mia_siochi
18.08.10, 19:28
Oczywiście wszyscy kierowcy omijali go szerokim łukiem, a on biedny
wił się na środku jezdni.
jakim sq*&%$#@@ trzeba być, żeby potrącić zwierzę i się nie
zatrzymac?
To już kolejny raz mi się zdarza ze zwierza z drogi zbieram, na
szczęście tym razem pomógł przechodzień który znał właściciela i psa
tam zaniósł. Mam nadzieję że temu @*#&%@ który potrącił i się nie
zatrzymał i wszystkim którzy przejechali obok odbyty zarosną po tym
jak najedzą się suszonych śliwek ;/