Dodaj do ulubionych

Odkłada któraś tyle?

23.09.10, 12:18
wyborcza.biz/biznes/1,101562,8413689,Luka_emerytalna_w_Polsce__275_mld_zl__Bieda_straszy.html
Tak z ciekawości pytam smile
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:25
      taaaa
      niech mi zus chociaz polowe zostawi tego co zabiera to bede wiecej odkladac big_grin
      • lola211 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:35
        Otóz to.W tej chwili zabieraja nam niemalo, kaza z tego co zostaje samodzielnie odkladac(w domysle- kto nie oszczedza sam sobie winien) i prognozuja ochłapy na starosc.
        To ja sobie zycze nie miec zadnej emerytury - tylko prosze zostawic moja pensje w spokoju!
    • an_ni Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:25
      a to duzo? 1,1 tys miesiecznie?
      • paulka25 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:04
        W naszych realiach ktoś kto wygłasza takie opinie jak Ty nie ma pojęcia o tym jak żyje lwia część społeczeństwa.

        1,1 na osobę to przy 2 dorosłych osobach w domu już 2,2. Dolicz do tego rachunki, opłaty a już nie daj Boże kredyt na mieszkanie, który zwykle oscyluje w granicach 1 tyś-1,5 tyś i w miesiącu robi się 4-5 tyś zobowiązań. A gdzie jeszcze żywność, chemia, ubranie, że o rozrywkach już nawet nie wspomnę? A jeśli w rodzinie jest 3,5 tyś na miesiąc to mają się powiesić, nie jeść czy zrezygnować z odkładania tego tysiaka na osobę?

        Gdyby każde gospodarstwo domowe w Polsce miało miesięcznie do dyspozycji minimum 8-10 tyś to wtedy faktycznie można by mieć nadzieję, że ludzie zaczną na emeryturę odkładać.
        • an_ni Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 16:24
          a co mnie obchodzi jak zyje ktos inny
          mam oddac mu swoja uczciwie zarobiona albo zaoszczedzona kase?
          • figrut Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 16:31
            an_ni napisała:

            > a co mnie obchodzi jak zyje ktos inny
            > mam oddac mu swoja uczciwie zarobiona albo zaoszczedzona kase?
            Nic. Zadałaś głupie pytanie, czy 1,1 tysiąc miesięcznie to dużo, więc dziewczyna mądrze Ci odpisała. Jesteś tak naiwna, zaczepna, czy intelektem nie grzeszysz ?
            • an_ni Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 16:59
              to nie bylo pytanie, na ktore stricte bym szukala odpowiedzi
              to bylo skrotowo wyrazone zdziwienie ze autorka wyraza zdziwienie albo ciekawosc podszyta zdziwieniem, ze ktos tyle odklada lub w ogole odklada, jak sie okazuje.
              albo ze ktos wyraza zdziwienie ze emerytura mu wystarczy z okladem, moze ma w rodzinie gornika albo policjanta, to sobie wyobraza to i owo
              mnie odlozenie 1 tysiac zlotych miesiecznie czy na emeryture w III filarze czy na konto w banku nie wydaje sie dziwne, zdaje sobie sprawe ze jest niemozliwe dla niektorych, ktorzy maja zbyt wysokie obciazenia biezace - np kredyty ponad swoje mozliwosci, ale zdziwienie ze oszczedza sie na przyszlosc juz wydaje mi sie dziwne. wydaje tu i teraz, albo jeszcze lepiej - place niebotyczne odsetki bankom za kredyt, bo inaczej to panstwo zezre mi oszczednosci, jakos nie widze zeby ani mi ani wczesniej moim rodzicom zzarlo a oszczedzali i dobrze na tym wyszli.
              i nie ma obowiazku oszczedzania i naprawde nie ma tez ograniczenia zeby zarabiac 1 tys zlotych miesiecznie i ustawiania sie w pozycji - bo ja mam gorzej wiec nie mow ze mam oszczedzac, bo mnie dyskryminujesz. no litosci , to co odbierzmy bogatszym ?
              • iwoniaw Jesteś tak ograniczona, że nie rozumiesz, o czym 23.09.10, 19:52
                jest linkowany artykuł? Otóż nie o tym, czy an_ni oraz tysiąc czy nawet sto tysięcy osób sobie odkłada na starość wystarczająco dużo, tylko o tym, że ludzie gremialnie tego nie robią - a na pewno w wystarczającej wysokości. A nie robią tego nie dlatego, że - jak się panu z artykułu zdaje - "z natury nie są skłonni", tylko - jak piszą dziewczyny w wątku - w większości gospodarstw domowych w Pl nie mają na to najmniejszych szans z powodu b. niskich dochodów. I jeśli "luka emerytalna" objawi się w pełnej krasie, to nic ci nie pomogą twoje jednostkowe oszczędności, bo to będzie klęska/rewolucja/krach na skalę ogólną.
                • an_ni Re: Jesteś tak ograniczona, że nie rozumiesz, o c 23.09.10, 22:19
                  no prosze jaka wielka nieograniczona ekonomistka! gratuluje rozmachu! i wymyslenia nowego mechanizmu gospodarczego!
                  mylisz rozne zagadnienia za to jestes mocna w gebie.
                  od kiedy to luka emerytalna moze byc spowodowana brakiem oszczednosci jednostek? dobrowolnych oszczednosci, nie obowiazkowych skladek na ZUS/ II filar
                  luka emerytalna nie ma to nic wspolnego z niemozliwoscia oszczedzania na starosc a z ujemnym przyrostem naturalnym
                  brak oszczednosci spowoduje ze nie bedziesz miala za co zyc na starosc a z drugiej strony twoje jednostkowe oszczednosci (na zycie, nie na inwestycje) nie spowoduja ze system emerytalny powstanie z kolan i wyplaci wszystkim godziwe emerytury.
                  a kryzys systemu emerytalnego -czyli brak srodkow na wyplaty swiadczen bardzo duzej grupie emerytow nie zje zgromadzonych oszczednosci jednostki - moje, twoje, cioci, wujka! ZUS nie dobierze sie do twojego konta, funduszu, obligacji, akcji czy zlota!
                  druga rzecz to: nie wydaje mi sie zeby nawet w bogatych od zawsze krajach gremialna wiekszosc oszczedzala wyjatkowo duzo czy regularnie ani tym bardziej zeby wspierala tymi oszczednosciami cale spoleczenstwo. Oszczednosci sa jednostkowe - czyli dla konkretnej osoby, czy to w filarze czy na koncie.
                  inwestycje z oszczednosci jednostek moga byc takim mechanizmem rozruchowym dla wiekszej czesci spoleczenstwa a nie sam fakt oszczedzania na swoja przyszlosc (z planem skonsumowania na siebie) !
                  • iwoniaw o sancta simplicitas! 24.09.10, 09:22
                    Cytat a kryzys systemu emerytalnego -czyli brak srodkow na wyplaty swiadczen bardzo d
                    > uzej grupie emerytow nie zje zgromadzonych oszczednosci jednostki - moje, twoje
                    > , cioci, wujka! ZUS nie dobierze sie do twojego konta, funduszu, obligacji, akc
                    > ji czy zlota!


                    Ależ skąd wink Środki z OFE też miały być nie do ruszenia, prawda? Nie bój nic, w imię "spokoju społecznego" prawodawca posunie się daleeeeeko.

                    Cytatmylisz rozne zagadnienia za to jestes mocna w gebie.
                    > od kiedy to luka emerytalna moze byc spowodowana brakiem oszczednosci jednostek
                    > ?


                    Luka emerytalna jest faktem - już się zaczyna poważny problem (patrz: wysokość kwot dofinansowujących corocznie ZUS) i nie ma nic wspólnego z prywatnymi oszczędnościami bądź ich brakiem. Natomiast potrzebne do normalnego życia oszczędności są na poziomie, który dla większości jest - z różnych powodów - niemożliwy do osiągnięcia. Gdybyś była mocniejsza w czytaniu ze zrozumieniem, to może nie trzebaby ci tego tłumaczyć po raz kolejny.
                    • an_ni Re: o sancta simplicitas! 24.09.10, 10:51
                      wazne ze ty zrozumialas powtarzajac po mnie
                      tez dobrze!
      • nangaparbat3 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:17
        an_ni napisała:

        > a to duzo? 1,1 tys miesiecznie?

        No wystaw sobie, że dla wielu ludzi to owszem, dużo.
    • mikas73 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:27
      Kwoty astronomiczne..
      Odkładam dodatkowo w PPE - na tyle mnie stać i powoli przyzwyczajam się, że będę pracować do 70-tki, a wtedy to już ile mi zostanie tej emerytury... wink
      • agazagie Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 19:48
        Na PPE odkłada pracodawca (jak sama nazwa wskazuje) a nie ty.
        • mikas73 Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 05:55
          > Na PPE odkłada pracodawca (jak sama nazwa wskazuje) a nie ty.

          Można zadeklarować większą kwotę niż ta, którą "zabiera" pracodowaca i ja tak robię a więc to ja odkładam...
    • joanna_poz Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:28
      "Osoby, które będą przechodziły na emeryturę w najbliższych latach, powinny dodatkowo oszczędzać co roku średnio 3,4 tys. euro, czyli 13,6 tys. zł."

      mowa o osobach przechodząych na emeryturę w najbliższych latach - na tym forum chyba takich wczesnych emerytek to nie ma.

      nasz znajomy, doradca finasowy powtarza nam zawsze, że do emerytury musimy zgromadzic po milionie na głowę, żeby na emeryturze nie biedować. coś tam odkładamysmile
    • wuika Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:28
      Tyle aż nie, połowę smile Przy czym do emerytury mam jeszcze 30 lat, więc coś się pewnie jeszcze pozbiera.
      • wuika Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:29
        Nie pozbiera, a pozmienia miało być.
      • beatrycja.30 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:34
        Odkładam tysiąc albo czasami 2 tysiące miesięcznie ale nie tylko na emeryturę. Na emeryturę około 500 zł co miesiąc, ale to razem z mężem, czyli niewiele.
      • matsuda to jest 3/4 mojej pensji 23.09.10, 13:32
        skocz.pl/rany
        • echtom Re: to jest 3/4 mojej pensji 23.09.10, 14:08
          Mojej też smile
    • jowita771 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:32
      Nie odkładam tyle oficjalnie, ale zatroszczyłam się o to, żeby ZUS nie zabierał mi tyle, ile by chciał, tzn część moich i męża dochodów jest na czarno i co sobie odłożymy w skarpecie, to nasze.
    • cherry.coke Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 12:35
      Odkladam na fundusz emerytalny, zwlaszcza ze jest na to ulga podatkowa. Przy kazdej zmianie pracy na lepiej platna podbijam tez stawke odkladana. No i dodatkowo oszczednosci. Jestem swiadoma problemu.
      • echtom Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 13:16
        > Odkladam na fundusz emerytalny, zwlaszcza ze jest na to ulga podatkowa.

        Ale na co jest ta ulga? Na 3. filar?
        • cherry.coke Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 13:42
          echtom napisała:

          > > Odkladam na fundusz emerytalny, zwlaszcza ze jest na to ulga podatkowa.
          >
          > Ale na co jest ta ulga? Na 3. filar?

          W Irlandii jest. Jesli dobrowolnie wplacasz na fundusz przez pracodawce, to pobierane jest to przed opodatkowaniem, czyli zyskujesz kwote podatku (20-41% zaleznie od tego, w ktorej strefie jestes).
          • echtom Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 14:09
            A, w Irlandii smile Bo już myślałam, że coś przegapiłam.
            • anorektycznazdzira Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 17:11
              O matko, też sobie narobiłam apetytu. Moze się przemelduję tongue_out
    • iwoniaw "Z natury ludzie nie są skłonni odkładać(...)" 23.09.10, 13:16
      "Z natury ludzie nie są skłonni odkładać na przyszłość" - to zdanie mnie powaliło w kontekście emerytur. Biorąc pod uwagę, że jeśli mówimy o ludziach, którzy na emeryturę pójdą w ciągu najbliższych 40 lat, czyli o niemal 100% rynku pracy, to faktycznie dziwne, że nie odkładają blisko 2 tys. miesięcznie na osobę. No nie mogę. Przecież państwo im zabiera przymusowo lwią część pensji, a młodzi zarabiają nie tak znów dużo w pierwszych pracach albo/i długo są na dorobku. No ale lepiej podsumować, że "z natury" tacy lekkomyślni...
    • matsuda Nie zapominajmy: 23.09.10, 13:39
      dodam jeszcze nasz dług www.wprost.pl/ar/201333/Mamy-3-000-000-000-000-zl-dlugu/ "Jeśli przyjąć, że w tym roku wartość polskiego PKB wzrośnie do 1,35 bln zł i że całkowity dług publiczny przekroczy 3 bln zł, to łatwo obliczyć, że statystyczny Polak jest już zadłużony na ok. 80 tys zł, czyli na wysokość swoich dwuletnich zarobków."
    • miaowi Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 13:48
      Nie stać mnie na to, żeby lekką rączką odkładać tysiąc miesięcznie na swoją emeryturę. Odkładam mniej. Poza tym mam polisę dla dziecka i wolę odkładać na jej przyszłość niż na swoją emeryturę, której z ręką na sercu, nie chcę wcale dożyć. Chciałabym pracować do końca, że tak powiem, to takie moje ciche marzenie.
    • mniemanologia Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 14:46
      No, odkładamy... Zobaczymy, jak to teraz będzie, jak pójdę na wychowawczy.
    • zuzanka79 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:15
      Znam ludzi, którzy takich pieniędzy nie zarabiają w ciągu roku. Ot - Polska właśnie sad
      • triss_merigold6 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:27
        To znaczy, że nie pracują, pracują na czarno albo legalnie ale w wymiarze mniejszym niż etat (albo są na stażu etc.). Minimalne wynagrodzenie to zdaje się 1317 zł czy coś koło tego.
        • paulka25 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:32
          1317 brutto czyli niecały tysiak netto. A z tego nijak się nie da odłożyć 13 tyś na emeryturę rocznie.
          • triss_merigold6 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:35
            To jasne .smile Niemniej to 15004 zł brutto rocznie.
            • zuzanka79 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 16:21
              triss_merigold6 napisała:

              > To jasne .smile Niemniej to 15004 zł brutto rocznie.
              Nawet zarabiając dwa razy tyle ciężko odłożyć te 13.ooo zł. Chyba że, jest się na utrzymaniu mamusi big_grin. A i tak to dopiero dla JEDNEJ osoby.
        • anorektycznazdzira Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 17:13
          1317 brutto. Odkładać mozna z tego, co na rękę, a tego się robi poniżej 1000/msc, czyli poniżej 12 tys rocznie, wszystko sie zgadza (poza oczywiście moim pojęciem jak można przeżyć nawet nie odkładajac z tego czegoś).
    • figrut Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:38
      Ja tyle zarabiam rocznie bez nadgodzin big_grin
    • triss_merigold6 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:41
      Ściągają mi z pensji z automatu mniej więcej tyle. Albo trochę więcej, nie mam PIT pod ręką. Alimenty i fuchy mam nieozusowane Chwała Panu, ale przeznaczam na wydatki różne i raczej krótkoterminowe oszczędności. Nie wpakowałabym takiej forsy do banku ani na żaden III filar, nawet gdybym miała, wolałabym tradycyjnie nabyć złoto. Leżeć może, jeść nie woła, wartość stała i nie ulega inflacji.
      • y_y Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 15:52
        właśnie, no.
        pamiętam jak wybierałam z książeczki latami odkladany przez rodziców wkład, he he, mieszkaniowy.
        starczyło na parę poślednich butów.
        jestem z pokolenia, które przeżyło galopującą inflację i denominację.
        mam z czego, ale nie odkładam.
        raczej inwestujemy w rożne rzeczy, które tylko wojna mogła by zniszczyć (nieruchomości itp).
        jakoś nie wierzę pieniądzom "pracującym" na kontach (no, chyba że to konto szwajcarskie).
        • e_r_i_n Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 16:42
          No to miałaś pecha, albo krótko rodzice odkładali. Z książeczek teraz można parę dobrych tysięcy wyciągnąć. Oczywiście nie majątek, ale zawsze na lodówkę będzie wink
          • anorektycznazdzira Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 17:15
            parę dobrych tysiecy, czy paręnaście, kiedy chata kosztowała kilkadziesiąt albo sto-kilkadziesiąt. Wiem, wiem, za wkład mieszkaniowy mojego męża kupiliśmy żelazko.
            • e_r_i_n Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 18:02
              Sto kilkadziesiąt? Chciałabym wink
              A przy wydatkach wiążących się z zakupem mieszkania te parę/paręnaście tysięcy i tak się przydaje. W końcu na ulicy nie leży wink
              • iwoniaw Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 19:10
                No nie leży, co nie zmienia faktu, że jeśli ktoś miał wkład na mieszkanie w poprzednich realiach, a teraz mu na klamki w obecnie kupowanym ledwo "zrewaloryzowali" to trudno się dziwić braku entuzjazmu Polaków en masse do oszczędzania we wszelkiego rodzaju funduszach celowych. Które zresztą mają często żenującą stopę zwrotu i równie opłacalne (a bezpieczniejsze) jest trzymanie tych pieniędzy na zwykłej lokacie z procentem składanym przez te wszystkie lata.
                Abstrahując od faktu, że rozmawiamy o realiach kraju, w którym miliony ludzi obecnie nie zarabiają rocznie tych 13 tys./ głowę netto, o odkładaniu nie wspominając. I to oni/ z nimi będzie problem za parę/naście/dziesiąt lat - i wcale nie dlatego, że "nie mają nastroju" do oszczędzania.
                • e_r_i_n Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 19:20
                  Ależ oczywiście, że te fundusze celowe to nieopłacalna sprawa. Z drugiej strony trzykrotność odłożonej kasy można wyciągnąć (z książeczki mieszkaniowej).
                • anorektycznazdzira Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 20:06
                  iwoniaw napisała:

                  > w którym miliony ludzi ob
                  > ecnie nie zarabiają rocznie tych 13 tys./ głowę netto, o odkładaniu nie wspomin
                  > ając. I to oni/ z nimi będzie problem za parę/naście/dziesiąt lat - i wcale nie
                  > dlatego, że "nie mają nastroju" do oszczędzania.
                  >
                  I to są święte słowa, bo składki w I i II filarze te mają odpowiednie do zarabianej kwoty. Nie oszczędzają w III, ale to, co oszczędzają przymusowo też gie warte.
                  • triss_merigold6 Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 20:12
                    Ano dokładnie. W zasadzie to wysokość mojej ewentualnej przyszłej emerytury niespecjalnie mnie interesuje w w/w kontekście, i tak z tego nie wyżyję.
                    • iwoniaw Dlatego szczerze bawi mnie argument 24.09.10, 09:30
                      iż należy pracować zawodowo, gdyż to "zabezpieczenie na przyszłość" w postaci emerytury. Zarabianie na potrzeby bieżące - tak, jeśli da się zarobić więcej i odkładać - świetnie, spełnienie osobiste w pracy - czasem występuje w przyrodzie i jest dużą (dla mnie) wartością, ale wszelkie składki w wysokości ponad połowy pensji (bo nie zapominajmy, że co z naszego "brutto" się odprowadza, to jedno, a co pracodawca płaci na okoliczność, to drugie) to czyste złodziejstwo, a nie żaden bonus pracy zawodowej.

                      Żeby było śliczniej, matka na wychowawczym (a więc nie korzystająca np. z dofinansowywanego żłobka) ma okres bezskładkowy do przyszłej emerytury. W odróżnieniu od osadzonego w więzieniu przestępcy, któremu lecą latka pracy jak za przepracowany bez urlopu okres...
                      • triss_merigold6 Re: Dlatego szczerze bawi mnie argument 24.09.10, 09:48
                        Wychodzi na to, że w zasadzie najbardziej opłaca się inwestować we własne dzieci.
                      • anika772 Re: Dlatego szczerze bawi mnie argument 24.09.10, 10:14
                        Żeby było śliczniej, matka na wychowawczym (a więc nie korzystająca np. z dofinansowywanego żłobka) ma okres bezskładkowy do przyszłej emerytury. W odróżnieniu od osadzonego w więzieniu przestępcy, któremu lecą latka pracy jak za przepracowany bez urlopu okres...

                        Co takiego?! Poważnie mówisz??
                        • ib_k Re: Dlatego szczerze bawi mnie argument 24.09.10, 10:49
                          > Żeby było śliczniej, matka na wychowawczym (a więc nie korzystająca np. z dofin
                          > ansowywanego żłobka) ma okres bezskładkowy do przyszłej emerytury. W odróżnieni
                          > u od osadzonego w więzieniu przestępcy, któremu lecą latka pracy jak za przepra
                          > cowany bez urlopu okres...

                          z więźniami to nie do końca prawda, dotyczy tylko osadzonych w więzieniach lub w innych miejscach odosobnienia na terytorium Polski na mocy skazania albo bez wyroku po 31 grudnia 1956 r. za działalność polityczną
                          • iwoniaw Sprawdź dokładnie 24.09.10, 12:29
                            Chodzi o wszystkich, ci polityczni to mają dodatki kombatanckie czy za inne represje i to zupełnie inna historia.
                          • anika772 Re: Dlatego szczerze bawi mnie argument 24.09.10, 20:57
                            > z więźniami to nie do końca prawda, dotyczy tylko osadzonych w więzieniach lub
                            > w innych miejscach odosobnienia na terytorium Polski na mocy skazania albo bez
                            > wyroku po 31 grudnia 1956 r. za działalność polityczną
                            Uffff!
                        • iwoniaw Mówię jak najpoważniej 24.09.10, 12:26
                          Dotyczy to wszystkich więźniów, także tych, którzy nigdy wcześniej ani później nie przepracowali ani dnia. Zaświadczenie o odbywaniu kary w więzieniu ZUS musi traktować jak okres przepracowany na etacie z odprowadzonymi składkami.
                          Niewiele rzeczy mnie bulwersuje bardziej, szczerze mówiąc.
                          • ib_k Re: Mówię jak najpoważniej 24.09.10, 14:20
                            woniaw napisała:

                            > Dotyczy to wszystkich więźniów, także tych, którzy nigdy wcześniej ani później
                            > nie przepracowali ani dnia.

                            mylisz się, dotyczy to tylko więźniów politycznych oraz tych którzy w czasie odbywania kary pracowali
                            • anika772 Re: Mówię jak najpoważniej 24.09.10, 20:58
                              Kochane, to mam robić to "ufff" czy się nadąć z wściekłości?
      • annvangier Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 16:38
        o ja jakbym miala to albo zloto/ dziela sztuki/ nieruchomosci- fundusze nie bardzo
    • anorektycznazdzira Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 17:07
      HE, HE, HE, HEEEE!!! big_grin big_grin big_grin

      Ja planuję pracować do 70ki (w moim zawodzie realne, częste i porządane), chyba, że wykorkuję wcześniej to już nic nie poradzę, ale tak czy tak luka emerytalna będzie mi w takim wypadku obojętna.
      • echtom Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 18:34
        Ja planuję pracować do końca życia - ale miło byłoby mieć jakieś zabezpieczenie, gdyby zdrówko nie pozwoliło wink
        • miaowi Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 21:17
          Ja też planuję pracować póki nie padnę.
          Ale z punktu widzenia państwa byłoby miło z mojej strony gdybym umarła dzień po przejściu na emeryturę. To by się nazywało postawa obywatelska!
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Odkłada któraś tyle? 23.09.10, 21:33
      Ej, postepujecie nieuczciwie okradajac panstwo z naleznych mu skladek ZUS big_grin
      Z czego ma zyc gornik? wodka i bulgarki tanie nie sa! a wasata zona jedyne co potrafi to zrec golonke i wypluwac kolejnych gornikow z swoich czelusci big_grin BO NA SLUNSKU KOBIETA ZWYCZAJOWO NIE PRACUJE ! HEHEH
      na te tluste dupska zasuwacie, to sie cieszcie big_grin
      ja dawno wypielam sie na ten system. nie bede sponsorowac pijanstwa i patologii slaskiej. tam aborcja to topienie dzieciakow w stawach albo wywalanie przez okno.
      • zuzanka79 Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 10:04
        Na twoim miejscu bym tak nie generalizowała, bo to co ty przykleiłaś śląskiej babie ja przykleiłabym babom z PGR-ów pod Białymstokiem czy Lublinem.
        Kto chce pracować- pracuje i oszczędza ( jeśli ma taką możliwość) nie koniecznie na przyszłą emeryturę.
        Kto NIE CHCE pracować, nawet jakby za niego mieli robić, do pracy nie pójdzie i tyle. Tak Polska właśnie. Od morza aż po góry - wzdłuż i wszerz.
        • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 10:35
          Dziadostwo z PGR nie jest tak bezczelnie roszczeniowo nastawione jak dziadostwo ze slunska. To gornicy pala pol stolicy ilekroc cos im sie nie spodoba - ujadaja jak kundle ktorymi sa. Do tego ilekroc przeczytam ze gdzies dzieciaka znalezli martwego w stawie/szybie /na ulicy/w reklamowce - to w 9 przypadkach na 10 jest slunsk. Poprostu tzreba rozgonic ta patologie, wykrastrowac moze? oni nie powinni ani zyc na koszt spoleczenstwa ani mnozyc sie jak zwierzeta ktorymi sa.
          • zuzanka79 Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 11:13
            ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam napisała:

            > Dziadostwo z PGR nie jest tak bezczelnie roszczeniowo nastawione jak dziadostwo
            > ze slunska. To gornicy pala pol stolicy ilekroc cos im sie nie spodoba - ujada
            > ja jak kundle ktorymi sa. Do tego ilekroc przeczytam ze gdzies dzieciaka znalez
            > li martwego w stawie/szybie /na ulicy/w reklamowce - to w 9 przypadkach na 10 j
            > est slunsk. Poprostu tzreba rozgonic ta patologie, wykrastrowac moze? oni nie p
            > owinni ani zyc na koszt spoleczenstwa ani mnozyc sie jak zwierzeta ktorymi sa.

            Wiesz co, dla mnie patologia to ktoś taki jak ty: ograniczony w poglądach i przekonaniach oraz pogardliwy do granic możliwości. I to ciebie bym wykastrowała w pierwszej kolejności by więcej takich tobie podobnych świat nie widział.
            • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 15:02
              ojojoj widze ze lubisz sobie pobeczec.
              Pewnie ze slunska jestes, idz robic golone swojemu PANU zeby mogl sie nazrec jak swinia gdy wroci pijany od dziwek. I wez cos zrob z tymi wasami, baby nie powinny zapuszczac wasow.
              • zuzanka79 Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 16:42
                Jestem czy nie jestem tobie nic do tego, bo mam wrażenie żeś się z koniem na łby zamieniła ( z całym szacunkiem dla konia). Dyskutować z tobą nie mam zamiaru- musiałabym się w gó...e po szyję zakopać by ci dorównać - to nie mój poziom.
                Pozostaje mi jedynie święcie wierzyć że jesteś trollem. EOT.
                • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 18:43
                  To mnie rozbawilas, jestes zerem ze slunska i jeszcze sie plujesz. Zwieprzaj do pracy smierdzacy grubasie, i wygol w koncu te wasy bo to sie na wymioty zbiera jak sie widzi.
    • sanna.i Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 10:21
      Sprawdzają się ponure wizje, że będziemy pracować do usr..nej śmierci. Ekspertom należałoby zadać pytanie, w jaki sposób przeciętnie nagradzany Polak (średnia płaca to coś ok. 3400 brutto?) ma odłożyć ponad 13 tys. rocznie, zakładając, że ma rodzinę na utrzymaniu, może jakiś kredyt na mieszkanie, rachunki? Masakra. Zarabiam sporo więcej, ale nie odłożę tyle. Chyba, że całkowicie zrezygnowałabym z jakichkolwiek życiowych przyjemności, wyjazdów na wakacje itp.
      • echtom Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 12:08
        > Zarabiam sporo więcej, ale nie odłożę tyle. Chyba, że całkowicie zrezygnowałabym z jakichkolwiek życiowych przyjemności, wyjazdów na wakacje itp.

        Największy niefart byłby, gdyby człowiek przez całe życie odmawiał sobie jakichkolwiek przyjemności, a nawet od ust odejmował, żeby odłożyć na emeryturę, a potem jej nie doczekał wink
        • sanna.i Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 12:10
          Nierzadko tak się zdarza...uncertain
          • echtom Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 12:15
            I dlatego nie warto spinać się tak, jak chcieliby eksperci, a na emeryturze coś się wymyśli.
    • atena12345 Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 14:14
      odkładamy z mężem co miesiąc 3-4 tys. zł. Wcześniej mniej
    • ozlem Re: Odkłada któraś tyle? 24.09.10, 16:27
      Odkladam 2 razy wiecej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka