Dodaj do ulubionych

call center - praca

16.09.10, 14:18
polaczenia przychodzace, czy ktoras z Was pracowala?
Jak to wyglada? dlugo wytrzymalyscie?
Zaproponowali mi umowe o prace, pieniadze niezbyt duze 2000 na reke plus premie. Aczkolwiek najbardziej mnie kusi umowa o prace, bo gdzie nie pojde to zlecenie!
Obserwuj wątek
    • bswm Re: call center - praca 16.09.10, 14:36
      Ja pracowałam, na pewno dużo zależy od tego jaka to firma, jakie usługi oferuje, czy dzwonią tylko furiaci czy normalni ludzie z konkretnymi pytaniami. Ja sobie b. chwaliłam, było ciekawie i wesoło.
      • wanessa31 Re: call center - praca 16.09.10, 14:42
        a dlugo pracowalas?
        slyszalam, ze polaczenia sa nawet co 3-5 sek? wiec tak naprawde z pracy wraca sie umordowanym
        • zoofka Re: call center - praca 16.09.10, 23:10
          przyznać muszę, że w "gorących" okresach - np. koniec roku w infolinii handlowej jest ciężko. Mnie zdarzało się wracać do domu i poprosić domowników, żeby mnie o nic nie pytali, żebym nie musiała mówić. Telefonów stacjonarnych u rodziców w domu do dziś nie odbieram jak nie muszę smile
          Ale np. w wakacje zdarzało mi się siedzieć na forum, bo nikt nie dzwonił.
          Generalnie nie było źle
    • mniemanologia Re: call center - praca 16.09.10, 14:45
      Mój mąż pracował, daaawno temu, po prostu musiał, recesja była wtedy.
      To, co piszesz, to fajna całkiem kasa jest wg mnie.
    • princessa.of.persia Re: call center - praca 16.09.10, 17:01
      Ja pracowałam i to był najgorszy okres w moim zyciu. Miałam nerwice az połowa włosów mi wyleciała.Ale widzisz wszystko zalezy od tego jaki masz charakter i czy masz predyspozycje do takiej pracy. Ja stanowczo nie. Mimo ze pracowałam na 3/4 etatu wracałam jakbym tone kamieni nosiła. Nie wiem co by musiało sie stac abym do takiej pracy wrociła, chyba jakbym głodem przymierała to wtedy.
    • annvangier Re: call center - praca 16.09.10, 17:06
      a to infolinia o numerach lub infolinia miejska tepsy (19495) czy jakas abonencka, jesli nie muszisz sprzedawac to na prawde spoko, bo premie masz za nasłuchy a nie za to ze firma ma akurat niekonkurencyjna ofertę, i nie musisz sie nikomu narzucac ,
      duzo zalezy zawsze od twojego "lidera" ale sprobuj jak sie odnajdziesz bedziesz miala prace na przeczekanie, ba moze nawet zaawansujesz na trenera albo kogos
    • osa551 Re: call center - praca 16.09.10, 22:51
      Połączenia przychodzące za wyjątkiem reklamacji to chyba najbardziej ok część call center. Najgorszy syf to reklamacje i windykacja oraz telesprzedaż (chociaż to już lepiej). Ja muszę 1 dzień w roku przepracować 8 godzin na call center i nie jest to mój ulubiony dzień w życiu. ale ja akurat nie lubię rozmawiać z obcymi ludźmi przez telefon.

      2000 w call center to nie jest zła stawka
    • zoofka Re: call center - praca 16.09.10, 23:07
      pracowałam 8 lat. W bardzo dobrej firmie. Wyciągałam sporo kasy i lubiłam tę pracę. Niestety na skutek kryzysu (firma hamerykańska) zredukowano etaty i przeniosłam się do korporacji japońskiej - telefony wychodzące i sprzedaż. Najgorszemu wrogowi nie życzę.

      Generalnie wszystko zależy od firmy. Są takie, gdzie traktują Cię jak człowieka, ale są takie, gdzie przerwy na siku są reglamentowane a człowiek jest tylko wakatem. Bez prawa głosu.
    • cherry.coke Re: call center - praca 16.09.10, 23:24
      Chyba wszystko zalezy od firmy. Znajomy pracowal w Telekomunikacji Polskiej i ledwo to przezyl - mowil, ze codziennie wysluchiwal steku bluzgow pod adresem firmy i najgorsze, ze sam czasem przyznawal tym ludziom racje.

      Znajoma pracowala sezonowo latem w infolinii jakichs kosmetykow slonecznych i bardzo sobie chwalila. Udzielala informacji o filtrach, rodzajach produktow, kiedys sie smarowac olejkiem a kiedy balsamem, takie tam. Lekko latwo i przyjemnie.
    • mika_p Re: call center - praca 16.09.10, 23:43
      Przez kilka lat pracowałam w oddziale firmy kurierskiej, mającym własne numery telefonów. Przez większą część roku telefon dzwonił bez przerwy, wszystko: zlecenia, interwencje, reklamacje, wyceny, faktury, sprawy, którymi powinien zajać sie handlowiec, mnóstwo. W szczycie paczkowym we własnym domu dostawałam ścisku żołądka slysząc dźwięk telefonu. A, no i oczywiście robotę nietelefoniczną tez trzeba było zrobić.
      Ze 3 lata temu numery oddziału podłączono pod centralną infolinię i zapanowała błoga cisza. Telefon, nowy numer, dzwoni głównie jak ja chcę (znaczy, zadzwonię do kogoś po coś i ów ktoś oddzwania z informacją) wink Nie, nieprawda, numer się rozchodzi, chyba jest gdzieś w internecie, z biegiem czasu telefon dzwoni coraz częściej, czyli kilka razy na zmianie.

      Nie chciałabym znowu pracowac przy telefonie dzwoniącym non stop.
    • alba27 Re: call center - praca 17.09.10, 08:41
      Pracowałam rok na infolinii. Praca raczej z tych przyjemniejszych, klienci głównie dzwonili aby zasięgnąć informacji, reklamacje raczej były rozpatrywane nakorzyść klienta a nerwowy klient zdarzał się może raz w miesiącu, ale to taka raczej porządna firma była. A to co najbardziej mi pasowało to praca na zmiany, takiej wtedy właśnie szukałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka