Dodaj do ulubionych

Mam juz dosc :-(

16.04.04, 08:50
witam, potrzebuje sie wygadac bo juz mnie ta cala sytuacja zabardzo meczy.
Mam meza i synkaɞ mies> mieszkamy z tesciem w mieszkaniu ktore zostawil tesc
dla mojego meza, ale nie w ym problem tesc sie nie poczuwa do zadnych
obowiazkow mieszka z nami od ponad roku i do tej pory nie dal nawet zlotowki
na jakis rachunek wszystkie rachunki place ja a z wyplaty meza zyjemy, kilka
razy znalazlam rozne ogloszenia o pracy w gaecia nie zadzwonil o zadne bo
poco jak jemu tak dobrze, mozemy mu tluc do glowy po 100 razy ze sie ma
dokladac on to ma gdzies, kilka razy udalo mu sie gdzies praciowac jednak
nawet wtedy sie nie dolozyl do zadnego rachunku a potrafi przez cala noc
ogladac telewizor, albo zwracam nam uwage ze przyszedl rachunek 100 zl za
gaz, a sam z niego korzysta i sie nie dolozy ale uwage zwraca ze zaduze
rachunki przychodza a co go to qrwa obchodzi skoro nie placi za to, teraz ma
sprawe na policji za nieplacenie alimentow grozi mu wiezienie nawet nie
wyobrazacie sobie ze ja bym sie cieszyla jak by sobie poszedl posiedziec wiem
jestem okropna, on potrafi wziasc i mi wyciagnac pieniadze z kieszeni a
poznije sie zapiera ze nie wziol a wiec co pieniadze sie rozplywaja?????
czasami przychodzi pijany na szczescie nie robi awantur itp, ale mam go
serecznie dosc!!!!! mam juz tego dosc on do pracy nie pojdzie nic go nie
interesuje i jeszcze nam uwage zwraca, nawet jesli zaplacimy jakis rachunek
kilka dni pozniej, jak przyjda pieniadze czasami do mnie od taty odbiera i
nic o tym nie mowi pozniej sie od listonosza dowiadujewrrrrrrr kochane
kobitki poradzcie cos proszeeeeee bo ja juz nie wytrzymam
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gandzia4 Re: Mam juz dosc :-( 16.04.04, 14:46
      Co do odbierania przez niego listów i przesyłek to możesz zrobić zastrzeżenie na
      poczcie, że listy do ciebie i męża tylko do rąk własnych. Wtedy listonosz nie ma
      prawa wydać poczty do was innej osobie. Co do pozostałych kwestii to naprawdę
      trudno cokolwiek doradzać, jesli się samemu przez coś takiego nie przeszło.
      Jedyne co mogę to życzyc ci oby jakoś udało wam się porozumieć z nim i ułożyć
      sensowne zasady współżycia.
    • karinka21 Re: Mam juz dosc :-( 09.05.04, 11:08
      Ja jestem w podobnej sytuacji. Moja teściowa mieszka z nami, nie ma żadnych
      dochodów, żyjemy z pensji męża, który zarabia ok.900 zł na miesiąc. Więc jest
      biednie, czasem nawet nie mamy co jeść z dziećmi, a teściowa ma matkę, która ma
      dużą emeryturę po mężu i ani śmie ją poprosić o pomoc, ja rozumiem, że może
      jest jej wstyd, że tak jej się ułożyło, ale czasem mam żal, że nikt nam nie
      pomoże w jej utrzymaniu. Męża brat też nie czuje się za matkę odpowiedzialny,
      on ma swoją rodzinę, ale my też mamy dzieci i w sumie tragiczną sytuację, ale
      ja nie robię z tego problemu, do tego trzeba się przyzwyczaić, bo co wyrzucę
      kobiete na bruk? I co dalej? A tak wiem, że robię coś dobrego dla drugiego
      człowieka i że ta pomoc mi się zawsze wraca, musisz nauczyć się żyć z teściem,
      moja teściowa ma jeszcze w dodatku problem alkoholowy, ale my ją wspieramy i
      wie, że czuje się potrzebna i coraz rzadziej sięga do kieliszka. A to co z nią
      przeszliśmy z tego powodu, to już inna sprawa, ale ona jest, tak samo jak twój
      teść i musisz się z tym pogodzić, czasem dogadać, że mógłby coś dorobić, bo są
      braki w kasie domowej, ale nic innego nie poradzisz, niektórzy mają rodziców
      którzy wiele pomagają, a niektórzy, tak jak w naszym przypadku, jeszcze są
      ciężarem dla swoich dzieci, ale my tego nie zmienimy. Pozdrawiam Was serdecznie
      i życzę duuuuużo cierpliwości!!!
      • grrrrw Re: Mam juz dosc :-( 09.05.04, 11:22
        Tesc na pewno uwaza, ze skoro przekazał na was mieszkanie, czy was zameldował i
        i tak duzo zrobił, bo macie gdzie mieszkać.
        Gdybyscie zrezygnowałi z jego pomocy i sami chcieli cos znależć nie byłoby wam
        łatwo i tanio.
        Z drugiej strony, gdyby on został w tym mieszkaniu sam, wykurzyliby go szybko
        za niepłacenie rachunków, komornego. I ciekawe czy miałby co jesc.
        Po prostu cos za coś.
        Ale oczywiscie , zgadzam sie, ze jest meczacy na codzien.
        Skoro macie mało forsy, to w pierwszej kolejnosci dbajcie o siebie i dziecko, a
        potem ewentualnie o niego.
        Jesli ma jakies wlasne dochody, to nie musicie mu kupowac jedzenia i ciuchów. I
        tak korzysta z gazu, wody i swiatła, za które wy płacicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka