misia.08
05.09.10, 14:38
Zalało mi piwnicę,tam miałam ciuszki po starszej córci,chciałam je uprać,bo
niedługo spodziewam się drugiego dziecka, a tu taka niespodzianka...
Część rzeczy przesiąknięta tylko zapachem stęchlizny(te leżące na półkach)ale
część już z plamkami grzyba.
Czy te rzeczy "bez śladów grzyba"mogę bezpiecznie(po dwu,trzykrotnym upraniu w
90 stopniach i wyprasowaniu)założyć niemowlęciu?
A ciuszki z obecnośćią plamek wyrzucić,czy da się coś z nimi zrobić?
Bardzo proszę o radę.
A czy teraz zarodniki są szkodliwe dla dziecka,bo ubranka są w mieszkaniu?