Dodaj do ulubionych

co za gnój

24.08.10, 09:38
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8286369,Dlaczego_zginela_Alicja__Bez_zadnego_powodu.html


Sterydy na bank. Agresja jest wtedy nie do opanowania.
Koleżanka z pracy spotykała się z ochroniarzem (pracującym w tej samej
knajpie), niby normalny, wesoły, spokojny chłopak. Oczywiście ćwiczył na
"siłce" i pakował sterydy. Kiedyś wywiązała się między nami pyskówka, ale
naprawdę lajtowa, bez wyzwisk czy czegoś podobnego, to było coś w rodzaju
"sam to zrób" itp. Facet z szałem w oczach przeskoczył bar i wystartował
do mnie z pięściami, miałam już śmierć w oczach - ważyłam wtedy jakieś 48
kg, drobna chudzina, gość - wiadomo. Jego dziewczyna wskoczyła między nas
i jakoś go odciągnęła. Nigdy nie zapomnę wyrazu jego oczu, biegł do mnie
jak jakiś cyborg.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: co za gnój 24.08.10, 09:41
      Się podpiszę. Sterydy. Robią agresywną kaszę w mózgu.
    • bacha1979 Re: co za gnój 24.08.10, 09:42
      I pewnie wsadzą go do więzenia, będzie żył jak u pana boga za piecem...A może da
      się zresociajlizować...uncertain
    • deodyma Re: co za gnój 24.08.10, 09:42
      ja jestem tego zdania, ze nigdy nie wiadomo co w drugim czlowieku
      siedzi i co mu moze strzelic do glowy.
      mozesz kogos znac cale lata i moze Ci sie wydawac, ze z ta osoba
      jest wszystko ok a potem okazuje sie zupelnie co innego.
      juz to przerabialam, niestety.
      • morgen_stern Re: co za gnój 24.08.10, 09:50
        Pozwolisz, że się jednak nie zgodzę. Nie wierzę, żeby człowiek bez wcześniejszych problemów z agresją oraz bez wspomagaczy w rodzaju
        sterydów był w stanie zrobić coś takiego. Ludzie są na ogół rozczulająco
        przewidywalni. No chyba, że mówimy o osobie chorej psychicznie. Albo o
        ślepym obserwatorze nie potrafiącym dodać dwa do dwóch.
        • elza78 Re: co za gnój 24.08.10, 09:54
          albo o psychopacie - w koncu jest ich okolo 4%...
        • deodyma Re: co za gnój 24.08.10, 09:55
          morgen, ale sa ludzie w ktorym drzemie niesamowita agresja a sa to
          ludzie niepalacy, niepijacy, zadnych sterydow ani wspomagaczy nie
          biora.
          byc moze to choroba psychiczna z ktorej ta osoba ani jej otoczenie
          nie zdaje sobie z tego sprawy.
          wiem tylko jedno, ze to ludzie, ktorzy izoluja sie od otoczenia,
          wiec malo ludzie tak naprawde o nich wiedza.
          • morgen_stern Re: co za gnój 24.08.10, 09:59
            Ale ty pisałaś zdaje się o kimś, kogo znasz całe lata, więc kimś bliskim,
            tak? Nie miałam na myśli sąsiada z bloku.
            Więc sorry, jak się z kimś żyje lata, to naprawdę można przyuważyć, czy
            człowiek jest chodzącą bombą zegarową, czy nie.
            • deodyma Re: co za gnój 24.08.10, 10:11
              znalam ta osobe od ponad 20 lat, ale ze nie mieszkamy juz w tym
              samym miescie, poniewaz sie wyprowadzilam ponad 3 lata temu, nie
              wiedzialam, ze cos z ta osoba jest nie tak.
              niepokojace sygnaly odnosnie tej osoby zaczely do mnie docierac od
              innej przyjaciolki, ktora miala z nia czesty kontakt, nawet
              codziennie.
              pozniej zaczelam dowiadywac sie jescze innych rzeczy na jej temat i
              takie rzeczy powychodzily, ze szkoda gadac.
              • morgen_stern Re: co za gnój 24.08.10, 10:25
                Chyba piszemy o dwóch różnych rzeczach smile
            • izabellaz1 Re: co za gnój 24.08.10, 10:55
              morgen_stern napisała:

              > Więc sorry, jak się z kimś żyje lata, to naprawdę można przyuważyć, czy
              > człowiek jest chodzącą bombą zegarową, czy nie.

              Rodzina, znajomi i lekarze mieli odmienne zdanie w sprawie Teda Bundy smile Potwór
              wychodził z niego latami i miało na to wpływ wiele czynników.
              • izabellaz1 Re: co za gnój 24.08.10, 10:57
                Choć oczywiście to taka ogólna dygresja, bo nie twierdzę, że tutaj akurat zmiany
                zachowania nie były spowodowane sterydami. Zamieniają mózg w zwyczajny mięsień
                poprzecznie prążkowany niezdolny do myślenia wink
    • moofka Re: co za gnój 24.08.10, 09:50
      Boze, biedna dziewczyna ...
    • elza78 Re: co za gnój 24.08.10, 09:53
      dziwi ze ze sterydami nikt nic nie robi, sprzedawanie i posiadanie bez recepty
      powinno byc karalne tak jak posiadanie narkotykow...
      co do reszty to pewnie gosciu w ciagu kilku lat wykituje na serce nie
      pozostawiajac po sobie sladu genetycznego, takie jednostki eliminuja sie same,
      zal dziewczyny zwlaszcza ze to mogl byc kazdy uncertain
      • verdana Re: co za gnój 24.08.10, 09:58
        Moze to też byc początek choroby. Znam dziewczyne, ktora wyszła za
        spokojnego, milego faceta. Po paru latach zaczął obrzucać ja
        obelgami, wkrótce potem pobił. Rozwiodła się - i tuż po rozwodzie
        okazało się, zę facet ma raka mózgu. To byla przyczyna agressji, nie
        sterydy.
        • grave_digger Re: co za gnój 24.08.10, 10:06
          nie ze wszystkich sterydy robią morderców, więc sądzę, że taki czynnik jak
          psychopatyczny mózg nie jest bez znaczenia.
          • asia_i_p Re: co za gnój 24.08.10, 10:22
            Psychopaci nie mają niekontrolowanych wybuchów agresji. Oni muszą coś mieć z
            tego, co robią, więc zabicie bez powodu w amoku raczej odpada.
    • memphis90 Re: co za gnój 24.08.10, 10:45
      IMO - sterydy. Najgorsze jest to, że sięgają po nie coraz młodsi chłopcy. Miałam
      takiego dzieciaka w poradni kiedyś, zapierał się jak dziki, że on nie bierze, że
      tylko odżywki na siłowni, że trener to daje. Tyle, że całe ramiona miał w
      rozstępach i cycki mu rosły. I chyba te cycki go w końcu przekonały, żeby się
      opamiętał.
    • rosapulchra-0 Re: co za gnój 24.08.10, 10:53
      chyba zacznę brać sterydy, mam kilka swoich typów
    • kali_pso Re: co za gnój 24.08.10, 10:59
      "Nie okazał skruchy, nie było widać żalu"


      No ten fragment jest zastanawiający, bo panu uczuć wyższych
      najwyraźniej brakuje...sądzę, że miał problemy ze sobą, które dałyby
      o sobie i tak znać wcześniej czy później, chociaż wersja ze
      sterydami mocno prawdopodobna. Byc może zwielokrotniły po prostu
      zło, które w nim siedziało.
    • karra-mia Re: co za gnój 24.08.10, 11:02
      tez sobie mysle, że sterydy, tylko co da ta wiedza? Nic. Nikt z tym nic nie zrobi i takich oszołomów będzie jeszcze więcej, a już jest ich na kopy. Żal dziewczyny, jej już nic nie pomoże, a gnój pewnie trafi do więzienia, będzie sobie rano wstawał, jadł śniadanki i ćwiczył na siłce - ot tak dla "krzepy".
    • gazeta_mi_placi Re: co za gnój 24.08.10, 11:04
      Przykre,biedna dziewczyna i jej rodzina.
      Podobno morderca ma dostać dożywocie,mam nadzieję,że tak będzie.
      Zaatakował też policjanta,który z urazem głowy trafił do szpitala.
    • super-mikunia Re: co za gnój 24.08.10, 11:14
      Limanka i wszystko jasne... uncertain
    • alabama8 Re: co za gnój 24.08.10, 11:21
      A może wszystko przez te ostatnio modne "dopalacze". Nazwa niewinna,
      działanie i receptura nieprzewidywalne. Vide - artykuł w jednym z
      ostatnich numerów Polityki:
      www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1507890,1,dopalacze-
      szkodza.read

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka