Naiwna?

18.08.10, 22:23
Aktualnie od 7 m-cy jestem bezrobotna, powolutku przymierzam sie do
szukania pracy i co... powidzcie mi czy mając wyższe wykształcenie,
11 letni staż pracy w jednej firmie ( kilka stanowisk) mam szansę na
jakąś sensowniejszą pracę. Pytam bo moja kumpela notabene
pracowałyśmy razem przez te wszystkie lata mówi mi, że nie że Ona od
początku naszego zwolnienia szuka i nic. A tak wogóle to wszędzie
tylko znajomości albo gruba kasa.
I jak Jej tak słucham to mi szczęka opada bo wg. Niej nie mam szans
sie gdziekolwiek dostać, bo nie mam znajomościsad
Znalazłam fajne ogłoszenie na ispektora w Policji i nie wiem
rekrutować czy nie mam szans?
A tak wogole to jestem marzycielka, myślę, że każdy ma szanse, że
nie jestem skazana na jakąś najgorszą prace przez brak układów.
Oświciecie mnie ... bo tak dawno nie szukałam pracy, że nie wiem
    • beataj1 Re: Naiwna? 18.08.10, 22:29
      A co ci szkodzi rekrutować. W najgorszym przypadku się nie odezwą. W najlepszym Cię przyjmą. A nawet jak nie przyjmą to sobie ćwiczebnie na rozmowę pójdziesz.
    • figrut Re: Naiwna? 18.08.10, 22:30
      > Znalazłam fajne ogłoszenie na ispektora w Policji i nie wiem
      > rekrutować czy nie mam szans?
      Z takim podejściem pracy nie znajdziesz.
    • lykaena Re: Naiwna? 18.08.10, 22:31
      A dlaczego jesteś bezrobotna od 7 miesięcy?
      I czemu nie szukałaś pracy?
      Spokojnie to tylko pytania, maujće na celu przybliżyc sytuację...

      Ja nie mam wyższego wykształcenia, mam 3 bezwartościowe licencjaty.
      Mam za to doświadczenie.
      Z owym doświadczeniem + języki dostałam obecną pracę za pierwszym ogłoszeniem,
      pierwsza rozmową- bez znajomości, układów.
      Jest to możliwe.
      • angazetka Re: Naiwna? 18.08.10, 22:39
        Ja w kwestii formalnej:
        > Ja nie mam wyższego wykształcenia, mam 3 bezwartościowe licencjaty.
        Coś mi się nie zgadza smile
        • lykaena Re: Naiwna? 18.08.10, 22:47
          Licencjat to wykształcenie zawodowe, nie wyższe, a bezwartościowe - czyli takie
          proforma - pokażę papier i niewiele poza tym wink
          Mam 2 filologiczne + jedno w branży, w której pracuje,ale zdobyte już po fakcie
          i więcej mi praca dała niż te studia.
          • angazetka Re: Naiwna? 19.08.10, 09:52
            > Licencjat to wykształcenie zawodowe, nie wyższe

            Zawodowe to się ma po skończeniu zawodówki wink Licencjat jest wyższym
            zawodowym, trochę jakby róznica.
            • imasumak Re: Naiwna? 19.08.10, 21:58
              No tak, ale bez tytułu mgr
    • ascii2 Re: Naiwna? 18.08.10, 22:39

      po 11 latach przeniesiono mój dział do Centrali, więc były
      zwolnienia, wiec zdecydowałam, że póki co nie szukam bo chciałam
      trochę córe podchować,bo miałam z Nią wiele problemów, jak pisałam
      teraz się przymierzam.
      Chciałam wiedzieć jak wyglądają realia, bo jak pisałam jestem naiwną
      i marzycielką i wierze że bez kasy znajomości można coś fajnego
      znaleźć. Dlatego oświecie mnie, czy mam rację czy jestem naiwna i
      nie znam dzisiejszych reali??
    • angazetka Re: Naiwna? 18.08.10, 22:40
      Da się znaleźć pracę bez znajomości, serio. Mam wrażenie, że
      znajomości są przeceniane wink
      • christiea Re: Naiwna? 18.08.10, 23:05
        Oczywiście, że się da. Ja pracę w Wawie znalazłam po 3 rozmowie
        kwalifikacyjnej. Okres poszukiwania to około 5 tygodni przed obroną
        mgr, praca rozpoczęta tuż po. W swoim mieście powiatowym znalazłam
        kolejną po 1 miesiącu poszukiwań, bez znajomości, z ogłoszenia.
        Sensowna praca za przyzwoite pieniądze. W niewielkim mieście, gdzie
        ponoć wszyscy się znają. Co okazało się bzdurą, bo z mojej firmy
        znałam 2 osoby z widzenia. I każdy pracownik był rekrutowany z
        ogłoszenia, zero znajomości. Większość moich znajomych ma pracę
        znalezioną drogą wysyłania CV i chodzenia na rozmowy a nie przez
        znajomości. Nie słuchaj koleżanki, aplikuj.
        Składaj CV na wszelkie posady, które Cię interesują. Powodzenia.
        • mysiam Re: Naiwna? 19.08.10, 07:59
          uwierz,da się !
          też mialam takie obawy ,kiedy po 4 latach wychowawczego wrociłam do
          pracy i oczywiscie zostalam zwolniona....zaproponowano pracę na
          innym stanowisku w centrali(połnoc Polski a ja z Katowic)
          też mialam obawy ,ze nic mi sie nie uda znaleźć-to był rok 2006,wiec
          kiepsko z pracą było ...a ja mialam 33 lata
          Ale jakieś 2 miesiące niexbyt intensywnych poszukiwać -moze 10 cv
          wyslanych i pracę znalazłam .Po 2 latach zmienilam na inną ,też bez
          żadnych znajomości
          da się -tylko uwierz!
    • alabama8 Re: Naiwna? 19.08.10, 08:11
      ascii2 napisała:
      ... mając wyższe wykształcenie, 11 letni staż pracy w jednej
      firmie ... Znalazłam fajne ogłoszenie ... nie wiem rekrutować czy
      nie mam szans? ...


      Błagam! Tylko nie rekrutuj! Jeśli zadzwonisz tam, albo
      wyślesz CV z listem motywacyjnym, napiszesz że masz wykształcenie
      wyższe i chcesz rekrutować na stanowisko takie czy owakie to
      cię skreślą na starcie.
      Najpierw słownik w rękę i proszę doczytać kto rekrutuje, a
      kto aplikuje na jakieś tam stanowisko.
    • matsuda inspektor w policji? 19.08.10, 08:40
      to jest stopień służbowy, na dodatek wyższy oficerski -rozumiem, że jesteś
      mundurowa i po przeszkoleniu ( przynajmniej szkółka)? Upewnij się najpierw co do
      wymagań, a nie zawyżaj statystyk. A ta w ogóle ważne jest również miejsce, bo
      np. w Pasłęku pewnie masz mniejsze szanse na pracę bez znajomości niż w Trójmieście.
      • ascii2 Re: inspektor w policji? 19.08.10, 09:03

        praca w służbie cywilnej
    • karambol45 Re: Naiwna? 19.08.10, 09:14
      jest fajne forum służby cywilnej i jet też tam Policja

      zajrzyj dowiesz się coś

      www.sluzba-cywilna.pl/forum/
    • judytak Re: Naiwna? 19.08.10, 09:59
      da się
      wszystkie prace, jakie dotąd miałam, miałam z ogłoszenia, bez
      znajomości
      ale na ogół to nie było tak hop siup
      przygotuj się, że to może potrwać

      moje rady:
      nie nastawiaj się na konkretne stanowisko, przemyśl, jakie rzeczy
      byś mogła robić, a czego absolutnie byś nie chciała,
      i zgłaszaj się wszędzie, gdzie praca chociaż mniej-więcej ci pasuje

      nie zastanawiaj się, czy masz szansę czy nie, jeśli oceniasz, że
      mogłabyś i chciałabyś to robić, to szanse zawsze są

      przemyśl, co piszesz w CV i co powiesz na rozmowie na temat tych
      ostatnich 7 miesięcy, żeby to było w miarę prawdą, a brzmiało
      sensownie

      traktuj szukanie pracy jako poważne zajęcie, zajmij się szukaniem
      pracy regularnie (np. w poniedziałki, środy i czwartki od w godz. 8-
      13), przeglądaj wszystkie oferty nie tylko na portalach
      rekrutacyjnych, ale też na stronach firm, możesz zadzwonić,
      porozmawiać, wysłać papiery też jeśli chwilowo nic nie ogłaszają

      teraz jest sierpień,
      jesli w grudniu jeszcze nic konkretnego nie będziesz miała, dopiero
      wtedy trzeba będzie pomyśleć o obniżeniu wymagań

      pozdrawiam
      Judyta
      • matsuda Re: Naiwna? 19.08.10, 10:27
        "nie nastawiaj się na konkretne stanowisko"-???? a jak to sobie
        wyobrażasz? przecież jeśli odpowiada na konkretne ogłoszenie , w którym jest
        wyraźnie okreslone stanowisko. Szukać takiej pracy, w której wymagania są zgodne
        z naszymi umiejętnościami lub możliwościami. Jeśli nie masz mgr to nie składasz
        tak gdzie jest wymagane.
        • angazetka Re: Naiwna? 19.08.10, 10:34
          > "nie nastawiaj się na konkretne stanowisko"-???? a jak to
          sobie wyobrażasz?

          Normalnie. Nie zakładaj, że możesz i chcesz pracować tylko na jednym
          stanowisku (np. "mogę być tylko księgową" - a możesz być też
          sekretarką, specjalistką od xyz, panią z bankowego okienka itd).
          • matsuda Re: Naiwna? 19.08.10, 10:48
            no jakieś ograniczenia zawsze będą dlatego zestawienie wymagań z
            możliwościami/umiejętnościami jest konieczne. Manikiurzystka ( bez
            dokształcenia) nigdy nie będzie ortopedą. Niech dziewczyna szuka w swojej
            branży, bo takie składanie gdziekolwiek spowoduje tylko depresję i nerwicę- moje
            zdanie
            • angazetka Re: Naiwna? 19.08.10, 10:50
              Dlatego nie proponuję makijażystce zostania ortopedą, tylko
              zastanowienie się, na jakich stanowiskach można się sprawdzić z
              danym wykształceniem i doświadczeniem. Szukanie w jednej, wąskiej
              działce też spowoduje nerwicę i depresję, jak sie okaże, że tam
              akurat pracy nie ma.
        • judytak Re: Naiwna? 19.08.10, 11:02
          > "nie nastawiaj się na konkretne stanowisko"-???? a jak to
          sobie
          > wyobrażasz? przecież jeśli odpowiada na konkretne ogłoszenie , w
          którym jest
          > wyraźnie okreslone stanowisko.

          owszem w każdym ogłoszeniu jest określone stanowisko
          ale zanim się gdzieś zatrudni, odpowiada się nie na jedno
          ogłoszenie, tylko na 20 albo na 200

          > Szukać takiej pracy, w której wymagania są zgodne
          > z naszymi umiejętnościami lub możliwościami

          no własnie
          odpowiadając na konkretne ogłoszenie nastawiam się na stanowisko w
          nim zawarte
          jednak w całym procesie poszukiwania pracy kieruję się nie nazwami
          stanowisk czy branzami firm, a swoimi mozliwosciami i chęciami

          pozdrawiam
          Judyta
    • izabellaz1 Re: Naiwna? 19.08.10, 10:15
      Nie spotykaj się zbyt często z tą koleżanką.
      Sama ma pewnie jakąś depresję spowodowaną 7miesięcznym bezskutecznym szukaniem
      pracy, a Ty dopiero zaczynasz. Nie daj się ściągać w dół, bo stracisz zapał i
      energię.
      Da się znaleźć smile
    • carmita80 Re: Naiwna? 19.08.10, 10:47
      Na stanowisko inspektora w policji najwieksze szanse maja ''plecaki'' i
      zapewniam, ze znajdzie sie ich sporo, choc czasem sie udaje, jesli trafi sie
      ''ciezka'' dzialka smile mam doswiadczenie i to w duzym wojewodzkim miescie gdzie
      raczej sie wszyscy nie znaja. Mysle, ze prace bez znajomosci mozna dostac.
    • deyani Re: Naiwna? 19.08.10, 21:50
      Po znajomości to tylko w budżetówce, właściciele prywatnych firm szukają takich
      ludzi, z których będą mieli pożytek. Jako wykształcona i doświadczona osoba na
      pewno szybko znajdziesz pracę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja