Z czystej ciekawości weszłam na stronę konkursu. I co? Okazuje się, żeby oddać głos na swoje lub inne dziecko trzeba zakupić czekoladę 50g - 1 głos, 100g - 2 głosy (w środku opakowań znajdują się odpowiednie kody, które trzeba wklepać głosując). Niektóre dzieci mają ponad 1500 głosów...
Z tego wynika fakt, że nie wygrywa dziecko fotogeniczne, z miłą aparycją, tylko te, których rodzice mają kupę szmalu.
Ręce i cycki opadają...

Już nigdy nie kupię żadnego produktu tej firmy.