Dodaj do ulubionych

mama przed 40 :)

22.11.10, 08:17
Witam...jestem ciekawa ile jest tu mam właśnie przed magiczną czterdziestką? jak sobie radzicie? jakie są wasze spostrzeżenia odnośnie wychowania dziecka? Bo ja mam czwarte maleństwo,ale wertuję internet i książki tak jakby to było moje pierwsze dziecko...smileGłównym powodem napisania tego postu były szczepienia...czy zostać przy sprawdzonych szczepieniach takich jakimi my byliśmy szczepieni czy wykorzystywać dobrodziejstwa medycyny-ale z jakim skutkiem?mam wiele obaw dotyczących tych wszystkich nowości... Pozdrawiam serdecznie smile
Obserwuj wątek
    • sinusoidaa Re: mama przed 40 :) 22.11.10, 08:56
      Witajsmile Do czterdziestki mam 3 lata, jestem mamą szesnastolatki i siedmiomiesięczniakasmile O róznicach dotyczących wychowania mogłabym napisać książkę. Jedno wiem na pewno, obecnie podchodzę do macierzyństwa z większym spokojem, jestem pewna podejmowanych decyzji, nie trzęsę się przy kazdym kichnięciu, jak 16 lat temu. O mojej opinii na temat szczepień pisałam w wątku na tym forum (temat: która mama nie szczepi dziecka?) Pozdrawiam serdeczniesmile
    • maginek Re: mama przed 40 :) 22.11.10, 09:03
      Ja jestem przed 40-stką, ale mam dwójkę dzieciaków. Teraz w domu mam półrocznego szkraba i 6 letnią pannicę smile. Zupełnie inaczej podchodzę do wychowania i pielęgnacji drugiego dziecka. Nie stresuję się już tak bardzo, dzięki temu mały również jest pogodny i spokojny. Długo zastanawiałam się nad szczepionkami. W końcu podałam płatną pentaxim (5 w 1). Nie szczepiłam na rotawirusy i na pneumokoki. Na pneumokoki zaszczepię jak mały skończy 2 latka. Pozdrawiam.
    • bluemka78 Re: mama przed 40 :) 22.11.10, 09:46
      Ja do 40 mam jescze kilka lat, teraz blizniaczki i mam w planach jeszcze jedna ciaze za 2 lata, bedzie przed 40 smile. Co do szczepien szczepilam dzieci pentaxim 5w1, na rotawirusy wcale, na pneumokoki jak wystarczy jedna dawka. Na wzw euvax tak jak dostaly pierwsza dawke w szpitalu i gruzlice maja tez za soba, tez jeszcze w szpitalu dostaly. Nawet zalapaly sie jeszcze na oddziale na varitect (immunoblobulina przeciw ospie), bo na oddziale byl noworodek z ospa, a ja jej nie przechodzilam wiec dziewczyny nie mialy moich przeciwcial.
      Co do wieku, czuje sie chyba pewniej niz kobiety duzo mlodsze, ktore maja sporo innych problemow na glowie i nie moga sobie pozwolic na myslenie tylko o dzieciach. Swoje przezylam, jak to sie mowi wyszumialam sie, zwiedzilam swiat, a teraz jestem szczesliwa mogac sie poswiecic dzieciom. Nie moge sie doczekac kazdego nastepnego kroku w ich rozwoju, u nas teraz wszystko sie kreci wokol dzieci smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka