przerwy lekcyjne

15.11.10, 17:08
Drogie mamy, podzielcie się, jak wyglądają w szkołach Waszych pociech przerwy lekcyjne (chodzi o podstawówkę). Czy panuje chaos, wrzask, ruch wielukierunkowy absolutnie nie wyhamowalny? Czy może Wasze szkoły znalazły jakies mądre rozwiązanie, by stworzyć, zwłaszcza młodszym uczniom, w miarę bezpieczne warunki?
    • iwoniaw Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 17:29
      Tak, panuje chaos, wrzask i ruch wielokierunkowy. Istnieje zakaz biegania po korytarzach i dyżury nauczycieli mających oko na całokształt. Młodsze klasy (I-III) mają sale na oddzielnym piętrze, więc wrzeszczą i kłębią się we własnym gronie, monitorowane i napominane przez wychowawców.
      • verdana Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 17:35
        Albowiem do tego służą przerwy. Nie do siedzenia grzecznie i w milczeniu w lawkach.
        • iwoniaw Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 17:48
          Verdana, bój się Boga! Czyżbyś sugerowała, że szkoła nie ma obowiązku zapewnić w czasie przerwy idealnej ciszy i izolacji od Tych Wstrętnych 8-letnich Chuliganów Którzy Biegają I Krzyczą wychuchanemu tuptusiowi autorki, który (haha) zapewne sam nie generuje ani krzyny opisywanego chaosu? big_grin
          • maman3 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 18:22
            "Wychuchany tuptuś" jest drobną tuptusią , która w tejże szkole ma rodzeństwo "finiszujące", m.in. dziko biegającego brata. Na szczęście moim dzieciom nic się jeszcze nie stało złego, ale, niestety, co roku są różne wypadki, niektóre zakończone obserwacja szpitalną, bądź "sztukowaniem" zębów. Zastanawiam się, czy są szkoły, gdzie jednakowoż ruch pacholęt jest w jakiś sposób kontrolowany- nigdzie nie pisałam, że powinny siedzieć w klasach.
            • estelka1 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 18:48
              Zapomniał wół jak cielęciem był smile Przecież to prawie żywioł, nie do opanowania
              • mama303 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 18:53
                estelka1 napisała:

                > Zapomniał wół jak cielęciem był smile Przecież to prawie żywioł, nie do opanowania

                Ja właśnie pamiętam, że tego nie znosiłam a jak byłam w młodszych klasach to sie bałam rozwrzeszczanych wyrośniętych kolegów smile
                Moja córka tez nie lubi tego strasznego hałasu przerwowego - chyba ma to po mnie.
                • estelka1 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 19:14
                  Ale z tego co widzę, w większości szkół maluchy są na innym piętrze, czy w innym skrzydle niż starsze dzieciaki, właśnie ze względu na bezpieczeństwo. A że hałas na przerwie jest okrutny to fakt. I nawet te nie lubiące zgiełku dzieciaki, też mają w tym swój udział smile
            • kali_pso Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 20:17
              Zastanawiam się, czy s
              > ą szkoły, gdzie jednakowoż ruch pacholęt jest w jakiś sposób kontrolowany


              Owszem, u mnie...na oddziale chirurgicznym lub izolacyjnym....

              Nie przesadzasz trochę?
        • mama303 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 18:50
          Może nie do siedzenia grzecznie w ławkach ale dlaczego zaraz do biegania i wrzasków? Nie podzielam tego, owszem dobrze jest sie poruszać na przerwie ale od wrzasków i szaleństw to jest boisko moim zdaniem a w pomieszczeniu powinien obowiązywać jakiś ład i porządek.
          U nas w szkole jest zakaz biegania i dyrektor osobiście kontroluje jego przestrzeganie, niestety nie zawsze jest to do opanowania.
    • titta Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 17:35
      Lepsze to niz ruch "do okola" w parach, "napedzany" przez pokrzykujaca nauczycielke z pasem... jak bywalo w mojej szkole.
      • andaba Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 17:49
        Owszem, panuje wrzask i i chaos. Żadne z dzieci się na to nie skarżyło, choć nauczycielom to pewnie uszami wychodzi...
        • carmita80 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 18:30
          Jesli nie pada to wychodza na dwor i tam biegaja, bawia sie itp. nauczyciele maja dyzury w celu nadzorowania, kiedy pada spedzaja przerwy w klasie, maja wyznaczone miejsce do zabawy. Czy jest glosno? Kazdy kto przebywal w grupie dzieci moze sobie wyobrazic. Przerwy sa dwie, jedna 15 min, druga pol godziny, dzieci mlodsze nie stykaja sie ze starszymi.
    • anorektycznazdzira Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 18:55
      Panuje, nie stworzyły.
      Jedyne co poprawia nieco sytuację to fizyczne rozdzielenie I-III od IV-VI w osobnych skrzydłach, przed rozbudową: na różnych piętrach.
      Poza tym- porażka.
      • maman3 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 20:11
        No, właśnie- to oddzielenie klas młodszych od starszych jest chyba najbardziej optymalnym wyjściem z sytuacji. Gdyby jeszcze nauczycielki faktycznie pełniły dyżur...
        • kali_pso Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 20:16

          A skąd wiesz, że nie pełnią?
          jesteś w szkole na każdej przerwie, że wyśledziłaś ich absencję?
          • maman3 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 20:40
            Owszem, chodzę i śledzęsmile. Sęk w tym, że panie stoją-niestety, czasami tylko stoją...
            • iwoniaw Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 21:10
              No ale czego konkretnie od nich oczekujesz? Stoją i patrzą, żeby zareagować w razie potrzeby. Mają się kłębić razem z uczniami pogłębiając stan, który ci przeszkadza?
          • krapheika Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 11:42
            Pacholeta klas 1-3maja osobne skrzydlo,gdzie na przerwie dyzuruja dwie nauczycielki,kazda z innego konca.Jest absolutny zakaz biegania od kiedy takie rozbrykane pachole rozpedem wpadlo na klamke od otwieranych dzwi i zawislo na niej,uszkodzenie narzadow wewnetrznych.
            Ogolnie przerwa jest od tego,by sie wyszalec przed siedzeniem w lawkac,ale jak widac da sie to zrobic bez bieganiasmile dla dzieci,ktore nie lubia halasu jest funkcja dyzurnego,te dzieci siedza sobie w klasie,zmywaja tablice,podlewaja kwiatki i co tam jeszczesmiledla mnie szkola bez halasu,smiechu to nie szkola tylko oddzial dla ciezko chorych.
            • mysz1978 Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 20:54
              krapheika napisała:

              > Pacholeta klas 1-3maja osobne skrzydlo,gdzie na przerwie dyzuruja dwie nauczyci
              > elki,kazda z innego konca.Jest absolutny zakaz biegania od kiedy takie rozbryka
              > ne pachole rozpedem wpadlo na klamke od otwieranych dzwi i zawislo na niej,uszk
              > odzenie narzadow wewnetrznych.
              > Ogolnie przerwa jest od tego,by sie wyszalec przed siedzeniem w lawkac,ale jak
              > widac da sie to zrobic bez bieganiasmile dla dzieci,ktore nie lubia halasu jest f
              > unkcja dyzurnego,te dzieci siedza sobie w klasie,zmywaja tablice,podlewaja kwia
              > tki i co tam jeszczesmiledla mnie szkola bez halasu,smiechu to nie szkola tylko o
              > ddzial dla ciezko chorych.


              I dzieci naprawde przestrzegaja tego zakazu biegania????????????? Zazdroszcze... smile

              A co do tzw. dyzurnych to tez kiedys norma ze zostawali w kalsie podczas przerwy ale teraz to sprzeczne z zasadami BHP i innymi - nie mozna zadnego ucznia zostawic samego. To tak jak z wyrzucaniem z klasy - i tak sie jest odpowiedzialnym za wyrzuconego i tak wiec lepiej nie ryzykowac... Choc postraszyc wyrzuceniem mozna wink W sumie to nawet do kibla nie mozna wypuscic w trakcie lekcji... uncertain
              • krapheika Re: przerwy lekcyjne 17.11.10, 11:06
                Musza,po trzech ostrzezeniach jest obnizone zachowanie.Poza tym gdy tylko nie pada moga biegac do woli po boisku.
                Woesz ja bylam wychowana w czasach gdy dyzurni byli norma i jakos ani jednego wypadku nie bylo,wiec stwierdzam,ze ryzyko jest bardzo niskiewink
    • kali_pso Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 20:20

      W poprzedniej szkole mojego syna- klasy I-III - było wrzaskliwie, głośno i chaotycznie..dzieci się świetnie bawiływink
      Mnie głowa pękała po 2 minutach, to faktwink
      • sarah_black38 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 21:22
        > Mnie głowa pękała po 2 minutach, to faktwink


        A ponoć nauczyciele maja taką fajną ,lekką pracę i tyyyyle wolnego wink
        • kali_pso Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 21:25


          Fajną- tak.
          Lekką- zależy kiedy.
          Tyyyyle wolnego - prawda.

          I dobrze nam taksmile)
          • krapheika Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 11:46
            Co do wolnego,hmm moja mama jest nauczycielka i nawet w wakacje czy ferie ma rady pedagogiczne, no i plus poprawki,pisanie planow na nastepny rok,przy ciagle zmieniajacych sie podrecznikach.Dodatkowo szkola integracyjna ,wiec plany musza byc dla roznych uczniow osobne.Wiec az tak wesolo nie jest.
        • ratyzbona Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 21:27
          Prawdę powiedziawszy byłam na praktykach w podstawówce i w liceum i poziom hałasu jest taki sam - tak właśnie brzmi duża grupa ludzi którym pozwala się mówić dziesięć minut i każe milczeć 45. Wyciszyć tego się nie da i nie należy zwłaszcza że ja np. nigdy nie pamiętam bym ten harmider słyszała. Jak się go pozbyć - zamiast przemieszczać uczniów między klasami pozwolić im siedzieć w klasach - wtedy można się schronić w klasie gdzie zazwyczaj jest ciszej.
          • maman3 Re: przerwy lekcyjne 15.11.10, 21:37
            Matko, nawet by mi do głowy nie przyszło, żeby próbowac ich uciszać! Chodzi mi głównie o bieganie.
            • verdana Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 08:41
              Nie będą biegały na przerwach - nie usiedza potem w ławkach 45 minut bez ruchu. dzieci w tym wieku albo wybiegają się na przerwie, albo nie usiedza na lekcji - nie można zmusić 7-10 latkow, aby przez parę godzin siedzieli lub dostojnie kroczyli. To sprzeczne z rozwojem i fizjologia dzieci.
              gdyby mieli więcej szans na bieganie, mniej byloby klopotow z nadruchliwymi dziećmi, ktore nie tyle są nadruchliwe, co są normalnymi dziećmi w nienormalnych, niefizjologicznych warunkach szkolnych.
              • penelopa40 Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 09:00
                nie wiem co dzieci w szkole mojego dziecka robią na przerwach, albowiem nie bywam w szkole poza godziną 7.45-55... aczkolwiek sądząc po chaosie i hałasie panujących w szatni spowdziewam sie że to samo... każde dziecko może się skaleczyć, potłuc, złapac siniaka, ba, nawet coś złamać, i nie tylko w szkole.... a 30osobowych kilku klas wypuszczonych z sal lekcyjnych armia nie ogarnie...
                jakieś 40 lat temu moja własna matka przeczytawszy uwagę: "M. biega na przerwach" skwitowała, a co ma robić??? nic się od tamtej pory nie zmieniło, przerwa od biegania jest...
              • kocianna Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 09:13
                N-ciel na przerwie stoi i pilnuje, żeby nie było zachowań bardzo niebezpiecznych - swego czasu w mojej własnej szkole modne były pojedynki "rycerskie" na "koniach" - polegało to na tym, że jeden uczeń brał drugiego na plecy i biegł ile sił w nogach na drugą taką samą parę - wygrywał ten, kto utrzymał swojego "jeźdźca". Dziś nie do pomyślenia. Biegnące na oślep dzieci takoż są uspokajane. Uwaga - dzieci siedzące pod ścianą nakłaniane są do podniesienia czterech liter i jakiegoś ruchu.

                Pierwszaki mogą czasami wychodzić na przerwę o innej porze, niż reszta szkoły, tudzież schronić się we własnej sali - ale to ostatnie oznacza, że ich wychowawca nie ma kiedy zrobić siku - na korytarzu jest n-ciel dyżurny, a w sali też ktoś musi być.

                Odgradzanie w różnych skrzydłach/na różnych piętrach klas 1-3 i 4-6 praktykowane jest w każdej szkole, jaką znam.
                • solaris31 Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 10:19
                  w mojej szkole dzieci młodsze sa oddzielone od starszych. nauczyciele pilnują zarówno korytarzy, jak i klas oraz toalet. praktycznie stoimy na dyzurach bez przerwy, jak się ma dyzur, to najlepiej sobie pampersa załozyć - serio mówię. zostawić dzieci nie można.

                  dzieci biegają, skaczą i się wydzierają wink to prawo dziecka - to raz, a dwa - dziecko musi się wyszaleć po siedzeniu przez 45 minut w ławce. to jest absolutnie normalne.

                  pilnujemy tylko, żeby to bieganie nie było niebezpieczne, pilnujemy, żeby się nikt nie ścigał itd, ale jak świat światem - upilnować wszystkiego i wszystkich się nie da. a jeśli ktoś tego nie rozumie, to zapraszam do podstawówki na dużą przerwę do pomocy w pilnowaniu wink
          • kub-ma Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 11:12
            Pozostawienie dzieci w klasach jest niestety nierealne. Wtedy w każdej sali musiałby być nauczyciel - organizacyjnie niewykonalne.
    • dorota.alex Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 10:25
      W szkole u moich dzieci niektóre przerwy są organizowane. Ale to jest mała szkola - około 100 dzieci. Pani od WFu organizuje ćwiczenia - starsze klasy probują ukrywać się w szatni, ale maluchy grzecznie ćwiczą skłony, przysiady i wymachy. Raz w tygodniu są też wspólne gry, zabawy i zagadki w których zwycięzcy są zwolnieni z pytania.
      W sumie w tygodniu tych "zagospodarowanych" przerw nie ma wiele, ale i tak dzieciaki poznają się 'międzyklasowo' i przestają być dla siebie anonimową rozkrzyczaną masą.
    • sadosia75 Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 11:18
      W miare bezpieczne warunki sa, dzieciaki biegaja, krzycza, bawia sie w najlepsze na przerwach.
      Nie wyobrazam sobie innej przerwy. pamietam swoje w szkole. identycznie to wygladalo.
      czasami bylo przerazajaco ( jak dziecko przebilo reke klamka od drzwi ) a czasami bylo zabawnie.
    • osa551 Re: przerwy lekcyjne 16.11.10, 11:40
      Klasy 1-3 w szkole mojej córki maja swoje piętro. Biegaja i krzyczą we własnym zakresie pilnowani przez nauczycielki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja