agrestka1
13.11.10, 22:16
ostatnio strasznie się pożarliśmy do tego stopnia że w złości rozwrzeszczałam się że się rozwiodę i takie tam i faktycznie nie przebierałam w słowach no i po wszystkim mąż mi mówi, że wszystko nagrał na telefon i że to będzie dowód, że niby jestem histeryczka itp. on o ile w kłótniach też zawsze wrzeszczy tym razem był cicho jak nigdy, nie wiem moim zdaniem to normalne nie jest, straciłam do niego zaufanie i boję się mówić cokolwiek bo nie wiem czy przypadkiem nie nagrywa