Ale wypada zrobić we własnym, bo to w końcu chrzciny naszego
              dziecka a nie teściowej. A jeśli już się robi u teściowej, nawet jeśli odbywa
              się to w czasie świąt, to wypada to samemu sfinansować, albo się przynajmniej
              dołożyć, zamiast biednych emerytów wykorzystywać. Ten post i cała historia jest
              obrzydliwa. Gdybym taką skneruskę i wykorzystywaczkę dopadła to bym chyba kijem
              porządnie po plecach przeciągnęła. Jak to możliwe, że dzieci robią sobie dzieci,
              a później z nimi na plecach swoich rodziców dalej jadą.
              • memphis90 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 08:46
                Ale czemu wtrącasz się w cudze ustalenia? Jesli teściowie zgodzili się i nie
                chcieli pieniędzy, to przeciez ich sprawa. Chrzest mojego dziecka też
                sfinansowali dziadkowie, drugiej wnuczki- także. Sami zaproponowali, tak chcieli
                nas wspomóc i ja nie widzę w tym nic złego. Sama wielokrotnie pomagałam moim
                rodzicom, choć nie finansowo i też nie widzę w tym nic niecodziennego.
                • lucusia3 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 10:57
                  Ale też i nie masz problemów, że wypadło "biednie".
                  Chrzciny moich dzieci też były u dziadków, bo tak sobie kategorycznie zażyczyli (jedni i drudzy - mieli po jednej imprezie). Myśmy się dołożyli do zakupów, no i przygotowaliśmy imprezy (i po nich posprzątali). Wszyscy byli zadowoleni.Dzieci też, bo miały większą swobodę i spokój - w domu zawsze można dziecko położyć spać, co w restauracji raczej jest trudne. Mnie się bardziej podobają imprezy domowe niż restauracyjne. Do knajpy to mogę sobie iść na kolację ze znajomymi, a z rodziną najlepiej świętować w domowej atmosferze. Zwłaszcza przy rodzinnych uroczystościach jak właśnie chrzest.
      • mol_chemiczny asiaiwona, przeczytaj jeszcze raz 18.08.10, 13:28
        > No chyba nie "o takim samym budżecie" skoro ty nie wydałaś nic a oni
        > 2000.

        Przykładowo kraj ma budżet 500 mld dol. Na obchody jakiegoś święta wydaje 5 mln dol. Budżet - ich dochody, to chyba oczywiste. Jeśli chodzi o pierwszy fragment, to nie wiem, o co Ci chodzi.
    • beverly1985 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 22:13
      Chrzest nie wymaga obiadu w restauracji, ale 15 osób w kawalerce??
      Poza tym nie mów, ze twoje przyjecie nic nie kosztowało- kosztowało, zapłaciła
      teściowa.
      • misiapysiapysiamisia Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 22:15
        Jej to bylo wszystko jedno bo polaczyla to ze swietami. Wiec za mnie
        nie zaplacila
        • attiya Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 22:22
          i zawsze ma 15 osób na święta?
          nie wiem czy jej było wszystko jedno ale to ty na tym skorzystałaś
          Nie zapłaciłaby za ciebie jakbyś chrzciny robiła u siebie w mieszkaniu a tak
          skoro były u niej to ona za to płaciła. To że akurat w tym czasie były święta
          nie ma nic do rzeczy.
        • kamelia04.08.2007 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 10:42
          misiapysiapysiamisia napisała:

          > Jej to bylo wszystko jedno bo polaczyla to ze swietami. Wiec za mnie
          > nie zaplacila


          smieszna jesteś. A ty myslisz, że jej praca to nic? A w ogóle to czyje dziecko
          było? jej czy wasze? chyba jeszcze nie dorosłas

          a w ogóle, moze nie miał ochoty przygotowywac jedzenia na tyle osób, tylko na np. 4
          • milena9 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:19
            A ja chyba rozumiem o co ci chodzi.Kazdy sie tu uczepil tego czy
            tesciowa miala ochote placic,jak sie zgodzila to nie ma
            problemu,finanse to umowa miedzy wami.Co do chrztu czy komunii
            uwarzam tak samo,kazdy chce sie pokazac ile to nie ma kasy i jak
            jego dziecko nie jest wystrojone,a tak naprawde z tradycji robi sie
            cyrk na kolkach.Pal szesc z chrzcinami ale na komunie to mala
            przesada,dzieci nawet nie wiedza po co do tego kosciola ida,a to
            wszystko wina rodzicow,bo chca poprostu poszpanowac prtzed znajomymi.
            Nie ma nic zlego w robieniu imprezy w domu malym kosztem,i nie
            przejmuj sie ludzmi bo sa poprostu dziwni.kazdy ma wolna wole i na
            szczescie swoj budzet do dyspozycji,a na komunie radze wydac
            pieniadze na fajne wakacje dla dziecka niz na glupia impreze.
            • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 22:40
              nie, no można też wydać pieniądze teściowej zamiast swoich wink W końcu to jej
              sugerujesz prawda?
        • madziuniam78 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 16:48
          misiapysiapysiamisia napisała:

          > Jej to bylo wszystko jedno bo polaczyla to ze swietami. Wiec za mnie
          > nie zaplacila

          hmm...rozumiem,ze u tesciowej w kawalerce co swieta jest 15 osob na obiedzie???
          Wiesz moja mama zawsze robila wystawne swieta ale nie sadze zeby z tego co
          szykowala nakarmila 15 osob.

          Poza tym, zrobilas jak uwazalas...nie chcialas wydac kasy i jej nie
          wydala...siostra meza chciala i wydala 2 tysie.Kazdy robi jak mu
          pasuje.Piszesz,ze tesciowa z aprobata patrzyla na ten drugi
          chrzest...hmm...synusiowi ona musiala zrobic chrzciny a corka sama dala sobie
          rade.Chyba jasne jest,ze byla dumna z corki...ktora mimo takich samych dochodach
          jak Wy sama dala sobie rade.
          • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 22:49
            będę teraz wredna, ale pokontynuuję wątek,
            Piszesz,ze tesciowa z aprobata patrzyla na ten drugi
            > chrzest...hmm...synusiowi ona musiala zrobic chrzciny a corka sama dala sobie
            > rade.Chyba jasne jest,ze byla dumna z corki...ktora mimo takich samych
            dochodach > jak Wy sama dala sobie rade.

            Córka dała sobie radę a synowa (niedorajda, leniwa baba, niezaradna - wstawić co
            kto uważa za stosowne) - nie wink
    • kaja954 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 12.08.10, 22:59
      hmmm,szkoda ci bylo pieniedzy na chrzest,a zal ci,ze komus wyszlo
      lepiej,ladniej. nie rozumiem takiego toku myslenia. jesli ci bylo
      zal,nie miej do nikogo pretensji,a tym bardziej nie zazdrosc,bo
      moglas zrobic tak samo. to byl twoj wybor
      tesciowa sie narobila,ty nie zaplacilas nic,ale jedzenia na 15 osob
      nie otrzymala za darmo.
      • oliwija Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 21:51
        [b]chrzest , komunia, wesele zastaw sie a postaw sie.

        ma dwie uroczystosci za sobą.

        na chrzcie byli rodzice chrzestni dzaik=dkowie i pradziadkowie. Była
        zupa, drugie i tort.
        Codo prexenmtów to DZIECKO dostalo z okazji chrztu pamiatkowy album
        od chrzestengo i wisiorek okolicznosciowy od chrzestnej.

        komunia bez chrzestnego- na placówce
        12 osob tez obiad z dwóch dań i tort. Komunia dzialce u moejej
        babci - osoby jeżdzącej na wózku i zrobiona tam ze wzgledu na
        babcie.

        prezentów ? prawie ne bylo- poza ksiazkami i dwomakompletami
        psościeli.


        jakk kogos bawi wyprawianie chrzcin i komuni w postaci wersela to
        prosze bardzo mnie nie!
    • red.sarah Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 00:22
      Co bedzie z komunią, co do
      > ktorej mam podone odczucia?

      Będziesz miala problem,chyba że teściowa Wielkanoc zrobi w maju.
    • 18_lipcowa1 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 00:37
      Nie dolozylismy do
      tego 1zł, bo ja uwazlaam ze skoro tesciowie robia i tak swieta to te
      2 okazje sie pokryja.



      ło matko
      • czar_bajry Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 00:47
        przecież to troll wakacyjnytongue_out
        • maura4 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 09:09
          Może i troll, ale ja czytam te wpisy i nadziwić się nie mogę. Mnie
          w domu nauczyli, że nie wypada być głupim. Nie wypada być
          niewykształconym. Nie wypada nie znać języków i jeszcze parę innych
          rzeczy. Chyba jestem z innego świata, bo tego rodzaju dyskusje są
          dla mnie jak z kosmosu.
    • paulka25 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 00:49
      Ja pierdziele. Ty tak na serio??? Pomijając już Twoją roszczeniową postawę to
      oby ludzie tylko takie problemy w życiu mieli....
    • kaamilka Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 09:17
      nie rozumiem o co Ci chodzi? o to, że Wy zachowaliście się jak
      dziady, czy o to, że szwagierka pokazała Ci, jak mozna było sie
      zachować?
    • vefa Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 10:35
      W odpowiedzi na Twoje pytanie w tytule wątku - tyle ile święta na 15 osób.
      Twoje zachowanie uważam za co najmniej niedojrzałe. Co to znaczy - żal kasy?
      Czyli ją macie tylko Wam było żal ją wydać na jeden z najważniejszych momentów w
      życiu dziecka? I jeszcze go ubraliście w spodnie, w których będzie mógł potem
      chodzić po domu (!)... co to - dresy?
      To Ty powinnaś robić te potencjalnie 'dwuokazjowe' święta i pięknie poprosić
      teściową żeby Ci w tym pomogła, przygotowała danie lub dwa.

      > Dodam, ze chrzciny byly dla nas ważne, ale.. nie chcielismy na nie
      > nic wydawac. Czy nasza posta jest chora?



      Ech...
      Chcieliśmy mieć dziecko, ale... nie chcieliśmy nic na nie wydawać.
      Żal Wam kasy? Tak, Wasza postawa jest chora.
      • oneone11 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 10:44
        Ech, piękne są te najważniejsze momenty w życiu, z których się nic a nic nie
        pamięta...
        • tojatojatoja Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 09:12
          oneone11 napisała:

          > Ech, piękne są te najważniejsze momenty w życiu, z których się nic a
          nic nie
          > pamięta...


          Albo wręcz, jak już się osiągnie pewnien poziom świadomości, się ich
          żałuje...

          Bo dlaczego to rodzice mają decydować o religii wyznawanej przez
          dziecko? Może też od razu zapisywać niemowlaka do swojej ulubionej
          partii politycznej? Ma to taki sam sens.

          Ja żałuję, że miałam chrzest i przypisano mnie do tej kryminalnej
          organizacji, która m.in. ukrywa pedofili, a jej członkowie krzywdzili
          dzieci (vide przykład Irlandii i nie tylko). A teraz jeszcze robi
          tysiąc problemów z wypisaniem się z niej.

          Dajcie swoim dzieciom podjąć własne, świadome decyzje co do wyznawanego
          swiatopoglądu i ew. religii (bo przecież dziecko ma też prawo mieć
          poglądy ateistyczne).
      • memphis90 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 08:51
        I jeszcze go ubraliście w spodnie, w których będzie mógł potem
        > chodzić po domu (!)... co to - dresy?
        A może jeansy, sztruksy? Moja córka też miała po prostu sukienkę, w której
        chodziła; nie kupowałam badziewia z allegro z przeznaczeniem "ma chrzciny" ani
        innych specjalnych strojów. Dziecko ma mieć białą szatę lub chustę, a co pod
        spodem- to już mało istotne dla sakramentu.
    • gryzelda71 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 10:58
      Dbaj o teściów,bo nici będą z komunii jak nie dożyją.
    • morekac Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 10:59
      Co bedzie z komunią, co do
      > ktorej mam podone odczucia?
      Chrzczone niemowlę ma w sumie gdzieś, w co jest ubrany, co jest na
      stole i jakie prezenty dostaje. 9-latek - niekoniecznie. Nie
      wspominając o tym, że nawet alba jest droższa od złotówki. To jest
      ta różnica.
      • tylkoty0 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 17:13
        Rozumiem, że obecnie razem z mężem jesteście niepracującymi uczniami szkoły
        średniej...
        • ylli Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest)Uwie 18.08.10, 15:50
          Się uśmiałem. Sciskam dłoń z uznaniem za ten komentarz. Uwielbiam takie
          posty - jedno zdanie, doprawione garścią ironii, a mimo wszystko bardzo
          mądre.

          Znacznie lepsze niż "nie dorosłaś/śliście", a równie prawdziwe.
    • kota_marcowa Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 13.08.10, 17:23
      Mam nadzieję, że jesteś trolem.
      Jeżeli nie, to powiem tylko, że takiego chytrusa i pasożyta w życiu
      nie spotkałam.
    • miska_malcova Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 14.08.10, 10:33
      śmierdzi trollem na odległość. Nie dajcie się prowokować smile
      • misiapysiapysiamisia Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 15.08.10, 11:21
        Nie jestem trollllem. Uważam, że okazje zostaly połączone i normalnie
        tez tyle samo osob jest na święta. Tutaj doszły chyba ze 3... W tym
        95% osob to byla rodzina meża...

        Wiekszosc jednak odpowiedzilaa mi na pytanie, ze dziadowałam. Moge
        dodac na swoje usprawiedliwienie, że chcialam zaoszczędzić, bo ja i
        maz mielismy umowe na czas określony, ktora kończyła sie miesiac po
        chrzcie i nie bylismy pewni czy nam przedłużą...

        Przyznam sie, ze boje sie komunii. i w ogole takie durnowate okazje kościelne, gdzie trzeba na 15 osob organizować obiad mnie dobijają..
        Przygladalam sie organizacji takiego przedsiewziecia i niestety
        pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
        chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie!
        • gryzelda71 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 15.08.10, 11:26
          Ale moja droga.NIE MUSISZ organizować obiadu na 15 osób.Zobacz ile zaoszczędzisz.
        • misiapysiapysiamisia Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 15.08.10, 11:27
          Chcialabym jeszcze dodac, ze mialam racjonalny powod do oszczedzania-
          nasze umowy o pracę i balam sie ze nas zwolnią. Z drugiej strony o
          komunii (tu bez noza na gardle) mysle podobnie-jak najskormniej, jak
          najtaniej, tylko niezbedne minimum.

          Czy tak mozna czy to jest u nas przyjete, czy nie wylada zle?
          • gryzelda71 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 15.08.10, 11:38
            Już napisałam,nie ma obowiązku robienia imprezy.Będzie naprawdę tanio.
          • agni71 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 16.08.10, 09:38
            Najlepiej, zeby wygladalo bogato, ale żebys ty nie wydała ani
            grosza. Popracuj nad teściową, może uda ci sie ją wrobić.....
          • nazwakontajuzzajeta Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 14:27
            misiapysiapysiamisia napisała:

            > Chcialabym jeszcze dodac, ze mialam racjonalny powod do oszczedzania-
            > nasze umowy o pracę i balam sie ze nas zwolnią. Z drugiej strony o
            > komunii (tu bez noza na gardle) mysle podobnie-jak najskormniej, jak
            > najtaniej, tylko niezbedne minimum.
            >
            > Czy tak mozna czy to jest u nas przyjete, czy nie wylada zle?

            najtaniej wyjdzie nie posyłać dziecka do komunii
            w ogóle zrezygnować z chodzenia do kościoła, bo złotówka na tacę co niedzielę to
            prawdziwy majątek, podeszwy w butach się niszczą jak się tam chodzi i kolana w
            spodniach wycierają od klęczenia
          • forumowiecgwna Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 19:38
            A jak to jest ze w tej Twojej "glowie" nie zaiskrzylo chocby przez sekunde
            pytanie - a po co mi to, skoro i tak mam to w d****??????? Po co Ci byly te
            chrzciny skoro masz je za nic?????? Bo prezenciki byly????
            Smieszny czlowieczku - sa rozwiazania proste i skuteczne. Dajace poczucie
            godnosci wszystkim wokolo. nie chcesz slubu - to nie bierzesz, nie chcesz placic
            lapowek - to nie placisz, nie chcesz udawac ze swietnie sie bawisz na komunii -
            to masz ja w d***. Madry rodzic potrafi wytlumaczyc dziecku dlaczego robi tak a
            nie inaczej, ale oczywiscie rodzic ktory wiedze o zyciu czerpie z "tanca z
            gwiazdami" bedzie bredzil takie farmazony trzy po trzy.

            Ostatecznie wyszlo tak: zrobiliscie chrzciny za ktore zaplacila tesciowa,
            wszyscy wokolo wiedzieli ze placi tesciowa i wszyscy wiedzieli ze jestescie
            dziadami. Bo nimi jestescie, to fakt - normalny czlowiek nie zrobilby chrzcin
            skoro ma je gdzies, a jezeli nie ma chrzcin "gdzies" to wyprawilby je tak jak
            potrafi - skromnie, biednie ale uczciwie i szczerze. Dla dziecka, rodziny i
            otoczenia to i tak o niebo wazniejsze niz wszystkie twoje wyimaginowane teorie.
            I nie chrzan ze sie nie da - da sie wyprawic imprezke na 15osob za bardzo male
            pieniadze.
        • wyssana.z.palca Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 16.08.10, 07:48

          > pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
          > chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie!


          no popatrz, a ja myslalm, ze te prezenty i pieniadze sa dla
          chrzczonego dziecka a nie dla rodzicow! o ja naiwna...
        • agni71 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 16.08.10, 09:36
          misiapysiapysiamisia napisała:

          > Przyznam sie, ze boje sie komunii. i w ogole takie durnowate
          okazje kościelne,
          > gdzie trzeba na 15 osob organizować obiad mnie dobijają..

          Mnie równiez durnowate okazje kościelne dobijają, więc nie
          urządzam
          !

          > Przygladalam sie organizacji takiego przedsiewziecia i niestety
          > pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
          > chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie

          No, straszne, przeciez powinno sie co najmniej zwrócić, albo jeszcze
          powinnaś wyjśc na plus. Twój mąz tez taki skapy, czy tylko ty?
        • nowi-jka Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 16.08.10, 09:51
          Boże słyszysz i nie grzmisz.
        • morekac Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 16.08.10, 17:04
          Zawsze można ochrzcić dziecko i nie robić żadnej imprezy,a nie
          wysługiwać się babcią.
          Albo ochrzcić później.

          pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
          > chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie!
          I słusznie, w końcu mniej kosztuje. Chociaż ty ze swoim podejsciem
          powinnaś być na plusie - teściowa za komunię zapłaci (jeśli dożyje),
          a ty zgarniesz kasę.
        • amj6 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:58
          > pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
          > chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie!

          nie chcę Cię martwić ale pieniądze w prezencie na chrzciny czy komunię
          nie są na organizacje tej "imprezy" - te pieniądze są dla dziecka! jak
          Cie nie stać na organizacje to nie organizujesz, a nie robisz obiad i
          "liczysz", że Ci się zwróci z nawiązką O_o
        • czarn_a_ltd Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 16:26
          a dziecku co dajesz żeby nie kosztowało cie nic?
        • yola13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 19:55
          misiapysiapysiamisia napisała:

          > Przygladalam sie organizacji takiego przedsiewziecia i niestety
          > pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
          > chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie!

          rozumiem ze chciałabys najlepiej zrobic grilla z kaszanką i woda
          mineralna a dostac chciałabys 100 000zł conajmniej? Naprawde
          usmiałam sie po pachy, chytrośc wyłazi z ciebie drzwiami i oknami
        • memphis90 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 08:55
          >
          > Przyznam sie, ze boje sie komunii. i w ogole takie durnowate okazje kościelne,
          > gdzie trzeba na 15 osob organizować obiad mnie dobijają..
          Ale, wiesz, nie musisz chrzcić i bieżmować i wysyłać do Komunii, skoro
          uważasz to za durnowate. Nie ma obowiązku przynależenia do KK.

          > Przygladalam sie organizacji takiego przedsiewziecia i niestety
          > pieniadze od gosci pokrywaja jedynie w 65-70% wydatki na taki np.
          > chrzest. Co gorsze im skromniejszy tym daja mnie!
          A robisz to dla dziecka, czy żeby koszty się zwróciły? Jak organizujesz
          imieniny, to też od gości kasujesz "za talerzyk"? No, dziewczyno, ja rozumiem
          brak kasy i pomoc rodziny, ale trochę klasy trzeba mieć...
      • attiya Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 19:38
        miska_malcova napisała:

        > śmierdzi trollem na odległość. Nie dajcie się prowokować smile
        też takie odczucia ciągle mam smile
    • dyktator_bolandy Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 12:17
      chore to są w ogóle te ciemne zabobony. Jakim prawem oddaliście
      dziecko we władanie przestępczej organizacji Kk bez jego wiedzy i
      zgody?!
      • 36krzysiek Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 12:26
        Włosy na głowie dęba stają. To forum jest najlepszym środkiem
        antykoncepcyjnym. Skąd Wy się bierzecie? To są Wasze prawdziwe
        problemy czy prowokacje i wpuszczanie w maliny? Co za szczęście że
        nie mam żony i dzieci. Już bym był pewnie albo w wariatkowie albo na
        odwyku!
        • dyktator_bolandy Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:04
          a co, myslałeś, ze wsztscy w Polsce to ciemniaki i tumany jak ty, co
          niedziela grzecznie do kościoła łykać brednie i tuczyć organizację
          mająca krew na sumieniu i krzywdę gwałconych dzieci?
    • agra1 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:06
      a ja chciałam zapytać, po co ci właściwie ten chrzest i potem pierwsza komunia.
      Żeby sie pokazac? Bo o aspekcie duchowym przyjęcia Sakramentu jakoś milczysz...
      Jeżeli jedynym powodem urządzania tego wszystkiego jest "bo wypada" albo chęć
      zainkasowania kasy i prezentów od gości, to niestety trzeba zainwestować. Jeśli
      ma to być ceremonia religijna, Sakrament - to możecie to zrobić nawet bardzo
      skromnie. Bo nie kasa i wystawne przyjęcie są tu najważniejsze.
      • panbrown Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:13
        Komunia jak komunia. Ty się lepiej martw o wesele, bo jak twoje
        dziecko będzie miało taką postawę, jak ty wobec teściówów to lekko
        ci nie będziewink
      • limkashira Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:17
        Hmmmm...
        Jakiś czas temu chrzciłam swoje dziecko. Obiad był w restauracji na
        spor osób. Zrobiliśmy to z kilak powodów:
        1. chrzest to dla nas warzne wydarzenie, chcielismy to uczcić,
        zalezało nam na odświętnej formie, w domu bym tego mogła nei
        osiągnąć.
        2. nie musiałam ani gotowac,a ni sprzatać, ani kelnerować.
        3.często sami jesteśmy zapraszani do restauracji na uroczystości
        rodzinne, chcieliśmy sie zrewanżować i równeiż zaprosić.

        dziecko zebrało tyle kasy, ze starczyło na pokrycie przyjecia i
        jeszcze ciut zostało wink

        bo mi chodzi o wpsomnienia, o oprawę, a nei żeby odbębnic, byle
        tanim kosztem.

        To że będę robiła takie chrzciny wiedziałam już będac w ciaży, co
        pozwoliło mi wygospodarować pieniądze na ten cel. (tak jak
        wiedziałam, ze bedzie potrzebne mleko, piluchy itp wink )


        Każdy robi jak uważa.
        W domu też można, ja wolałam w restauracji.

        Jedyne co mnie razi to na zasadzie: zrobie tanim kosztem, podam
        tylko jedno danie wink, byleby dziecko jak najwiecej zebrało, a jak
        najmneij sie wykosztować.
        Takie myślenie jest nieciekawe i tak naprawdę gośći ma sie głeboko
        w ...Byle odbębnić i kase zebrać.

        • osa551 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:24
          Jak to dziecko zebrało kasę?

          Kurcze, wydawało mi się, że chrzest to przede wszystkim sakrament,
          ale rozumiem, że w katolickiej Polsce chrzest to przede wszystkim impreza,
          restauracja, prezenty i kasa .....
          • lacitadelle Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:30
            > ale rozumiem, że w katolickiej Polsce chrzest to przede wszystkim impreza,
            > restauracja, prezenty i kasa .....

            Na szczęście nie wszędzie, ja nie słyszałam, żeby na chrzest dawać kasę,
            wyłącznie pamiątki w duchu religijnym (medalik, obrazek, książka itp).
            • osa551 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:36
              No właśnie. Mój syn dostał biblię dla dzieci i ryngraf i to było wszystko.
              Zresztą nie oczekiwałam niczego ponad to co dostał.
              • memphis90 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 08:58
                Moja dostała zabawki przede wszystkim i drobiazgi okolicznościowe. I te zabawki
                były IMO najlepsze- bo w 100% dla niej. Pieniędzy nikt nie dawał, na szczęście.
          • kocianna Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:34
            Oprócz tego, że chrzest to sakrament, to także przyjęcie nowonarodzonego dziecka
            do wspólnoty - w wielu rodzinach utarlo sie, ze nie tylko do wspolnoty Kosciola,
            ale rowniez do rodziny jako takiej (jak szeroko pojmowane jest to pojecie,
            zalezy od ukladow rodzinnych). Z tej okazji urzadza sie mniejsza lub wieksza
            uroczystosc.
            Wydaje mi sie, ze kazdy sam decyduje, jaka oprawe nadac tej uroczystosci, czy
            woli kameralne grono najblizszych, czy duze przyjecie. Niesmak wzbudza we mnie
            jedynie obliczanie, czy sie "zwroci" i porownywanie do innych.
            • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 23:05
              moja siostra organizując chrzciny od razu zapowiedziała, że to przyjęcie dziecka
              i liczy na zabawki/prezenty dla dziecka. Jak jedni dali prezenty to się prawie
              obraziła, bo w końcu nie o to chodzi, aby "się zwróciło", ale o to, by dziecko
              po latach, gdy nie będzie już pamiętać swoich chrzcin, mogło spojrzeć na zabawki
              i pomyśleć, że misia i medalik dostało od chrzestnej a konika i biblię od
              chrzestnego.
              • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 23:07
                tym bardziej, że danie pieniędzy przez gości, to też jakaś forma odbębnienia
                problemu. Widać, że dla nich to nic ważnego, skoro nawet się im nie chciało
                tyłka ruszyć by do jakiegoś sklepu wejść.
            • ledzeppelin3 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 13:48
              w wielu rodzinach utarlo sie, ze nie tylko do wspolnoty Kosciola
              > ,
              > ale rowniez do rodziny jako takiej (jak szeroko pojmowane jest to pojecie,
              > zalezy od ukladow rodzinnych).

              Wspaniale, ale to nie rodzina zatrudnia rodziców na umowę o pracę
              Powinno sie utrzeć, że się robi taką imprezę, na jką kogoś stać i na jaka ma ochotę
              • kocianna Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 15:01
                a przeczytalas druga czesc mojej wypowiedzi?
    • akle2 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:07
      Podobny temat był już wałkowany przy okazji Komunii Św - czy wydawać
      i ile. Moim zdaniem jest to przede wszystkim Sakrament, uroczystosć
      koscielna dla dziecka i nie ma obowiązku w ogóle zapraszać żadnych
      gości poza chrzestnymi.

      Jednyne moje negatywne odczucia, to że nie dołożyłaś się teściom do
      organizacji tej imprezy, a argument, że oni serwują dwa razy w roku
      przy każdych Świętach dwudaniowe obiady na 15 osób to żadne
      argument. Tu postąpiłaś nieładnie. Reszta OK.
      -----
      Zwycięzca bierze wszystko.
    • karol_zmj zależy jak mocno wierzysz 18.08.10, 13:13
      jako osoba niewierząca miałbym wątpliwość czy wydać dużo czy mało na
      chrzest, ale gdybym wierzył to nie miałbym wątpliwości co jest ważne
    • calineczka_777 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:26
      members.chello.pl/a.dabek2/bronka/zalamka.JPG
      • a6nieszka Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:44
        My sami robiliśmy chrzciny wystawne raz w mieszkaniu a raz w
        restauracji, ale byliśmy już po trzydziestce i z tego powodu było
        nam pod względem finansowym łatwiej. Zauważyłam w otoczeniu, że
        często się zdarza że chrzciny wyprawiają dziadkowie dziecka, sporo
        też osób łączy chrzciny ze świętami. Nie martw się więc - byłam raz
        na takich chrzcinach (teściowie + Wielkanoc) i była super imprezka.
        Najważniejsza jest miła atmosfera a nie ilość wydanych pieniędzy.
        Czasy zastaw się a postaw się już minęły. Natomiast
        prezenty/pieniądze staram się dawać porządne niezależnie od tego ile
        ktoś wydał na imprezę.
        • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 23:09
          Niektórzy tutaj chyba nie widzą, że jest różnica między "zastaw się a postaw
          się" a "zastaw się a postaw cudze" wink
          • memphis90 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 09:04
            Ale jeśli teściowie nie chcieli pieniędzy? Choć, oczywiście, wypadało
            zaproponować- chyba, że normalnie dokładają do wspólnego z teściami budżetu. W
            mojej rodzinie tradycyjnie Wigilia była w domu moich rodziców, przychodziła cała
            rodzina i nikt nigdy nie dokładał się finansowo. Podobnie w rodzinie męża-
            imprezy okolicznościowe należą do babci, a wszelka pomoc to kuzyn męża kręcący
            babci ciasta. I też nikt nie dokłada, bo chyba babcia by się obraziła; ba,
            trudno nawet wcisnąć się do pomagania, jesteśmy zawsze wyrzucani z kuchni.
            Ustalenia w rodzinach są różne smile
      • zigzac1 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:48
        A mnie się wydaje, że wiem, o co autorce chodzi. O to, że wszyscy chrzanią o duchowym wymiarze takich obrządków, a potem patrzą na ręce urządzającym i liczą, czy nie za mało wydali.
        Jako osoba niewierząca rozumiem, że chrzest to jest uroczystość duchowa. Przyjęcie nowego człona w poczet, że się tak wyrażę. Instytucja, która przyjmuje, z założenia ( bo nie z praktyki) pochwala skromność i ubóstwo. Niby wszyscy rozumieją, niby się zgadzają, a potem patrzą na te wystawne przyjęcia i pozostaje żal. Rozumiem, że o to autorka ma żal do teściowej - zgodziła się na jakieś rozwiązanie, zgodne z sensem wydarzenia przecież, ale tak naprawdę chciałaby, żeby ten chrzest wyglądał inaczej. Paradoks.
        • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 23:11
          jaki paradoks? A jaki miała wybór, widząc, że ma synową i syna niedorajdy? Miała
          odmówić wnukowi? Nie każdy ma w sobie tyle asertywności.
          • zigzac1 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 12:06
            Paradoks nie tkwi w tym, co myśli teściowa autorki. Paradoks tkwi w tym, że taka uroczystość powinna być skromna i mieć wymiar wyłącznie duchowy. A wydaje się na nią pieniądze. I liczy się je innym. A najgłośniej liczą ci, którzy najwięcej mówią o " wymiarze religijnym". Teściowa ma rozdwojenie jaźni, bo zrobiła tak, ja powinno być, ale boli ją brak pompy. Po czasie.
            Nie ma nic niedorajdowatego w tym, że ktoś nie wydaje pieniędzy na imprezy. Naprawdę.
    • holy_moley Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 13:42
      Pomijając kwestię przygotowania całej imprezy przez teściową- to jest sprawa między Wami i nic mi do tego.
      Jeśli jesteście osobami wierzącymi, to tak właśnie powinno być, że w dniu chrztu najważniejsze jest dziecko i sam sakrament, a nie udekorowanie restauracji i drogie jednorazowe ubranko. Jeśli było sympatycznie i obyło się bez nerwówy, to chyba najważniejsze?
      • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 23:14
        skoro jest tak jak mówisz i chwalisz autorkę wątku, że dla niej najważniejsze w
        tym dniu były dziecko i jego sakrament, to nie wydaje Ci się dziwnym, że autorka
        wspomina również z przekąsem, że biedne prezenty dostała, bo najdroższy to za
        100 zł?
    • amj6 trochę późno na te przemyślenia 18.08.10, 13:54
      nie ma potrzeby organizowania chrzcin/komunii w restauracji - ale wypadałoby chociaż u siebie w domu jeśli warunki pozwalają - trzeba było zaprosić do siebie na święta+chrzest wszystkich i poprosić teściową o pomoc, albo chociaż jej pomóc z przygotowaniami(!!) jak już korzystaliście z jej gościnności i z innej "imprezy" w tym samym czasie. jeśli finansowo nie było Was stać na przygotowanie posiłku dla tylu osób - to ok jest że skorzystaliście z pomocy teściów, bardzo NIE ok jest z kolei, że wygląda na to że fizycznie w organizacji/sprzątaniu nie pomogliście = to się nazywa już wykorzystywanie, bo brać także trzeba umieć...

      wspominasz też o prezentach na chrzciny, że były skromne... - jakby z wyrzutem wspominasz o najdroższym wartym 100zł - to wreszcie nie wiem o co Ci chodzi? skoro uważałaś że jest ok aby skromnie uczcić chrzest syna (i tak w rzeczywistości jest) to dlaczego spodziewałaś się prezentów jak co najmniej na ślubie? naprawdę nie widzisz rozbieżności? poza tym prezenty daje się takie na jakie kogo stać, a nie takie by odpowiadały wystawionemu przyjęciu.

      czy źle potraktowałaś gości? trudno mi powiedzieć bo nie widziałam dokładnie całej sytuacji - ale zapewne tak. bo wygląda to jakbyś na tych chrzcinach (w święta) to Ty sama była tam gościem a nie współgospodynią = czyli pewnie nie pomagałaś przygotować mieszkania(sprzątanie), przygotować potraw, podawać kawę/herbatę, przynosić na stół potrawy, posprzątać po wyjściu wszystkich = jeśli tego nie robiłaś to nie uszanowałaś gości bo ich nie miałaś... to chyba jasne?

      jest różnica w korzystaniu z czyjejś pomocy finansowej z powodu obawy o utratę pracy a kompletnym wykorzystywaniu ludzi chcących pomóc. bo chyba nie obawialiście się z mężem że jak zaczniecie pomagać w przygotowaniach to Wam za tydzień ręce odpadną?

      btw w jakim wieku chrzciliście syna że kupiliście mu białą koszulę i spodnie - aby mógł później w nich "chodzić"? dzieci zwykle się chrzci niedługo po narodzinach... zwykle wtedy jeszcze nie chodzą i nie kupuje im się na zaś spodni...
      • nazwakontajuzzajeta Re: trochę późno na te przemyślenia 18.08.10, 14:32
        amj6 napisała:

        > nie ma potrzeby organizowania chrzcin/komunii w restauracji

        nie ma potrzeby organizowania czegokolwiek
        można iść do kościoła a po kościele do domu, zwłaszcza jeśli się jest tak
        chytrym jak autorka wątku, co sama nie zeżre a drugiemu zazdrości
    • 4aaa Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 14:16
      Acha, to tesciowa zasponsorowala obiad i sie biedna jeszcze narobila - ale
      prezenty z chrzcin ( czyt. KOPERTY) to ty juz zbieralas. Bo nie sadze za goscie
      przyszli z niczym to po pierwsze, a po drugie to przeciez zawsze daje siue
      prezenty rodzicom chrzczonego dziecka a nie tesciom,babciom czy komu tam popadnie.


      I co, liczysz na to samo podczas komunii - nie wstyd ci ?????? Malo ci jeszcze
      ??????
      • a1ma Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 14:29
        4aaa napisał:

        > Acha, to tesciowa zasponsorowala obiad i sie biedna jeszcze narobila - ale
        > prezenty z chrzcin ( czyt. KOPERTY) to ty juz zbieralas. Bo nie sadze za goscie
        > przyszli z niczym to po pierwsze, a po drugie to przeciez zawsze daje siue
        > prezenty rodzicom chrzczonego dziecka a nie tesciom,babciom czy komu tam popadn
        > ie.
        >
        >
        > I co, liczysz na to samo podczas komunii - nie wstyd ci ?????? Malo ci jeszcze
        > ??????

        A czy nie jest podobnie na większości wesel?
        Płacą rodzice, koperty zbierają młodzi - i jeszcze marudzą, że się "nie zwróciło".
        I tak się potem ciągnie, przez chrzciny, komunie i dalej...
        • lia.13 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 23:18
          Po pierwsze, finansowanie wesela przez rodziców Panny Młodej jest w jakiś sposób
          uwarunkowane kulturowo, a chrzcin przez dziadków już nie.
          Po drugie, nie nie jest podobnie na większości wesel. Odkąd ludzie wychodzą za
          mąż po 30-tce stać już ich na samodzielne wyprawienie imprezy, bez obciążania
          finansowego biednych rodziców-emerytów.
          • a1ma Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 09:33
            Pytanie za 100 punktów: jaki procent ematek wychodziło za mąż po 30 i jaki
            procent finansowało samodzielnie swoje wesela? wink
    • a1ma łatwo policzyć 18.08.10, 14:27
      15 osób x ok. 150 zł za obiad od osoby (przeciętna cena w knajpie) to jakieś
      2250 zł.
      • memphis90 Re: łatwo policzyć 19.08.10, 09:09
        150zł za obiad? Strasznie dużo, 150-200zł płaci się za menu weselne z obiadem,
        kolacją i żarciem przez całą noc. Uroczysty obiad spokojnie można wyprawić za
        połowę tej kwoty- bez dziadowania typu kotlet i kartofle z gara (takie menu
        weselne zaproponowała ostatnio jedna laska na forum śluby big_grin)
        • a1ma Re: łatwo policzyć 19.08.10, 09:34
          Policzyłam na okrągło - przystawka, obiad, deser, jakieś zimne zakąski, alkohol.
          Zazwyczaj tyle płacę w knajpach średnio za gościa przy różnych okazjach.
    • yulek_cezar To proste! 18.08.10, 15:28
      Dziecko + chrzestni + rodzice. Reszta zbyteczna, niewdzięczna i narzakjąca.
      • vaanilia Re: To proste! 18.08.10, 15:44
        W ubiegłym roku byłam chrzestną u znajomej. Chrzest odbył się w dzień powszedni,
        po kościele kawa i ciasto . W uroczystości brali udział rodzice dzidziusia ,
        dwie babcie no i chrzestni .
        Znajomi nie są ludzmi zamożnymi, jednak to za swoje ochrzcili dziecko i
        zorganizowali skromne ale bardzo miłe przyjęcie. Muszę przyznać,że w ogóle cię
        nie rozumiem.
    • anyaa77 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 15:56
      Czytam wszystkie wypowiedzi i przecieram oczy ze zdumienia...
      Dziewczyna nie chciała wywalać bezsensownie pieniędzy, skorzystała z
      pomocy teściowej, która jej niewątpliwie takie rozwiązanie podsunęła.
      Nie wywaliła majątku na tandetny garnitur, z którego dzieciak by
      zaraz wyrósł, tylko kupiła coś praktycznego, z czego można potem
      skorzystać.
      Czuje się niezręcznie bo szwagierka poszła za owczym pędem
      wyprawiając przyjęcie w "restołracji", choć pewnie był to dla niej
      olbrzymi wydatek.
      Dziewczyna postąpiła rozsądnie, stojąc w perspektywie możliwych
      zawirowań finansowych, skorzystała z pomocy teściowej a teraz
      słyszy, że jest pazozżytem, wyrodną matką bo sp... najważniejszy
      dzień w życiu dziecka. Najważniejszy dzień? Dla mnie takim był
      moment w którym dowiedziałam się, że dostałam się na studia, dzień
      mojego ślubu i dzień w którym się dowiedziałam że moje dziecko
      urodziło się zdrowe. Dla dzieciaka komunia czy chrzest jest ważna
      tylko dlatego, że liczą na wypasione prezenty.
      Droga autorko postu, przypominam Ci że żyjesz w społeczeństwie,
      które za punkt honoru uważa pokazanie sąsiadom, że ma się więcej
      kasy od nich. Efektem tego są małe komunistki wyglądające jak małe
      prostytutki przebrane w stroje dla fetyszystów. Nie ulegaj tłumowi i
      nie czuj się z tym źle. Nie masz pieniędzy na wydawnie na głupoty to
      ich nie wydawaj i nie czuj się z tym źle. Pomyśl sobie że te
      wszystkie rodzinki zaciągające kredyty na komunie będa je spłacać
      przez następny rok, podczas gdy ty zabierzesz swoje dziecko w tym
      czasie na wakacje.
      • lavenders27 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 16:04
        Obawiam się, że to nie prowokacja.

        Tacy ludzie istnieją NAPRAWDĘ. I to jest straszne.
        Ciekawa jestem, czy trafi na taka samą synową?
        • mulka1 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 16:15
          Niesamowite,że autorka wątku nie widzi niestosowności swojego zachowania. Nie
          chodzi tu oczywiście o przyjęcie w knajpie czy ilość wydanych pieniędzy. Mam
          jednak nadzieję,że choc prezent kupiłaś swojemu dziecku .
          • memphis90 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 19.08.10, 09:10
            EEeee, to rodzice powinni swojemu dziecku kupić prezent na chrzciny? W
            życiu mi to do głowy nie przyszło...
      • andi113 Re: ile to wszystko powinno wynieść? (chrzest) 18.08.10, 16:15
        Ty to nazywasz POMOCĄ? Przecież teściowa te chrzciny po prostu
        zrobiła za nich,poniosła także pełny koszt tej imprezy.No ale
        autorka wątku jakże uroczo stwierdziła,że "jaki problem,przecież
        połączyła to ze Świętami!".No ręce opadają,tym bardziej,że-o zgrozo-
        to najwyraźniej nie była prowokacja,czyli ludzie o tak bezwzględnie
        roszczeniowej naprawdę istnieją.
      • entropia Wreszcie normalna opinia 18.08.10, 17:24
        Przeczytałem na tym wątku ponad dwadzieścia opinii i szczerze mówiąc
        jestem załamany. Wreszcie ktoś wypowiedział się nie mając w intencji
        dopiec autorce wątku.

        Większość komentujących osób ma po prostu twórczyni wątku ochotę
        dowalić, domyślając się u niej albo niedojrzałości, albo chęci
        wykorzystania teściowej, albo Bog jeden wie czego jeszcze. I to do
        tego tak naprawdę nie mając żadnych podstaw do snucia takich teorii.
      • yola13 a ja powiem tak 18.08.10, 19:59
        chwalenie sie swoją chytrością na forum publicznym nazywasz
        rozsądkiem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka