Dodaj do ulubionych

No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy?

17.09.10, 11:19
Skoro już mamy Bridget Jones na tapecie, to który z jej wielbicieli jest bliższy waszemu ideału?
Obserwuj wątek
    • mniemanologia Mark Darcy, juz pisałam :) /nt 17.09.10, 11:26

      • czar_bajry Re: Mark Darcy, juz pisałam :) /nt 17.09.10, 11:35
    • martishia7 No ba, że Darcy. 17.09.10, 11:29
    • anias29 Darcy, Darcy, Darcy!! ;)) n/t 17.09.10, 12:43

    • rosapulchra-0 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 12:48
      żaden
    • margotka28 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 12:52
      Daniel - lubię niegrzecznych chłopców.
    • zabulin Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 12:55
      Zdecydowanie Mark Darcy.

      Wygląd + reszta
      • ylunia78 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 22:04
        cholera.dobre pytaniesmile
        Mark jest ....hm?grzeczny,taki....ułożony,ale Daniel to niezły kawalarzsmile
        jeden i drugi,nie umiem wybraćwink
        oboje przystojni,zawsze angole mi sie podobali,że już nie wspomnę o Richardzie Hammondzie z Top Gear-GORĄCY TOWARRRRRRtongue_out
    • jowita771 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 13:12
      Mój głos na Marka, zdecydowanie!
    • graue_zone Tylko Mark Darcy! 17.09.10, 13:15
      Nie lubię trzpiotów takich, jak Daniel. A Mark (i ogólnie Colin Firth), mmmm.......
    • madic Oczywiście Mark Darcy! n/t 17.09.10, 14:04
    • mamabasia Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 14:09
      Darcy, niegrzeczni chłopcy nigdy mnie nie pociągali.
      • ciepla.kawa Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 14:24
        Oczywiście, że Mark Darcy. I dodatkowo Colin Firth w Mamma Mia.
      • iuscogens Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 18.09.10, 06:55
        mamabasia napisała:

        > Darcy, niegrzeczni chłopcy nigdy mnie nie pociągali.

        bo dokładnie smile
        choć Darcy jakimś super ideałem też nie jest, ale z tych dwóch to na pewno on.
    • memphis90 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 14:25
      MD
    • marzeka1 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 14:28
      Zawsze miałam alergię na facetów typu Daniel Cleaver. Może i uroczy, może i seksowny, ale szczęścia kobiecie nie da, bo kocha tylko siebie i swojego wacka.
      • agusia79-dwa oczywiście, że Darcy 17.09.10, 14:34

    • dorianne.gray Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 14:35
      Daniel w czasie studiów, Mark na resztę życia. A nie?
    • wespuczi Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 15:11
      mark na codzien
      daniel w weekendy,
      ale ja zdzira jestem wink
    • elza78 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 16:39
      mark, na widok swetrow z reniferem sciagam majtki przez glowe smile
      nie no odjazd smile
      • elza78 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 16:45
        hehe przypomnial mi sie jeszcze sweter z grucha z chłopaków nieplaczacych big_grin
        jakos mnie zawsze pociagali faceci z deficytem ubraniowym, takie nieoszlifowane diamenty o wielkim potencjale smile
    • foczkaka ja już nie wiem kogo kocham bardziej :D 17.09.10, 16:58
      Marka Darcyego, Colina Firtha, czy Fritzwilliama Darcyego ze satrszej wersji "dumy i uprzedzenia".
      A własciwie te trzy postaci zlewają mi sie w jedno tongue_out
      A Daniel - w życiu!
      • mgla_jedwabna Re: ja już nie wiem kogo kocham bardziej :D 18.09.10, 02:27
        Fitzwilliam, nie FRitzwilliam, błagam!

        Tak, tak, z dwojga złego najlepiej wybrać trzecie. F.D., zdecydowanie smile

        A gdyby wybierać tak, jak w tytule? Mark na stałe, Daniel na przychodne smile
    • atra1 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 17:34
      Darcy!!!!!!!!!!!!

      Hugh jest ohydny..
    • kawka74 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 18:06
      Clever, z zastrzeżeniem, że nie na zawsze smile
      Darcy'ego mogłabym nie wytrzymać nawet przez pięć minut, zawsze miałam ochotę kopnąć go w kostkę, tak solidnie.
    • piegowata9 Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 18:16
      Jak już tak wodze fantazji puszczamy, to ja proszę o koktajl: baza z Marka z delikatną domieszką pikanterii i poczucia humoru Daniela.
      Do pełni szczęścia dodałabym jeszcze trzeci składnik (urodę), ale tym razem grzecznie ograniczę się do "wątkowych" typów wink
    • angazetka Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 18:50
      Mark. Zwłaszcza z ciałem Firtha tongue_out
      Ale na serio też on. Fajny facet, flegma i powściągliwość mi nie przeszkadzają.
    • meliissa Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 19:04
      Danielsmile Nie to, żeby był jakimś ideałem, ale irytuje mnie jak ten nieszczęsny Mark nie może wykrztusić z siebie, że jest Bridget zainteresowany, mało tego patrzy na nią tak, że przez więcej niż pół filmu wpędza ją w jeszcze większe kompleksy...
      Colina zaś lubię w "Love Actually" podobała mi się ta jego urocza nieporadność, ale tam nie był wyniosły, nie patrzył na innych z góry i nawet jak nie znał języka to starał się dogadać z dziewczyną, która mu wpadła w oko i robił to w uroczy sposóbsmile
    • nangaparbat3 Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 19:50
      Chciałybyście faceta, który sklada bokserki w kostkę?
      (Poza tym jestem wielbicielką Colina Firtha i akcentu Hugh Granta wink )
      • elza78 Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 21:02
        nie no taki co bzyknie zone mojego sasiada bylby zdecydowanie lepszym kandydatem do lokowania uczuc, wiadomo zawsze moglo byc gorzej, zawsze mogl bzyknac sasiada...
        wole bokserki zlozone w kostke zwlaszcza ze sama balaganiarz jestem nieprzecietny.
        • kawka74 Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 21:11
          bylby zdecydowanie lepszym kandydate
          > m do lokowania uczuc

          Ale kto mówi o lokowaniu uczuć? ;p
          • elza78 Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 21:16
            zalezy co kto uwaza za ideal bo dla mnie ideal to moj ideal - facet w ktorym moglabym sie zakochac np smile
            • elza78 Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 21:17
              z reszta gdyby nie bylo mowy o lokowaniu uczuc to po grzyba nam tu postaci z ksiazki? moznaby jechac aktorami, wowczas kazda by sie wypowiedziala na temat urody panow i tyle po co profil psychologiczny z jednej strony puszczalskiego bawidamka z drugiej fumfla laty sasiada w swetrze z reniferem big_grin
              • meliissa Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 22:04
                Elza, czy Ty myślisz, że osoby, które napisały, że wolałyby kogoś w typie Daniela to jakieś masochistki i wybrałyby partnera, który zdradza je na prawo i lewo? Oczywistym jest, że jeśli piszę, że wolę go, to nie dlatego, że fundowałby mi skoki w bok, ale dlatego, że nie musiałabym się zastanawiać co "miał na myśli" patrząc na mnie w ten, a nie inny sposób, zachowując się tak, a nie inaczej. Po randce z nim bolałby mnie brzuch ze śmiechu, a nie stresu czy dobrze wypadłamwink Wybierałam raczej typ charakteru, a nie wszystkie poczynania danego bohatera. Tak więc zamiast sztywnego, nadętego niemowy, szalonego, postrzelonego, dowcipnego faceta(nie każdy taki facet to od razu bawidamek).
                Reasumując załóżmy, że wybierasz między Danielem, który jednak jest w Tobie zakochany i wierny "po grób", a Markiem, który kiedy palniesz gafę zamiast Cię rozśmieszyć i obrócić to w żart czerwieni się ze wstydu za Ciebie?

                ps.co do pedantyzmu, jeśli jesteś bałaganiarą, mieszkanie z kimś takim jak Mark mogłoby się okazać piekłem na ziemi. Nie wygląda na osobę skłonną iść na kompromisy...
                • elza78 Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 22:15
                  moj maz jest pedantem smile co do ps'a, doskonale sie wzajemnie uzupelniamy.
                  co do reszty, ja inwestuje zawsze w tajemnice, nie lubie facetow bawidamkow dusz towarzystwa z sercem na dloni i wszytskim innym na wierzchu, nie pociagaja mnei tacy ludzie, pociaga mnie to czego nie widac na pierwszy rzut oka, to co mozna odkryc w gosciu ktory nosi swetry z reniferem smile
                  czesto bywa tak, ze wlasnie z pozoru palant ma duzo wiecej do zaoferowania od pozera smile
                  ja ich tak odbieram, daniel - pozer mark - pechowiec o zajebisych cechach tyle w temacie.
                  nigdy w zyciu nie umowilabym sie z typem pokroju Daniela, chociaz w sumie smile tak umowilabym sie aby mu utrzec nosa, dla zabawy.
                  • meliissa Re: Dziewczyny, naprawdę? 18.09.10, 12:02
                    elza78 napisała:
                    moj maz jest pedantem smile co do ps'a, doskonale sie wzajemnie uzupelniamy

                    To znaczy, że on sprząta po Tobie? wink W pierwszym odruchu chciałam napisać masz szczęście kobietosmile bo znam takich którzy sami będąc pedantami zamęczają tym otoczenie, nie są to łatwe związki uwierz mi.
                    A co do wyboru między tymi bohaterami zastanawia mnie na ile ma tu wpływ fizjonomia aktorów i przedstawienie jednego jako palanta, który zdradza i zostawia na lotnisku, a drugiego, który chodzi w sweterku z reniferem i wyciąga z więzienia. A jakby tak przez chwilę zastanowić się tylko nad zachowaniem, traktowaniem partnerki, naprawdę nie przeszkadzało by Wam gdyby na wspólnym wyjściu patrzył na Was z góry i nie ukrywał swojego zażenowania Waszym zachowaniem, gdyby nagle się okazało, że nie potraficie się zachować czy po prostu odnaleźć w jego środowisku? Czy związek z facetem, który nie umie żartować, dla którego powiedzenie komplementu to zadanie ponad siły i który nie potrafi o Was zawalczyć i wycofuje się raczkiem jak widzi innego faceta u Waszego boku(nie partnera, ale znajomego, kolegę) to szczyt Waszych marzeń? Pytam dlatego, bo odnoszę wrażenie, że Mark jest odbierany jako ideał bez wadwink
                    • elza78 Re: Dziewczyny, naprawdę? 18.09.10, 18:02
                      nie, to znaczy ze mobilizuje mnie do dzialania w tym zakresie wink
                      mamy uklad partnerski wszystko w zasadzie robimy razem wiec jesli sprzatamy to po rowno, jesli nie sprzatamy to tez po rowno wink
                      on troche odpuszcza ja troche sie staram tak to wyglada, choc czasem bywa zabawnie.
                      co do reszty - mark tak w filmie zostal przedstawiony smile
                      o ile jestem w stanie przelknac gruboskornosc w tematach dowcipu i zazenowanie niefrasobliwym zachowaniem o tyle nie jestem w stanie zniesc faceta ktory kobiety traktuje jak dobra zabawe wink
                      • meliissa Re: Dziewczyny, naprawdę? 18.09.10, 21:50
                        elza78 napisała:
                        o ile jestem w stanie przelknac gruboskornosc w tematach dowcipu i zazenowanie niefrasobliwym zachowaniem o tyle nie jestem w stanie zniesc faceta ktory kobiety traktuje jak dobra zabawe wink

                        Nie no nie wierzę...jesteście gdzieś w towarzystwie, palnęłaś jakąś gafę, a Twój facet zamiast palnąć jeszcze większą, żeby odwrócić uwagęwink, zatuszować albo po prostu po ludzku Cię wesprzeć czerwieni się i nie wie gdzie oczy podziać, dając Ci wyraźnie do zrozumienia, że wstydzi się za Ciebie, a Ty to tolerujesz?
                        A co do Daniela to odbieram go jako faceta, który traktuje nie kobiety, ale życie jak dobrą zabawęsmile Ale rozumiem, że niektórych może jego zachowanie irytować i nie zamierzam na siłę przekonywać do niegosmile
            • nangaparbat3 Re: Dziewczyny, naprawdę? 17.09.10, 22:21
              elza78 napisała:

              > zalezy co kto uwaza za ideal bo dla mnie ideal to moj ideal - facet w ktorym mo
              > glabym sie zakochac np smile

              Elzik, ale tu masz wybór między dwoma bohaterami bardzo śmiesznej i jeszcze głupszej komedii - moze bez nadmiernej powagi to potraktowac wolno?
              • elza78 Re: Dziewczyny, naprawdę? 18.09.10, 10:33
                no wolno, ale zadalas powazne pytanie o bokserki skladane w kostke smile
                • nangaparbat3 Re: Dziewczyny, naprawdę? 18.09.10, 11:04
                  Wczoraj jeszcze nie sądziłam, że poważne, ale jak się tak zastanowic: ja tu goła, napalona, a on stoi koło łóżka i składa, składa...
                  Poważna sprawa.
    • kolezanka_filizanka Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 21:52
      też Darcy, bo Cleaver to palant a nie niegrzeczny chłopiec tongue_out
    • cherry.coke Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 17.09.10, 22:27
      Kurcze, co za wybor - jeden oblech, drugi mlotek suspicious
      • angazetka Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 18.09.10, 01:14
        O. A który jest oblechem, a który młotkiem? tongue_out
        • cherry.coke Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 18.09.10, 17:06
          Daniel jest oblesny (tacy sie ohydnie starzeja!), a Mark nie za bystry smile
      • iuscogens Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 18.09.10, 06:56
        cherry.coke napisała:

        > Kurcze, co za wybor - jeden oblech, drugi mlotek suspicious

        ze niby Colin to oblech???
        Bluźnisz kobieto wink
        • cherry.coke Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 18.09.10, 17:05
          iuscogens napisał:

          > cherry.coke napisała:
          >
          > > Kurcze, co za wybor - jeden oblech, drugi mlotek suspicious
          >
          > ze niby Colin to oblech???
          > Bluźnisz kobieto wink

          Odwrotnie!!!
          • miaowi Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 18.09.10, 21:41
            Wystąpię jako ta, co nie nauczyła się nic na własnych błędach.
            jednak Daniel Cleaver. Przynajmniej śmieszny, a nie z takim dupościskiem.
            Co prawda raz już wybrałam niegrzecznego chłopca który (wcale nie o dziwo) okazał się kawałem s...syna, ale co tam big_grin raz się żyje.
          • iuscogens Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 19.09.10, 21:25
            cherry.coke napisała:

            > iuscogens napisał:
            >
            > > cherry.coke napisała:
            > >
            > > > Kurcze, co za wybor - jeden oblech, drugi mlotek suspicious
            > >
            > > ze niby Colin to oblech???
            > > Bluźnisz kobieto wink
            >
            > Odwrotnie!!!

            e tam, Marc to żadem młotek, choć jego inteligencja emocjonalna rzeczywiście była kiepska smile
            • cherry.coke Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 20.09.10, 22:44
              iuscogens napisał:

              > e tam, Marc to żadem młotek, choć jego inteligencja emocjonalna rzeczywiście by
              > ła kiepska smile

              Eee, wziac takiego do lozka to by mu trzeba palcem pokazywac smile
              • angazetka Re: No dobra, to Daniel Cleaver czy Mark Darcy? 20.09.10, 23:36
                Jakoś na końcu pierwszego tomu Bridget mówi do Darcy'ego, że tak nie całują grzeczni chłopcy, więc może jednak go nie doceniasz wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka